Nie mogę powiedzieć,że nic nie mówi ale mówi niewiele. Są to pojedyncze słowa:
mama, tata, baba, pa pa, am am. A także przypisuje przedmiotom "nazwy własne"
np. na konika na biegunach mówi - "sia"

, na światło - "ko". Ja ja rozumiem,
z dalszym otoczeniem różnie bywa. Rozumie wszystko co się do niej mówi ale do
rozmowy się nie garnie, woli pokazywać przedmioty na migi.Pewnie pomyślicie,
że zamało z nią rozmawiamy ale jest odwrotnie. Dużo czasu poświęcam córce,
czytam, śpiewam, rozmawiam itp. Czy powinnam udać się do jakiegoś specjalisty,
czy to samo przyjdzie?