Dodaj do ulubionych

Pielęgnacja zębów dzieci

02.12.07, 21:34
Witajcie,

jestem mamą 2,5-letniej Agatki, założycielką jednego z forów rówieśniczych, a z wykształcenia - stomatologiem. Jedna z dziewczyn z tego forum poprosiła mnie kiedyś, abym pokazała się tu i napisała co nieco na temat pielęgnacji ząbków u dzieci (często piszę o tym na naszym forum Kwietniówki 2005, które od pewnego czasu jest jednak ukryte). Faktem jest, że lekarze dentyści i pediatrzy często niestety nie mają aktualnej wiedzy na ten temat i można od nich usłyszeć sporo bzdur (np. że zębów mlecznych się nie leczy, u dzieci nie stosuje się past z fluorem, a wady zgryzu leczy się dopiero, kiedy wyrżną się stałe zęby). Jako nauczyciel akademicki, a przede wszystkim jako mama, staram się jak mogę szerzyć to, co wiem na ten temat.

Na początek chciałam podać Wam link do artykułu, który ukazał się wprawdzie w czasopiśmie niefachowym, ale dzięki temu napisany jest przystępnym językiem, a jednocześnie firmowany jest przez godnych zaufania specjalistów.

tiny.pl/j2lw

Jeśli macie jakiekolwiek pytania dotyczące tego artykułu lub innych kwestii dotyczących pielęgnacji zębów dzieci, piszcie śmiało, postaram się na nie odpowiedzieć.
Obserwuj wątek
    • pokonewka PS 02.12.07, 21:38
      Jeśli ten wątek powinien trafić na forum Zdrowie dziecka, to bardzo przepraszam, trafiłam tu na prośbę innej Foremki i nie znam zwyczajów tego forum. W takiej sytuacji proszę moderatora o przeniesienie do odpowiedniej kategorii. Z góry przepraszam za kłopot.
    • pokonewka Zapobieganie próchnicy 02.12.07, 22:37
      Pomyślałam, że powklejam Wam do poczytania trochę informacji na tematy okołozębowe. Na początek - zapobieganie próchnicy:

      Po pierwsze oczywiście - szczotkowanie. Niby każdy to wie, ale napiszę raz jeszcze. Zęby u każdego, małego i dużego, należy szczotkować 2x dziennie. Poranne szczotkowanie jest dla ładnego wyglądu i przyjemnego zapachu, może być krótkie, może być mniej dokładne (mamy starszaków - możecie pozwalać dzieciom samym szczotkować zęby rano, nawet jeżeli nie robią tego jeszcze wystarczająco dobrze). Szczotkowanie wieczorne - na pewno po ostatnim posiłku i po tym szczotkowaniu nie dawać do picia nic innego niż woda. W nocy wydziela się bardzo mało śliny, a poza tym nie ruszamy językiem i policzkami, przez co zęby są bardzo słabo samooczyszczane i próchnicze bakterie robią sobie co chcą. Jeśli małe płacze że jest głodne - ok, ale po zjedzeniu będzie powtórka z mycia ząbków (i trzeba to egzekwować od początku). Chociaż doświadczenie wskazuje, że dziecko, które budziło się na jedzenie w nocy, przestaje się często budzić, kiedy zauważy, że nie dostaje mleka/kaszki, tylko wodę wink)

      Kolejna sprawa - lakierowanie zębów. Zęby oczyszczone szczoteczką w gabinecie (jak się nie da, to można normalną szczoteczką) maluje się specjalnym lakierem z fluorem. Lakier stopniowo w ciągu 1-2 dni ściera się z zębów, przez ten czas wzmacniając ich powierzchnię. Można stosować nawet przy bardzo początkowej próchnicy, o ile ona jest zatrzymana, czyli nie pogarsza się (jeśli na przykład dziecko miało nie dość starannie szczotkowane ząbki, ale zostało to skorygowane). Powinno się powtarzać co kilka miesięcy. Dobry zabieg na oswojenie z gabinetem - jest bezbolesny no i wykonuje się go na zdrowe zęby, więc kiedy dziecko nie doświadczyło jeszcze bólu zębów (ewentualnie nie dotyczyło to zęba, który jest lakierowany).

      Lakowanie - to zakładanie mini-plomb w te miejsca, gdzie na powierzchni zębów są głębokie bruzdy, nie do oczyszczenia szczotką. W zagłębienia zębów (na przykład bruzdy na zębach bocznych wlewa się płynny materiał kompozytowy, czyli robi się tam de facto plomby bez wcześniejszego wiercenia (lub z delikatnym tylko muśnięciem wiertłem). Można zrobić w mlecznych czwórkach i piątkach, choć nie jest to powszechnie zalecane, raczej u tych dzieci, które są bardzo zagrożone próchnicą. Natomiast na pewno bardzo warto przeprowadzić taki zabieg na wszystkich wyrzynających się bocznych zębach stałych (od czwórek wzwyż), przede wszystkim w szóstkach (ok. 6 roku życia). To naprawdę ważne - w naszym pokoleniu bardzo wiele osób nie ma szóstek, ponieważ popsuły się szybko po wyrżnięciu, a kolejne podejścia do leczenia kończyły się często ich usunięciem. Teraz jest oczywiście lepiej, ale lakować zęby warto. Dwie ważne rzeczy - w chwili zabiegu w bruzdach nie może być próchnicy, a po drugie - trzeba takie zęby kontrolować (laik nie dostrzeże próchnicy, która może mimo wszystko w takim zębie powstać, jeśli zęby nie będą właściwie pielęgnowane). Jeśli Wasze dzieci dałyby sobie taki zabieg przeprowadzić na czwórkach i piątkach mlecznych, to też dobrze, ale nie trzeba tego robić na siłę.

      Jedna uwaga do lakierowania i lakowania - najgorsze co może być to przeświadczenie rodziców, że zęby są "zabezpieczone" i nie trzeba już o nie dbać. Dlatego pamiętajcie proszę, najważniejsze w dbaniu o zęby i przyzębie jest to, co robimy w domu.
    • pokonewka Szczotkowanie 02.12.07, 22:38
      Oto link do strony, gdzie ładnie opisano metodę szczotkowania zębów u dzieci. Na początku wydaje się to niewykonalne, ale da się, a dzięki temu dzieci od razu uczą się prawidłowego szczotkowania, nie nieśmiertelnego "robienia kółeczek" wink)

      www.dhin.nl/brushing.htm

      I wolne tłumaczenie opisów:

      1. Ilość pasty, jaką nakładamy na szczoteczkę (zdecydowanie starszego dziecka, dla najmniejszych dzieci należy wcisnąć mniej więcej połowę tej porcji pomiędzy włosie, tak aby nie wystawała ponad linię włosia)

      2. Najpierw starannie rozsmarowujemy pastę po powierzchniach żujących (tych kontaktujących z przeciwnymi zębami) wszystkich zębów, ale leciutko, nie szczotkując jeszcze

      3. Szczotkowanie zewnętrznych powierzchni zębów - dziecko zamyka zęby, a my wykonujemy ruchy do przodu i do tyłu, ale o bardzo małej amplitudzie, bardziej drgania niż ruchy posuwiste, stopniowo przesuwając się wzdłuż łuku zębowego. Mimo, że dziecko ma złączone ząbki, czyścimy oddzielnie górę i dół (szczoteczka nie obejmuje na raz obu łuków).

      4 i 5 - po lewej odpowiednie ułożenie szczoteczki, obejmujące lekko dziąsła, po prawej nieprawidłowe (szczoteczka wchodzi na wrażliwą błonę śluzową, szczotkowanie będzie nieprzyjemne i może urażać śluzówkę)

      6 i 7 - szczotkowanie wewnętrznej powierzchni zębów; po lewej prawidłowe - szczoteczka obejmuje aż fragment dziąsła, jak powyżej; po prawej nieprawidłowe - dolna część zębów i brzeg dziąseł nie są oczyszczane

      8 - oczyszczanie powierzchni żujących (zostawiamy je na koniec, ponieważ są łatwiejsze do oczyszczenia niż brzegi przydziąsłowe)

      9 - na koniec dziecko samo czyści sobie ząbki (widać, że nie doczyszcza brzegu dziąsła i dolnej części zębów - tej, gdzie gromadzi się najwięcej bakterii)

      Uwagi ogólne (z początku tekstu):

      - należy używać pasty z fluorem
      - celem jest oczyszczenie wszystkich powierzchni zębów, nie spienienie pasty wink)

      - możemy pozwolić, aby dziecko samo szczotkowało ząbki, jeśli jest w stanie dokładnie umyć naczynia (to świadczy o wystarczającej koordynacji ruchowej)
      - kiedy to nastąpi, początkowo pozwalamy dziecku szczotkować samodzielnie rano (szczotkowanie "mniej ważne", bardziej dla przyjemnego zapachu i wyglądu zębów), a same szczotkujemy wieczorem (bardzo ważne, ponieważ w nocy wydziela się mniej śliny)

      I przy okazji taka refleksja - czasami kiedy trąbimy, że próchnica powstaje na skutek spożycia zbyt dużej ilości cukru i niedostatecznego mycia ząbków, ktoś mówi - a ja nie jem słodyczy,
      zęby szczotkuję i mam próchnicę. Zawsze wtedy trzeba zadać sobie dwa pytania - po pierwsze, jak to jest z rzeczywistym spożyciem węglowodanów. Bo przecież cukry to nie tylko czekoladki, ale też owoce, soki, słodkie napoje, czy "słone" ciasteczka. A z drugiej
      strony - czy możemy rzeczywiście powiedzieć, że doczyszczamy swoje lub dzieci zęby? W niektórych aptekach można kupić preparaty wybarwiające płytkę nazębną. Wierzcie mi - choć sama jestem dentystką, mam stomatologiczną rodzinę itd., czasem sprawdzam sama siebie takimi tabletkami - jeszcze się nie zdarzyło, żebym miała rzeczywiście wszędzie doczyszczone zęby. Czyszczenie zębów to prawdziwa sztuka, już łatwiej zrezygnować z jedzenia słodyczy, chociaż jak pisałam przed chwilą - węglowodanów i tak nie
      wyeliminujemy ze swojej diety. Nie jest lekko, co?
    • pokonewka Szczoteczki i pasty 02.12.07, 22:38
      Szczoteczki dla dzieci

      Można stosować u maluchów szczoteczki elektryczne. Ale: generalnie zasadą z takimi szczoteczkami jest, że sens ma tylko stosowanie szczoteczek z malutką okrągłą główką. Taki rozmiar będzie też sobry dla malucha, tylko trzeba zakupić specjalne miękkie końcówki (Oral-B/Braun ma takie na pewno do swoich szczoteczek) i uważać, żeby szczoteczka zbyt mocno nie jeździła po dziąsłach. Generalnie takiej szczoteczki nie dociskamy do ząbków, tylko lekko przykładamy do każdej powierzchni. Jedyne przeciwwskazanie to jeśli dziecko zagryza szczotkę.

      Jeśli chodzi o szczoteczki ręczne, to trudno coś powiedzieć nie widząc ich. Szczoteczka powinna mieć malutką główkę, włosie zaokrąglone na końcach i miękkie, ale przy tym elastyczne (żeby włoski nie rozchodziły się na boki po pierwszym myciu). Dla mnie ideał to szczoteczki Colgate. Nie polecam natomiast AquaFresh (strasznie miękkie, natychmiast się rozcapierzają) ani Oral-B (choć to moja ukochana firma, ale ich szczoteczki mają zbyt szerokie główki).

      Wreszcie kwestia pasty. Obecnie jest tendencja do stosowania "od pierwszego ząbka" normalnych past jak dla dorosłych, zawierających 1500 ppm fluoru (0,15%; tylko delikatnych w smaku i nie ścierających zębów, np. Elmex) albo zawierających 1000 ppm fluoru (0,1%), np. Colgate, ale wersja od 6 r.ż. Nie bójcie się połykanego fluoru – nasze pokolenie masowo łykało tabletki z fluorem, wychodzi na to samo. Połykany fluor sprawia, że w przyszłości zęby stałe będą mocniejsze (zawiązki powstają na wiele lat przed wyrżnięciem i tkwią w kości, gdzie połykany fluor dociera do nich z krwią). Jednak dzięki stosowaniu past zamiast tabletek/kropelek działamy jednocześnie na ząbki mleczne w buzi i stałe/mleczne, które się jeszcze nie wyrżnęły. Tylko oczywiście nie nakładamy takiej fali z pasty jak na reklamach, tylko odrobinę i wciskamy ją między włosie, żeby nam jej dziecko od razu nie połknęło.
      • englishinter fluor???? 02.12.07, 23:54
        W moim niedawnym watku na temat pierwszej wizty u dentysty (17
        miesiecy dziecko) ktory zalecil kropelki fluorku sodowego,
        forowiczki wytknely mi to jako blad, wskazujac ze fluor osadza sie u
        nasady kosci dlugich i powoduje zaburzenia wzrostu. Po glebszym
        zastanowieniu i lekturze innych zrodel kropel nie wykupilam i pasty
        Colgate 0-2 uzywam tylko razw tygodniu (poza tym uzywam pasty bez
        fluoru).
        W USA gdzie mieszkam woda w wielu miastach jest fluorowana, ale tez
        tocza sie kampanie na temat zaprzestania tej praktyki.
        Co ty na to?
        • pokonewka Re: fluor???? 03.12.07, 00:07
          To prawda, że fluor w nadmiarze wpływa niekorzystnie na rozwój kości, zębów zresztą również. Zaznaczam - w nadmiarze. W nadmiarze szkodzi większość witamin i mikroelementów. Co nie znaczy, że nie mamy zapewniać sobie odpowiedniej podaży tych związków. Ilości fluoru, jakie może dziecko połknąć przy rozsądnym stosowaniu pasty do zębów, nie niosą ze sobą poważnego zagrożenia, o ile nie stosujemy jednocześnie chociażby wspomnianych przez Ciebie kropelek, których obecnie się już nie poleca, choć nie wszyscy lekarze są na bieżąco i niektórzy (jak Twój) nadal je zalecają. Korzystniej jest zastosować pastę działającą na zęby od zewnątrz, licząc się z tym, że część zostanie połknięta i wzmocni te zęby, które się jeszcze nie wyrżnęły.

          Jednocześnie stosowanie past do zębów z fluorem (min. 1000 ppm) jest obecnie najskuteczniejszą znaną metodą zapobiegania próchnicy. Przy takiej częstości próchnicy, jaka jest obserwowana wśród dzieci polskich, i obfitości próchnicotwórczego jedzenia, zaleca się stosowanie past z fluorem od chwili pojawienia się w jamie ustnej pierwszego ząbka.

          Mam nadzieję, że odpowiedziałam na Twoje pytanie, choć u nas pora już spóźniona i myśli się ciężej smile)
          • englishinter jeszcze o Elmex 03.12.07, 03:48
            Dziekuje za sensowna odpowiedz (i szybka, mimo roznicy czasu). Lubie
            podejscie zdroworozsadkowe.

            Teraz celem skomasowania wszystkich info na temat w tym jednym watku
            zapytam jeszcze o paste Elmex. Otoz dentysta jednej z forowiczek
            (czytuje watki na ten temat namietnie) stwierdzil ze Elmex jest zbyt
            malo scierajacy zeby dobrze doczyscic zeby.
            Z drugiej strony zawiera, podobno lepiej przyswajalny, aminek fluoru
            (mam nadzieje ze dobrze pisze).
            Prosze o opinie.

            A moderatorki prosze o nieusuwanie, a wrecz podpiecie tego watku. Na
            to forum zaglada duzo wiecej mam niz na Zdrowie Dziecka gdzie
            zaglada sie glownie w przypadku chorob, a tu przeciez o profilaktyke
            chodzi.
            • pokonewka Re: jeszcze o Elmex 03.12.07, 14:05
              Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nie ma jednej pasty najlepszej dla wszystkich. Elmex (i meridol) to pasty dla określonej grupy osób.

              Po pierwsze - są rzeczywiście stosunkowo mało ścierne. Jeśli ktoś pije dużo kawy, herbaty i czerwonego wina, albo pali, stosowanie tylko Elmexu doprowadzi do ściemnienia zębów. Jest również większe ryzyko powstawania kamienia w miejscach, które nie są doczyszczane.

              Z drugiej strony ta niska ścierność jest bardzo pożądana jeśli na przykład ktoś ma obniżone dziąsła, a także u dzieci (świeżo wyrżnięte zęby są słabiej zmineralizowane, dopiero po kilku latach zyskują właściwą twardość). Dzieci nie piją używek ani nie palą, więc ryzyko przebarwień jest u nich znikome.

              Te pasty są również zalecane u pacjentów z chorobami błony śluzowej (p.wsz. aftami), ponieważ nie zawierają pewnych uczulających detergentów.

              Fakt zawierania aminofluorków, podkreślany bardzo przez firmę, nie wpływa znacząco na przyswajalność fluoru (a przynajmniej nie zostało to jednoznacznie udowodnione). Natomiast dzięki niskiej ścieralności pasta nia zdziera świeżo odłożonego szkliwa bogatego we fluor, dlatego zwiększa się skuteczność jego działania. Jest to szczególnie przydatne u osób z nadwrażliwością zębów.

              Osoby dorosłe bez obniżonych dziąseł, nadwrażliwości zębów i chorób błony śluzowej mogą na przykład stosować tę pastę na zmianę z inną (np. wieczorem Elmex, żeby przez noc zęby wzbogacały się we fluor, rano inna pasta).
          • pokonewka Re: fluor???? 03.12.07, 13:46
            Dla uzupełnienia tego wywodu policzyłam, ile fluoru dostaje dziecko z poszczególnych źródeł:

            1. woda fluorkowana - stosuje się stężenie ok. 1 mg/l. Jeśli dziecko wypija (bezpośrednio, ale i w postaci mleka modyfikowanego, zup, kisielków, herbaty i czego tam jeszcze) 0,5 l takiej wody, to dziennie połyka 0,5 mg fluoru. Cały ten fluor trafia do przewodu pokarmowego i stamtąd do krwi, i dopiero drogą pośrednią z krwią część trafi do zębów, ale tylko tych jeszcze niewyrzniętych.

            2. tabletki/kropelki - dawka u dziecka do 2 r.ż. to 0,25 mg fluoru, większość trafia do przewodu pokarmowego (przez ten krótki okres kontaktu kropelek niewiele fluoru zostanie związane z zębami, poza tym zęby poza czasem mycia pokrywa osłonka z białek śliny, separująca połykany fluor od zębów)

            3. pasta do zębów o 1000 ppm (0,1%) fluoru - porcja pasty nakładana dla dziecka to mniej niż 100 mg (zważyłam wink), więc w jednej dawce nakładamy 0,1 mg fluoru, szczotkując dwa razy dziennie zużyjemy 0,2 mg fluoru. Nie tylko mniej niż w kropelkach i wyraźnie mniej niż z wodą pitną, ale w dodatku:
            a) spora część zostaje na szczotce
            b) pewna część zostaje w czasie mycia związana na powierzchni zębów, wzmacniając te już wyrżnięte, a zarazem zmniejszając ilość fluoru trafiającą do przewodu pokarmowego
    • pokonewka Próchnica i jej leczenie 02.12.07, 22:40
      Nie warto odwlekać wizyty tylko dlatego, że się nic nie dzieje! Dzięki temu pierwsza wizyta może być przyjemna i dziecko nie skojarzy gabinetu z bólem i pracą na siłę. Naprawdę warto zadbać o to, żeby dzieciaki w przyszłości nie odczuwały fobii przed stomatologiem. Dobrze też w domu bawić się "w dentystę", oglądać sobie wzajemnie ząbki, można też kupić takie zabawkowe narzędzia stomatologiczne typu lusterko, pinceta, żeby dziecko oswoiło się z tym, co się w gabinecie dzieje.

      Próchnica

      Wczesna próchnica wygląda jak biała (!) plama na zębie. Z czasem robi się żółta, potem brązowa i wreszcie czarna. U dzieci cały ten proces przebiega niestety szybko, no i
      białe czy żółte plamy trudno zauważyć. Ale warto przyglądać się ząbkom w dobrym świetle, a najlepiej chodzić na wizyty kontrolne do stomatologa.

      Lapisowanie

      Jest to impregnowanie ząbków specjalnym preparatem, który je utwardza i chroni przed dalszym rozwojem próchnicy. Wykonywane wtedy, kiedy dziecko ma już próchnicę, a nie ma możliwości wykonania tradycyjnej plomby. Niestety przebarwia zęby - ząbki stają się ciemne, ale i twarde i bardzo odporne na dalszą próchnicę. Pomyślcie tak - jeśli już maluch ma próchnicę i nic nie zrobicie, to ząbki i tak staną się czarne, połamią się i jeszcze będą szkodziły ząbkom stałym. Z dwojga złego lepiej chyba, żeby były czarne, ale zabezpieczone przed próchnicą, prawda?

      Zabieg wykonuje się 3 x 3 x 3 - czyli 3 razy jasnym i ciemnym podczas wizyty, 3 razy w odstępach tygodniowych i powtarzać co 3 m-ce. Można po zabiegu wypłukać, bo to, co miało zostać w zębach, strąca się w chwili nakładania drugiego roztworu ("ciemnego", chociaż może być też jasny), a resztki lepiej wypłukać (mogą drażnić śluzówkę).

      Ozonowanie

      Z przykrością muszę stwierdzić, że to metoda wyciągania pieniędzy o niskiej skuteczności. Wiem, że usłyszycie na ten temat różne opinie. Producenci wciskają lekarzom różne bzdury.
      Przemyślcie to same - ozon zabija bakterie w ubytku. Ale nie wzmacnia zęba! A ząb z próchnicą jest jak gąbka. Natychmiast wessie nowe bakterie z buzi dziecka. Jedyne uzasadnienie ozonowania, to zrobienie tego po opracowaniu ubytku a przed założeniem plomby. Wtedy zabijamy bakterie, zakładamy plombę i w ten sposób chronimy ząb przed ponownym wniknięciem bakterii. Poza tym absolutnym warunkiem skuteczności ozonu (gdybyśmy nawet założyli, że to MOŻE działać) jest idealna higiena, idealne doczyszczanie ząbków - jeśli dziecko ma próchnicę, to znaczy że ząbki nie są wystarczająco
      doczyszczane i trzeba przede wszystkim o to zawalczyć.

      Wypełnianie - czyli klasyczne leczenie jak u dorosłych. Można zakładać plomby w przypadku próchnicy, kiedy tylko dziecko sobie na to pozwoli. W szczególnych przypadkach zakłada się tak zwane glasjonomery, które dodatkowo uwalniają fluor. Mogą być kolorowe i błyszczące wink)
    • pokonewka Wczesne leczenie ortodontyczne 02.12.07, 22:44
      Dopóki dzieci szybko rosną, można ukierunkować kości tak, aby rosły w dobrą stronę. Kiedy dorosną, mają już ukształtowane kości i można tylko zęby przesuwać w obrębie tej kości. Czyli może się okazać, że tam, gdzie ząb się powinien docelowo znaleźć, kości nie ma. A objawia się to tak, że dziąsło na takim zębie "ucieka", bo nie ma się na czym oprzeć (ząb nie pokryty ze wszystkich stron kością nie jest podparciem, bo nie zapewnia ukrwienia).

      Na przykład nasze dzieci ssące palec mają wysunięte zęby górne do przodu, prawda? I właśnie jest to jedno z zaleceń do ćwiczeń z płytką - płytka włożona między wargi a zęby puka leciutko w te górne wystające zęby, stanowiąc przeciwwagę dla działającej w innych momentach dnia siły palca. Poza tym ćwiczenia z płytką wzmacniają mięśnie ust, które też u tych dzieci są często osłabione, usta są czasem niedomknięte. Silny mięsień okrężny ust znowu lepiej przytrzymuje zęby, nie pozwalając im się tak wychylać do przodu.

      Czasem trudno zauważyć samemu poprawę. To nie jest aparat stały, gdzie sprężyny przesuwają zęby jak chcą. To delikatne biologiczne leczenie. Sterowanie wzrostem kości poprzez przykładanie siły w takim a nie innym kierunku.

      Może być tak, że dzięki temu wada ulegnie zmniejszeniu. Może nie będzie się pogłębiać. Może nawet mimo wszystko postępować - ale wolniej, niż gdyby płytki nie stosować. Moim zdaniem ogromnie warto wykorzystać ten czas, kiedy zgryz się dopiero kształtuje. Zapobiegać jest łatwiej niż leczyć, a tak należy traktować ćwiczenia z płytką. Jako tak zwaną profilaktykę wtórną - czyli kiedy już u dziecka widać pewną wadę, ale właściwie z nią postępując można całkowicie wyrównać zgryz. W późniejszym wieku, o ile nie zadba się o właściwe ukształtowanie kości, może to już być bardzo trudne lub wręcz niemożliwe bez na przykład usuwania zdrowych skądinąd zębów. U nas – ku mojemu zaskoczeniu – poprawa była bardzo szybka i naprawdę spektakularna. Jednocześnie mała rzadziej ssie kciuk, bo do tej pory zdarzało się to podczas oglądania bajek, a teraz dostaje na ten czas płytkę smile)

      Tylko warunkiem skuteczności jest regularność. Mówi się, że dziecko powinno ćwiczyć 10 razy dziennie po 3 minuty. Przez te trzy minuty jesteś w stanie kontrolować w miarę to, co z tą płytką wyczynia. Jednym z celów stosowania płytki, jak pisałam wyżej, jest wzmocnienie mięśnia okrężnego ust. Buzia powinna robić "dzióbek" wokół tego uchwytu, mocno go ściskać. U nas jest umowa, że bajki włączamy tylko na czas mycia zębów, czesania włosów i ćwiczeń z płytką. Dlatego mała sama domaga się ćwiczeń smile) Czasem uparcie chce jeszcze ćwiczyć, ale widzę że już jest zmęczona – wtedy po prostu siedzi z płytką w buzi, nie ciągnąc jej.
    • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 02.12.07, 22:45
      Mam nadzieję, że komuś przydadzą się te wiadomości i że nikt mnie nie zbanuje za próbę zdominowania forum...
      • mika_p Re: Pielęgnacja zębów dzieci 02.12.07, 23:12
        Ja się bardzo cieszę, że to wszystko, co pisałaś na naszym rówieśniczym forum,
        zebrałaś tutaj w jednym miejscu, dostępnym dla wszystkich.
        • slonko1335 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 03.12.07, 06:58
          POkonewko bardzo Ci dziękuję za ten temat, na pewno przyda się wielu
          osobom a ja tak jak pisałam Ci w mailu będę link do niego podawać
          dalej, bo mnóstwo rodziców nie ma pojęcia na temat pielęgnacji
          ząbków u swoich dzieci.
          • mak752 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 03.12.07, 14:48
            a ja mam pytanie dotyczace technicznego aspektu mysia zebów - moja
            corka skonczyła rok, jak mam ja nauczyc plukania jamy ustnej po
            szczotkowaniu, albo wyplucia pasty po wyszczotkowaniu zabkow - nijak
            nie wiem. i przyznam szczerze jest to dla mnie wielki problem. z
            gory dziekuje za odpowiedz.
            • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 04.12.07, 14:27
              To jest rzeczywiście trudne - nawet jak się dziecko nauczy pluć, to często wcześniej odruchowo połyka to co ma w buzi i dopiero "pluje". Dlatego ja stawiam u swojej córeczki raczej na małą ilość pasty wciśniętej całkowicie między włosie szczoteczki, żeby połykała tylko to, co się rozpuści w ślinie/rozetrze o zęby.

              Ale - jak napisałam wyżej - ilość fluoru, jaką dziecko połknie z pasty jest i tak mniejsza niż ta zalecana w postaci kropelek/tabletek czy fluorkowanej wody, więc moim zdaniem nie ma powodów do paniki.
    • zawsze-zosia Re: Pielęgnacja zębów dzieci 03.12.07, 15:47
      Ja też przyłączam sie do podziękowań. Zaraz umawiam się z córką na
      wizytę. Planuję ją i tak już od jakiegoś czasu, ale to mnie
      zmobilizowało. Staram sie dobrze pielęgnować ząbki blisko 3 letniej
      córki i wydaje mi się, że wszystko w porządku, no ale właśnie niech
      to potwierdzi stomatolog. Jeszcze raz dziekuję!!!
      • gusia210 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 03.12.07, 21:39
        super wątek.Właśnie wybieram się z moim synem(2,5)na drugie lakierowanie.
        • chillianna pokonewka ja mam pytanie :) 03.12.07, 22:16
          Moja mała nie umyje zębów, jeśli nie ma na szczoteczce pasty
          smakowej..nie i koniec. Wybór mam taki; albo mała myje zęby i je
          pastę, albo wogóle. Wiem, że sporo pasty połyka, bo prosi o
          dołożenie jak traci smak. Poza tym bierze jedną tabletkę Fluoretten
          dziennie (jestesmy w Niemczech i tu to jest standard).

          Ile to jest szkodliwa dawka fluoru? Trudna sytuacja dla mnie. Bo nie
          chce myc bez pasty, a ja nie położę jej spac bez mycia
          zębów..Błędne kołosad
          • pokonewka Re: pokonewka ja mam pytanie :) 04.12.07, 15:04
            I dlatego właśnie stomatolodzy sugerują raczej, aby od początku stosować pasty miętowe (te dziecięce oczywiście mają łagodny miętowy smak) - nie tylko mniej korci, żeby zjadać od razu pół tubki, ale i wypluć mniej żal wink) To gwoli ostrzeżenia dla tych, którzy mają jeszcze wybór.

            Ale wracając do Twojego problemu - dzienna dawka fluoru nie powinna przekraczać 3 mg. Jak liczyłam powyżej, jedna (niewielka) porcja pasty do zębów o 1000 ppm F to nie więcej niż 0,1 mg. Tabletka to standardowo 0,25 mg (o ile taką dawkę akurat podajecie). Do 3 mg jeszcze daleko, nawet jeśli zużywacie cztery porcje pasty dziennie, które są w całości zjadane (o ile nie macie wysokiego stężenia fluoru w wodzie - u nas można próbować dowiedzieć się o to w Sanepidzie, nie wiem jak to wygląda w Niemczech).

            Mimo wszystko to zjadanie pasty jest niepokojące. Czy wciskasz pastę między włosie szczoteczki? Jej wyssanie będzie wtedy przynajmniej trwało dłużej i w międzyczasie może uda się zakończyć szczotkowanie na jednej porcji pasty? Nie piszesz, ile lat ma córeczka, ale chyba da się z nią już dogadać, skoro prosi o dodatkową porcję pasty. Może w takim razie uda się wynegocjować jakąś inną przyjemność związaną z myciem zębów? U nas jest umowa, że bajki ogląda się tylko podczas mycia ząbków, czesania lub ćwiczeń z płytką ortodontyczną - od tego czasu atrakcyjność szczotkowania znacznie wzrosła wink) A może pasta z gwiazdkami zrównoważy mniej atrakcyjny smak (Colgate od 6 r.ż. ma takie - dawka 1000 ppm, więc można stosować i u mniejszych dzieci)?

            I jeszcze jedno - tabletki zalecił Wam stomatolog czy pediatra? Jeśli nie chcesz odstawiać ich sama, może porozmawiaj z nim/nią o tym połykaniu pasty? Nawet jeśli standardem jest podawanie fluoru w tabletkach, to połykanie go w innej postaci uzasadnia moim zdaniem rezygnację z tabletek. Standardy powinny być zawsze jakimś punktem wyjścia, który dostosowuje się do poszczególnych pacjentów, nie odwrotnie.
            • baska1978 Re: pokonewka ja mam pytanie :) 04.12.07, 22:04
              I ja dziękuje za wszystkie informacje - odpowiedziałaś na większość
              pytań które mnie ostatnio gnębiły...Synek ma 18 m-cy i 16 ząbków -
              ostatnio uparł się że chce używać takiej szczoteczki jak my - OralB
              elektrycznej i trochę obawiałam się czy nie jest dla niego za
              twarda, na razie myje zwykła końcówką ale widzę że czym prędzej
              powinnam mu kupić dziecięcą smile
              Ale mam pytanie - Karol jest "kciukowcem" - głównie do zasypiania
              ale i tak widzę, że prawy ząbek (ssie prawego kciuka) zaczął mu się
              wykrzywiać - podnosić do góry. Kiedy można zacząć stosować taką
              płytkę o której piszesz i do kogo się po nią udać - czy stomatolog
              będzie zorientowany czy trzeba iść do ortodonty? przypuszczam że mój
              maluch jeszcze za mały na to ale wolę wiedzieć zawczasu smile
              • pokonewka Re: pokonewka ja mam pytanie :) 10.12.07, 14:57
                U 18-miesięcznego dziecka na pewno można już ostrożnie spróbować ćwiczeń. Możesz iść do ortodonty albo stomatologa dziecięcego, może być i normalny dentysta, ale rzeczywiście nie wszyscy będą chętni do leczenia maluszka sad( Lekarz powinien zobaczyć dziecko i zdecydować, czy należy stosować płytkę (oficjalna nazwa to "płytka przedsionkowa") oraz pokazać, jak się ją odgina na ciepło, jeśli to będzie konieczne - potem można ją sobie bez problemu kupić w aptece lub sklepie stom.

                Dobrze kupić dwie płytki i najpierw bawić się odwrotnie - Ty zakładasz sobie płytkę, a dziecko ją ciągnie. A potem po prostu zamieniacie się rolami smile)
    • kotka.szrotka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 04.12.07, 12:24
      Dziękuję i ja, fantastycznie, przystępnie i mądrze napisane.
      Podałam linka na moim forum rówieśniczym.
    • kingula82 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 05.12.07, 01:14
      dziekuje pokonewka za te informacje. mam pytanie kiedy pierwszy raz
      trzeba isc do stomatologa?? czytalam rozne opinie: kiedy pojawi sie
      pierwsze pelniejsze uzebienie, kiedy dziecko ma ok 3 lat itd. moj
      synek konczy 19 miesiac i ma prawie pelne uzebienie. uzywam pasty
      colgate 0-2 i szczoteczki aqua fresh(ale wiem, ze trzeba zmienicsmile)
      czy dziecku tez nalezy zmieniac szczoteczke co 3 miesiace? proszę o
      odpowiedzsmile dziekuje i pozdrawiam smile
      • chillianna Re: Pielęgnacja zębów dzieci 05.12.07, 06:08
        Tabletki zalecił pediatra, a raczej dał, bo tu wszystkie dzieci
        biorą z urzędu. Nawet nie prosiliśmy.

        Jesli chodzi o smak pasty, to od początku nie pasował jej miętowy.
        Długo walczyłam, aby nie dawać nic owocowego. Przegrałam
        chociaż...skoro mówisz, że nie przekraczamy dziennej dawki, może to
        nie taka tragedia. Córka myje ząbki, a to chyba najważniejsze.

        Dodam jeszcze tak jako ciekawostkę. Po skończeniu roku, jako
        oświecona mama smile, wybrałam się tu w Niemczech do stomatologa. Jak
        tylko weszlam bylo coś nie tak. Lekarz się zdziwił po co ja
        przyszłam, skoro nie ma problemu. Dziecko oczywiście nie otworzyło
        buzi przy takim nastawieniu. Stomatolog kazał przyjść z córką jak
        skonczy 6 lat, BO U NICH MLECZNYCH ZĘBÓW SIĘ NIE LECZY !!!, a
        tabletki z fluorem jako profilaktyka wystarczą. Ręce mi wtedy
        opadły..
      • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 10.12.07, 15:04
        Zdecydowanie nie należy czekać do 3 r.ż. z pierwszą wizytą! Po skończeniu roku-półtora dziecko ma już kilka ząbków i to dobry moment na pierwszą wizytę, ocenę zgryzu, naukę właściwego szczotkowania, omówienie diety dziecka, lakierowanie itp.

        Szczoteczki dziecięce są bardzo miękkie, więc również zmieniamy je nie rzadziej niż co 3 m-ce. W chwili zmiany szczotka powinna jednak zachować nadal względnie proste włosie - znaczy to, że używasz właściwej siły podczas czyszczenia ząbków.
    • monikaa13 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 05.12.07, 14:37
      Witam
      super watek, dziekuje za tak obszerne wiadomosci,oczywiscie nie
      obedzie sie bez pytan - corka ma roczek
      1. Zymafluor - warto - ta, nie - dlaczego - rozne sa opinie i
      czlowiek sie juz gubi
      2. uzywamy szczoteczki gumowej z gumowym wlosiem, czy uwazasz, ze
      nalezy zmienic na normalna
      3. uzywamy pasty colgate 0-2 bo ta pasuje do wieku corki, czy
      uwazasz, ze mamy ja zmienic na 6+ - tak wyzej napisalas
      4. i to lakierowanie czy pomaga i od jakiego wieku mozna je stwosowac

      bede wdzieczna za odpowiedzi
      • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 10.12.07, 15:15
        1. zamiast podawać Zymafluor, lepiej stosować pastę z fluorem - dziecko i tak część połknie, więc dostarcza sobie fluor od środka do rosnących już w głębi kości stałych zębów. A jednocześnie wzmacnia ząbki, które są już wyrżnięte (im połykanie Zymafluoru już nic nie daje). I połknięta dawka jest mniejsza, więc mniejsze ryzyko fluorozy.

        2. Gumowe włosie jest grube i nie dość dokładnie wnika we wszystkie zagłębienia na powierzchni zębów. Poza tym lepiej od razu przyzwyczajać dziecko do szczotki z włosiemk, niż dwa razy przechodzić przez oswajanie z nowym sprzętem wink)

        3. Tak jak pisałam, najlepiej jest stosować od początku pastę z 1000 ppm fluoru, tyle że malutką ilość pasty (wyciskasz ok. milimetra i wciskasz ją między włosie szczoteczki).


        4. Lakierowanie zapewnia dłuższy kontakt fluoru z ząbkami, bardzo warto robić je raz na ok. pół roku. U rocznego dziecka można z powodzeniem zastosować już taki zabieg.
        • monikaa13 OCH pokonewko wielkie dzięki za odp. tylko jak... 17.12.07, 19:44
          tu zrobić lakierowanie tak małemu dziecku? i do tego tak ruchliwemu?
          ale dzięki za wyjaśnienia
          • pokonewka Re: OCH pokonewko wielkie dzięki za odp. tylko ja 02.02.08, 17:46
            Lakierowanie jest dobre dla zębów, ale nie jest koniecznością. Jeśli więc dziecko nie pozwoli sobie na to, nie ma co się na siłę upierać. Ale warto spróbować, traktując to także jako oswajanie się z fotelem dentystycznym, lusterkiem, dmuchawką i samym faktem, że lekarz "grzebie" w buzi.

            Istnieją specjalne lakiery dla dzieci, które są odporne na niewielkie ilości śliny, także pewien brak współpracy nie powinien stanowić dużego problemu smile)
    • englishinter Re: Pielęgnacja zębów dzieci 05.12.07, 16:24
      Czy orientujesz sie moze jak jest "plytka ortodontyczna" po
      angielsku?
      Dziekuje za wszystkie informacje.
      • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 10.12.07, 15:46
        Po niemiecku nazywa się Mundvorhofplatte. Znalazłam angielską nazwę oral screen, ale nie wiem, czy jest ogólnie zrozumiała. Ale przesyłam link do katalogu, te płytki są na s. 3:

        www.dr-hinz-dental.de/Cataloge_english.pdf
    • mamamaxa1 a można używać szczoteczki elektrycznej? 05.12.07, 19:32
      ja używam u mojego rocznego synka i sie zastanawiam teraz czy nie
      robie mu czasem wiecej krzywdy niż pożytku? Bardzo proszę o
      odpowiedz.
      • mamamaxa1 oj przepraszam, juz wyzej doczytalam, dzieki! 05.12.07, 19:35
    • zawsze-zosia Re: Pielęgnacja zębów dzieci 05.12.07, 20:20
      No i jesteśmy już po wizycie. ( pogoniłam szybko bo przestraszyłam
      sie tej "ukrytej" próchnicy).Moja niespełna 3 letnia córka zniosła
      to godnie i na szczęście wszystko ok. Nie ma ani próchnicy , ani
      wady zgryzu. Droga pokonewko, jednak w tych emocjach zapomniałam się
      spytać, czy na takie zdrowe ząbki nie jest wskazana jakaś
      profilaktyka( poza oczywiście regularnym szczotkowaniem). Pani
      doktor zaleciła stawić sie za pół roku do kontroli i tyle. Z
      doświadczenia wiem, że nie wiedzieć czemu stomatolodzy czasami jakby
      boją się proponować zabiegów typu piaskowanie ( oczywiście u
      dorosłych). Chyba dlatego, żeby nie być posądzonym o wyciąganie
      pieniędzy (?). A ja osobiscie na zęby nie żałuję. Może to pytanie
      jest banalne, ale bardzo chciałabym wiedzieć, że robię wszystko co
      tylko mogę, aby zapewnić piękne i zdrowe ząbki córce. Pozdrawiam
      • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 10.12.07, 15:59
        Jeśli ząbki są zdrowe, to oprócz oczywiście szczotkowania można dodatkowo co ok. pół roku stosować lakier fluorowy. A kiedy wyrżną się już zęby trzonowe (od czwórek wzwyż), można lakować bruzdy - jak pisałam wyżej, zalewać je płynnym kompozytem, żeby nie dochodziło w nich do rozwoju próchnicy.

        Te zabiegi są szczególnie zalecane w grupach wysokiego ryzyka - czyli jeśli na przykład dziecko miało już próchnicę. Ale jeśli chcesz mieć pewność, że zrobiłaś wszystko co należało, to warto uszczelniać bruzdy, szczególnie w trzonowcach stałych (szóstkach, siódemkach i ósemkach). Tylko uwaga! Takie zęby też trzeba regularnie kontrolować, lakowanie nie chroni w 100% przed próchnicą, tylko zmniejsza ryzyko jej powstania.
    • agamikol A co jak dziecko nie chce myć zębów? 07.12.07, 11:36
      Witam serdecznie,
      moja mała ma dwa lata - szczotkujemy zęby od dawna. Wszystko jest
      niby dobrze, gdy robi to sama, ale moja ingerencja kończy się
      płaczem i zaciskaniem ust. Nie pomaga tłumaczenie, czytanie
      książeczek, przykładowe zdjęcia dzieci czy wspólne mycie itp.
      Wszystko już przerabiałam. I bez zmian. Po pierwszej wizycie u
      dentysty (jest na szczęście dobrze - tylko mała demineralizacja na 1
      ząbku, która mnie strasznie stresuje)myjemy zęby wieczorem na siłę
      tzn. z płaczem, ale po mojemu, bo tak kazałą pani doktor. Nie wiem
      czy to dobrze czy nie, ale mam obsesję na puncie higieny ząbków
      (zwłaszcza, że w rodzinie malutkie 1 roczne dzieci miały juz
      próchnicę). Czy ja robię coś źle - proszę bardzo o poradę. I jeszcze
      jedno - często mała ma na ząbkach taki osad, któy nie zawsze w tej
      naszej codziennej "walce" da się usunąć. Juz nie wiem co z nią robić
      (3 szczoteczki, 3 pasty i chęci małej brak). Druga wizyta kontrolna
      u dentysty juz w styczniu. Pozdrawiam.
      • pokonewka Re: A co jak dziecko nie chce myć zębów? 10.12.07, 16:08
        Słusznie robisz - mycie zębów można pod tym względem porównać do szczepionki. Podczas szczepienia też trzymamy dziecko na siłę i nikt nie będzie rezygnował ze szczepienia TYLKO dlatego, że dziecko nie chce (są oczywiście inne przyczyny, dla których niektórzy podejmują taką decyzję). Sama wiesz, że dzieci są zmienne i coś, czego teraz nie lubi, stanie się z czasem normalną czynnością.

        Można to sobie wytłumaczyć też tak - wyobraź sobie, że nie walczyłaś o mycie zębów za wszelką cenę. Dziecko ma już lat 15 i walczy za to z próchnicą. Będzie miało żal do Ciebie, że tego nie dopilnowałaś. A jeśli powiesz, że nie chciała myć zębów, odpowie - trzeba było postawić na swoim, to Ty wiedziałaś, że inaczej będę miała próchnicę, ja miałam dwa lata i nic z tego nie rozumiałam. Dwuletnie dziecko nie jest w stanie dobrze wyszczotkować wszystkich powierzchni wszystkich zębów, udział rodzica jest na tym etapie po prostu konieczny. Ostatnio miałam okazję rozmawiać z higienistką ze Szwecji (a to kraj, gdzie walka z próchnicą jest wyjątkowo skuteczna) - oni uważają, że rodzic powinien pomagać w szczotkowaniu nawet do 10 roku życia!

        A demineralizacją nie zamartwiaj się aż tak bardzo - pisałam gdzieś pod koniec tego wątku na ten temat więcej.
        • bonkreta Re: A co jak dziecko nie chce myć zębów? 15.02.08, 22:47
          Mam podobny problem - mój syn (2l 5m) codziennie od momentu
          wyrżnięcia pierwszego zęba ma szczotkowane zęby, najpierw raz, od
          ponad roku dwa razy dziennie. I przy każdym myciu jest wrzask,
          wyrywanie sie, płacz, furia, kopanie i wszystko inne. I przyznam, ze
          walczy we mnie i w niemężu podejście takie jak powyżej z podejściem
          nr 2 - jeśli w tej chwili znienawidzi mycie zębów, które będzie mu
          sie kojarzyło z katuszami i przemocą fizyczna (musze go, używając
          całej siły trzymac za obie ręce i głowę), to jakie mam szanse, że
          przy pierwszej okazji z tego mycia nie zrezygnuje, gdy tylko zobaczy
          mozliwość? A juz niedługo utrzymac go fizycznie nie będe w stanie
          bez pomocy drugiej osoby - a to nie jest możliwe codziennie. Nie
          mówiąc juz o tym, ze taka histeryczna scena tuż przed spaniem jest
          taka sobie. Nie musze chyba mówić, ze na nas też sama perspektywa
          mycia zębów dziecku działa jak obietnica tortur...
          Sam owszem, myje. Mamy teraz szczoteczke elektryczną Colgate o
          malutkiej główce, wydaje mi się, że odpowiednią. Tyle, że myje
          głównie język. Żeby umyc zęby, musze to robić na siłę. Wiem, że nie
          są dobrze doczyszczone. I nie jestem w stanie tego zrobić.
          Sposoby typu szczotkowanie sobie nawzajem, zabawy, zachęty nie
          działają. Nie wiem, jak rozwiązać ten problem - miał ktos podobnie?
    • janetat Re: Pielęgnacja zębów dzieci 07.12.07, 21:19
      pokonewko dziękuję za wątek
      ale też proszę o podpowiedź...
      karmię piersią prawie 6 mczne dziecko, które ma już 1,5 zęba
      wieczorem zasypia tylko przy piersi, a w nocy budzi się na jedzenie
      jeszcze 2-3 razy
      nie mam pomysłu na mycie mu zębów wieczorem i w nocy sad
      zamierzam karmić do 12-14 m-cy życia dziecka,a niedługo (od stycznia
      wracam do pracy) i uprzedzno mnie, że jak pojawię się po pracy to
      stęskniony synek będzie wisiał non stop przy cycu...
      • zuzia_ny Re: Pielęgnacja zębów dzieci 08.12.07, 17:09
        ja mam podobny problem. moje dziecko jest karmione piersia. zasypia
        przy piersi i w nocy jeszcze sie budzi zeby possac. stopniowo staram
        sie ten nawyk zminic ale topornie mi to idzie. pojecia nie mam jak
        jej w nocy czyscic zabki . ja nawet nie wiem jak jej czyscic zabki
        w ciagu dnia. mala ma 13 miesiecy. ma dopiero dwie dolne jedynki.
        lekarz pediatra twierdzi ,ze to malo i ze ma przyjmowac witaminy.
        mala witamin nie chce. w ogole nie chce nic brac do buzi. zadnych
        witamin! malo daje kolo siebie cos robic jesli chodzi o twarz. co
        robic?(niedawno na dziaselku pojawily sie cztery biale punkty.
        jeszcze zabki nie przebily sie przez dziaslo ale juz je widac. mala
        bedzie miala szesc dolnych zabkow a gornych jeszcze nie ma. czy to
        prawidlowo?
        • englishinter Re: Pielęgnacja zębów dzieci 08.12.07, 20:58
          Jezeli juz widac nastepne to wyluzuj. Alex tez w wieku 13 mies mial
          tylko dolne jedynki i pediatra nic nie mowila. W ciagu nastepnego
          miesiaca wyszlo 6 zabkow i teraz (18 mies) ma 8. Tez niby malo, ale
          po prostu pozno zabkuje.
          Co do witamin, to moze w kropelkach dodawanych do mleka? Ja tez caly
          czas daje modyfikowane 9-24 mies raz dziennie a ono jest
          witaminizowane.
        • janetat Re: Pielęgnacja zębów dzieci 08.12.07, 21:07
          zastanawiam się czy rodziłaś przez CC
          tak mi się przypomniało jak byliśmy u logopedy i zdziwiła się, że
          mój syn pozwala dotknąć swojej buzi i powiedziała, że dzieci rodzone
          przez CC z zasady nie pozwalają
          ja miałam CC, ale się śmieję, że 'zacałowałam' mojego malucha smile
          a Twoja córcia lubi jak ją całujesz? może by jakoś podczas zabawy
          coś przemycać, aż się oswoi?
          mój za 5 dni będzie miał 6 m-cy
          • zuzia_ny Re: Pielęgnacja zębów dzieci 09.12.07, 01:56
            janetat, ciekawa teorie zapodalas. tak, rodzilam przez cesarskie
            ciecie. zanim nastapila cesarka porod byl dlugi. w zabawie czasami
            da sie cos przemycic. ale ile to sie trzyba nagimnastykowac.
        • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 10.12.07, 16:37
          Spokojnie, schematy wyrzynania ząbków są tylko orientacyjne, nie ma jeszcze powodu do obaw.

          Natomiast z nocnego ssania piersi czas już zrezygnować...
      • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 10.12.07, 16:34
        Zależność między karmieniem piersią a próchnicą nie jest jasna, ale wydaje się, że mleko matki nie musi powodować próchnicy. Teorie są różne, między innymi taka, że mleko z piersi wypływa tylko wtedy, kiedy jest z niej czynnie wysysane. Tak czy inaczej uważa się, że do roku karmienie nawet w nocy przynosi więcej korzyści niż szkód. Po skończeniu przez dziecko roku trzeba już jednak zrezygnować z karmienia, przynajmniej nocnego. Budzącemu się dziecku podawać wodę - szybko nauczy się, że trzeba najeść się wieczorem, a domaganie się jedzenia w nocy jest nieskuteczne wink)
    • mojpati Re: Pielęgnacja zębów dzieci 09.12.07, 14:42
      Ja mam dwa pytania. Od kiedy można lakierować dziecku ząbki? Mój synek ma 21
      miesięcy.
      Drugie pytanie dotyczy żółtych plam na jego ząbkach (dolne dwójki). Ma je od 7
      miesiąca życia. Nie pogłębiają się, nie zmieniają się. Teraz wydaje mi się, że
      robią mu się takie na górnych przednich zębach. Dentyści u których byłam nic nie
      widzą. Twierdzą, że jestem przewrażliwiona ale tak na prawde to Mały bardzo
      krzyczy i nie da sobie tam zaglądnąć więc nie są w stanie nic zobaczyć.
      • ewelam odwapnienia 10.12.07, 12:03
        Mam pytanko, synek ma 17 m-cy i na górnych jedynkach widoczne białe
        plamki.Stomatolog stwierdził, że są to odwapnienia i w chwili obecnej nic nie
        trzeba z tym robić. Zalecił dokładną higienę ząbków i lakierowanie, które
        wykonaliśmy w domu sami stosując Fluor-Protector.Lakierowanie zalecił powtórzyć
        za miesiąc. Nie wiem na ile dokładnie udało mi sie ten zabieg wykonać bo ciężko
        jest zrobić to u tak małego dziecko, ale jakoś dałam radę. Mam pytanko, czy na
        etapie odwapnienia zębów proces ten będzie postępował dalej czy przy właściwej
        higienie zębów uda sie go zatrzymać i próchnica nie rozwinie się.Przyznam, że
        przeraża mnie wizja czarnych lapisowanych ząbków.Pozdrawiam
        • pokonewka Re: odwapnienia 10.12.07, 14:38
          Tak, odwapnienia można powstrzymać - białe plamy pozostaną raczej widoczne, ale na mlecznych zębach to nie jest duży problem, prawda?

          Do lakierowania u dzieci lepszy jest Duraphat, ponieważ jest mniej wrażliwy na obecność śliny (przylega nawet do wilgotnych zębów). Ale jeśli udało Ci się dobrze osuszyć ząbki, to Fluor Protector jest równie skuteczny.

          Oczywiście trzeba pilnować diety, to znaczy ograniczać słodycze i węglowodany proste. Nie chodzi tu o ilość słodyczy, tylko czas kontaktu z zębami - lepiej zjeść tabliczkę czekolady na raz, niż po jednej kratce co godzinę. To samo dotyczy owoców, soków i napojów gazowanych.

          No i koniecznie szczotkowanie dwa razy dziennie pastą z fluorem, bezwzględnie po ostatnim posiłku przed snem.

          Możesz też wspomóc mineralizację zębów specjalnym preparatem np. ToothMousse. Wciera się go w zęby po ich umyciu. Tylko jest problem z kupnem tego preparatu, bo jest teoretycznie do sprzedaży tylko dla stomatologów. Ale myślę, że możesz spróbować w sklepie stomatologicznym lub poprosić swojego dentystę.

          Napisz jeszcze tylko, czy odwapnienia są wzdłuż linii dziąseł, czy na przykład w połowie zębów? Na obu zębach symetrycznie czy raczej losowo?
      • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 10.12.07, 14:43
        Nie ma ograniczeń wiekowych dotyczących lakierowania zębów - jedyną granicą jest to, czy dziecko pozwoli na przeprowadzenie zabiegu. Ale jednocześnie jest to doskonały sposób na oswajanie z gabinetem i leczeniem stomatologicznym - tym bardziej, że nawet jeśli się polakieruje niedokładnie, to nic się nie stanie, w przeciwieństwie do niedokładnego wykonania plomby wink)

        Co do plam, to trudno cokolwiek powiedzieć nie widząc ich. Teoretycznie może to być próchnica. Mogą być przebarwienia - w końcu u dzieci stosujemy delikatne pasty i miękkie szczotki. Możesz jakoś dokładniej je opisać? W którym są miejscu, czy są błyszczące czy raczej zmatowiałe?
        • ewelam odwapnienia cd 11.12.07, 09:03
          Odwapnienie są niesymetryczne i raczej matowe. Na pewno nie są od połowy zębów,
          są przy dziąsłach również ale raczej w formie takich zacieków wzdłuż.Ciężko
          jest dokładnie zobaczyć co dzieje się w na ząbkach tak małego
          dziecka.Wykorzystuję moment kiedy śpi i wtedy zaglądam .Na śnie chciałam
          przeprowadzić lakierowanie, ale synek śpi bardzo czujnie i zaraz obudził sie a
          dalej to już można się domyślić-zabieg przeprowadziliśmy z mężem raczej siłowo.
          Synek krzyczał wniebogłosy, mąż go trzymał ja lakierowałam. Prawdę mówiąc nie
          osuszyłam mu ząbków, wiec nie mam pojęcia czy lakier w ogóle pozostał na
          ząbkach. Jeśli za m-c będziemy powtarzać lakierowanie to jak osuszyć ząbki-może
          coś doradzisz. Może polakierować tym drugim środkiem o którym pisałaś który nie
          wymaga osuszania-jeśli tak to kiedy możemy to wykonać. Z góry dziękuję za
          odpowiedź.
          • ewelam Re: odwapnienia cd 11.12.07, 09:23
            Aha na dolnych czterech ząbkach nie ma plamek-tzn ząbki są jakby przezroczyste
            czego nie można powiedzieć o górnych jedynkach i dwójkach. Nierównomierne
            zacieki na górnych ząbkach są tylko przy dziąsłach, niżej są już w formie
            jednolitych plamek.Naprawdę ciężko jest mi określić pisemnie jak to wygląda w
            rzeczywistości.Aha mam jeszcze pytanko, czy przy ząbkowaniu zdarza się ze
            dziecko czasami w nocy zgrzyta zębami.Nie jestem pewna czy synkowi nie wychodzą
            dolne trójki.Od tygodnia w nocy śpi bardzo niespokojnie płacze , krzyczy przez
            sen i czasami zgrzyta zębami, a w dzień ma mniejszy apetyt.Czy trójki są tak
            bardzo bolesne?
            • slonko1335 Re: 11.12.07, 09:39
              Ja mam pytanko, do Dziewczyn które już u stomatologa były, czy
              któryś z zabiegów typu lakierowanie, lapisowanie jest na nfz, czy
              wszystko robicie prywatnie płacąc za to i ile za lakierowanie np.?,
              jaki zakres usług jest refundowany? Mam dobrą lekarkę która
              przyjmuje zarówno na nfz jak i prywatnie ale wolałabym wiedzieć za
              co nie muszę płacić, choć jak trzeba nie będę na tym oszczędzać...
              • pokonewka Re: 02.02.08, 18:14
                O ile nic się nie zmieniło, zarówno lapisowanie jak i lakier fluorowy jest u dzieci refundowany.
            • pokonewka Re: odwapnienia cd 02.02.08, 18:13
              Tak, zgrzytanie ząbkami jest dość typowe dla ząbkowania - to "odmiana" gryzienia wszystkiego co uda się wpakować do buzi, dziąsło swędzi i dziecko próbuje się po nim w jakiś sposób podrapać.

              A trójki są dosyć uciążliwe podczas wyrzynania - te zęby mają najbardziej masywne korzenie ze wszystkich zębów człowieka, a przy tym przebijają się przez dziąsło jednym tylko guzkiem, więc przeciskanie się całego zęba przez małą dziurkę jest niestety bolesne sad(
          • pokonewka Re: odwapnienia cd 02.02.08, 18:10
            Takie odwapnienia występują na ząbkach stosunkowo często i nie są groźne. Na pewno warto je kontrolować samemu, a w razie zauważenia jakichkolwiek zmian (pogłębiania czy ciemnienia) będzie musiał na nie spojrzeć lekarz.

            Osuszanie zębów przed lakierowaniem najłatwiej chyba wykonać przeciągając po nich zwiniętą ligniną lub ręcznikiem papierowym.
        • mojpati Re: Pielęgnacja zębów dzieci 12.12.07, 16:41
          jest to żółte odbarwienie na dolnej 2 miej więcej na wysokości 1/3 zęba od dołu.
          Ale od roku czasu ta plama się moim zdaniem nie zmienia. Jest raczej matowa.
          Proszę powiedzieć czy gdyby to była próchnica to może przez tak długi okres się
          to nie pogarszać?
          • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 02.02.08, 18:22
            Tak, próchnica może zatrzymać się na dowolnym etapie - białej, żółtej, brązowej lub nawet czarnej zmiany. Jeśli plamy nie zmieniają się, nie ma powodu do zmartwień. Gdyby jednak zaczęły ciemnieć lub pojawiłyby się zagłębienia, trzeba pokazać się lekarzowi.
        • kamisa7 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 31.01.08, 20:55
          Witam mam pytanie a propos pasty do zębow nenedent czy można jej używac u 9
          mies. dziecka? Moja corcia ma juz 7 zębów a większośc herbatek przykładowo jest
          słodzonych. Boję się że sama szczoteczka nie poprawi ph w buzi.
          • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 02.02.08, 18:18
            Nenedent ma dość mało fluoru (tylko 250 ppm). Można go stosować u takiego malucha, ale tak naprawdę nie udowodniono, czy tak niska zawartość fluoru jest w stanie zapobiegać próchnicy. Proponowałabym więc raczej pastę z co najmniej 500 ppm, a najlepiej 1000 ppm fluoru.

            Te słodzone herbatki to jest jakieś zupełne nieporozumienie! Wypij je lepiej sama smile), a dziecku dawaj wodę niegazowaną lub zaparzane własnoręcznie przestudzone leciutkie napary ziołowe, np. rumianek.
    • marynia81 Wspanialy wątek! 12.12.07, 18:54
      Dziekuje serdecznie i podziwiam Cię za cierpliwość w kilkakrotnym
      pisaniu tego samego. dziewczyny, proponuję czytac uważnie poprzednie
      posty i nie nadwyrężać zyczliwości Pokonewkiwink
    • akado Re: Pielęgnacja zębów dzieci 13.12.07, 16:00
      Pokonewko, mam inny problem a Ty jesteś stomatologiem, czy mogę zapytać? No cóż - najwyżej mój wątek zostanie przeniesiony sad
      Mojej córce górne dwójki przebiły się 9 mies. temu i do tej pory nie wyrosły całkiem, tylko trochę - może do połowy swojej długości. Czy coś jest nie tak??? - martwię się! Ona ma 21 mies. i jeszcze nie ma wszystkich zębów i jeszcze nie byłysmy u dentysty.
      • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 02.02.08, 18:24
        Jeśli nie byłyście jeszcze u dentysty, to czas najwyższy na wizytę!

        Ale nie zamartwiaj się na zapas, czasami dwójki są wyraźnie krótsze niż jedynki. Jest to tym bardziej prawdopodobne, jeśli obie są mniej więcej tej samej długości.
    • amy33 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 17.12.07, 00:04
      Witam,
      moja roczna Córeczka ma od początku jak tylko ząbki się pojawiły
      żółte plamki. Zauważyłam je jak ząbki miały może z 1-2 mm wysokości
      (po 2 tygodniach od momentu "wyrżnięcia się"). Zresztą do tej pory
      ma tylko dwie dolne jedynki, nie wyszly jeszcze inne ząbki (co mnie
      dość martwi). No i te plamy na obu dolnych jedynkach, w podobnym
      rozmiarze i kształcie, tzn. plama tworzy jakby literę U od góry zęba
      (nie dochodzi do dziąsła). I od początku ma ta górze ząbków takie
      ciemniejsze kreski (kawa z mlekiem). Te żółte plamki sie nie
      powiększają, brązowe kreseczki może troszkę. Ząbki są twarde,
      błyszczące. Czy to może być próchnica? Wybieramy się na dniach do
      dentysty, ale jak znam moją Małą, to nie da sobie pozaglądać. Ale
      czy pozwoli na jakiąkolwiek pracę na tych ząbkach - na pewno nie.
      Boję się strasznie o ząbki, bo sama miałam zaniedbane przez rodziców
      i dzisiaj mam problemy. Chciałam swoje Dziecko przed tym ustrzec.
      Dodam, że czyścimy ząbki. Mała jeszcze je pierś (też w nocy
      niestety) i pije soczki owocowe sad Wiem, że i pierś i soczki trzeba
      odstawić.
      Czy te żółte plamki mogą oznaczać coś innego niż próchnicę? I czy w
      ogóle próchnica może się pojawić od samego początku jak ząbek
      wychodzi? Bardzo mnie to martwi...
      • damap Re: Pielęgnacja zębów dzieci 17.12.07, 15:05
        Do autorki:
        synek- 13 miesięcy, proszę o dobór odpowiedniej do jego wieku pasty
        (konkretna nazwa) i szczotki do zębów (konkretna nazwa). Z góry
        dziękuję.
        • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 02.02.08, 18:33
          Proszę nie traktować tego jako reklamy, ale z własnego doświadczenia cenię sobie pasty Colgate Smiles (tę oznaczoną jako 6+ - dopiero ta ma 1000 ppm fluoru) i szczoteczki z tej samej linii, tu już zgodnie z wiekiem, czyli w tym momencie 0-2.
          • amy33 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 19.02.08, 00:21
            Tak, byłam u dentystki. Powiedziała, że w chwili obecnej nic nie można zrobić,
            bo Dziecko jest za małe (14 mcy). I tylko posmarowała ząbki fluorem. Ale może
            opiszę jak się aktualnie sprawy mają, bo w międzyczasie (czyli od grudnia) Małej
            wyszły kolejne ząbki...
            Do dziś przebarwienia dwóch dolnych jedynek, które wyszły jakoś w 7/8 mcu
            zmieniły kolor na żółty indifferent Od jakiegoś miesiąca (dopiero) pojawiają się następne
            ząbki, w bardzo dziwnej kolejności: dwójka górna lewa, dwójka dolna prawa i
            teraz wyszła jedynka prawa górna. Do tego ząbki, które wychodzą, są już z
            plamami, szczególnie ta jedynka górna jest brzydka, ma ciemny żółty kolor. Myję
            zęby dziecku 2-3 razy dziennie pastą dla maluszków.
            Dentystka dzisiaj widziała jak te ząbki wyglądają i powiedziała, że wygląda to
            jak próchnica, ale jej zdaniem to nie jest próchnica. No ale szkliwo jest
            przebarwione. Ząbki są twarde i chyba błyszczące. I tak jak napisałam na
            początku - posmarowała fluorem i kazała przyjść za 3 mce do kontroli. No i że
            Mała może być bardziej podatna na próchnice niestety. Pytałam, czy może są
            jakieś preparaty do smarowania tych ząbków, żeby je wzmocnić, to powiedziała że
            ona by nie ryzykowała, bo są od niedawna na rynku i kto wie, czy nie szkodzą.
            Więc sama nie wiem co myśleć sad Aha, no i ważne: odstawiłam pierś więc Córcia
            nie dostaje w nocy nic (ani mleka ani wody).

            Pokonewko, jakie jest Twoje zdanie nt. tego nierównomiernego wyrzynania się
            zębów i nt. przebarwień na ząbkach? Córeczka w pierwszych 2 mcach życia wzięła 2
            antybiotyki. Czy to może od tego? Czy to jakaś choroba dziąseł lub organizmu, że
            od razu żeby wychodzą przebarwione? I czy stałe ząbki mogą być narażone na
            podobne plamki? Czy może będzie już ok? Czy mogę teraz zastosować jakiś preparat
            wzmacniający na te ząbki? Jakiś żel albo coś takiego?
            Będę wdzięczna za odpowiedź.
      • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 02.02.08, 18:29
        Pewnie byłaś już u dentysty (zaniedbałam ostatnio ten wątek...). Co powiedział na temat plamek?

        Co do mleka i soków, nie ma powodu odstawiać ich całkowicie, tylko nie podawać już po wieczornym myciu ząbków.
    • mag2004 szczotkowanie ząbków w przedszkolu 20.12.07, 10:16
      witamsmile a jak to jest ze szczotkowaniem w przedszkolu? u mojego
      synka niestety tego nie robią (3 latek) i mowiac szczerze jestem
      baaaardzo niezadowolonasad zaczynają podobno 2 drugim semetrze 4
      latkow sad jestem absolutną fanatyczką mycia zębów i juz kombinuję
      jakby tu "wymusić" na Pani zgodę na przyniesienie szczoteczki, tym
      bardziej, ze moj syn robi to chętnie i dobrze smilejest 1 dziewczynka w
      grupie, ktora myje, ale z tego co mi pani powiedziala, ze ona moze,
      bo ma problemy z ząbkami...ja wolalabym ich uniknąc wiec tez bym
      chciala, zeby moje mylowink czy odpuscic to sobie i niech myje w domku
      (rano i wieczorem i zazwyczaj po slodyczach) czy męczyć
      przedszkolewink
      pozdrawiam
      • pokonewka Re: szczotkowanie ząbków w przedszkolu 02.02.08, 18:40
        Jeśli myjecie ząbki rano (w miarę możliwości po śniadaniu), to możesz spokojnie odpuścić sobie szczotkowanie w środku dnia. Podobnie zresztą jest u dorosłych, zalecenie szczotkowania po każdym posiłku odeszło już do przeszłości.

        Natomiast ostrożnie z tym myciem po słodyczach, podobnie jak po innych próchnicotwórczych pokarmach jak soki, owoce czy cola. Paradoksalnie czyszcząc zaraz po zjedzeniu tych pyszności pogarszamy jeszcze sytuację, bo osłabiony chwilowo ząb, który jest "zmiękczony" na powierzchni jeszcze szorujemy. Lepiej dać do wypicia wodę, niesłodzoną herbatę lub mleko, ewentualnie wypłukać usta wodą, a jeśli chcemy wyszczotkować zęby, to odczekać, powiedzmy kwadrans czy dwa. Taki odstęp między jedzeniem a szczotkowaniem minimalizuje też wchłanianie fluoru z połkniętej pasty.
    • kornelka555 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 21.12.07, 11:54
      jesli jest okazjato zapytam mam coreczke ma 3 lata na gornych
      jedynkach ma ciemne plamy tzn takie kreseczki nieregularne schodzace
      w doł podejrzewam ze to prochnica kiedys brała zelazo poczatkowo
      myslałam, ze moze to przebarwiło zabki ale watpie udaje sie w
      styczniu z mała dio dentysty no i co najlepiej wybrac te lapisowani
      słyszałam ze po nich zabki sa ciemne jak bardzo??? w jakich cenach
      takie lapisowanie wyglada? bede bardzo wdzieczna za odpowiedz
      dziekuje
    • agunia1980 dziurka u dwulatki? 22.12.07, 18:19
      Corci zrobila sie w dolnej czworce dziurka.Slyszalam o mozliwoscii
      usuniecia prochnicy z chorego zeba bez uzywania wiertel itd.Za
      pomoca jakiegos preparatu.Czy rzeczywiscie istnieje taka mozliwosc.
      Z gory dziekuje za odpowiedz.
      Pozdrawiam
      Agata
      • iwik6 duraphat? 27.12.07, 14:08
        W Polsce jest nieosiągalny. Zalatwiam z Niemiec, mam tylko pytanie
        jak często mogę go stosować u 1.5 rocznego maluszka.
        • pokonewka Re: duraphat? 02.02.08, 18:47
          To zależy od stopnia zagrożenia próchnicą - to znaczy czy ma już jakieś ubytki/odwapnienia, czy dostaje dużo próchnicotwórczych pokarmów, co pije w ciągu dnia (zakładam, że w nocy tylko wodę), czy nie oddycha przez usta, czy często choruje (konieczność podawania słodzonych syropów o różnych porach doby). W zależności od tego stosuje się go co 2-6 miesięcy.
      • pokonewka Re: dziurka u dwulatki? 02.02.08, 18:43
        Teoretycznie rzeczywiście jest taka możliwość. Ale nie eliminuje to całkowicie użycia wiertła - zwykle dziura na powierzchni jest malutka, a pod nią znajduje się większa "jaskinia". Więc trzeba na początek wiertłem poszerzyć tę dziurkę, bo inaczej nie widzimy, czy usunęliśmy całą próchnicę.

        Usuwanie próchnicy za pomocą żelu trwa dłużej niż zrobienie tego samego wiertłem. Jedne dzieci wolą taki zabieg, inne wprost przeciwnie. Żeby się przekonać, trzeba spróbować w indywidualnym przypadku. Ale jak najbardziej jest to możliwe.
    • ango5 Re: Pielęgnacja zębów dzieci 05.01.08, 21:55
      Witam,(super wątek), serdecznie pozdrawiam i od razu mam pytanie.
      Moja córeczka ma 27 miesięcy.
      Próchnica i 4 dziury u dziecka, które ma zęby od roku to dość sporo
      kłopotu.Jednak to nie koniec. Mała ma tyłozgryz.(chyba tak sie to nazywa).
      Podobno można tą wadę jakoś wyleczyć. Stomatolog powiedziała, że dopiero jak
      będą stałe ząbki.
      Tutaj jednak pisała Pani,że to bzdura i wszelkie wady należy leczyć jak
      najszybciej. Proszę mi podpowiedzieć co mam dalej robić i co zasugerować podczas
      wizyty. Czy małe dziecko będzie chciało nosić aparat i czy to jest w tym wieku
      bezpieczne.
      A w ogóle to nie mieści mi się w głowie, że można "naprawić" cofniętą szczękę...
      Mam jednak wielką nadziej tak. Proszę o odpowiedź.
      • zaloiw Re: Pielęgnacja zębów dzieci 07.01.08, 12:06
        Witam, mam pytanie czy któraś z mam chodzi ze swoim dzieckiem do
        poradni stomatologicznej dla dzieci w Krakowie na os. II Pułku
        Lotniczego? Chciałabym wiedzieć jak tam jest, jak przyjmują malutkie
        dzieci (mój synek ma 16m-cy) i czy wizyty są odpłatne?
      • pokonewka Re: Pielęgnacja zębów dzieci 02.02.08, 19:04
        Leczenie wad zgryzu to nie tylko aparaty. Na tym etapie rozwoju to próba kierowania wzrostem kości. Ten wzrost jest odpowiedni do potrzeb - na przykład żucie twardych pokarmów pobudza kości do wzrostu wszerz, wysuwanie żuchwy ("dolnej szczęki") do przodu pobudza jej wzrost w tym kierunku. U dziecka można wywoływać korzystne ruchy poprzez specjalnie opracowane zabawy. Jedyne wyjście, to szukać ortodonty, który nie zlekceważy sprawy i nie każe czekać, ale dobierze odpowiednie ćwiczenia dla danej wady. Pomoże też wyszukać i wyeliminować ewentualne przyczyny.

        Aha, znacznie łatwiej jest pobudzić do wzrostu cofniętą żuchwę niż zahamować wzrost takiej, która ma tendencje do wysuwania się do przodu, więc głowa do góry smile)

        Z ogólnych rzeczy, które na pewno nie zaszkodzą - dziecko z tyłozgryzem nie powinno pić z kubków-niekapków (tak naprawdę żadne nie powinno po ukończeniu roku), bidonów ani przez grube słomki. Nie powinno też podpierać się brodą na rączkach leżąc na brzuchu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka