Dodaj do ulubionych

BUTY dla naszych dzieci.

03.06.07, 11:19
Cześć, kochane! mam do Was pytanie, ponieważ zamierzam otworzyc sklep z
butami, kapciami , skarpetkami , rajstopkami itp , dla dzieci.

W związku z tym mam do Was pytanie (szczególnie do tych, które, tak jak ja ,
mieszkają w ok 50- 70 tys, mieście.

Czy kupujecie swojim dzieciom buty drogie (100- 150zł), ale o zasłużonych
markach (Zebra, antylopa, Bartek itp). nie wiem, czy jest sens pakowac sie w
taki przedział cenowy... bo tak sobie myśle , ze jesli do wyboru mamy dobre,
skórzane buty w granicach 50-80 zł, to po co przepłacać... czy jednak liczy
sie dla Was marka?


Tak w ogóle , jaką macie granice cenową, jeśli chodzi o buty dla naszych
dzieci (wiadomo ze trzeba je zmieniac co sezon, albo i czesciej...)

ja np nie kupuje córce firmowych butów, chociaż nasza sytuacja finansowa jest
nie najgorsza- zawsze jednak zwracam uwage , zeby były wygodne, zdrowe i
uszyte z naturalnych materiałów..

Bardzo jestem ciekawa, jak jest u Was?

Dzieki za pomoc!
Obserwuj wątek
    • agnieszka13_1975 Re: BUTY dla naszych dzieci. 03.06.07, 15:33
      Kupiłam właśnie córci pierwsze butki Bartka, bo powiem ciężko mi było znaleźć
      buty które by nam odpowiadał w cenie 40-50 zł. Tzn musza byc ze skóry, sztywny
      zapiętek, dobrze leżały, miękka podeszwa, wyprofilowana wkładka i fajny fasony.
      Syn jest starszy ma 7lat i przez ostatnie 2 lata udawało mi się kupować buty
      dobrej jakości za fajne pieniądze ale zdarzało sie to całkiem przypadkowo. Bo
      niestety chały za 40-50 zł nie kupie wolę dołożyć drugie tyle i mieć gwarancje
      jakości. Gdybam to ja otwierała sklep, to chciałabym by były w nim i buty
      Bartka, Zebry, Antylopy i te tańsze ale fajnej jakości.
      • krejziwoman Re: BUTY dla naszych dzieci. 03.06.07, 17:16

        Masz rację, nie jest ąłtwo znaleźć dobre buty z wszystkim wymienionymi przez
        Ciebie cechami, za "srednie" pieniądze, czyli wspomniane 40- 50zł, nie mniej
        nie jest to niemozliwe.. dlatego zastanawiam sie, czy gdybys miala do wyboru
        takie wlasnie i te firmowe, ale o drugie tyle droższe, to które bys wybrała?
        • 2006.mea1 Re: BUTY dla naszych dzieci. 03.06.07, 17:52
          A ja powiem trochę inaczej.Przy kupowaniu butów zależy też od dziecka np. mój
          synek ma płasko koslawe stopy i może nosic buty tylko ze sztywnym
          zapiętkiem.Dobre firmy a tańsze niż bartek to viggami z działdowa, ma buty tak
          dobre jak bartek a tańsze,ale szczerze powiem że nigdy nie słyszałam o firmie
          zebra skąd ona jest
          • krejziwoman Re: BUTY dla naszych dzieci. 03.06.07, 18:10
            ja też teraz córeczce sprawiłąm buty Viggami i jestem z nich baaardzo
            zadowolona. Są naprawde dobrze uszyte, wygodne i bardzo ładne smile
        • agnieszka13_1975 Re: BUTY dla naszych dzieci. 03.06.07, 19:46
          Kupiła bym te tańsze oczywiście, ale tak jak pisałam wcześniej trudno takie
          znaleźć. Najważniejsze by były całe ze skóry i miały wyprofilowaną wkładkę oraz
          miękką podeszwę. Jak mają wszystkie te cechy to kupię je za 40 -50 zł bez
          zastanowienia. Natomiast skarpetki rajstopki fajny pomysł, ja polecam papcie i
          tenisówki do szkoły. Sklep jak najbardziej samoobsługowy. Polecam jeszcze
          ciekawy wystrój, tak by sklep był atrakcyjny również dla dzieci, fajne kolory -
          zaraz przyjemniej sie robi.
    • krejziwoman .................... 03.06.07, 18:33
      powiedzcie mi prosze , jakbyscie iwdziały taki sklepik : wolicie te
      samoobsługowe , jak np ccc, czy raczej takie tradycyjne?


      I czy uważacie, ze wprowadzenie do takiego sklepiku równiez artykułów typu:
      skarpetki i rajstopki bedzie ok?

      A moze macie jeszcze jakis pomysł?
      dzieki za wszystkie sugestie!
      • przyszla_mama1 Re: .................... 03.06.07, 19:34
        ja kupuje od 3 sezonow buty w nike lub adidasie i jestem z nich zadowolona
        kupilam butki na podworko w ccc za 20 zl i kapcie w daichmanie za 30 i tez sa
        ok chociaz nie ladne np na wyjscie... jak by byl u mnie sklep z butami typu
        bartek zebra itp to pewnie bym sie wybrala "obejrzec" i jak by mi sie spodobaly
        od strony technicznej to bym kupila na butach moim zdaniem nie powinno sie
        oszczedzac bo stad sie robia wlasnie "wrosniete paznokcie" itp.... a moim
        zdaniem rajstopki i skarpetki to super pomysl napewno ktos przy okazji by kupil
        aaa i ja wole sklep samoobslugowy ale jak ktos mi moze pomoc (nie ccc ale
        wlasnie jakies sportowe... tam zawsze mila i pomocna obsluga)
        • krejziwoman Re: .................... 03.06.07, 19:42
          zastanawiałam sie nad tym, bo ja tez zawsze mam przynajmniej jedna pare butków
          z adidasa i obowiązkowo sandałki do wody na lato i , oczywiście, zeby je kupic
          trzeba jechac do jakiegos centrum handlowego (nie ma u nas sklepu firmowego
          adidasa), ale przypuszczam, ze to nie jest taka prosta sprawa, (jesli w ogóle
          możliwawink zeby wprowadzic do zwyklego sklepu modele firmowe typu nike, czy
          adidas...

          moze któras z was wie, jak to wygląda?
    • krejziwoman up 03.06.07, 21:13
      • mat.an Re: up 03.06.07, 21:31
        Jest w Koszalinie sklepik z butami, w którym zawsze robię zakupy dla córki.Są
        tam tylko buty dziecięce. Mimo małej powierzchni wybór towaru jest
        imponujący.Poza znanymi, drogimi butami można tam kupić np. Postęp,
        Tombut.Mieszkam w Kole i zawsze gdy jestem u rodziców zaopatruję tam moją
        Karolcię. Wiem że do tego sklepiku jeżdżą ludzie z daleka.
        • krejziwoman Re: up 04.06.07, 08:31
          mój sklepik też raczej nie bedzie imponujących rozmiarow, tym bardziej cieszy
          mnie Twoja wypowiedź smile.
    • adudi Re: BUTY dla naszych dzieci. 04.06.07, 08:57
      nie liczy sie marka, ale liczy sie wykonanie! Kazda marka ma lepsze i gorsze
      modele.
      U mnie na osiedlu widzilam wlasnie taki sklepik, sa w nim buty roznych marek.
      Ja dla swojej corki szukalam konktretnego buta, sztywny zapietek, dobrze
      trzymajacy stope, ze skory, z plaska wkladka. Rok temu miala antylopy i byly
      super. TEraz tez kupilismy i co, po miesiacu koszmar, zly modelsad no i
      kupilismy kolejne, BArtka, po wizycie w dwoch sklepach i przymierzeniu okolo 10
      par! W CCC tez byly fajne, ale tylko jeden model wchodzil w gre i nie bylo
      rozmiarusad wszystko zalezy od modeli.....
      Mnie tez szkoda wydac ponad 100zl na buty dla dziecka na jedne sezon... ale
      trudno. tym bardziej, ze mala musi chodzic w dobrych butach (ma wade, ktora
      trzeba kontrolowac) i po tym jak przeczytalam,z e wystarczy chodzic miesiac w
      zlym obuwiu i mozna nabawic sie wstepu do jakiejs wadysad
      • krejziwoman Re: BUTY dla naszych dzieci. 04.06.07, 10:36
        Powiem Wam, że wbrew pozorom mozna znależź naprawde fajne, dobrze zrobione buty
        w przystepnych cenach. Tylko własnie brak jest sklepików z takim wyborem- u
        nas - jak juz wspomniałam wczesniej- całe miasto jest skazane na ccc, albo na
        sklepiki typu Bazar, gdzie od dsamego patrzenia na plastikowe , twarde sandałki
        za cene 9,99 bolą stopy..

        dlatego mysle , ze moze mi sie udac. smile
        • agnieszka13_1975 Re: BUTY dla naszych dzieci. 04.06.07, 10:50
          Na pewno Ci sie uda, tylko nie wprowadzaj żadnej chały która popsuje wizerunek
          twojego sklepu. Dobre to nie znaczy drogie, dobre to znaczy dobrej jakości
          ładnie wykonane oraz przyjazne dla stópek dziecka. Także pozdrawiam i życzę
          powodzenia i niech Ci się interes kręci.
    • adudi Re: BUTY dla naszych dzieci. 04.06.07, 08:57
      nie liczy sie marka, ale liczy sie wykonanie! Kazda marka ma lepsze i gorsze
      modele.
      U mnie na osiedlu widzilam wlasnie taki sklepik, sa w nim buty roznych marek.
      Ja dla swojej corki szukalam konktretnego buta, sztywny zapietek, dobrze
      trzymajacy stope, ze skory, z plaska wkladka. Rok temu miala antylopy i byly
      super. TEraz tez kupilismy i co, po miesiacu koszmar, zly modelsad no i
      kupilismy kolejne, BArtka, po wizycie w dwoch sklepach i przymierzeniu okolo 10
      par! W CCC tez byly fajne, ale tylko jeden model wchodzil w gre i nie bylo
      rozmiarusad wszystko zalezy od modeli.....
      Mnie tez szkoda wydac ponad 100zl na buty dla dziecka na jedne sezon... ale
      trudno. tym bardziej, ze mala musi chodzic w dobrych butach (ma wade, ktora
      trzeba kontrolowac) i po tym jak przeczytalam,z e wystarczy chodzic miesiac w
      zlym obuwiu i mozna nabawic sie wstepu do jakiejs wadysad
      • adudi Re: BUTY dla naszych dzieci. 04.06.07, 08:58
        moge do dadac, ze fajne tez sa buty Befado/Emel... ale nie bylo rozmiaru z tego
        modelu, ktory mi sie podobal.....sad
    • krejziwoman Re: BUTY dla naszych dzieci. 04.06.07, 19:08
      up wink
      • wolf40 Re: BUTY dla naszych dzieci. 04.06.07, 22:42
        Przez 4 lata przymierzyłam córce dziesiątki par butów przeróżnych producentów,
        z przykrością stwierdzam, że oprócz 2 modeli f-my Mrugała oraz kapci Befado nie
        udało mi się znaleźć w asortymencie lokalnych firm butów pasujących na stopę
        mego dziecka – mam wrażenie, że polscy producenci używają jednego kopyta – na
        pulchniutką stopę z platfusem (tu w malutkich rozmiarach króluje Bartek - nie
        do noszenia przez chudą nogę maluszka) Tanie buty za 40-50 zł są toporne i
        tandetnie wykonane, często z tworzyw sztucznych, aż szkoda delikatna stopkę w
        nie włożyć (krzywizna lub od plastiku i nylonu grzybica – tak częsta
        przypadłość Polaków). Najchętniej kupuję za granicą, gdzie jest wybór tęgości i
        wzorów a ceny niższe niż w Polsce albo sięgam po buty Elefanten (przynajmniej
        rzepy pozwalają objąć szczuplejszą nogę) lub francuskich i włoskich
        producentów, których modele są generalnie bardziej subtelne – mod8, aster,
        primigi (są horrendalnie drogie, ale tak wygodne, że córka nie chce ich z nóg
        ściągać). To olbrzymi wydatek (tym bardziej, że kobitka ma kopytko o rozmiarze
        30), chętnie kupiłabym tańsze, ale w Polsce to niemożliwe.
      • kerry_weaver Re: BUTY dla naszych dzieci. 05.06.07, 00:08
        Nie jestem z małego miasta, nie wiem czy mogę się tu wypowiedzieć, ale:
        idealny byłby sklep sprzedający buty wielu marek, i tych po 30 zł i tych po
        230. Kupując dzieciom buty chodzę do 3-4 różnych sklepów - salon Bartka, sklep
        sportowy, sklep tani typu CCC/Deichmann, sklepik osiedlowy z markami ze
        średniej półki (Antylopy, Daniele). Zajmuje to dużo czasu i wysiłku bo każdy
        sklep jest gdzie indziej. Gdyby był sklep oprócz Smyka smile sprzedający na jednej
        ścianie buty od kapci typu Befado poprzez Antylopy do Bartków, marek
        sportowych, Geoxów - zostałabym jego stałą klientką. A jeszcze rajstopy,
        skarpety do kompletu - marzenie. Bo czasem trzeba kupić i buty na jesień dla
        obojga, i kapcie do szkoły/przedszkola, i tenisówki/adidasy na WF i kalosze i
        byłoby super gdyby to było pod jednym dachem, na każdą kieszeń.
        A i żeby jeszcze była pełna rozmiarówka, bo to zawsze wkurzające, niby jest
        wybór a przy przymierzaniu okazuje się że i tak jest tylko rozmiar np. 23 i 33
        bo najmniej popularny, reszta wykupiona.
        Cenowych granic nie mam, patrzę na jakość (skóra!) i wzornictwo, nie snobuję
        się na marki, chętnie kupię ładne, porządnie wykonane buty mniej znanego
        producenta. Dzieci chodzą w Antylopach, Danielach, Befado, Bartkach i Nike, na
        zmianę.
    • wolf40 Re: BUTY dla naszych dzieci. 04.06.07, 23:02
      Chcąc założyć taki sklep, przede wszystkim określ target do którego będzie
      skierowana Twoja oferta. Asortyment zależy od miejscowości, w której chcesz
      takie miejsce stworzyć, lokalizacji i wielkości punktu, zasobności portfela
      potencjalnych klientów, ich nawyków zakupowych (i nie tylko), a nawet
      wykształcenia czy częstotliwości podróżowania. Inna oferta będzie skierowana do
      klientów osiedlowego sklepiku czy punktu na bazarze w małej miejscowości, a
      inna do klientów centrów handlowych dużych aglomeracji.
      Forumowiczki zaś są osobami o zróżnicowanych zarobkach, pochodzą z miast o
      różnej wielkości, nie sa więc grupą reprezentatywną dla okolicy Twego miejsca
      zamieszkania.
      • krejziwoman Re: BUTY dla naszych dzieci. 05.06.07, 08:05
        Zgadzam sie z Tobą na całej linii. Zdaje sobie sprawe, ze nie bede mogła
        wprowadzic asortymentu z tej górnej pólki, skupie sie wiec na tych z tej
        sredniej i tych tanszych, ale dobrze wykonanych.

        Forumowiczki pytam, bo próbuje znależc jakis złoty srodek, a czasem maja tez
        pomysły , na które bym nie wpadła.
    • krejziwoman Re: BUTY dla naszych dzieci. 05.06.07, 08:11
      Dobra- przejdźmy do następnych pytań- skoro tak dobrze Wam idzie wink

      Pytanie 1.

      Jak ważna jest dla Was lokalizacja? Mam do wyboru kilka lokali- jeden na samym
      rynku, drugi jakies 100m dalej, ale juz w bocznej uliczce.. Koszt dwa razy
      niższy... Ale pytanie- czy chciałoby Wam sie szukac sklepu po bocznych
      uliczkach? Trzeci lokal jest nieco oddalony od centrum, ale za to w
      bezpośrednim sąsiedztwie sklepu zabawkowego (dosyc popularnego). KOszt posredni.


      Pytanie 2. wink

      Jak widzicie wystrój takiego sklepu? Moze natknęłyscie sie na jakis fajny
      pomysł?

      Wiadomo- kolorowe sciany, myslałam tez o jakims stoliku z kredkami, zeby mama
      mogła spokojnie buty pooglądac. Ale jak buty wyeksponować? Na pólkach
      zwykłych? Albo, zeby wisiały na jednej scianie na takiej siatce metalowej?



    • misiekxx Re: BUTY dla naszych dzieci. 05.06.07, 08:21
      Ja powiem jeszcze coś innego dla mnie jako osoby zabieganej nie mającej czasu
      na latanie po sklepach wybieram sklep który jest czynny nawet w niedzielę....to
      nic że jest to najdroższy sklep z obuwiem odzieżą i zabawkami dla dzieci....są
      tam rózne marki od polskiego bartka po ecco, trochę butków włoskich i
      niemieckiech..ceny od 99 do 300zł......jest wybór i to się liczy niestety ceny
      są kosmiczne...ale czego zapracowani rodzice nie cierpiący biegania po różnych
      sklepach nie robią?
      Nasze zakupy dla ANki robimy właśnie tam....teraz kupiliśmy jakieś sandałki za
      176zł....ale jesteśmy zachwyceni jakością i wyglądem bucików....takie zwykłe
      szamaciaki też tam są vigami, lemigo tyle że 3-4zł droższe niż w innych
      sklepach.
      AHa u nas jest taki mały sklepik obuwniczy i tam oprócz butów pan ma stoisko z
      bielizną (rajstopki gatki) i odzieżą (bluzeczki, spódniczki, spodenki) i
      zauważyłam że dużo osób zaopatruje się "hurtowo" na obu stoiskach..tak jest
      wygodniej...odpuszczasz sobie bieganie do inngo sklepu np.po majteczkismile))))
      Życzę sukcesu!
      • krejziwoman Re: BUTY dla naszych dzieci. 05.06.07, 08:50

        Przyznam , ze o majteczkach i koszulkach tez myslałam (oprócz wspomnianych
        wczesniej rajstopek i skarpetek) .. moze jakis atlantic, albo cuś ..tez u nas
        brak. zobaczymy na ile metraż pozwoli..

        Handel w niedziele u nas odpada niestety... nie ten rynek. U nas wszyscy w
        niedziele siedza w kosciele... wink))) noz cóż.. takie realia
    • agnieszkaela Re: BUTY dla naszych dzieci. 05.06.07, 08:44
      Znana, rozreklamowana firma jednak przyciaga. Moze warto miec cos takiego
      oprocz tanszych butow. Jesli na miejscu rodzic bedzie zadowolony z fachowej
      porady, kupi te tansze, zamiast tych firmowych ktore go do sklepu przyciagnely.
      Nie kazdy umie ocenic czy but jest dobry wiec kupuje to co uznane i sprawdzone.
      Dla mnie taka firma jest Bartek. I je kupuje, bo jakos nie trafilam na dobre
      tansze buty.
      NIe kupilabym malemu dziecku butow drozdzych niz 150 zl. A najczesciej kupuje
      ponizej 100zl, korzystajac np z wyprzedazy kolekcji z ubieglego sezonu.
      Koniecznie w sklepie dla dzieci musi byc kacik do zabaw dla nich i jakies fajne
      miarki do mierzenia butow. WIdzialam takie "maszyny" kolorowe do mierzenia
      wzrostu i wielkosci stopy. Moj synek od razu biegnie sie tam mierzyc nawet jak
      butow nie kupujemy.
      • krejziwoman Re: BUTY dla naszych dzieci. 05.06.07, 08:51

        Nie, no... kolorowe miarki obowiązkowo !!!! smile


    • joanna29 Re: BUTY dla naszych dzieci. 05.06.07, 08:53
      U mnie w mieście jest producent obuwia dziecięcego i szyje nie tylko pod swoja
      marka, ale i pod markami znanych firm. Jak obejrzycie miejsce produkcji na
      butach Nike czy Puma to bedzie napisane Chiny, oczywiscie sa to lepsze
      materiały niz tzw chinszczyzna.
      To nasz pierwszy sezon w butkach i od poczatku kupuje je u producenta za 8
      zł!!!, z długiej chwili ogladnełam sobie butki w CCC i w Deichmanie i zgrozo
      buty, które miał na sobie mały kosztowały tam po przecenie 39,99 zł.
      Uważam że nie cena ale but się liczy, a z markami tez nalezy być ostroznym.
      Co do sklepu to wydaje mi się, że powinnaś mieć asortyment różny. Sa rodzice co
      kupia dziecku tylko buty za 150 zł, ale sa i tacy którzy musza kupic duzo
      tańsze.
      • krejziwoman Re: BUTY dla naszych dzieci. 05.06.07, 09:15
        mozesz mi napisac co to za producent? chodzi mi o nazwe- moze byc na gazetowego
        maila wink

        Dzieki!
    • krejziwoman podsumujmy 05.06.07, 09:36
      Dobra, dziewczyny!

      Mamy tak sklepik z obuwiem dziecięcym nie tylko sprawdzonych marek takich jak
      Bartek, Antylopa, Daniel, ale takze buty dobrze uszyte ale te z niższej półki
      cenowej.

      Mamy też:
      -kapcie
      -tenisówki
      -skarpetki
      -rajstopki
      -majteczki i podkoszulki

      Mamy kolorowe sciany, stolik z zajęciami dla malucha

      No i kolorowe miarki do stópek! wink

      Moze nawet piosenki dla dzieci typu fasolki i " a ja wole moją mamę" (jesli
      moja psychika to wytrzyma na dłuższa mete tongue_out)

      I co jeszcze byście chciały???


      PISZCIE smiało!
      • adudi Re: podsumujmy 05.06.07, 10:34
        ja Ci powiem jeszcze cos....kupowalam ostatnio buty corci. w jednym sklepie
        przymierzylam z 3 pary. nic ciekawego nie bylo, ani kolorowych scian, ani
        miarek itp. Pan tak sobie pomocny, tylko bardzo patrzacy, co gdzie sie kladize
        itp.... poneiwaz nie bylo roziaru, ktory cchialam poszlismy gdzie indziej....
        do sklepu, ktory byl strasznie ciasny, mial male krzeselko, bylo tam mase butow
        tylko Bartka i mase ciuchow. ALe: ESPEDIENTKA byle rewelacujna!!!!!!!!!!!
        dziecko siedzialo i bralo wszsytkie mozliwe buty do reki, przekladalo i sie
        bawilo. tatus strofowalsmile a Pani na to,z e dziecko moze, ze ma sie czuc dobrze
        i nie wazen co robi, nie przejmowala sie tym. podawala wszsytkie mozliwe pary
        butow, wszystkie ozliwe wzory i przy tym byla obiekwtywna! mowila, ze t za
        ciasne, ze to moze nie. nie odnioslam wrazenia, ze chce za wszelka cene cos
        sprzedac! w koncu wyszlismy ze sklepu, a ona za nami, ze jednak znalazla
        jeszcze rozmiar z tych copierwsze chcielismy. wrocilismy, znowu
        przymierzylismy, juz mielismy kupic, ale znowu balam sie ze cos bedzie nie tak
        i zaproponowala jeszcze jedna pare. przymierzylam, dziecko moglo sobie
        pochodzic i w ogole. kupilismy. i co z tego wynika: ekspedientka byla
        rewelacyjna! nie przeszkadzalo jej, ze dziecko rusza buty, ze zdejmuje z
        polki,mogly stac gdzie chcialy, nie starala sie za wszelka cene przekonac ze
        ktores sa lepsze. byla pomocna i w 1000% obiekwtywan. jak jeszcze zagadalam na
        koniec o cos, pokazala mi bucika, fajnego, mowie, ze tez by sie przydal, bo
        jest odkryty, ale nadaje sie na deszcz, to stwierdzila, ze no tak, ale ile
        mozna kupowac dziecku butow, ze jak ktos ma za duzo pieniedzy, to moze...smile ze
        moze dla niej to by bylo lepiej, ale wiadomo..... i miala racje. byla normalna!
        jesli mozesz, to sklep nie musi byc w centrum, moze byc w bocznej uliczce, i
        tak CIe znajda! ale musisz byc mila i uczynna! nawet jak ktos bardzo wybrzydza
        i nic nie kupi! bo wroci do tego sklepu! koniecznie musi byc duzo miejsca na
        mierzenie. wkurzajace jest, jak w skpie obuwniczym jest 1000 par i tylko 2
        krzeselka do mierzenia!
        buty raczej niech stoja na regalach pod sciana, na srodku to zly pomysl...
        powodzenia!
        • krejziwoman Re: podsumujmy 05.06.07, 11:26
          Dzieki za kilka cennych uwag!

          Obiecuję uroczyście , ze będę miła i uczynna i obiektywna! wink)
          Ale ze swojej strony musze dodac jeszcze jedna ceche! Strasznie nie lubię
          sklepów, w których eksedientka "rzuca" sie na mnie , kiedy tylko przekrocze
          próg i chodzi za mną i z usmiechem , miło pyta w kółko, czy aby na pewno nie
          może mi w czyms pomóc?!!!! DRAMAT.

          U nas jest jeden taki sklep z zabawkami i omijam go szerokim łukiem, bo czasem
          lubie sobie po prostu wejść do sklepu i popatrzec! I nie lubie czuc sie
          winna , wychodząc, ze nic nie kupiłam...

          strasznie mnie to denerwuje!
          • adudi Re: podsumujmy 05.06.07, 11:48
            bo to wlasnie trzeba umiejetnie wywazycsmile
            ta Pani o ktorej pisalam, na poczatku nic nie omwila, weszlam, zaczelam
            ogladac. spytal tylko lekko czy poszukac jakiegos numeru i powiedzilam ze tak,
            stala raczej z boku, byla obiektywna i sie nie narzucala. pozwalala dziecku
            ruszac wszytko i byla usmiechnieta. zero narzucania sie.
            ja rowniez nie lubie jak od razu sie "rzuca" na Ciebie obslugasmile
            trzeba miec podejscie, zauwazyc moment, no trudno to okreslic....
            ale juz koszmarem jest jak obsluga zwraca uwage, zeby dziecko tego czy tego nie
            ruszalo! (sklep dla dzieci powinien byc na to przygotowany!), czy chodzi za
            Toba i wszytko poprawia.....
      • agnieszka13_1975 Re: podsumujmy 05.06.07, 11:17
        Rabaty dla stałych klientów, to naprawdę przyciąga i klient czuje się doceniony.
        Oczywiście miła i uprzejma ekspedientka z odpowiednim podejściem do dzieci i
        cierpliwością. Często właściciele sklepów nie zdają sobie sprawy ile zależy od
        ekspedientki, dobra ekspedientka to skarb - 80% sukcesu. Co do nazwy to wydaje
        mi się że nie koniecznie musi sie ona kojarzyć z butami natomiast musi byc miła
        dla ucha. Proponuję; "BALU BALU" , "BUBU", "ALIBABA", "MARCHEWKOWE POLE",
        "HIPOPOTAM" , "MALINOWY SKLEP".
        • krejziwoman Re: podsumujmy 05.06.07, 11:28
          fajne.. faktycznie do tej pory skupiałam sie na nzwach typu "bucik " "stópka"
          itp


          Rabaty. Zgadzam sie .Będą karty stałego klienta!
        • agnieszka13_1975 Re: podsumujmy 05.06.07, 18:57
          Przyszła mi jeszcze do głowy nazwa: "KOT W BUTACH", poza tym jak już wcześniej
          pisałam to nazwa nie koniecznie sie musi kojarzyć z butami, bo co jezeli
          będziesz rozszerzać asortyment a nazwa będzie wskazywać, że są tam tylko buty?.
          "kot w butach" to takie uniwersalne, tak jak i poprzednie moje propozycje.
          • agnieszka13_1975 Re: podsumujmy 05.06.07, 19:06
            Lubię jak wchodzę do sklepu a ekspedientka z uśmiechem powie dzień dobry, jest
            to dla mnie znak że cieszy sie że przyszłam oraz że służy pomocą i nie musi
            chodzić w kółko za mną i pytać czy w czymś pomóc? - nie ma nic gorszego jak
            pytanie czy w czymś pomóc?. Krew mnie zalewa jak to słyszę. Oraz nie lubię jak
            np. 15 min przed zamknięciem sklepu ekspedientka myje podłogę, dla mnie jest to
            znak że już nie mogę wejść i nawet zobaczyć co jest fajnego.
    • krejziwoman NAZWA 05.06.07, 09:38
      idźmy o krok dalej- macie jakies pomysły na nazwe?

      Wiecie jak to jest, jak sie strasznie chce wymyslic cos fajnego, to nic do
      głowy nie przychodzi...
      • annka78 Re: NAZWA 05.06.07, 12:01
        sznurówka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka