Dodaj do ulubionych

ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczonych

31.12.07, 11:34
Witajcie
Mam problem z ząbkującą córeczką - otóż ząbkuje koszmarnie. Nawet pediatra
mówi że nie często zdarzają się takie przypadki. Szukam rodziców o podobnym
problemie i pocieszenia że kiedyś to się skończy. Córeczka ma 13 miesięcy, dwa
zęby. Kolejne dwa idą jej od dwóch ! miesięcy. Ma opuchnięte dziąsła,
koszmarnie śpi w nocy. Do niedawna dni były znośne. Kilka dni temu dostała
bardzo wysokiej gorączki - trwało to dwa dni, teraz jest bardzo marudna,
nieznośna. I dużo śpi w dzień. Zastanawiam się, czy ona odsypia tę gorączkę, i
z tego powodu też marudzi, czy coś innego się przyplątało. Oczywiście byłam z
nią u lekarza, stwierdził że dziecku nic nie jest. Poprzednie zęby też były
połączone z gorączką, z tym że trwało to tylko jeden dzień, kilka dni potem
wyszedł ząb. Martwię się więc, patrząc na nią jak słodko śpi. Teraz ma pod
dziąsłami dwie kreski, więc ze dwa tygodnie miną zanim te zęby w końcu wylezą.
Czy ona ma się tak męczyć przez te dwa tygodnie? Może ktoś ma podobne
doświadczenia z długotrwałym ząbkowaniem, gorączką i marudzeniem dziecka.
Podpowiedzcie coś, bo zwariuję z tego niepokoju.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 31.12.07, 12:05
      Stosujecie coś na to? Żele? Gryzaczki z lodówki?
    • lenag Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 31.12.07, 12:29
      Witaj.
      U mojego synka ząbkowanie wyglądało podobnie.Pamiętam te koszmarne
      noce z wyjącym z bólu dzieckiem. Żele u nas wogóle nie skutkowały,
      pomagała homeopatyczna chamomilla oraz viburcol, a kiedy to
      zawodziło to paracetamol. Mateusz często spał z nami, wtedy się
      uspokajał,często sypiał też w wózku, co ułatwiało kołysanie. Teraz
      ma już wszystkie zębiskasmilea my prawie zapomnieliśmy, ile trudu nas
      to kosztowało.
      Pozdrawiam.
      • gdzie-idziesz Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 31.12.07, 14:19
        Witaj
        U nas Viburcol nie skutkuje, nawet dwa czopki na raz. Mam pytanie co do
        chamomilli - ile tego i jaka, w aptece pani pytała którą ma mi sprowadzić, nie
        wiedziałam. Oraz jakie dawkowanie ma być.
        Ja obecnie poję małą przed snem melisą, łatwiej jest ją potem utulić, ale też
        nie mam pewności czy to jej na dłuższą metę nie zaszkodzi. Środków
        przeciwbólowych używam już drugie opakowaniesad Ona ma takie cykle - tydzień
        wyjątkowo koszmarnych nocy, kiedy tylko nurofen ją utula i kilka tygodni
        względnie dobrych, kiedy wystarcza melisa. Potem gorączka, kilka dni paskudnego
        nastroju i jest ząb. Cały cykl trwa koło dwóch miesięcysad
        Z góry dziękuję za każdą sugestię
        Pozdrawiam
        • lenag Chamomilla 02.01.08, 13:59
          Podawałam synkowi chamomillę firmy DAGOMED (nr 44)zgodnie ze
          wskazówkami producenta [Dawkowanie: stany przewlekłe: 3 x dziennie
          po 5 granulek pod język, lub rozpuścić w letniej, niegazowanej
          wodzie; stany ostre: 5 granulek co 1 godziny; w miarę poprawy
          wydłużamy odstęp czasowy między dawkami, lub wg wskazań lekarza ]
          tylko że podawałam nie 5 a maksymalnie 3 kulki.U nas się sprawdzał,
          mam nadzieję, że Wam również pomoże.
