mamuucia
21.09.07, 15:08
Ostatnio przeżyłam chwilę strachu i niepewności, bo bałam się, że jestem w
ciąży. Trzeciej. Pomijam aspekt mojej rodziny, bo ostatecznie mam kochającego
męża, który mówił "nie przejmuj się, będzie dobrze, będziemy mieli wesoło,
etc." Mamy warunki mieszkaniowe całkiem niezłe, trochę gorsze finanse, ale
faktycznie nie byłoby katastrofy. Jednak myśl, że jestem w ciąży mnie
przeraziła - bo jednak moje dzieci są małe i chciałaby od tych "maluchów"
trochę odpocząć... Ale najgorsza jest jednak reakcja społeczeństwa, które nas
otacza. Większość nad matką 3 i więcej dzieci się lituje, bo jest biedna (?!),
bo pewnie facet ją wykorzystuje seksualnie wbrew jej woli, albo może pochodzi
z nizin społecznych, znajomi najczęściej stukają się w czoło "po co Ci to?",
albo się śmieją za plecami z "dzieciorobów"... etc. Nikomu nie przyjdzie do
głowy, żeby po prostu pogratulować, ucieszyć się, itd. Powiedzcie dlaczego tak
jest? Dlaczego musimy się wstydzić kolejnej ciąży, dlaczego takie to
nienormalne?? Rozumiem - czasy są ciężkie, ale chyba to nie znaczy, że tylko
rodzic, który ma pieniądze potrafi wychować dziecko, a ten biedniejszy to już
nie. Co sądzicie o tym?? I kto z Was ma 3 i więcej dzieci?