nasz Tolek to już roczniak,który biega i uznaliśmy z mężem ,że nie wypada mu
już biegać ze smokiem

A tak poważnie to naczytalam się na tym forum jakie
są problemy z odsmokowaniem 2 latka i starszych dzieci więc chyba im szybciej
tym lepiej.
Już trzeci dzień bez smoka i powiem ,że jest bardzo dobrze.Najgorszy był
pierwszy dzień, bo Antek wcale nie spał.Teraz zapomniał i slicznie zasypia
samodzielnie i w nocy już się nie budzi

Ale korzysci z odsmokowania widzimy tylko ja i mąż, wszyscy wkoło uważają ,że
takie maleństwo pozbawiamy czegoś co jest dla niego ważne,że kto to widział
tak wczesnie(???) dziecko odstwiaać od smoka, że dziecko ze smokiem jest
spokojne i że ono go bardzo potrzebuje
zgłupiałam?? jak to było u was? zawsze myslałam,że za późno go oduczam a tu
takie komentarze?normalnie czuję się jak wyrodna matka,która męczy dziecko
dla własnego widzimisię(bo przyznam widok 4 latka ze smokiem skłonił mnie do
tej decyzji)