Dodaj do ulubionych

drugie dziecko

16.10.07, 23:15
coraz częściej myślę o drugim dziecku ale ponieważ z pierwszym są problemy
zdrowotne trochę się boję-właśnie problemy-głównie to problemy neurologiczne
ONM WNM brak równowagi- czy to są problemy dziedziczne? jaka jest szansa że z
drugim dzieckiem będzie ok?
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: drugie dziecko 16.10.07, 23:47
      Możesz przeprowadzić badania genetyczne. Nie wiem tylko, czy lekarz
      bez protestów da Wam skierowanie. Jeśli przyczyną okaże sie wada
      genetyczna, czyli po przodkach, to wtedy faktycznie może sie okazać,
      że następne dziecko będzie z problemami. Ale powodów moze być
      miliard. Najlepiej przedyskutować rzecz z lekarzem.
      • slonko1335 Re: drugie dziecko 17.10.07, 07:11
        Moja córka ma problemy neurologiczne, ma poszerzone komory, w pewnym
        pmomencie nawet stwierdzone wodogłowie, w tej chwili zatrzymane.
        Skutkiem było ONM, opóźnienie rozwoju psycho-motorycznego.
        Oczywiście nie wiemy dlaczego tak się stało, bo przyczyn mogą być
        tysiące tym bardziej że sprzyjał cięzki przebieg ciąży (krwawienia,
        skurcze przedwczesne, niewydolność szyjki, cukrzyca, grypa i
        zapalenie ucha we wczesnej ciąży).
        Obecnie planujemy drugie dziecko, rozmawiałam z ginekologiem
        powiedział, że on na 99 procent jest przekonany, ze problemy Ali nie
        mają podłoża genetycznego ale jeżeli będę spokojniejsza to dał mi
        skierowanie do poradni genetycznej. Nie zdecydowaliśmy się,
        stwierdziliśmy że wolimy nic nie wiedzieć. Co jeśli w poradni
        powiedzą nam, że jest prawdopodobieństwo urodzenia chorego dziecka?
        my i tak zdecydujemy się na drugie a wtedy jeszce bardziej będę się
        denerwować cąłą ciążę. Co by było gdyby w ciązy ktoś mi powiedział,
        że dziecko będzie miało wodogłowie i zaproponował przerwanie ? ALa
        jest cudowną istotką, dzisiaj już zupełnie zdrową, kochamy ją
        bezwarunkowo. Jeżeli "dostaniemy" chore dziecko takie po prostu
        wychowamy i na pewno nie będziemy go mniej kochać niż Aluśkę, choć
        oczywiście wierzę że drugie będzie zupełnie zdrowe i będę odwiedzać
        lekarza tylko przy okazji szczepień.
        • marcin2424 Re: drugie dziecko 17.10.07, 07:24
          to że kocha się dziecko bezwarunkowo czy chore czy zdrowe to jest oczywiste.
          boję się tylko że nie starczy mi już siły przechodzić tego wszystkiego jeszcze
          raz...
          • slonko1335 Re: drugie dziecko 17.10.07, 08:11
            Marcinie przepraszam bo faktycznie zabrzmiało to tak jakbym
            zarzucała Ci niekochanie chorego dziecka, a zupełnie nie o to mi
            chodziło, raczej o nasze przemyślenia odnośnie badań gentycznych.
            Ja po prostu bardzo pragnnę drugiego dziecka bez względu na wszytsko.
          • marcin2424 Re: drugie dziecko 17.10.07, 23:08
            dziękuję wam, bardzo dziękuję
            muszę znaleźć w sobie tę siłę tak jak wy. trochę mi to zajmie...
    • sadaga Re: drugie dziecko 17.10.07, 08:56
      bardzo dobrze Cię rozumiem. też chciałabym mieć drugie dziecko,
      coraz częściej o tym mysle ale chyba nie jestem jeszcze na to gotowa
      psychicznie. mój synek urodził się jako wczesniak, miał wcześniacze
      powikłania. na szczęście teraz jest już wszystko dobrze. ale strach
      o synka ciągle pamietam. do tego moja ciąża nie była łatwa - krótka
      szyjka,przedwczesne skurcze, 3 m-czny pobyt w szpitalu związany z
      ciągłym leżeniem, niewydolność łożyska i związana z tym hipotrofia
      małego. mnóstwo leków no i stres, stres, stres. u mnie leki miały
      wpływ na nieznacznie onm u synka. rozmawiałam z lekarzami.
      powiedzieli tak: na 99% drugie dziecko będzie zdrowe, tyle że
      niestety jest duże prawdopodobieństwo że problemy z szyjką mogą sie
      pojawić. dlatego boję się ogromnie, choć bardzo chciałabym żeby
      Szymek miał rodzeństwo. pozdrawiam. i trzymam za was kciuki. Aga
    • bj32 Re: drugie dziecko 17.10.07, 10:09
      Ja może też dość oschle napisałam, ale planuję sama drugie dziecko
      niebawem... Chociaż córka ma niedosłuch i może on mieć podłoże
      genetyczne. Ja wiem, ze to coś innego, niemniej też tak całkiem
      miodowo nie jest. Ale chcę i wiem, że dam radę. I mi sie nawet nie
      chce badań genetycznych robić, bo nawet jak wyjdzie, że genetycznie,
      to szanse są pół na pół. Zatem rozumiem doskonale Twoje rozterki i
      polecam faktycznie pogadanie z lekarzem i wykonanie ewentualnie
      stosownych badań.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka