Ile macie dzieci??

21.09.07, 15:08
Ostatnio przeżyłam chwilę strachu i niepewności, bo bałam się, że jestem w
ciąży. Trzeciej. Pomijam aspekt mojej rodziny, bo ostatecznie mam kochającego
męża, który mówił "nie przejmuj się, będzie dobrze, będziemy mieli wesoło,
etc." Mamy warunki mieszkaniowe całkiem niezłe, trochę gorsze finanse, ale
faktycznie nie byłoby katastrofy. Jednak myśl, że jestem w ciąży mnie
przeraziła - bo jednak moje dzieci są małe i chciałaby od tych "maluchów"
trochę odpocząć... Ale najgorsza jest jednak reakcja społeczeństwa, które nas
otacza. Większość nad matką 3 i więcej dzieci się lituje, bo jest biedna (?!),
bo pewnie facet ją wykorzystuje seksualnie wbrew jej woli, albo może pochodzi
z nizin społecznych, znajomi najczęściej stukają się w czoło "po co Ci to?",
albo się śmieją za plecami z "dzieciorobów"... etc. Nikomu nie przyjdzie do
głowy, żeby po prostu pogratulować, ucieszyć się, itd. Powiedzcie dlaczego tak
jest? Dlaczego musimy się wstydzić kolejnej ciąży, dlaczego takie to
nienormalne?? Rozumiem - czasy są ciężkie, ale chyba to nie znaczy, że tylko
rodzic, który ma pieniądze potrafi wychować dziecko, a ten biedniejszy to już
nie. Co sądzicie o tym?? I kto z Was ma 3 i więcej dzieci?
    • hannabartek Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 15:20
      Oj ja bym się raczej spytała dlaczego osoby z jednym dzieckiem są
      dziwnie postrzegane. No bo przecierz "trzeba" mieć drugie.
      Propozycje powiększenia rodziny słyszę w pracy, od koleżanek, od
      rodziny, a nawet w żłobku. A mnie na dzień dzisiejszy wystarcza mój
      ukochany jedynak i raczej tak już pozostanie. Co do osób z trójką
      dzieci, to raczej je podziwiam odkąd mam własne, bo wiem, że
      wychowanie+cała reszta, to wcale nie jest prosta sprawa wink.
      • 3xmama 3:))) Bycie jedynakiem to koszmar! 26.09.07, 17:21
        I jest super! Czasem bardzo cięzko pogodzić wszystkie obowiązki
        domowe (nie pracuję a mąż pracuje poza miejscem zamieszkania i bywa
        w domu od soboty po południu do poniedziałku rano). Czasem jest
        bardzo wesoło a innym razem płakać mi się chce, jak nie mam czasu
        się wykąpać bez towarzystwa moich pociech. Dzieciaki są w wieku: 12
        lat, 9 lat i 1 rok. Sama byłam (i jestem nadal) jedynaczką,
        obiecywałam sobie zawsze, że będę mieć duża rodzinę. Bycie
        jedynakiem to koszmar!
    • mamahania2 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 16:25
      I wlasnie miedzy innymi dlatego wyjechalismy z mezem do UK.No
      dobra,bardziej ze wzgledow finansowych bo w Polsce nie bylo nas stac
      na jedno dziecko a co dopiero mowic o trojce?!Masz troche racji z
      tym postrzeganiem przez naszych kochanych rodakow ale wiesz kiedy
      widze Anglikow z 5 dzieci na placu zabaw to od razu robi mi sie
      razniej.Chyba to jednak racja,ze to panstwo jest bardziej
      prorodzinne.Ja trzeciego dziecka spodziewam sie w pazdzierniku a
      roznica wieku jest miedzy moimi maluchami naprawde niewielka bo
      pierwsze ma 2 lata i 8miesiecy a drugie konczy roczek.Nie zaluje.smile
      • agless Re: Ile macie dzieci?? 23.09.07, 22:20
        Teraz to mam cie ochote zarzucic pytaniami!!! Ja tez mieszkam w UK i 6 grudnia
        ma przyjsc na swiat moje drugie (corka bedzie miala 1.5roku), noi pytan mam sto,
        glowne i najwazniejsze: jak sobie radzilas?!
        My planowalismy drugie ale teraz sie troche boje. Czy twoje dzieci maja jakas
        opiekunke, nursery? A ktos ci pomaga? A jak orkanizujesz sobie czas?
        Jacie krece, strasznie jestem ciekawa!
    • wiktorka99 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 17:38
      Moja corcia ma siostre albo brata w brzuszku. Zawsze chcialam miec
      duzo dzieci i powoli to marzenie spelniam. Z tym ze czesto z mezem
      zmieniamy kraj zamieszkania ze wzgledu na jego prace. I teraz moj
      maz jest daleko od nas a ja w Polsce z mala .
      Kazdy potrafi wychowac dziecko i nie ma znaczenia czy ma kase czy
      nie.
      • gosia_1985 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 17:49
        a ja mam jedno i juz nigdy więcej żadnych dzieci!!!!
        • tolka11 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 18:09
          Ile mam widać w sygnaturce. A do tego jeszcze pracuję, a nie siedzę
          z nimi w domu. Ot, patologia na całego.
        • mamuucia Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 18:12
          OK Rozumiem, że można i chcieć, i mieć jedno dziecko, ale dlaczego to jest powód
          do dumy, a fakt posiadania więcej niż dwoje dzieci ma być raczej powodem wstydu??
          • tolka11 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 18:19
            A czemu powodem do wstydu? Mnie tam wstyd nie jest. Ot zwyczajne
            zycie, choć nieco bardziej intensywne, głośne i szalone niż przy
            jednym [byłam mamą jedynaczki ponad 5 lat]. Fajnie jest. A co tam
            innym się w głowach roi to ich problem. Opinie innych o mnie i
            ilości moich dzieci [jedno niepełnosprawne do tego] nie zaprzątają
            moich myśli. Teraz głowę mam zaprzątniętą filmem "Katyń", a raczej
            sprawą rozdania dzieci po ludziachwink, żebym mogła iść z małżonkiem
            do kina.
          • kamdam Re: Ile macie dzieci?? 09.10.07, 13:07
            ja mam dwoje wiecej nie planuje .zawsze chcialam 2 moze myslalam o
            mniejszej roznicy wiekowj starszy 9 lat a mlodszy 3 niemoga sie
            dogadac. ale nie moga zyc bez siebie.
    • marysienka110 na razie jedno 21.09.07, 18:46
      ale napewno bedzie ich sporo wiecej. Mam jeszcze czas.
    • koza_w_rajtuzach Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 18:47
      Mam jedno dziecko, ale coraz poważniej zaczynam myśleć o drugim.
      Jeśli mąż na to przystanie, to najchętniej za rok zaczęłabym
      starania.
      A ponieważ dopiero mam 22 lata, to być może jak odchowam dwoje
      pierwszych dzieci uznam, że przydałoby się jeszcze to trzecie wink.
      Mam mnóstwo czasu na prokreację.
      Uważam, że trójka to wcale nie jest dużo i nie rozumiem zdziwienia
      ludzi. Sama mam dwoje rodzeństwa, mój mąż zresztą też. Nigdy by mi
      nie przyszło do głowy, że to coś... złego (?).
    • mw144 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 19:00
      W tej chwili 2. Dla mnie max to 3 ze względu na ograniczenia mieszkaniowe i finansowe (tyle jesteśmy w stanie utrzymać i wykształcić na przyzwoitym poziomie nie rezygnując z naszych pasji). Dla mnie kolejne dziecko to żaden wstyd, to moja sprawa ile chcę mieć dzieci i nic innym do tego. Mój mąż ma trójkę rodzeństwa, wszyscy wykształceni, brudni, głodni i zaniedbani nie chodzili. Podziwiam teściową, która wychowując 4-kę znajdowała jeszcze czas dla siebie i męża. No ale widocznie jak się chce, to możnasmile
      • kasiapfk Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 19:22
        ja mam 3. smile
        i jak sądze to koniec. Ale mój małż nie jest taki pewien czy to
        koniec smile)))))
        • ola9664 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 19:37
          Mam 4 dzieci (3 chłopców i 1 dziewczynkę). Nie narzekam i nie mam problemów ani
          finansowych ani mieszkaniowych. Fakt dzieci troche dają do wiwatu. Ale wszystko
          jest pod kontrolą. Mam wyższe wykształcenie , mąż również. I naprawdę nie uważam
          abym miała sie czego wstydzić. To rodziny z jednym dzieckiem powinny mi
          zazdrościć.
          • feema-to-ja Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 21:17
            rodziny z jednym dzieckiem powinny Ci zazdroscic????
            hm, masz podobno wyzsze wyksztalcenie....
            • oyate Re: Ile macie dzieci?? 09.10.07, 13:31
              Oczywiście,że tak. Nie wykształcenia wyższego ale dzieci!!
              Posiadanie 1 dziecka mam wrażenie jest raczej z obowiązku posiadania
              jakiegoś, by być dowartościowanym w przyszłości. Dobra praca,
              dziecko...co by nie mówili,że tylko pracę w życiu osiągnęli!

              Mama 3 dzieci z wyższym wykształceniem !big_grin
              • tyssia 1 i starczy mi :D 28.10.07, 17:45
    • mamuucia Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 20:03
      Cieszę się, że odezwały się mamy, które myślą inaczej.
      Jednak ja się spotkałam już kilka razy z opinią, że dwoje to max. Moja siostra,
      która była w 4 ciąży wielokrotnie spotkała sie z wyrazami dezaprobaty ze strony
      personelu medycznego, nie wspominając o rodzinie, która kwitowała wiadomość o
      tej ciąży stwierdzeniem - "tylko współczuć". Koleżanka, którą spotkałam w
      zaawansowanej 3 ciąży bez ogródek (i bez pytań z mojej strony na ten temat)
      mówiła o tym jak wpadła mimo antykoncepcji - tak jakby się tłumaczyła, inna
      koleżanka w takiej sytuacji też potwierdziła, że spotykała się z bardzo dziwnymi
      reakcjami otoczenia, od żartów, po współczucie.
      Ja również jestem zdania, że to jest OSOBISTA, PRYWATNA - WRęCZ INTYMNA SPRAWA
      KAżDEGO MALżEńSTWA, jednakże reakcja otoczenia ma wpływ na samopoczucie
      przyszłej mamy, na jej postrzeganie samej siebie też - mniej lub bardziej w
      zależności od osobowości.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy na forum! I dzięki za posty smile
      • olamazur Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 21:06
        Wydaje mi się - jak tak patrzę po znajomych - że ludzie często
        powtarzają model swojej rodziny. U mnie w rodzinie było dwoje
        dzieci, u mojego męża też - więc jakoś tak "naturalnie" my też
        myślimy o dwójce. Mój kolega miał 4 rodzeństwa i jego żona tyle
        samo, mówił mi, że planują mieć 4-5 dzieci. Takich przykładów znam
        jeszcze kilka. Z kolei koleżanka, która nieco cierpiała z powodu
        jedynactwa, postanowiła mieć dwoje, by jej dziecko tego nie
        przeżywało.
      • mamahania2 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 21:15
        No wlasnie.Kiedy bylam w ciazy z drugim dzieckiem jeszcze wPolsce
        tez nie bylo mi wsolo kiedy slyszalam "opinie"innych(choc niby malo
        mnie one obchodza).Teraz w Anglii slysze tylko zewszad ze to
        cudownie,ze gratuluja,ze bede miala w domu wesolo a moja polozna
        dodala ze jesli bede musiala lezec(oby nie!) jak w drugiej ciazy to
        zapewni mi pomoc w domu.
    • emiola71 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 21:22
      To dopiszę się i ja. Mam piątkę dzieci. I muszę przyznać że mi osobiście nikt
      nie powiedział wprost co o tym myśli ale o innych znajomych słyszałam różne
      stwierdzenia i godne pożałowania zdania. Ja jednak nie przejmuję się tym co o
      mnie myślą gdyż moje dzieci są całkowicie z mojego wyboru.Ja mam tylko brata i
      uważam że to o wiele za mało więc dlatego chciałam mieć więcej dzieci a że
      sytuacja i materialna i mieszkaniowa na to pozwoliła to mogę cieszyć się tymi
      skarbami. Oczywiście czasami jest ciężko ale radości jest chyba jeszcze
      więcej.Pozdrawiam.
    • kiniasek Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 21:26
      mam jedno i więcej nie chce, natomiast niezmiennie wk...mnie
      komentowanie,że tylko jedno...komentarze dotyczące wielu dzieci
      również uważam za szczyt chamstwa, niestety większość kochanego
      społeczeństwa uwielbia wpierniczać się z buciorami w życie innych
    • mamaigiiemilki Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 22:12
      ja mam dwie coreczki- blizniaczki
      zawsze chcialam miec przynajmniej dwojke- i los zadecydowal ze mamy
      ja "za jednym zamachem"smile
      a co do trzeciego- niby nie planujemy, ale nie mowie nie...jak to
      mowi moja kolezanka "nie wypieraj sie zaba blota"smile
      • agni71 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 22:20
        Mam trójkę i nigdy nie spotkałam sie z negatywnym odbiorem tego
        faktu. Raczej wszyscy patrzą z podziwem, gratulują itp.

        aga
    • agnieszkan_34 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 22:51
      Mam czwórkę dzieci, w odstępach pięcioletnich. Nie spotkałam się z negatywnymi
      opiniami. Najstarszy syn ma 16 lat, ja 36, ale podobno wyglądam o wiele
      młodziej, dlatego pewnie nikt nie kojarzy, że to moje dziecięwink Finansowo lekko
      nie jest, ale mamy duży dom i zdrowe, mądre dzieci. Jestem naprawdę szczęśliwa.
    • evcik06 Re: Ile macie dzieci?? 21.09.07, 23:55
      Witaj
      Mam 23 lata i dwie corcie 1 ma 4 lata 2-ga 6 miesc.Rowniez myslimy jeszcze o 3
      dziecku ,ale tak za rok,moze dwa i wiem co czujesz i o co chodzi ,poniewaz jak
      mowimy ,ze chcemy miec jeszcze 1 dziecko kazdy glupio komentuje typu dziewczyno
      mloda jestes po co ci tyle dzieci dwujka ci nie wystarczy,albo glupie smiechy i
      dlatego tez zaczelam sie ostatnio zastanawiac czy 3 dzieci to tak duzo?Bedac w
      ciazy z druga corcia juz sie mnie pytano no to dwujka juz Wam chyba wystarczy
      .Nie rozumiem tego podejscia ludzi zadaje sobie pytanie a co ich to
      obchodzi?moze niedlugo jeszcze beda mi mowic jakim autem mam jezdzic ,albo na
      jaki kolor mam dom sobie pomalowac(zeby sie im podobalo) .Jezeli mnie stac na 3
      dzieci to dlaczego ludzie to komentuja?przeciez oni mi jesc ani pieniedzy nie
      daja i my sami zajmujemy sie naszymi corciami (polska mentalnosc jak ci sie
      dobrze wiedzie i nie maja do czego sie dojeb...to ilosc dzieci zaczyna
      przeszkadzac) Czytajac wasze wypowiedzi doszlam do wniosku zeby to zlac ,bo czy
      mamy jedno dziecko czy wiecej to tak zle i tak nie dobrze nasze zycie nasza
      sprawa ,a ludzie zawsze maja cos do skomentowania tylko nie siebie .Nic juz nie
      poradze ze marzy nam sie jeszcze synek ,kto wie moze tym razem sie uda?Mieszkamy
      ,rowniez w UK i podczas porodu polozna do mnie powiedziala ,ze za trzecim razem
      sie uda hehe kto wie ,trzeba sprawdzic i sie przekonac pozdrawiam i trzymajcie
      sie cieplutko i nie denerwujcie sie glupimi komentarzami stwierdzam NIE WARTO pa
      • 111a4 Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 00:01
        A co to kogo obchodzi ile mam dzieci?Byleby bylo wszystko ok.
        Narazie jest 1 ,i na te chwile wystarczy. Zreszta sytuacja na wiecej
        nie pozwala.Ale kto wie...co za pare lat bedzie...Pracuje w
        szkole,tam sa dzieci które maja po 11 rodzenstwa...przypadki takie
        to juz patologia,dzieci zaniedbane i wogóle - tego nie popieram. Ale
        3 dzieci jest ok jak dla mnie.Grunt zeby dzieciom nie brakowało
        niczego,przedewszystkim milosci....
    • zulcia73 Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 07:55
      ja mam trójkę, różnica srednio 2.5 roku,faktycznie przy treciej
      ciąży ludzie (ci którzy mnie znaja)dziwnie się do mmie
      odnosili,robili jakies głupie komentarze jakby trójka dzieci to bylo
      coś strasznego
    • saskiaplus1 Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 08:27
      My mamy dwójkę i planujemy trzecie. A może i czwarte. Jak większość naszych
      znajomych. No, ale my jesteśmy ortodoksyjni katolicy, to się nikt nie dziwi.
    • oli77 Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 09:18
      Na razie dwoje, tak jak widać w sygnaturce wink
      Stop jeszcze nie powiedziałam, więc może dojdzie za jakiś nieokreślony jeszcze
      czas, kolejny ogonek wink
    • asia0212 Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 17:59
      Mam 3 córki.Najbardziej wkurzają mnie pytaniatongue_outlanowane czy wpadka?Twoje
      naprawdę?A najgłupsze to stwierdzenie-szkoda,że nie chłopiec.Można przecież mieć
      1 czy 2 dziecko nieplanowane.Zawsze odpowiadam,że gdybym jej nie chciała to bym
      jej nie miała.Niech sobie każdy interpretuje to zdanie jak chce.Mam córki w
      wieku 17,9,2latka.Najstarsza dużo mi pomaga.Pewnie,że pracy jest trochę przy
      trójce,ale nic nie dzieje się bez powoduwink)

      img63.imageshack.us/img63/3333/210920071091vt4.jpg
      • feema-to-ja Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 21:20
        mam poltorarocznego synka i raczej nie planuje wiecej dzieci. tez
        uwazam, ze to prywatna sprawa kazdego i szczytem chamstwa sa
        niewybredne komentarze.
    • mika_007 Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 21:32
      ja mam 3 smile
      od niedawna widzę,że model 2+3 nie wzbudza już sensacji i jest czyms
      zupełnie normalnym smile
      opinia innych wisi mi kalafiorem
      to moje dzieci,moje wydatki,nie biorę z tego tytułu kasy,nie
      wyciągam ręki po dodatki,zapomogi itp.
      • adka17 Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 21:50
        Witajcie!Ja mam tez 3 dzieci 8 letnia coreczke i 2 letnie bliznieta
        (pareczka).Wlasnie chcialam powiedziec bo az cisnie mi sie na usta
        ze niestety to prawda:juz ktorys raz z kolei jak wychodze z cala
        moja trojka czy to na spacer czy na plac zabaw to po jakims czasie
        slysze od wspoltowazyszacych:a ta cala trojka to pani!!!naprawde juz
        wielokrotnie i to z takim zdziwieniem jak by to bylo przestepstwo!!!
    • mamuucia Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 22:14
      Dzięki wielkie, że mamy zajęły głos w tej sprawie. Zgadzam się z tym, że w nas
      Polakach tkwi jakaś dziwna mentalność, przekonanie, że możemy zabierać głos w
      sprawach, które nas nie dotyczą i np. komentować liczbę dzieci jakiejś rodziny.
      Ale mam wrażenie, że do tego przyczyniają się tzw. media i prezentowany przez
      nie "styl życia" oraz organizacje "feministyczne", które teoretycznie (być może
      w statutach jest to zapisane) mają dbać o interesy kobiet, a ich działalność
      sprowadza się jedynie do walki z "ustawą aborcyjną". Za mało się mówi, że
      kobieta ma prawo do takiej liczby dzieci jaką pożąda: czyli wcale, albo
      1,2,3,4,5... etc. i w zasadzie powinna mieć wsparcie w dążeniu do tego celu, bo
      zarówno kobieta bezdzietna jest produktywna w tym sensie, że pasją jej
      najczęściej jest praca, której się poświęca i pracuje więcej niż przeciętny
      pracownik, jak i kobieta z 6 dzieci - która pracuje w domu, a często na etacie
      również, a jej dzieci zarabiają później na nasze emerytury. Wsparcie, o którym
      mówię powinno iść od społeczeństwa - a tym samym od Państwa, bo nasze Państwo
      jak widzimy zajmuje się jedynie dzieleniem przychodów z podatków (budżet)a jeśli
      za kilka, kilkadziesiąt lat nie będzie miał kto pracować, to skąd wezmą kasę na
      emerytury nasze?
    • bomba001 Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 22:27
      dwojke mam, wiecej nie planuje, choc moze szkoda.
      jezeli chodzi o jedynakow- to szkoda mi tych dzieci, naprawde.
      fajnie miec rodzenstwo, zaluje ze mam tylko jedna siostre.
      i niech jedyneacy nie pisza, ze nie wiem co pisze, bo oni po prostu
      nie wiedza, ze rodzenstwo to oparcie. ktorego oni nie maja, i miec
      nie beda. nie zrobilabym tego mojemu synkowi.
      jezeli chodzi o rodziny wielodzietne (tzn od 3 +smile) to jak
      najbardziej, to jest super, ale niech zyja na wlasny rachunek, a
      nie na koszt spoleczenstwa. jezeli tak jest to jest oki, ale inne
      sytuajc emnie wpieprz... bo ciezko pracuje zeby moje dzieci mialy
      co maja, place horrendalne podatki, splacam horrendalny kredyt
      mieszkaniowy i nie zycze sobie robic tego za innych. trzeba troche
      odpowiedzialnosci za siebie i rodzine.
      ale baaardzo podziwiam rodziny duze z wyboru madrego i zycze im jak
      najwiecej powodzeniasmile))
      • feema-to-ja Re: Ile macie dzieci?? 23.09.07, 08:45
        rodzenstwo to oparcie powiadasz...
        moj kontakt z bratem ogranicza sie do kilku zdawkowych zdan,
        siostra mojego faceta tez nie pali sie do utrzymywania rodzinnych
        kontaktow- woli obcych.
        A to ,ze nie zrobilabys tego swojemu dziecku brzmi conajmniej
        dziwnie. znam gorsze przewinienia w stosunku do dzieci niestety...
        Nie oceniaj innych, ja tez nie napisalabym, ze posiadanie trojki
        dzieci to patologia, bo po pierwsze tak nie uwazam, po drugie to nie
        moja sprawa ile kto ma dzieci. Tak jak nie Twoja sprawa jest to, ze
        ktos ma jedno dziecko i jest mu z tym dobrze.
        • bomba001 Re: Ile macie dzieci?? 24.09.07, 13:56
          moj kontakt z bratem ogranicza sie do kilku zdawkowych zdan,
          > siostra mojego faceta tez nie pali sie do utrzymywania rodzinnych
          > kontaktow- woli obcych.
          sorki, ale to nie jest calkiem normalne. nie zrozum mnie zle, jest
          wiele takich rodzin, ale jednak wiekszosc ludzi zyje ze soba w
          zgodzie. pomagaja sobie (vide sytuacja na wsi) wiem, ze wiezy sie
          rozluzniaja ale po prostu czuje sie bliskosc, chce zeby moje
          dziecko wychowywalo sie w rodzinie (niestety, jestem w specyficznej
          sytuacji: CALA moje rodzina mieszka na wielu konrynentach, sa tylko
          moi rodzice- ale podrozujemy, jezdzimy sa komunikatory etc po
          prostu jestesmy z soba).
          A to ,ze nie zrobilabys tego swojemu dziecku brzmi conajmniej
          > dziwnie.- dlaczego? ja pisze o SWOIM dziecku, nie np twoim.
          uwazam ze dla MOJEGO bylaby to duza krzywda, grzech zaniedbania a
          ja tego nie zrobie.
          >znam gorsze przewinienia w stosunku do dzieci niestety... ja tez,
          ale ja nic takiego SWOIM dzieciom nie robie, wiec nie wiem skad
          taki pomysl.
          > Nie oceniaj innych, ja tez nie napisalabym, ze posiadanie trojki
          > dzieci to patologia, - ja nie pisze ze patologia (???) patologia
          jest natomiast posiadanie dzieci i nie zajmowanie sie nimi, nie
          lozenie na ich potrzeby, wyczekujaca posatwa wobec panstwa (czyli
          cholera moich podatkow), ze mi sie nalezy bo duzo dzieci
          narobilam....
          >Tak jak nie Twoja sprawa jest to, ze
          > ktos ma jedno dziecko i jest mu z tym dobrze. oczywiscie, nikogo
          sie nie czepiam, kazdy ma ile chce- pisalam o SWOJEJ rodzinei.
          czego sie cholera czepiasz???? odpisalam na post i opojawiajace sie
          opinie i tyle.
      • saskiaplus1 Re: Ile macie dzieci?? 23.09.07, 12:32
        Póki co, to inni żyją na nasz koszt, bo oboje zarabiamy przyzwoicie i płacimy
        horrendalne podatki... Chyba ekonomicznie rozsądniejsze byłoby iść na zasiłek i
        razem z dziećmi żyć na cudzy koszt, bo im więcej zarabiamy i więcej mamy
        dzieci,tym państwo nas bardziej kroi...
    • lubczyk75 Re: Ile macie dzieci?? 22.09.07, 23:05
      mamy dwóch synów i osobiście nie planujemy więcej;ale jest jeszcze
      KTOŚ nad nami i zobaczymy jak będziesmile;nie zarzekamy sięsmile
    • maaartinka Re: Ile macie dzieci?? 23.09.07, 00:56
      Mam jedno, planowane itd...
      Społeczeństwem się nie przejmuję, wredotę mam w oczach, i nikt nie wypytuje
      dlaczego jedno;
    • nowabiala1 Re: Ile macie dzieci?? 23.09.07, 10:22
      Mamy pięcioro.
    • przeciwcialo 3 n/t 23.09.07, 12:36
    • mamuucia Re: Ile macie dzieci?? 23.09.07, 22:33
      Z trzydziestu mam, które się tutaj odezwało, 12 ma 3 i więcej dzieci, i jedna
      mama spodziewa się "trzeciaka". Zobaczcie dziewczyny - nawet tutaj zaczęły się
      posty w stylu: mieć jedno jest lepiej/gorzej (w zależności kto pisał). Może to i
      normalne, bo "każda sroczka swój ogonek chwali", ale w zasadzie chodziło mi o
      coś innego. O wizerunek kobiety wielodzietnej. Zwykle jest wyśmiewana jako, że z
      "ciemnogrodu" pochodzi i o antykoncepcji nie słyszała, w następnej kolejności
      jest pożałowanie, że może wpadka, albo może jest wykorzystywana, a w trzeciej
      kolejności, podejrzenie że może to już patologia jakaś. Mało kto jest nastawiony
      życzliwie, optymistycznie do takiej mamy. Chodzi mi o to, że w naszym wspólnym
      interesie jest, żeby taka mama powinna czuć się w pełni akceptowana społecznie,
      podziwiana - a nie pomiatana. Bo człowiek nie żyje sam sobie, zawieszony w
      próżni, żyje przecież w społeczeństwie i ważne jest aby nie być na marginesie
      tego życia społecznego. Żeby przykład szedł z góry i żeby wszędzie można było
      wejść z dziećmi - zarówno do sklepu jak i urzędu, kina, kawiarni, nie
      przepraszając przy tym, że dziecko coś ściągnęło, wzięło, przełożyło, etc. Można
      mówić, że nie obchodzą mnie inni, co myślą o tym (jeśli ktoś ma silną osobowość
      może tak żyć)ale niestety ci "inni" właśnie są ludźmi, którzy nas otaczają, idą
      do urn i głosują, i dzięki nim właśnie mamy to co mamy. Myślę, że powinniśmy
      zacząć zmieniać mentalność tych ludzi zaczynając od swojego otoczenia.
      Pozdrawiam mamy, pa!
      • andaba Re: Ile macie dzieci?? 23.09.07, 23:13
        Piąte w drodze. Nie czuję się nieszczęśliwa, a juz na pewno nie wykorzystywana seksualnie smile
      • olamazur Re: Ile macie dzieci?? 24.09.07, 08:53
        Posiadanie wielu dzieci samo w sobie nie jest ani patologią, ani nie
        musi wynikać z wykorzystywania seksualnego, ani z braku znajomości
        antykoncepcji, ani wiązać się z niedostatkami. Ale _bardzo często_
        występuje któryś z tych czynników. Więc w tym krzywym spojrzeniu na
        wielodzietną rodzinę nie o to chodzi, że ktoś uważa, że posiadanie
        wielu dzieci samo w sobie jest patologią, tylko że na posiadanie
        wielu dzieci _zazwyczaj_ decydują się osoby, do do których sposobu
        życia można mieć zastrzeżenia.
        Przeważnie jest tak, że osoby wykształcone, świadome, takie, które
        wykształcą swoje dzieci na światłych obywateli, dadzą na języki,
        utrzymają podczas studniów itd. - nie mają dużo dzieci. Z różnych
        przyczyn - studia, zdobywanie doświadczenia w pracy przesunęło
        początek rodzenia dzieci na 30 rok życia (mniej więcej). Jak się tak
        późno zaczyna, to na urodzenie kilkorga dzieci może nie starczyć
        czasu lub płodności. Albo czasu na wychowywanie (bo praca wzywa) i
        też wolą mieć jedno, góra dwoje.
        I przeważnie jest tak, że dużo dzieci mają ludzie na wsi, są to
        ludzie przeważnie bez wykształcenia, świadomości, pędu za
        wykształceniem i pracą itp. I te dzieci światłymi obywatelami nie
        będą, czytać ze zrozumieniem się nie nauczą, dobrej pracy nie
        zdobędą, można ich zdobyć każdą demagogią i jeszcze będą dumni, że
        premier Lepper jest "z nich". Czemu mam się cieszyć, że w Polsce
        rodzi się dużo dzieci, skoro nie wyrosną z nich osoby czytające
        książki i prasę, lecz niewykształceni bezrobotni, w najlepszym razie
        jeżdżący na saksy?

        Daleka jestem od twierdzenia, że dużo dzieci jest mieć źle, ale
        również nie widzę w tym szczególnego powodu do podziwu. Mam (na
        razie) jedno dziecko. Synek potrzebuje (kolejność przypadkowa):
        mojej uwagi, zabawy, zainteresowania, rozmów, czytania, rysowania,
        nauki róznych umiejętnosci, wspólnego oglądania bajek, wyjścia na
        plac zabaw, płatnych zajęć, ubrań, gotowania mu obiadów. Dać dziecku
        to wszystko w ciagu jednego dnia, to poświęcić mu mnóstwo czasu.
        Przy większej liczbie dzieci spadnie jakość chociażby niektórych z
        wymienionych spraw.
        • asia0212 Re: Ile macie dzieci?? 24.09.07, 09:04
          > I przeważnie jest tak, że dużo dzieci mają ludzie na wsi, są to
          > ludzie przeważnie bez wykształcenia, świadomości, pędu za
          > wykształceniem i pracą itp. I te dzieci światłymi obywatelami nie
          > będą, czytać ze zrozumieniem się nie nauczą, dobrej pracy nie
          > zdobędą, można ich zdobyć każdą demagogią i jeszcze będą dumni, że
          > premier Lepper jest "z nich". Czemu mam się cieszyć, że w Polsce
          > rodzi się dużo dzieci, skoro nie wyrosną z nich osoby czytające
          > książki i prasę, lecz niewykształceni bezrobotni, w najlepszym razie
          > jeżdżący na saksy?

          Skąd te dane?

          Synek potrzebuje (kolejność przypadkowa):
          > mojej uwagi, zabawy, zainteresowania, rozmów, czytania, rysowania,
          > nauki róznych umiejętnosci, wspólnego oglądania bajek, wyjścia na
          > plac zabaw, płatnych zajęć, ubrań, gotowania mu obiadów. Dać dziecku
          > to wszystko w ciagu jednego dnia, to poświęcić mu mnóstwo czasu.
          > Przy większej liczbie dzieci spadnie jakość chociażby niektórych z
          > wymienionych spraw.

          Myślisz,że Twój syn mając rodzeństwo będzie mniej szczęśliwy,bo mama nie
          poświęci mu już tyle czasu co kiedyś?
          • olamazur Re: Ile macie dzieci?? 24.09.07, 10:12
            > Skąd te dane?

            Z obserwacji. Masz inne?

            > Myślisz,że Twój syn mając rodzeństwo będzie mniej szczęśliwy,
            > bo mama nie poświęci mu już tyle czasu co kiedyś?

            Mój syn już nie jest szczęśliwy, gdy słyszy: idź się sam pobaw,
            ja muszę ugotować obiad/popracować przy komputerze itp. Przy
            większej liczbie dzieci obowiązków jest jeszcze więcej. Czy ja coś
            mało oczywistego piszę?
            • agni71 Re: Ile macie dzieci?? 24.09.07, 23:18
              >Mój syn już nie jest szczęśliwy, gdy słyszy: idź się sam pobaw,

              Ale mając rodzeństwo właśnie nie musi bawić się sam - widząc jak
              najmlodsza corka świetnie się rozwija przy siostrach, stałam się
              zwolenniczką posiadania co najmniej dwójki dzieci smile
              • olamazur Re: Ile macie dzieci?? 26.09.07, 12:07
                > Ale mając rodzeństwo właśnie nie musi bawić się sam - widząc jak
                > najmlodsza corka świetnie się rozwija przy siostrach, stałam się
                > zwolenniczką posiadania co najmniej dwójki dzieci smile

                No tak, oczywiście. Ja zresztą zawsze byłam zwolenniczką dwójki
                dzieci. Chodziło mi o to, że konkretnie _mamy_ będzie miał mniej.
          • marta_st1 Re: Ile macie dzieci?? 24.09.07, 10:20
            Ja mam 2 a chciałabym jeszcze jedno. A mój mąż marzy o dużej
            rodzinie, ale chyba na trójce poprzestaniemy smile Warunki finansowe
            mamy średnie, mieszkanie 3 pokojowe więc źle nie jest, ale ja
            uważam, że nie kasa tu odgrywa znaczenie. Ja nie wyobrażam sobie
            żeby już w domku nie było słodkiego maleństwa. Po drugie mam dużo
            miłości w sobie i wystarczy dla wszystkich dzieci. Grunt to chcieć,
            a jeśli ktoś chce mieć 1 dziecko to też ok. A jeśli chodzi o
            zapatrywanie się na większą ilość dzieci to faktycznie nie raz
            ludzie patrzą z politowaniem na matkę z np. 3 dzieci, ale co ich to
            obchodzi? Przecież oni się nie muszą zajmować i wychowywać te
            dzieci? A gdy ktoś powiedziałby mi, że mi współczuje to ja
            ospowiedziałabym: "a ja sobie zazdroszczę".
            • olamazur Re: Ile macie dzieci?? 24.09.07, 10:49
              > A jeśli chodzi o zapatrywanie się na większą ilość dzieci to
              > faktycznie nie raz ludzie patrzą z politowaniem na matkę
              > z np. 3 dzieci, ale co ich to obchodzi? Przecież oni się nie
              > muszą zajmować i wychowywać te dzieci?

              Poważnie w to wierzysz, że nie muszą? Podatki wszyscy płacimy i
              wszyscy utrzymujemy tych, którzy korzystają z opieki społecznej z
              tytułu wielodzietności przy jednoczesnym braku pieniędzy na
              zapewnienie dzieciom jedzenia i butów na zimę. A to się nie zwróci.
              Przy czym opieka społeczna nie daje juz na wykształcenie i
              zapewnienie dzieciom zawodu.
              To tak ogólnie, a szczególny przypadek to moja ciocia (żona mojego
              stryja) i jej siostra. Rodziły dzieci "na wyprzódki" - która prędzej
              czwarte, piąte, szóste itd. Mojej cioci się urwało na ósmym, jej
              siostrze na jedenastym bodajże. Moja ciocia nie uważała, że "my nie
              musimy się nimi zajmować" - wręcz przeciwnie, wołała o ubrania i
              pieniądze, które zresztą zawsze od nas dostawała, bo uważaliśmy za
              swój rodzinny obowiązek jej pomagać. "Państwo" (czy my wszyscy) dało
              tej rodzinie dom (obie siostry mieszkały po sąsiedzku w bliźniaku),
              w którym mogli mieszkać, nie płacąc rachunków, oraz co miesiąc bony
              na artykuły spozywcze w sklepie.
              Tak wyląda to Twoje "nie musimy się zajmować tymi dziećmi".
              No i co jeszcze? Część jest już dorosła, nikt nie ma wyższego
              wykształcenia, część ma zawodówkę, niektóre zakończyły edukację na
              szkole podstawowej. Fajni są, lubimy się, tylko że nie pracują i
              głosują tak jak mi się nie podoba - więc oceniam, że pożytku
              społeczeństwo (naród, Polska) z nich nie ma, zwrotu poniesionych
              nakładów finansowych też nie. A jak społeczeństo łoży, to i
              społeczeństwo ocenia, bo ma prawo.
              • tysiamama21 alez zwroci-beda gibac na twoja emeryture!!! 25.09.07, 20:41
                co za babsko.
                • martucha90 tysiamama1 26.09.07, 08:43
                  bezrobotni i "saksowicze" gibaja na naszą emeryture? ktoś cię
                  strasznie okłamal, biedactwo...
                  • oyate Re: tysiamama1 09.10.07, 13:34
                    Dlaczego zakładasz że dzici z rodzin wielodzietnych będą
                    bezrobotni??? To właśnie oni najczęściej zakasają rękawy do pracy,
                    bo wiedzą co to bieda!!!
        • agni71 Re: olamazur 24.09.07, 23:16
          Synek potrzebuje (kolejność przypadkowa):
          > mojej uwagi, zabawy, zainteresowania, rozmów, czytania, rysowania,
          > nauki róznych umiejętnosci, wspólnego oglądania bajek, wyjścia na
          > plac zabaw, płatnych zajęć, ubrań, gotowania mu obiadów.

          ja bym do tej listy dodała zabawę z rodzeństwem smile Moje starsze
          corki (5 lat i 3 lata) czasem prawie się biją o to, która będzie się
          w danej chwili bawiła z najmłodszą. Ta, z kolei, kiedy starsze
          pojechały na tydzień do babci była bardzo markotna, chodziła po domu
          i ogródku, szukała sióstr, wołała je po swojemu - to bylo naprawdę
          wzruszające i nie chciałabym, by była pozbawiona kontaktów z
          rodzeństwem.

          aga
          • olamazur Re: olamazur 26.09.07, 12:04
            > ja bym do tej listy dodała zabawę z rodzeństwem smile

            A pewnie że tak smile Nie odżegnuję się, bynajmniej. Drugie mam zamiar
            mieć i na pewno będą się z Antosiem kochać, lubić i czubić smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja