Dodaj do ulubionych

2 lata - niewiele mówi

22.10.07, 15:55
Dwuletnia córcia jest bardzo sprawna fizycznie, jeździ na rowerku, szleje na
placach zabaw, przeskakuje wszystkie barierki, górą wychodzi z wszelkich
łóżeczek, kojcy i wózków ale niewiele mówi. To znaczy mówi ale we własnym
języku, który rozumieja tylko najbliżsi. Mówi mama, tata, baba, dziadzia,
kiciuś ale już ciasteczko - keko, piesek - łałał,
kredka, długopis - pisiu, rybka-giga, itd. Próbujemy jej czytać książeczki ale
po dwóch słowach przekręca mi kartkę i woła jajej co znaczy dalejsmile a jak
Wasze dwulatki radzą sobie z mową? aha, nauka z nocnikiem też niestety kiepsko
Obserwuj wątek
    • magduchak Re: 2 lata - niewiele mówi 22.10.07, 21:43
      Podłączam się do wątku. Twoja córcia i tak dużo mówi w porównaniu z
      moją. Mówi tylko nieeeeeeeeeeeeee i tata. Jesteśmy załamani, nic nie
      da się jej wytłumaczyć bo wogóle nas nie słucha, odwraca głowę albo
      krzyczy. wszystko wymusza krzykiem albo płaczem. Z czytaniem to samo
      daje kiążkę i po dwóch słowach przewraca stronę albo coś innego
      przykuwa jej uwagę. O nocniku to nawet nie wspomnę ale tym się nie
      martwię. Jest strasznie uparta, już nie mam siły z nią walczyć,
      ciągle tylko nie i nie (to jej wychodzi doskonale). Nic do niej nie
      dociera. Może ktoś nam coś doradzi.
      • kaska099 Re: 2 lata - niewiele mówi 23.10.07, 18:16
        moja corka teraz 5 latka tez nie za duzo mowila teraz to nie pamietam jak duzo
        ale majac ok 2,5 roku ....rozgadala sie na dobre i ma to juz do dzis.wszystko
        w swoim czasie.to samo bylo z nocnikiem jakos opornie to zlo a pozniej majac
        tylko majteczki na noc posikala sie jeden raz.pozdrawiam
      • tyssia Re: 2 lata - niewiele mówi 04.11.07, 17:26
        U nas to samo...
    • mamaigiiemilki Re: 2 lata - niewiele mówi 22.10.07, 21:59
      hej!z twojego postu wynika, ze corcia mowi- to co ze we własnym
      jezyku?z czasem zacznie mowic "normalnie"smile))czesto dzieci tak maja-
      moje tez przekrecały wyrazy i czesto nadal to robia np. pani
      to "pija", wiewiorka- "odzidka"...ale mowia tez duzo po polskusmile
      wszystko przyjdzie z czasem; poczekaj jeszcze ze dwa miesiace...
      a tak na marginesie, masz naprawde sprawna corke!
      • iwciab Re: 2 lata - niewiele mówi 22.10.07, 22:52
        sprawna jest aż do bólu, gdzie się da wejść tam wejdzie na pewno, cały dom jest
        przed nia obramkowany, poprzeplatany itd...no i pisiu, pisiu lubi
        robić...ostatnio po podręcznikach swojej siostrysad
        • gardeniaa Re: 2 lata - niewiele mówi 30.10.07, 10:24
          moje dziecko też uwielbia to pisiu, pisiusmile
          porysowało juz nawet ściany w pokoju, lubi kolorować, rysować
          całkiem dobrze wychodzi mu narysowanie misia, autkasmile
          co do mowy, mówi podobnie jak twoje dziecko, ale rozumie już wszystko i potrafi
          perfekcyjnie pokazać co chce
    • iwonka1975 Re: 2 lata - niewiele mówi 22.10.07, 22:43
      Moja mala ma 25 m-cy sklada juz zdania skladajace sie z 3-4 wyrazow.
      Chyba mowi w miare wyraznie bo znajomi ja tez rozumieja. Rozmawiamy
      z nia w dwoch jezykach no i czasami mala w jednym zdaniu polaczy
      niem. i polski. Z pampersem w domu juz sie pozegnalismy ( nie w
      nocy ), ale na spacer i zakupy dla mojej wlasnej wygody jej
      zakladam. Za to na rowerku "za Chiny" nie chce sie nauczyc.