    • bj32 Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 31.12.07, 14:59
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=&A_szukaj=tresc&A_szukaj=temat&zywe=2&sort=data_desc&poz=
      0&ile=15&x=12&y=1
      --
      Pierwsza pomoc od moderatora:
    • anagram2 Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 01.01.08, 18:39
      Witaj, mój syn bardzo, bardzo dobrze przechodził i nadal przechodzi
      ząbkownie. Żadnej biegnki, gorączki. Raz miał gorączkę 38 stopni i
      myslałam, że to od ząbków. Poszłam do lekarza (moim zdaniem bardzo
      dobrego) i ona powiedziała, że to nie może byc od zabkowania
      (wychodziły mu wtedy dolne dwójki). Przy ząbkowaniu max temp. to
      37,6 37,8. Wyzsza temperatura to oznaka innej infekcji. I sprawdziło
      się. Miał 3-dniówkę, która trwa min tydzień (głupia nazwa). Do czego
      dążę. Może to jakś inna infekcja. Uszko? Pęcherz?
      • kowalikm Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 01.01.08, 19:51
        u nas troszkę pomaga dentinox, ale ogólnie noce są niefajne wychodzą mu ze 3
        zęby na raz. Budzi się czasem z takim przerażającym płaczem.

        My w sierpniu wylądawaliśmy w szpitalu z drgawkami gorączkowymi (to akurat nie
        zdarza się tak często). Do tej pory nie wiem czy to zęby czy po prostu jakiś 2
        dniowy wirus. Max temperatura wzrosła do 38,5 - co sugeruje, że to raczej nie
        były zęby. Z drugiej jednak strony po drgawkach nic nie wyszło nie było zmian w
        moczu i krwi. Tak więc z temperaturą ostrożnie trzyba uważać czy nie rośnie
        (szczególnie w czasie snu dziecka). Ja na wszelki wypadek przy zauważalnym
        wzroście temepratury robię analizę moczu. W żadnym razie nie życzę, ale bywa że
        na ząbkowanie nakłada się inne choróbsko, które rozwija się pod przykrywką
        ząbkowania.
        3mcie się - kiedyś wyrosną...
        • hania098 Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 11.02.08, 12:29
          Ja też miałam przypadek z drgawkami, ale nie wiązano tego z
          ząbkowaniem, chociaż idą mu 4-ki. Ale po tym co piszesz, to może
          faktycznie takie ciężkie przechodzenie ząbkowania. BO badania teżnic
          nie wykazały - wszystkie w najlepszym porządku. Teraz co jakiś czas
          wymiotuje w nocy i też nie wiem czy to może od zębów, bo idą 4 na
          raz.
    • salezja Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 01.01.08, 21:19
      Współczuję ci, ale musisz to jakoś znieść. U mnie jest podobnie. Od pierwszych
      ząbków córka ostro to przeżywała rozwolnienie, gorączka, nieprzespane dnie i
      noce, marudzenie. Nie wspomnę już o tym, że każdy ząb wychodził po kilka
      miesięcy. Dopiero teraz czwórki wyszły w miarę szybko ( ok. 2 miesięcy cztery
      naraz), co nie znaczy, że bezboleśnie. Teraz wyszły jej górne trójki- na
      szczęście szybko bo w miesiąc i to jedyne pocieszenie ( zakończyło się to
      szpitalem, odwodniła się bo nic nie chciała jeść i pić, koszmar jednym słowem).
      Czekam na dolne trójki i piątki i już się zastanawiam kiedy ja wreszcie się
      wyśpię i kiedy mała bidulka przestanie się męczyć. Powodzenia wam życzę i
      wytrwałości, ponieważ takie bolesne ząbkowanie może nieźle człowieka zmęczyć i
      zdołować.
      • ruszcz Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 04.01.08, 22:55
        witam
        u nas bylo/jest tak jak u "salezja".kazdy zab okupowany placzem
        nieprzespanymi nocami.a obecnie ida 4 czworki naraz i to jest
        tragedia.moje pytanie czy to mozliwe ze te czworki ida juz 4
        miesiace i jeszcze nie widac calych?widac ze sie posuwaja ale zeby
        tak wolno?????beda jej rosly z pol roku czy co?czy ktos tak mial?
        pozdrawiam
    • jacia.2 Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 02.01.08, 00:00
      Moja córcia niestety też gorączkuje przy ząbkowaniu. Niestety nie
      mogę się zgodzić, że gorączka może być do 38* u nas zawsze jest
      około 39 i paru kresek i trwa trzy - cztery dni! Nie ma innych
      dolegliwości, ale za to po jakimś czasie kolejne zęby. Zostały nam
      do wyjścia jeszcze dwie 5. Ja zawsze jestem u lekarza z małą dla
      pewności. Najlepiej było przy pierwszych ząbkach gorączka trwała
      jeden dzień od 3 gorączkuje tak dłużej.Dla nas córci ząbkowanie to
      koszmar. Pozdrawiam i powodzenia
    • emwu55 Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 02.01.08, 10:06
      u nas może bez gorączki może najwyżej jakiś stan podgorączkowy ale
      za to potrafi nie jeść 2 miesiące prawie nic. Ma 29 m-cy i nadal nie
      m wszystkich ząbków. Brakuje nam piatek. Ma wąską szczękę, małą
      drobna buzię i górne jedynki juz mu sie nakładaja na siebie. Synek
      jst wogóle raczej drobny i szczupły. U nas na ząbkowanie szedł
      Bobodent na dziąsła i herbatka ziołowa Bobo vity z butli ze smoczkiem
    • gdzie-idziesz Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 02.01.08, 12:06
      Witajcie
      Już trochę się wyjaśniło z tymi zębami jak ją brutalnie przez chwilę
      potrzymałam i obejżałam. Otóż idzie jej co najmniej 6 zębów, dziąsła
      ma strasznie spuchnięte. 4 zęby już widać pod skórą, opuchniętą ma
      całą górną szczękę, tak mocno, że jak się uśmiechnie to widać tę
      opuchliznę. NIe dziwię się więc gorączce, trwała dwie doby, tylko od
      marudzenia zdarła sobie gardło i chrypi. Boję się, żeby nie
      przyplątało się z tego coś większego. Jak sądzicie, czy jakoś leczyć
      tę chrypę, ona jest mocno osłabiona tym ząbkowaniem, żeby nie
      rozwinęło się to w jakieś choróbsko. Od miesiąca nie przybrała ani
      odrobinę, ale tez nie zmuszam jej zbytnio do jedzenia, bo widzę że
      nawet ssanie smoczka sprawia jej trudność.
      Dziękuję Wam za posty, wiem, że nie jestem sama w problemie. Jakoś
      to łatwiej, gdy wie się, że takie rzeczy się zdarzają, że z
      dzieckiem jest wszystko w porządku.
      Pozdrawiam
      • siniorita1 Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 02.01.08, 15:02
        Łączę się w bólu...U nas zęby to istna szopka. mój syn ma 16 miesięcy, pierwszy ząb pojawił się jak skończył 5 miesięcy i nawet nie wiedziałam kiedy. Potem rosły mu po dwa i też bez specjalnych fajerwerków, a jeżeli coś się działo to dostawał chammomilę i żel Calgel. Ale przez ostatnie 2,5 miesiąca wychodziło mu 8 zębów /trójki i czwórki/co się połączyło z chorobą /prawie zapalenie oskrzeli/, antybiotykiem i budzeniem w nocy co 1-1,5 h. Od kilku dni jest mega poprawa, apetyt wrócił do normy i spanie w nocy też. Ale było bardzo trudno.Życzę cierpliwości.
    • ania.silenter współczuję-u mnie tak ząbkowała moja młodsza córka 02.01.08, 15:46
      prawdziwy koszmarsad(. W zasadzie pomagało tylko jedno maksymalne dla
      dziecka w tym wieku dawki nurofenusad. Był moment, kiedy bardzo się
      bałam, że jej w końcu zaszkodzi taka ilość środków przeciwbólowych:
      ((. Wszystko inne nie działało - żadne żele, gryzaczki, homeopatia,
      nic. Dzięki Bogu, w końcu (ok. 1,5 roku życia Ady) to się wreszcie
      skończyło, zęby wyszły. Późniejsze ząbkowanie (5-tki) nie było już
      tak bolesne.
    • nikunia001 Re: ząbkowanie - pytanie do boleśnie doświadczony 11.02.08, 12:42
      u nas nie bylo ciezko a jest to zasluga ogorkow kiszonych i bardzo
      suchych kabanosow pozdrawiam i zycze wytrwalosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka