reteczu
25.07.07, 08:56
Czy Wasze czterolatki też są takie rozbrykane?
Moja często się zachowuje jak pirat na pełnym morzu podczas sztormu!
Szaleje,skacze,biega,wydaje okrzyki-jak dzikie dziecko.
Od mniej więcej pół roku przejawia wzmożone zainteresowanie zabawami
ruchowymi,lubi grę w piłkę,skakanie,bieganie,uwielbia basen.
Miewa również okresy wyciszenia,bawi się lalkami,przebywa w swoim pokoju w
namiocie-domku,dużo rysuje,maluje,układa puzzle.
Mam nadzieję że to normalny etap w rozwoju a nie skrzywienie z przedszkola do
którego uczęszczała przez rok;tam wrzask i szaleństwo trzydziestki dzieci.
Chcę też wierzyć że to nie jest zgubny efekt oglądania telewizji;a ogląda
minimini więcej odkąd pojawiło się u nas drugie dziecko-2miesiące temu.Nie
mam dla niej teraz tyle czasu co przedtem.
Nie chcę żeby była nadpobudliwa.
Jak to jest z Waszymi dziećmi?Pewnie panikuję ale chętnie pocztam o Waszych
doświadczeniach i ewentualnie doradźcie czy tłumić to szaleństwo w niej czy
nie?
Dodam że gdy ostatnio czekałyśmy pół godziny w poczekalni do alergologa to
tylko moja na kilkanaścioro dzieci wierciła się, biegała, skakała,
przeglądała ulotki, nieustannie mówiła.Inne dzieci grzecznie siedziały koło
swoich mam a te mamy patrzyły na moją jak na zjawisko.
Rozmowy z nią,prośby są skuteczne na krótko.Po słodkim "dobrze mamusiu","tak
wiem" chwila spokoju i od nowa Polska Ludowa!
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi od Was.