mama-ola
15.01.08, 17:02
Wróciliśmy od lekarza z 3 syropami i jednym psikaczem do gardla.
synke nie chce tego zazywać, prosze, namawiam, przekupuję (puszczę
ci bajkę...), efekty marne. Wypił na siłę pod przymusem i ze łzami
pierwsze lekarstwo - puścilam jedną bajke, wypił drugie (równie
niechętnie) - puścilam drugą bajke, wypił trzecie (równie
niechętnie) - puścilam trzecią bajke, psiknęłam do gardła
(tragicznie niechętnie na to przystał) - puścilam czwartą bajke i...
synek wszystko zwymiotował.
A mamy tak 3 razy dziennie!
Co robic?
Mój syn jest chory 3 raz w zyciu, nie mam pojęcia jak sobie poradzić
z tym aplikowaniem mu lekarstw. Prosze o radę.