kurka.domowa
25.09.07, 13:15
Mam ślicznego, wesołego synka. Ale ...coraz bardziej odstaje od
rówieśników (prawie trzylatek). Chodzę do koleżanek a tam - dzieci w
tym wieku mówią prawie płynnie, oglądają książeczki, malują
kolorowanki, słuchają jak mama czyta bajki. U mnie nic z tych
rzeczy. Żadnych "intelektualnych" zabaw, tylko skakanie po łóżku,
jeżdżenie samochodem-zabawką i bieganie po domu. Na książeczki nie
chce nawet spojrzeć, żadne malowanie nie wchodzi w grę. Mówi na
razie "po chińsku" ok. 30 słów. Wszystko nudzi mu się po 5-u
minutach (nawet bajka w telewizji czy gra na komputerze).
Wiem, że zaraz mi napiszecie, że dzieci się różnie rozwijają, ale ja
jakoś sceptycznie do tego podchodzę. Jakoś nie chce mi się wierzyć,
że któregoś dnia stanie się miłośnikiem książek...