zapartm2
11.04.07, 11:54
Mój 20 miesieczny synus ma od kliku miesiecu problem z kupka. Do takiego
stopnia ze robie mu lewatywe praktycznie co 2 tygodnie, po niej przez ponad
tydzień jest ok , robi kilka kupek wolnych z tym ze daje mu parafine mietowa
jako srodek przeczyszczjący bo tylko ona mu pomaga na jego zaparcia.Do około
2 tygodni zaczyna ja się bobki i koniec pózniej z kupka. Zaczyn pręzyc nózki
i płacze. wtedy musze mu robic lewatywke. Robiłam mu usg brzucha i okazało
sie ze ma słaba prerystatyke jelit,ale problem z kupką nadal trwa i co robic?
Daje mu duzo do picia, daje mu sliwki( kroje w kostkę takie wędzone +starte
jabło) , bo takie z gerbera mu nie pomaga.
Poradzcie co robic.Przedwczoraj zrobił po południu ładna kupke, wczoraj juz
bobka, a dzisiaj pewnie juz bedzie lewatywka.jak nie zrobi przynajniej 1
dzień to sie zakorkuje i pózniej jak robie mu lawatywkę to wyskakuje tyle
kupki takiej jak korek tyle ze szok. Co mam zrobic?????
pomocy, żeby go nie przyzwyczaic do lewatywki?