      • przyszla_mama1 Re: 2 lata - niewiele mówi 22.10.07, 22:54
        moj syn za 2 ms bedzie mial 2 lata i tez niewiele mowi za to jest
        bardziej sprawny fizycznie poszedl przed roczkiem,duzo roZumie co
        sie do niego mowi... z pampersow wyszlismy miesiac temu ! i na noc
        zakladalam ze 2 tygodnie a od 2 ani na wyjscia ani na noc nie
        zakladam i na wyjsciach 0 wpadek w nocy 3 smile mowi nowe slowka jak
        ryba to u niego "bryda" hehe mowi ladnie papa,tam,daj,tak a ostatnio
        na mnie mowi "mamis" a na meza "tatis" hihi widze ze z tygodnia na
        tydzien coraz lepiej mu to wychodzi.
    • anita232323 Re: 2 lata - niewiele mówi 22.10.07, 23:00
      Moja córeczka ma rok i 9 miesięcy i mówi już prawie pełnymi zdaniami. Wiadomo,
      że niektóre wyrazy już przekręca po swojemu.
      Mówi psiplasiam, dziekuje, plosie, dzenia (dowidzenia). Rozpoznaje już kolory i
      gdy gdzieś idziemy to pokazuje jakiś przedmiot i mówi jakiego jest koloru.
      Wszyscy co ją widzą to myślą, że ma z 3 lata. Mała mądrala. Cieszę się tym
      bardzo i jestem z niej bardzo dumna.
      Ale wydaje mi się, że to dlatego, że nie pracuję i jestem z nią w domu.
      Książeczki też się jej nudzą bo jest jeszcze za malutka. Dużo do niej mówię -
      tak jakby była dorosła (mam przynajmniej się gdzieś wygadać).
      Jak oglądamy bajki to mówię jej po kilka razy jaki to przedmiot lub zwierzę.
      Najśmieszniejsze było kiedy miała może z półtorej roczku i podeszła do mojej
      siostry pokazała jej brzuszek i powiedziała "patś bejbe"
      Śmiałyśmy się do rozpuku.
    • mariolka81 Re: 2 lata - niewiele mówi 23.10.07, 09:07
      Mój synek dwa latka skończył w sierpniu. Z pampersami pożegnaliśmy
      się już w maju i to w ciągu zaledwie tygodnia. Z mową niestety nie
      ma tak fajnie. Do września mówił ale właściwie to samo co pół roku
      temu mama, baba tata i wyrazy dzwiękonaśladowcze, których nauczył
      się mając pótora roczku. Od września poszedł do żłobka i zaledwie po
      tygodniu- dwóch zaczął "przynosić" do domu nowe słowa. Widocznie
      niemożliwość porozumienia się z dziećmi z grupy zmobilizowała go do
      nauki mowy. Wczoraj naprzykład zaśpiewał piosenkę "wlazł kotek na
      płotek" bardzo czysto- jak na niego to duży sukces. Więc spokojnie
      na wszystko przyjdzie czas.
    • sylwiabn Re: 2 lata - niewiele mówi 23.10.07, 14:24
      To sprawa idywidualna, nie ma się czym przejmować, wystarczy
      przyjrzeć się w piaskownicy, każde dziecko inaczej.
    • oli77 Re: 2 lata - niewiele mówi 23.10.07, 15:04
      Znam dziewczynkę która dopiero w wieku 4 lat-w przedszkolu zaczęła więcej mówić
      i teraz mówi bardzo dużo i bez problemów a ma niecałe 5 lat. Jeśli z rozwojem
      ogólnym ok, to ja bym się nie przejmowała. A nocnik wg. mnie to od zapału
      rodziców głównie zależy.
    • ariana1 Re: 2 lata - niewiele mówi 23.10.07, 15:08
      Moja córka kończy 2 lata za tydzień i mówi tylko: mama, tata, Ana,
      baba i dziadzia. Nie panikuję. KIEDYŚ w końcu zacznie mówić, bo
      słuch i aparat artykulacyjny ma zdrowe.
      • 111a4 Re: 2 lata - niewiele mówi 23.10.07, 22:47
        Moja córka w wieku 2 lat ( teraz ma prawie 2,5) gadała jak najęta i
        dosłownie wszystko.Łapie wszystkie słowa usłyszane gdzieś.Za to ze
        sprawnościa ruchową juz gorzej. Myślę, ze każde dzięcie załapuje
        wszystko w swoim tempie więc sie nie martw. Pozdrawiam.
