Dodaj do ulubionych

pomozcie mojej kolezance..

15.11.07, 00:13
jej syn ma 2 lata i 3 miesiace nadal karmi go piersia,nie wie czy
robi dobrze czy zle,mowie jej,ze powinna juz przestac ,ale ona mi
nie wierzy,konkretne jej pytanie brzmi"do kiedy moze go karmic w ten
sposob?"
Obserwuj wątek
    • dominika0808 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 06:46
      moze go karmic nawet do piatego roku i to tylko i wylacznie jej
      sprawa kiedy przestanie... czasami ciesze sie ,ze nie mieszkam w
      naszym kochanym kraju gdzie kobiety karmione piersia dluzej niz rok
      sa traktowane jak dziwadla...to jest chore...tu gdzie mieszkam i
      gdzie urodzil sie moj synek (ktory nadal jest karmoiny piersia a ma
      ponad dwa latka ) kobiety mi gratuluja i zazdroszcza ze mam taka
      mozliwosc...i nie tylko kobiety, nawet moj lekarz stwierdzil ze to
      same plusy nie tylko dla dziecka ale rowniez dla mnie...ja poczekam
      az synek sam dojrzeje do tego by przestac pic najzdrowsze mleko na
      swiecie...mleko wlasnej mamy...pozdrawiam...no moze co do tej liczby
      piec to troche przesadzilam ale trzy latka to napewno moze sobie
      spokojnie synka karmic...
    • slonko1335 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 06:55
      łoo matko a co Cię obchodzi do kiedy ktoś będzie karmił swoje
      dziecko, jak ma ochotę to i do 10 lat niech sobie karmi, jej życie i
      jej dziecko, nie rozumiem czemu się w to wtrącasz skoro jej to
      odpowiada...
      • justii00 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 08:39
        moje pierwsze dziecko karmilam 4 lata,moja pani pediatra ktora ma
        czworke dzieci i jest ordynatorem oddzialu dzieciecego karmila kazde
        z nich po 3 lata.Moj syn przez 6 lat nie chorowal na zadne
        anginy,oskrzela...Poza tym to jest indywidualna sprawa a ja widze
        tylko pozytywy...
        • antekiwona Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 08:51
          Wybacz ale to, że karmiłaś piersią, to nie znaczy, że Twój syn dlatego nie chorował. Ja karmiłam piersią, a oskrzela co chwilę były, więc zależy jakie ma dziecko predyspozycje do chorób.
    • loola_kr Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 09:23
      Ja oglądałam program, w którym amerykańscy naukowcy (pewnie nie mieli co robić)
      stwierdzili, że zbyt długie karmienie piersią wpływa niekorzystnie na rozwój
      emocjonalny dziecka, późniejsze kontakty z dziećmi a chłopcy karmieni dłużej niż
      18 miesięcy mogą mieć problemy z kontaktami z płcią przeciwną...
      • tijgertje Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 09:34
        loola_kr napisała:

        > Ja oglądałam program, w którym amerykańscy naukowcy (pewnie nie
        mieli co robić)
        > stwierdzili, że zbyt długie karmienie piersią wpływa niekorzystnie
        na rozwój
        > emocjonalny dziecka, późniejsze kontakty z dziećmi a chłopcy
        karmieni dłużej ni
        > ż
        > 18 miesięcy mogą mieć problemy z kontaktami z płcią przeciwną...

        Faktycznie chyba sie nudzili strasznie, zeby takie brednie wymyslacsmile
        Ciekawe, ze moj syn dlugo karmiony piersia jakos blyskawicznie
        nawiazuje kontakty zarowno z dziecmi jak i doroslymi, znaja go w
        kazdym sklepie, w przedszkolu kazdy wie, jak sie nazywa. Wyroznia
        sie wsrod rowiesnikow tym, ze bardzo entuzjastycznie podchodzi do
        nowosci, zaciekle odkrywa swiat, zwlaszcza na walsna rekesmile Co
        faktycznie, dla mamy nie nadazajecej bywa uciazliwe, ale na pewno
        nie jest negatywnym objawem.
      • zona_mi Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 22:08
        > zbyt długie karmienie piersią wpływa niekorzystnie na rozwój
        emocjonalny dziecka, późniejsze kontakty z dziećmi a chłopcy
        karmieni dłużej niż 18 miesięcy mogą mieć problemy z kontaktami z
        płcią przeciwną...

        Że nie wspomnę o częstych samobójstwach u długo karmionych
        piersią...
        Polecam lekturę:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=71686792&a=71755056
    • tijgertje Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 09:25
      Moze go karmic tak dlugo, jak jej i dziecku to odpowiada. Ja swojego
      karmilam 3 lata i 2 miesiace, sam zrezygnowal z dnia na dzien, mimo
      ze wczesniejsze proby odmowienia piersi konczyly sie histeria.
      Wiekszosc dzieci wlasnie okolo 3 lat samo rezygnuje z piersi.
      Dlaczego namawiasz kolezanke, zeby przestala karmic? Daje dziecku
      najlepsze mleko, idealnie dostosowane do jeo potrzeb, co powinna dac
      zamiast niego? Mleko krowie (idealne dla cielaka), czy mieszanke,
      ktora lekarze zalecaja do 3 lat? Ta tez jest tylko podroba. Mysle,
      ze zamiast kolezanke namawiac na zaprzestanie karmienia, poczytaj
      ponizsze forum i zacznij ja wspieracsmile
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
      • agawe20 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 12:08
        Moja znajoma karmiła do 4 roku życia. Jezeli tylko dziecko chce ssać
        pierś to powinno sie mu na to pozwolić. Mój szkrab ma ponad rok i
        nadal go karmię
        • epreis Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 14:03
          ja co prawda karmiłam swojego synka tylko rok ale bynajmniej nie dlatego,że uważałam, że już pora przestać i kategorycznie odstawiłam.samo przyszło..mój synek nie potrzebował już tak ssać..dziś ma 2 latka jest bardzo mądrym chłopcem, jeszcze długo po przestaniu karmienia miałam resztki mleka, czasem kacperek chciał żebym wydusiła troszkę i probował. dla niego małe dzidzie jedzą cycki. uważam,że najlepszą rzeczą co możemy dać dziecku to właśnie karmienie piersią. przeraża mnie to w jaki sposób w szpitalach położnę traktują młode matki "ucząc" je karmienia piersią, już dwie moje koleżanki zrezygnowały z karmienia naturalnego na rzecz biutelki nawet po 2 tygodniach po tych "dobrych radach", ja też mam nieprzyjemne doświadczenia, na szczęście nie zdążyły mnie zniechęcić i wspomnienie karmienia kacperka to jedno z najwspanialszych z okresu gdy był niemowlakiem, teraz znów jestem w ciąży i wiem,że będę karmić tak długo jak dzidzia będzie chciała i nikt mi nie wmówi- że czasem matka ma mleka za mało..
          • justii00 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 14:41
            Uwazam ze dlugie karmienie piersia to najlepszy start dla naszych
            dzieci jaki im mozemy dac,wiec dziwie sie bardzo,ze niektore mamy
            dopatruja sie w tym czegos zlego!Nie chca niech nie karmia ale
            prosze nie oceniac innych matek!!!
      • ania1500 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 20:15
        tijgertje napisała:

        > Moze go karmic tak dlugo, jak jej i dziecku to odpowiada. Ja
        swojego
        > karmilam 3 lata i 2 miesiace, sam zrezygnowal z dnia na dzien,
        mimo
        > ze wczesniejsze proby odmowienia piersi konczyly sie histeria.
        > Wiekszosc dzieci wlasnie okolo 3 lat samo rezygnuje z piersi.
        > Dlaczego namawiasz kolezanke, zeby przestala karmic? Daje dziecku
        > najlepsze mleko, idealnie dostosowane do jeo potrzeb, co powinna
        dac
        > zamiast niego? Mleko krowie (idealne dla cielaka), czy mieszanke,
        > ktora lekarze zalecaja do 3 lat? Ta tez jest tylko podroba. Mysle,
        > ze zamiast kolezanke namawiac na zaprzestanie karmienia, poczytaj
        > ponizsze forum i zacznij ja wspieracsmile
        > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000


        nie zrozumialysmy sie,ja jej nie namawiam,sama corke dlugo
        karmilam,kolezanka za dwa miesiace chce poslac dziecko do
        przedszkola dlatego wogole rozmawiamy na ten temat.nie ja chcialam
        was zapytac o rade tylko ona mnie o to poprosila.osobiscie mysle,ze
        gdyby nie to przedszkole (8h dziennie)bardzo dobrze by zrobila dalej
        karmiac.ale moze jakies inne wyjscie z sytuacji by sie
        znalazlo.martwi sie tez ,czy takie dlugie karmienie nie szkodzi.
        dziekuje za odpowiedzi.
        • jakw Re: pomozcie mojej kolezance.. 16.11.07, 10:19
          8-godzinna rozłąka bynajmniej nie szkodzi karmieniu piersią,
          zwłaszcza w tym wieku. Może to być po prostu krok do stopniowego
          odstawienia.
          Ale jeśli koleżanka ma obawy, że synek ją "skompromituje" wobec pań
          przedszkolanek to niech odstawi go wcześniej.
        • tijgertje Re: pomozcie mojej kolezance.. 16.11.07, 11:26
          ania1500 napisała:
          kolezanka za dwa miesiace chce poslac dziecko do
          > przedszkola dlatego wogole rozmawiamy na ten temat.nie ja chcialam
          > was zapytac o rade tylko ona mnie o to poprosila.osobiscie
          mysle,ze
          > gdyby nie to przedszkole (8h dziennie)bardzo dobrze by zrobila
          dalej
          > karmiac.ale moze jakies inne wyjscie z sytuacji by sie
          > znalazlo.martwi sie tez ,czy takie dlugie karmienie nie szkodzi.

          Czy przedszkole przeszkadza w kontynuacji karmienia? Taki
          podrosniety maluch nie ssie juz co 2-3 godziny, jak kolezanka chce
          jeszcze pokarmic, to niech dziecko nauczy karmic zawsze w tym samym
          miejscu, nie bedzie sie do niej publicznie dobierac, karmienia w
          ciagu dnia mozna zredukowac i karmic rano, po poludniu jak dziecko
          wroci z przedszkola i przed spaniem. Nawet jedno karmienie dziennie
          ma sens i na pewno nie jest szkodliwe. Nie ma zadnych naukowych
          dowodow na to, zeby sklad mleka byl szkodliwy dla dziecka, wiec
          lekarze przeciwni dlugiemu karmieniu i producenci mieszanek
          wymyslaja banialuki o rzekomej szkodliwosci emocjonalnej. Tylko, ze
          gdyby przeprowadzono badania w szerokim zakresie zapewne wyszloby,
          ze jest zupelnie odwrotnie, ale czesto sam autortytet lekarza
          wystarcza za dowody. Niestetyuncertain
    • omim Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 14:56
      Z całym szacunkiem dla matek karmiacych! smile
      To indywidualna sprawa. Ponoć mleko matki pomaga w infekcjach, lecz
      po 6-tym m-cu nie zastapi układu odpornościowego malucha! Na
      forum "karmienie piersią" spotkałam się ze stwierdzeniem, że
      biologicznie każdy ssak karmi swoje młode tylko przez okres połowy
      ciąży. Hmmm, my tez jesteśmy ssakami i trochę pewnie w tym racji.
      W mojej rodzinie kobieta karmiła niemal do 4-tego roku dziecka i
      powiem, że wyglądało to niezręcznie, gdy dziecko podbiegało do niej,
      aby same sie obsłużyć... Widziałam tez film, na którym pewna
      Angielka nadal karmi swoje córki, a mają odpowiednio 7 i 5 lat.
      Okropieństwo!!! Spotkałam jednak tez dziewczynę (14 lat), która nie
      mogła pozbyc sie potrzeby picia wieczorem kaszy z butelki! Horror. A
      pewna Pani przestała ssać kciuk w wieku 16 lat. Więc dużo zależy od
      rodziców... Można przecież oprócz piersi to ssać smoka pzrez całe
      życie!
      • dyzurna Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 15:07
        otwierajac twoj watek bylam jakas przerazona ze cos tej Twojej
        kolezance sie dzieje, ze moze jej dziecko jest powaznie chore.
        a widze ze to Ty masz problem. Niech dziewczyna odstawi wtedy kiedy
        bedzie chciala to jej decyzja.
      • krztyna Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 15:25
        omim napisała:
        > spotkałam się ze stwierdzeniem, że
        > biologicznie każdy ssak karmi swoje młode tylko przez okres połowy
        > ciąży. Hmmm, my tez jesteśmy ssakami i trochę pewnie w tym racji.

        Ale też żaden ssak nie rodzi się tak nieporadny jak człowiek i żaden
        też nie jest tak długo zależny od rodziców. Wynika to z rozwoju
        mózgu i czaszki - aby człowiek urodził się tak bliski samodzielności
        jak inne ssaki, ciąża musiałaby bardzo długo trwać a wtedy wielkość
        czaszki nie pozwoliłaby przejść dziecku przez kanał rodny.
        Nie mozemy zatem przekładać zachowań innych ssaków na nas.
      • tijgertje Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 16:42
        omim napisała:
        Ponoć mleko matki pomaga w infekcjach, lecz
        > po 6-tym m-cu nie zastapi układu odpornościowego malucha! Na
        > forum "karmienie piersią" spotkałam się ze stwierdzeniem, że
        > biologicznie każdy ssak karmi swoje młode tylko przez okres połowy
        > ciąży. Hmmm, my tez jesteśmy ssakami i trochę pewnie w tym racji.

        Ja czytalam cos innego. Przeprowadzono jakies badania, porownano
        okres karmienia u ssakow do ich rozwoju, wyszlo, ze gdyby ludzie
        karmili tak jak zwierzaki, to karmienie musialoby trwac ok. 7 latsmile
        Chyba na dlugim karmieniu bylo o tym, ale nie pamietam kto to pisal.
        Fizula powinna cos o tym wiedziec.
        Cpo zas sie odpornosci tyczy: karmienie piersia na pewno nie zastapi
        naturalnej odpornosci dziecka, ktora wlasnie buduje sie w drugim
        polroczu, ale na pewno ja wzmocni. Mleko kobiece rok po porodzie
        zawiera takie samo stezenie przeciwcial jak w pierwszych dniach po
        porodzie. W pierwszym polroczu dzieci maja jeszcze odpornosc z
        okresu ciazy, roznice u dzieci z jednakowym obciazeniem genetycznycm
        i zyjacych w takich samych warunkach wychodza pozniej, to nieprawda,
        ze dziecko karmione piersia nie bedzie chorowac. Owszem, bedzie, ale
        znacznie mniej, niz gdyby bylo karmione mieszanka.
      • mika_p Okres laktacji u niektórych ssaków 15.11.07, 16:52
        Ja porównywałam nie z długościa ciąży, a z osiągnięciem dojrzłąości płciowej.
        Jak się wysilisz i przeliczysz to na ciążę (wystarczy 3 razy kliknąć w podane
        przeze mnie linki) to sama się przekonasz, że teoria zasłyszana przez ciebie
        jest błędna.
        • omim Re: Okres laktacji u niektórych ssaków 16.11.07, 08:22
          mika_p napisała:

          > Ja porównywałam nie z długościa ciąży, a z osiągnięciem
          dojrzłąości płciowej.
          > Jak się wysilisz i przeliczysz to na ciążę (wystarczy 3 razy
          kliknąć w podane
          > przeze mnie linki) to sama się przekonasz, że teoria zasłyszana
          przez ciebie
          > jest błędna.
          >
          >
          >
          Dlatego w treści uzyłam trybu przypuszczającego...

          ja karmiłam do 8 m-ca i wiem, że matka musi też zacząc mysleć o
          sobie> Ja nie miałam dużo szczęścia, bo mimo fizycznych
          predyspozycji do intensywnego karmienia - moja odporność spadła i to
          tak gwałtownie, że lekarze wręcz zalecili odstawienie dziecka. Już 3
          miesiące od zakończenia laktacji i w końcu (odpukać) zaczęłam sobie
          przyswajać zjedzone wapno, bo do tej pory szło w dużych ilościach na
          produkcję mleka. Moje dziecko (i tu nie przeczę) korzystało z
          dobrodziejstw mojego pokarmu i wogóle nie chorowało...

          Pozdrawiam i dzięki za info o ssakach wink
        • omim Re: Okres laktacji... 16.11.07, 08:30
          jeszcze jedno...

          Spotkałam się z różnymi opiniami w środowisku medycznym na temat
          długości karmienia i jego wpływu na dziecko i matkę. Z resztą także
          inne posty w tym wątku wyrażają odmienne stanowiska. Pediatra
          inaczej, internista inaczej...

          Opisana przeze mnie moja przygoda z laktacją spotyka ponoć niemało
          kobiet.
    • jasna_olera Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 15:10
      niech karmi ile chce, co Ci do tego? Gdyby dziecku dawała codziennie hamburgery
      to rozumiem, że warto interweniować, bo ewidentnie mu szkodzi...
      Swiatowa organizacja zdrowia zaleca do 3 roku zycia.
      • beti222 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 15:19
        Moje dwie koleżanki karmiły przez pół roku. Później dawały
        dzieciom "sztuczne mleko". Moim zdaniem pół roku wystarczy, ale nie
        znam się, jeszcze dzieci nie mam, z resztą to każdego indywidualna
        sprawa. Ja nie chciałabym karmić dłużej niż sześć, siedem miesięcy,
        może mi się zmieni. Są kobiety, które chcą karmić dłużej to niech
        karmią. Ja nie krytykuję nikogo, ani tych co karmią kilka lat ani
        tych co nie karmią piersią wcale. Pozdrawiam
    • asia0212 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 17:00
      Moja 23 miesięczna córka też jest karmiona piersią choć tylko w nocy.
      Poczytaj to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=70116174&a=70116174
      • nikki30 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 17:36
        Najnowsze zalecenia mówią o tym, że dziecko nie powinno być karmione piersią
        dłużej niż 3 lata i tu nie chodzi o to, że takie karmienie nie jest zdrowe bo
        jest korzystne dla dziecka i każdy o tym wie tylko źle wpływa na rozwój
        emocjonalny dziecka!
        • mika_p Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 21:23
          Podaj źródło.
          • nikki30 Re: pomozcie mojej kolezance.. 15.11.07, 22:32
            Jak spotkam sie z moja koleżanką pediatrą to sie zapytam skąd ma takie
            informacjesmileWspółpracuje ona z Komitetem upowszechniania Karmienia Piersią
            jeździ na różne seminaria poświęcone temu ,jest doradca laktacyjnym więc chyba
            wie co mówismileSwoje dziecko tez odstawiała od piersi niedawno w wieku 2,5 roku...
            Żeby nie było, że jestem przeciwko karmieniu piersią sama jestem mamą długo
            karmiącą(już 2,8mcysmile)
    • jakw Re: pomozcie mojej kolezance.. 16.11.07, 10:12
      Spokojnie może go jeszcze trochę pokarmić. Moja siostrzenica sama
      zrezygnowała z piersi w wieku niespełna 3 lat i jakoś nie widać na
      niej tragicznych skutków. Ja tam swoją młodszą chcę odstawić przed
      pójściem do przedszkola wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka