Dodaj do ulubionych

Łożeczko dla 2,5latka

25.04.03, 16:08
Mój synek 2,5 roku śpi jeszcze w łóżeczku ze szczebelkami ale niestety juz
zaczyna mu byc niewygodnie.włąsnie chce zmieć mu łożeczko na normalne, o
szerokosci 90 cm.Powiedzcie mi czy to nie jest za wcześnie na taką zminę?Boję
sie ze moze spaść na podłogę, w ogóle to nie wyobrażam sobue tego bo spał z
nami w pokoju a teraz zostanie sam.Już sobie wyobrażam to tuptanie do nas,
zwłaszcza zę lubi sie meldowac do łóżka nad ranem.Jak wasze dzieci przyjeły
taką zmianę?
Obserwuj wątek
    • ianna Re: Łożeczko dla 2,5latka 26.04.03, 14:27
      cześć,

      My właśnie jak mały miał 2,5 roku zamieniliśmy mu jego łóżeczko ze szczebelkami
      na takie "dorosłe" tyle, że niskie. Też miałam takie same obawy jak Ty ale
      synek po prostu w starym sie nie mieścił. Jeśli jesteś w W-wy to spróbuj może
      poszukać w "Landzie" ma ul.Wałbrzyskiej, tam jest salon meblowy. Nasze łóżeczko
      kosztowało 380 zł i miało wymiary 89X190 (lub coś koło tego), do tego wliczona
      była poduszka. Nie jest może to łóżeczko, które będzie miał do 18 roku życia
      ale jak na razie wystarcza.
      Aha, zdarza mu się od czasu do czasu spaść ale tuż przy łóżku położyliśmy błam
      więc jest trochę amortyzacji i chyba synek tak bardzo na tym nie cierpi.

      Pozdrawiam
      ianna
    • jupijo Re: Łożeczko dla 2,5latka 26.04.03, 15:08
      Moja Julka ma teraz 25 miesięcy a już od pół roku śpi sama na swojej wersalce,
      ale muszę tutaj nadmienićż właściwie od czwartego miesiąca miała awersję do
      łóżeczka. Musiałam ją usypiać na rękach i dopiero śpiącą przekładać do
      łóżeczka. Ale wmiarę jak rosła stawało się to coraz bardziej niewygodne. Bałam,
      że może spaść na podłogę ale spróbowaliśmy i okazało się że to działa.
      Kupiliśmy wersalkę - jest szersza niż pojedyncze łóżko i usypiałyśmy razem
      przytulając się. Julka budzi się w nocy na picie wołając mnie, pije a potem
      znów zasypia. Nigdy nie spadła ani też nie spacerowała po domu - myslę że jest
      jej teraz znacznie wygodniej.
      Pozdrawiam
      Jola mama Julki
      • natkare Re: Łożeczko dla 2,5latka 27.04.03, 14:13
        Moj synek Maciej skonczyl 4 lata .Nigdy nie spal w lozeczku dzieciecym .Po
        prostu plakal w nocy .Kiedy skonczyl 2 latka kupilismy mu fotel rozkladany,od
        tego czasu i on ma swoje "dorosle lozko" .Do naszego przychodzi jedynie gdy
        chce sie poprzytulac.POZDRAWIAM .
    • katarka Re: Łożeczko dla 2,5latka 27.04.03, 22:07
      Moje dzieci w lozeczku ze szczebelkami rzucaly sie nieprzytomnie i budzil mnie
      co noc lomot o szczebelki. Balam sie bardzo ze beda spadac i dlatego wzdluz
      nowego lozka polozylam materac z usunietego z pokoju lozeczka, a tapczanik
      kupilam niski. I wiesz co? 2-letnia corka nie spadla ani razu, czasem sie
      przekreca w poprzek, ale generalnie spi bardzo dobrze - a mi o wiele latwiej
      sie nad nia pochylic czy przytulic. Starsza 3,5 spadla 2 razy, ale wlasciwie
      przez sen sie podniosla i zasnela znowu. (My kupilismy takie lozko w
      Ikei "rozsuwane", ktore potem rosnie z dzieckiem od 150 dlug do 210. Szer. 80)
      Katarka
      • yok Re: Łożeczko dla 2,5latka 28.04.03, 22:49
        A ja żałuję że pozbyłam się dziecinnego łóżeczka tak wcześnie. Synek ma teraz
        2,8 mies., jego łóżeczko porozklajało się od częstego wychodzenia górą i od 2
        mies. sypia w łóżku zabezpieczonym z boku a ja mam wrażenie, że nigdzie nie
        będzie mu tak bezpiecznie jak w tamtym. Poza tym kiedy mówię mu, że położę go
        do łóżeczka on stwierdza, że przecież nie ma jego łóżeczka ze szczebelkami.
        Zmiana łożeczka na łóżko to jakby przejście w kolejny etap dzieciństwa. Pomyśl
        o tym.
        Kasia
        • katarka Re: Łożeczko dla 2,5latka 29.04.03, 13:46
          No i wlasnie dlatego uwazam ze lepiej wczesniej dziecko przeniesc do
          nastepnego, "doroslego" lozka, takiego jak maja rodzice, i w zwiazku z tym
          wprowadzic nowe rytualy usypiania, czyli np. czytanie z trzymaniem sie za reke
          (przez szczebelki niewygodnie) czy ukladanie obok zabawek do spania (w lozeczku
          juz sie chyba nie miescily!). A co do bezpiecznosci spania - mysle ze lozeczko
          kojarzy ci sie z malutkim dzieckiem i takim bys chciala synka caly czas
          widziec, no ale jak wiadomo on rosnie i sie niedlugo po prostu nie zmiescilby,
          zmiana na wieksze lozko to tez kwestia jego wygody.
          • grazbed Re: Łożeczko dla 2,5latka 30.04.03, 15:45
            Chętnie przeniosłabym swoją córkę 2lata 4 mies.do łóżka bez szczebelków bo
            w "szczebelkowym" jest jej poprostu za ciasno i nie lubi tam spać. Ale ona
            często skopuje z siebie kołdrę. Teraz śpię z nią na szerokiej wersalce i nie
            muszę wstawać, żeby ją przykrywać. Wolałabym jednak, żeby spała we własnym
            łóżku tylko jak rozwiązać problem przykrycia??
            Może macie jakiś sposób?

            Pozdr.
            Grażka
            • kari7 Re: Łożeczko dla 2,5latka 02.05.03, 16:05
              dzięki za odpowiedzi.Już od tygodnai mały spi na nowym łóżku i widzę ze jest
              zadowolony.Co prawda nad ranem wcześneij przychodził do nas do łóżka a teraz
              nie chce i woła żeby przyjśc do niego.Pierwsze 3 noce kursowaliśmy z mężem na
              zmianę od 6 rano bo mały odmawial nawet na śpąco połozenia go między nami w
              naszym łżku w drugim pokoju ale wczoraj przesoał cała noc i dopiero po 7 rano
              obudził sie i chciał żeby przyjśc do niego.No ale 7 rano to normalna pora.Raz
              tylko zsunał sie z łóżka ale sam wszedł i spał dalej.Koło lóżka położyłąm
              poduszki na wszelki wypadek.Poza tym łżko jes niskie wieć nic mu sie nie
              stanie - mam nadzieję.I ma wygodnei i szeroko ( 90 cm szerokosci, a my we dójkę
              spimy na 120 cm!!!).problemem jest tylko przykrywanie go ponieważ od pocżątku
              nie lubi być przykryty , w nocy protestuje jak go przykrywam ale nie
              marzniepoza tym śpi w skarpetkach.Widocznie jest zimnolubny!
              Pozdrawiam
              kari

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka