Po pierwsze- ile własciwie powinno być mięsa w diecie 16-stomiesięcznej
dziewczynki (waga 11kg)??
Po drugie- jak zachęcić ją do samodzielnego jedzenia ??, robię juz wszystko,
co tylko mi wpadnie do głowy-ma swoją łyżeczkę i widelec, zachęcam, pozwalam
ubrudzić się po pachy a i tak woli byc karmiona i jak tylko pobrudzi paluszki
to dramat

Księżniczka.
Po trzecie, najgłupsze ??- jak wychodzimy na spacer to nie ma dnia żeby sobie
nie zrobiła krzywdy- buzia porysowana, rączki odrapane, spodnie w kawałkach-
czy cos mogę zrobić żeby ją uspokoić, czy coś nie tak robię ??

Biega, śmieje
się, wywraca, brudzi i szaleje, jest szczęśliwa i taka... brudna i poobijana.
Najgorsze, że wychodzimy zawsze z koleżanką i jej córką ubraną w biele i beże,
ona nigdy nawet rękawka nie ma brudnego, chodzi za rączkę i nie ma szalonych
pomysłów

)