biaemi
11.10.07, 17:40
Dzisiaj mierzylam synkowi zimowe butki - beda to jego zimowe
pierwsze, bo chodzic zaczal akurat na koniec ubieglej zimy i juz sie
obeszlo bez butow.
Chodzi juz oczywiscie dobrze, ale jak dzisiaj zalozylam zimowe
Bartki, na poczatku tak jakby nie umial zrobic kroku, potem sie
odwazyl i ciagal nogi wolno za soba, jakby mial na sobie twarde
narciarskie albo kule u nog. Potem mialam wrazenie,. ze bylo coraz
lepiej, ale do biegania to bylo bardzo daleko, a tez nie moglismy w
sklepie spedzic duzo czasu.
Napiszcie mi, czy tak dzieci musza sie przyzwyczaic, a potem chodza
normalnie, czy to znak, ze te buty nie sa dla niego dobrze dobrane.
jak zalozylam inny model (lzejszy i troche bardziej gietki, ale z
innych wzgledow mi nie odpowiadajacy) to synek chodzil w nich troche
lepuej, ale tez nie normalnie.
Z gory dziekuje za odpowiedzi.