Wojtek w czasie upałów obsypany jest małymi czerwonymi krosteczkami: tułów,
ramiona, cała szyja i uda. Trochę go to swędzi. Myślę, że to potówki, tylko
zapomniałam, czy leczyć, czy czekać aż przejdzie,i co dać na swędzenie?
Dostał łyżkę wapna, po kąpieli niczym nie posmarowałam, śpi tylko w koszulce
na ramiączkach pod frotowym prześcieradłem. Dobrze czy źle?
Dawno temu był niemowlaczkiem, a potówek chyba nie miał, bo wiedziałabym
chyba, co robić

Jeszcze krochmal mi się coś kołacze po głowie...