    • agnes0101 Re: 2 lata - niewiele mówi 24.10.07, 09:16
      Wg mnie nie masz się czym martwić. Ważne że mówi cokolwiek, a wiesz
      mi że mój syn w tym wieku mówił tylko mama i tata. Też się martwił,
      ale moja mądra pani doktor: znana i ceniona pediatra-neonatolog z
      IMiDz w W-wie przekonywała mnie że wszystko jest w porządku.
      Powiedziała też że często jest tak że dzieci mega sprawne fizycznie,
      bardzo wcześnie zaczynające chodzić (tak jak mój syn) poprostu
      skupiają się na aktywności ruchowej, zostawiając sobie jeszcze czas
      na mówienie. Dodam jeszcze że we wrześniu syn poszedł do przedszkola
      (miał 2,7) niewiele mówic. Jego zasób słów można było policzyć do 10-
      u. Już po tygodniu można było się z nim przyzwoicie dogadać. Też
      wydaje mi się że niemówi jeszcze rewelacyjny , aczkowlwiek jak byłam
      znowu u wspomnianej pani doktor, która gdy weszłam na wizytę nawet
      nie spojarzała na mnie tylko zaczęła "dyskutować" z moim synemsmile po
      ok. 10 minut stwierdziłą że syn mówi bardzo dużo, o czym również
      przekonują mnie panie przedszkolanki. Także widzisz to chyba my mamy
      często przesadnie panikujemy, patrząc np. na dzieci znajomych , z
      kórych niektóre młodsze od naszych rewelacyjnie mówią, tak jak np.
      mój chrześniak: w tym tygodniu w poniedziałek skończył dopiero 2
      latka a bardzo duży zasób słów ma od ok. 3 m-cy.
      • ozana77 Re: 2 lata - niewiele mówi 24.10.07, 10:45
        witam, to mnie pocieszylyscie dziewczyny, moja corcia we wrzesniu skonczyla dwa
        latka bardzo malo mowi,mimo tego, ze od urodzenia jestem z nia w domu i gadam do
        niej bardzo duzo. Czytamy, oglada mnostwo bajek,wydaje mi sie, ze brakuje jej
        troche towarzystwa innych ludzi, poniewaz aktualnie jestesmy w GB i nie mamy
        tytaj rodziny ani duzo znajomych...ale jeszcze troche i wracamy, wtedy pewnie
        rozgada sie na dobre smileJest bardzo ruchliwa, buntuje sie, nocnik narazie lezy w
        kacie i malo je tzn je ale tylko kilka produktow...mam nadzieje, ze to sie
        zmieni wkrotce. Pozdrawiam
    • loola_kr Re: 2 lata - niewiele mówi 24.10.07, 11:57
      ja tez się pocieszyłam. Mój synek ma 19 miesięcy od pól roku nie
      powiedział żedngo nowego słowa. Mówi tylko: mama, nana (siostra
      Marta), baba, dada, da (daj), bumbum (samochód, bzzz (mucha) i hhh
      (pies). Nawet tata nie mówi sad. Starsza córka mówiła więcej, ale tak
      naprawdę zaczęła jak skończyła 2 lata. Do 3 roku nie będę się
      przejmować - wystraczy jazgot starszej smile
      • joanna1982 Re: 2 lata - niewiele mówi 24.10.07, 23:22
        Moja córcia jak miała 2 latka też mówiła tyle co twoje dziecko a teraz ma 3 latka i gada jak nakręcona nawet z reklam teksty po angielsku.
        Synek teraz ma 21 m-cy i nie mówi nic ani jednego słówka ani mama ani tata. Krzyczy tylko i próbuje śpiewac aaaaaaaaaa
        Nic sie nie martw przyjdzie czas, że będziesz wiedziała, że dziecko śpi bo go nie słychać.
    • mim288 Re: 2 lata - niewiele mówi 30.10.07, 08:52
      Nie martw się, moja starsza pociecha też w tym wieku nie mówiła (na
      pewno nie więcej niż to co opisałaś), a teraz czasem marzę by choć
      na chwilę zamilkła.
      • mayesia Re: 2 lata - niewiele mówi 30.10.07, 13:28
        moja 21 miesięczna gada tak, że buzia się nie zamyka, buduje
        długachne zdania typu "tatuś kupił mi wczoraj nową książeczkę", ale
        nie piszę tego, by cię zmarwić. Każde dziecko ma swoje tempo, moja
        ma starszą siostrę po której powtarza dosłownie wszystko,bawiąc się
        znią w chowanego nauczyła się liczyć do dziesięciu. poza tym ja też
        bardzo wcześnie (mając 1,5 roku)zaczęłam budować zdania. A to się
        ponoć tez dziedziczy. Nie martw się, potem jak zacznie gadać,
        będziesz się wieczorem zastanawiać (jak uśnie), co tak dziwnie cicho
        w tym domu, albo "kiedy ona przestanie ?".
        • mayesia Re: 2 lata - niewiele mówi 30.10.07, 13:31
          aha! osobiście znam dwulatka, który mówi nieiwle więcej
          niż "mama" "tata" i "dum"(dom)
          • iwciab Re: 2 lata - niewiele mówi 30.10.07, 15:13
            dzięki, dziewczyny, z gadką się troche jakby rozkręca ale z nocnikowaniem, ni
            cholery nie kuma o co chodzi!!!zaczęłam stosować metode drastyczną czyli
            chodzenie bez pieluchy, tylko że jej to nie przeszkadza ze ma mokro w majtkach a
            ja chyba sfiksuje od ciągłego przebierania i praniasmile, pozdrawiam wszystkie
            mamusie zwłaszcza niesfornych dwulatków
    • ula401 Re: 2 lata - niewiele mówi 30.10.07, 15:27
      Witam, kiedy mały miał 2 latka mówił b.mało, pojedyncze słowa, a
      jego rówieśnik (jeszcze miesiąc młodszy) - pieknie i pełnymi
      zdaniami, byłam w szoku. Teraz mają po 3 latka i kolega mówi gorzej,
      jakby sie zatrzymał, albo nawet cofnął. Nie ma na to w ogóle reguły,
      umiejętności przychodzą każdemu w swoim czasie. Pzyuczałam małego do
      nocnika, tak już na poważnie, czyli chodzenie bez pampersa, jak
      skończył dwa latka. Efekty praktycznie przez cały rok b.marne, potem
      tylko siusiu czasem do nocnika i nagle z dnia na dzień załapał i w
      ogóle nie zdarzają się wpadki, tylko na spanie ma pampersa, głównie
      z powodu mojej niechęci do wstawania w nocy. Myślę, że i to w końcu
      sam załapie.
    • barbara76 Re: 2 lata - niewiele mówi 02.11.07, 09:37

      Ostatnio bylam na bilansie dwulatka i pani dktor powiedziala, ze
      wazne jest by dziecko w tym wieku skladalo slowa, tzn mowilo
      przynajmniej dwa na raz, a czy normalnie czy po swojemu to juz
      obojetne. Moj synek ma 2 lata i 2 miesiace i mowi mniej wiecej jak
      Twoja corka. Co do nocnika to mowila tez, ze do 3 lat nie mam
      problemu robic w pieluche.
      Mamy, ktorych pociechy juz nie robia w pieluche sa na pewno bardzo
      dumne, ale przy okazji oskarzaja innych rodzicow, ze cos zaniedbali.
      A tak nie jest. To dziecko o tym decyduje nie rodzic. Nie przejmuj
      sie. Jest jeszcze czas na wszystko. Poza tym nie kazde dziecko umie
      jezdzic na rowerze w wieku dwoch lat. Ciesz sie, ze jest tak
      rozwinieta smile
      • mamaigiiemilki Re: 2 lata - niewiele mówi 02.11.07, 14:03
        nasz pediatra na bilansie zapytal czy mowia 10 słow i zdanie
        typu "mama daj", wg niego jak to mowia to wystarczy;
      • mamusia_karina Re: 2 lata - niewiele mówi 04.11.07, 10:18
        wtrace sie,moje dziecko uczyłam kilka razy robic na nocnik a ma juz
        2 lata i 6 miesiecy,w wakacje podchodzilismy do nocnika nom stop-nie
        chciał i juz,nie widze w tym mojego zaniedbania,maly boi sie nocnika
        i widac jeszcze nie czas.PO prostu jedne dzieci ucza sie czegos
        szybciej inne wolniej.
        • dyzurna Re: 2 lata - niewiele mówi 04.11.07, 14:03
          Logopedy w fartuchu jeszcze nie widzialam. moja corka tez bardzo
          malo mowi ma 19 miesiecy, tak wiec jeszcze 2 latkiem nie jest. ja
          podobno nie mowilam nic do 2 latek.
      • iza1978 Re: 2 lata - niewiele mówi 28.11.07, 14:27
        Przeczytałam cały wątek i muszę przyznać ze się troche uspokoiłam.Moj synek ma 2
        lata i 3 miesiace i tez bardzo mało mówi.To co mówi to pojedyncze słowa typu:
        mama,tata,daj,papa-tak nazywa braciszka,nie,ta-zamiast tak itp.Szybko zaczał
        chodzic bo w wieku 9 miesiecy.Jest bardzo ruchliwym dzieckiem,wiec moze jest tak
        jak tu w którymś z wątków wyczytałam ze on wiekszą uwage poświeca na ruch i
        rozwuj ruchowy.Mam nadzieje że już niedługo będzie wiecej mówił i dogoni swoich
        rówieśników.pozdrawiam wszystkie mamy.
    • pinezka14 Re: 2 lata - niewiele mówi 03.11.07, 22:00
      Witajcie!
      Moja Małgosia ma 2 lata i 4 miesiące. Mówi niewiele - mama,tata,
      baba, pa pa, tak, nie, miau i wydaje z siebie cudaczne dźwięki kiedy
      slyszy muzykę. Rozumie świetnie,co do niej mówię, uwielbia słuchać i
      oglądać bajki, lubi słuchać czytania, nawet dłuższych
      bajek,bezbłędnie rozróżnia kolory - nawet czerwony od różowego i
      niebieski od fioletu, ale to opóźnienie mowy mnie dobija. Kiedy
      słydzę jak ćwierkają jej rówieśnicy,to mi poprostu przykro. W
      dodatku naczytalam się o ewentualnych przyczynach opóźnienia mowy i
      zaczynam mieć coraz większego stracha. Wizyty u lekarza foniatry czy
      logopedy nie bardzo sobie wyobrażam, bo na widok fartucha moje
      dziecko dostaje szału. Naprawdę nie wiem co robić...
    • wlazel Re: 2 lata - niewiele mówi 05.11.07, 18:24
      mój ponad 2letni syn na psa woła uhu, na rybkę - mniumnium, na
      smoczka - amam,na krowe - muu, na konia - aha, za to świetnie
      potrafi kilkakrotnie z rzędu powiedzieć "ja chce, ja chce" albo " ja
      nie, ja nie". Nieźle całkiem wychodzi mu też "mama sio", kiedy chcę
      coś mu zrobić przy twarzy lub włosach smile
      • sewerynki Re: 2 lata - niewiele mówi 05.11.07, 19:40
        witam, jestem mama prawie 5 latka z zaburzeniami autystycznymi i 2
        latki póki co zdrowej.
        Po moich wszystkich doswiadczeniach i tym co przeszlam powiem krótko
        że wydaje mi się że nie ma nic złego w tym że matka 2 latka czyli
        dziecka które skończyo 2 a nie 1,5 roku idzie sobie do Ośrodka
        Wczesnej pomocy Psychologicznej w okolicy lub do ! znającego się na
        rzeczy neurlologopedy po to zeby pogadac z nim, poobserwowac dziecko
        i stwierdzic czy na pewno wszystko w porzadku, czy moze trzeba
        dziecku w konkretny sposob troche pomoc. Kazde dziecko rozwija sie w
        swoim tempie, to swieta prawda ale nigdy nie chcialabym zeby to
        stwierdzenie powstrzymalo mnie od tzw wczesnej interwencji i
        prewencji, czasem przez niewielka pomoc mozna uniknac wielu
        problemow. Nie bojcie sie sluchac wlasnej intuicji, jesli ona mowi
        ze z dzieckiem jest cos wyraznie nie tak, jesli wyraznie jest inne
        od rowiesnikow (nie tylko jedna rzecza) to idzcie do dobrego
        specjalisty, tylko prosze nie do logopedy ktory nie umie pracowac z
        tak malymi dziecmi lub powie ze chlopcy pozniej mowia i ze przyjdzie
        z czasem. Wiele sie zmienilo, dzieci z zaburzeniami jest coraz
        wiecej ale tez wiecej mozemy im pomoc. Nie mowie tego zeby siac
        panike ale tyljko uczulam na problem.
        Z wlasnego podworka, terapie zaczelismy jak mlody mial 2,5 roku,
        teraz mlody mowi, moze nie tak jak jego rowiesnicy ale mowi. Jego
        mlodsza siostra juz go dogania. Nie wiem co by bylo bez terapii,
        wolalabym nie ryzykowac ze moze mu sie uda. Wielu specjalistow mowi
        ze jestyesmy na dobrej drodze dzieki temu ze zaczelsmy wczesnie.
        Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka