Dodaj do ulubionych

Uszczerbiony ząb

29.03.07, 16:55
wczoraj mój 13-miesięczny syn w czasie upadku uszczerbił sobie jedynkę. Na
szczęscie w taki sposób, że nic go w buzi nie rani. Płakał POTWORNIE, jak
jeszcze nigdy dotąd.
Do dentysty zapisałam go dopiero na 12.04.07. A tu piszę, bo ciekawa jestem
waszych historii/histerii w związku z tym tematem...
Obserwuj wątek
    • cmock Re: Uszczerbiony ząb 30.03.07, 06:15
      moje dziecię w podobnym wieku wybiło sobie zęba podczas galopu (wybiło tzn. ząb
      jest teraz z 1-2mm dalej niż był poprzednio i pod innym kątem)
      ryk nieziemski
      pojechaliśmy na ostry dyżur a tam nas wyśmiali, nawet prześwietlenia nie zrobili
      usłyszeliśmy, że to dopiero początek, potem dzieci spadają z murków, huśtawek,
      drzew, żeby kupić wodę utlenioną i plaster i im d... nie zawracać smile))

      będzie dobrze
      nie sądzę, żeby dentystka coś z tym robiła, jak nie kaleczy to zostawi tak jak
      jest
    • trujillo Re: Uszczerbiony ząb 30.03.07, 11:15
      Moja Julka (19-mcy) przed miesiącem ułamała dwie jedynki, niestety bardzo
      poważnieuncertain ok. 50% każdej. Pierwszy dentysta kazał rwać i czekać do +-3 roku by
      wstawić protezę. Drugi, do którego pobiegłam - opiłował, zafluorkował i kazał
      bacznie obserwować zachowując ścisłą i regularną higienę jamy ustnej (mycie
      zębów po każdym posiłku czy soku)
      Problem w tym, że te zęby jeszcze nie sa ukształtowane i ciężko (prócz
      opiłowania) coś z nimi zrobić. My musimy czekać, aż choć trochę dojrzeją by
      spróbować kanałowego leczeniauncertain
      Piszę, byś wiedziała, że takie rzeczy sie zdarzają - bo ja po upadku Julki
      przez tydzień nie mogłam przestać płakać - stało się to na moich oczach - i nie
      mogłam sobie darować, że nie udało mi się zapobiec.
      A także, byś regularnie myła mu zęby, bo w takie miejsca szybko wchodzi
      próchnica - a to potem kłopot.
    • tina1234 Re: Uszczerbiony ząb 30.03.07, 13:10
      Mojej Julce uszczerbił się ząb jak miała jakieś 7 miesięcy, raczkują rozjechały
      jej się ręce na podłodzę walnęła. Nie byłam z nią u dentysty, ale jak sama
      byłąm to poprostu zapytałam dentystkę czy coś z tym robić, powiedziała, że
      trzeba obserwować, jeśli ząb zacznie się cofać, tzn wchodzić spwrotem w dziąsło
      to mam leciec do dentysty, a jesli nic się nie dzieje to nic nie robic, od
      tamtej pory Julce uszczerbała sie kolejna jedynka, nawet nie wiem kiedy.
      Najgorzej było dopóki ten ząb się nie stępił, bo bardzo mnie bolało jak ssała
      pierś no i nawet przy lekkim uderzeniu kaleczyłą sobie od środka usta, ale
      teraz jest juz wszystko ok. Pozdrawiam.
    • ayek75 Re: Uszczerbiony ząb 30.03.07, 13:41
      Witam,
      ja polecam jednak wizytę u dentysty. Kiedy mój Ignacy ukruszył jedynkę (miał
      wówczas 11 m-cy) - naprawdę minimalnie - wybraliśmy się na wizytę do pedodonty.
      Wyjaśniła nam że mleczne zęby są dość miękkie - szczególnie, że nie stosujemy
      jeszcze pasty z fluorem, dlatego takie ukruszenia mogą zdarzać się nawet gdy
      dziecko gryzie jakąś twardą zabawkę. Ząbek wymagał 4-krotnego fluorkowania co 2-
      3 dni. I oczywiście do kontroli co 3 m-ce. Wizyty były dla małego przyjemne, bo
      błyskawiczne smile
    • moustilou Re: Uszczerbiony ząb 30.03.07, 16:24
      dorzuce jeszcze nasza historie, najbardziej 'tragiczna'.... moj mlodszy synek w
      wieku 2 lat wybil sobie gorna jedynke, calkowicie mu 'wyskoczyla'z calym
      korzeniem bo i walnal sie mocno (o kibel...tez bylam przy tym i nic nie moglam
      zrobic). bylismy u dentysty, ale nic nie mogl zrobic, bo maly nie dawal sie
      dotknac (zrobilismy tylko zdjecie dla ubezpieczalni), miesiac pozniej znowu
      upadl i ulamal sobie druga jedynke, znowu dentysta i znowu nic, czekac
      obserwowac i myc czesto. ok. miesiac pozniej maly nagle spuchl okropnie u jednej
      strony, a zabek byl lekko ciemniejszy- lekarz- zapalenie od tego zeba -
      antybiotyk - dentysta- wyrywanie drugiej jedynki. teraz mam szczerbatego synka,
      mozna sie przyzwyczaic, ale stres zostaje, po kazdym upadku na buzie licze zeby.
      za jakis czas mamy zrobic zdjecie zeby sprawdzic czy zalazki nowych zabkow nie
      sa uszkodzone (teoretycznie nie powinny, bo zabek wybil sie a nie wbil...)
      mam nadzieje ze u was skonczy sie mniej dramatycznie, wszystko zalezy od tego
      ile sie ulamalo.
    • neptunka Re: Uszczerbiony ząb 31.03.07, 10:19
      wczoraj synek "doszczerbił" ułamaną jedynkę - na pokrywce od gara. Płakał
      godzinę, był tak rozżalony, że zasnął na naszym łóżku na pluszaku.

      Mam nadzieję, że jakieś zęby zostaną mu jednak do jedzenia wink
    • mamamatinia Re: Uszczerbiony ząb 01.04.07, 09:09
      Mój Matiś też miał podobny "wypadek". W zeszłym roku. Było strasznie! Nigdzie
      go nie chcieli przyjąć, bo był za mały. Nie mógł jeść, dziąsło krwawiło,
      marudził, a ząbek, w który się uderzył, był USZCZERBIONY i ranił mu języczek. W
      końcu pojechaliśmy na Nowy Zjazd(Wojewódzkie Centrum Stomatomatologii)w
      Warszawie. Przyjeli go bez problemu na pedodoncji jako pacjenta po
      urazie.Lekarka (niezbyt miła, ale świetny specjalista) kazała przemywać dziąsło
      rumiankiem, myć ząbki, żeby nie dopuścic do stanu zapalnego, bo ten ruszający
      się zabek mógł obumrzeć i wypaść. Meczyłam się i dbałam małemu o ząbki jak
      nigdy przedtem. Udało się. Potem jeszcze trochę spilowali ostre krawędzie i
      tyle. Minął rok. Widać, że TEN ząbek jest po urazie ale pozatym ok. Spokojnie u
      WAS też wszystko dobrze się skończy. A nerwy? Cóż taki los.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka