justros 05.12.07, 22:03 Napiszcie coś o tej ciastolinie czy dla dwu lalki byłaby odpowiednia? Co to wogóle jest i czy w razie zjedzenia nic jej nie będzie! Jak wasze muluchy się tym bawią czy tylko przez 5 minut! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alfa36 Re: Ciastolina? 05.12.07, 22:22 Dołączę się do pytania i jeszcze dadam jedno- mianowicie, czy ta ciastolina wszedzie sie klei? Mamy w domu wykladzinę i mąż, zdecydowany przeciwnik ciastoliny, twierdzi, że będziemy musieli po ciastlinowej imprezie wymienić wykladzieny. Odpowiedz Link Zgłoś
baska1978 Re: Ciastolina? 05.12.07, 23:04 Ciastolina nie klei się tak bardzo - przynajmniej jeśli się w miarę uważa i nie wdeptuje jej w podłogę synek trochę nakruszył podczas zabawy na dywan ale dało się to bez problemu zebrać, poza tym jak wysycha to się wykrusza - jak ciasto...Mój maluh ma dopiero 18 m-cy ale kupiłam eksperymentalnie zwykłe pudełeczka - bez żadnych bajerów i on lubi sobie to skubać i przyklejać do kartki lub rozgniatać kawałki na kartce, kulgać, ewentualnie nam każe coś lepić - myślę że zawsze jest to dla niego ćwiczenie manualne żeby paluszki były sprawniejsze poza tym nauczył się przez ciastolinę rozróżniać podstawowe kolory oczywiście bawi się zawsze pod nadzorem i od początku pokazaliśmy mu że trzeba się tym bawić na takich dużych kartkach papieru - na nie ją przyklejamy Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra.baginska Re: Ciastolina? 05.12.07, 23:41 mój synek zaczął się bawic około 2r.ż, a córka od 1r.ż, ale pewnie dlatego, że brat się bawił. Ja zdecydowanie polecam lepienie. Kacper był bardzo żywy i wszystko brał do buzi jak dostał ciastolinę, a tak go wciągało lepienie, "krojenie", walkowanie, że miło było patrzeć. Teraz razem z siostrą uwielbiają lepić kulki i robić glizdy Aby uniknąć wyklejenia całego domu ja im rozkladam duże kartki papieru (takie ze starego kalendarza na biurko. Jeśli dzieciaki nie zostaja same to wystarczy potem tylko sprzątnąć papier. Jesli chodzi o jedzeni to moje parokrotnie próbowały sprawdzić czy upieczone przez nie ciasteczko smaczne jest Nie jest smaczne i od razu kończyły się próby wkładania do buzi. Według mnie zabawa świetna i wyrabia paluszki. w porównaniu z plasteliną właściwie nie ma mowy o zabrudzeniu. Ciastolina pozostawiona poza pudełkiem zasycha i można ją wykruszyć i bez problemu się spiera. Odpowiedz Link Zgłoś
madziorek251 Re: Ciastolina? 05.12.07, 23:40 Moja corka ma 2 latka i juz od dawna bawi sie ciastoliną.Pierwszy raz jej kuplam jak miala ok. 1,5 roku. Niektore ciastoliny są bardzo zapachowe ze sam zapach przyciaga do ust.dlatego trzeba na to zwrocic uwagę.Moja corcia bardzo ladnie sie bawi,wyciska foremki,kroi nozykiem plastikowym,robi węzyki,kulki itd..Czesto zostaje sama w pokoju a ja nie mam obaw ze wezmie ciastoline do buzi bo nigdy tego nie robi i nie robila.Nie wiem jak inne 2 latki ale moja jest bardzo rozsądna i nie musze sie obawiac o takie rzeczy.2 latek jak wezmie cos niedobrego do buzi do sprobowania to raczej wypluwa a nie z ochotą polyka.dzieci w tym wieku są bardzo juz wybredne i nie jedza byle czego Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: Ciastolina? 06.12.07, 01:04 W przypadku mojej córki to najlepsza zabawa. Teraz ma 2,5 roczku. Bawi się nią od 1,5 roczku. Też mam wykładziny. Ciastolina się bez problemu oddrapuje. Najlepiej pozwolić jej zaschnąć, oddrapać, a potem przeytrzeć wilgotną szmatką. Nie ma śladu. A korzyści doskonałae, wyrabia świetnie zdolności manualne i wyobraźnię. Odpowiedz Link Zgłoś
justros Re: Ciastolina? 06.12.07, 08:37 ok! Dziękuje Wam kochane za odpowiedz! jadę kupić jej tą ciastolinę! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
krwawakornelia 1,5 roku 06.12.07, 09:10 mial moj synus jak pierwszy raz sie tym bawil, uwielbia do dzis, jezeli boisz sie ze sie zatruje jak wezmie do buzi mozesz zrobic ciastoline sama. BAwi sie dlugo czasami nawet dluzej niz godzine, czasem dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
karo610 Re: Ciastolina? 06.12.07, 23:50 Dziewczyny! strasznie mnie ucieszyl ten post, bo kupilam ciastoline synkowi na drugie,styczniowe urodzinki a potem zaczelam miec obawy czy nie bedzie na nia za maly ale pocieszyly mnie Wasze wypowiedzi ze juz nawet mlodsze dzieci potrafia sie nia bawic Odpowiedz Link Zgłoś