Dodaj do ulubionych

Zle zachowanie przy mamie

29.04.08, 15:56
Mam pytanie do forumowiczek: czy ktoras z Was zauwazyla nastepujace
zjawisko: dziecko przy obcych jest grzeczne, lecz kiedy zobaczy
tylko swoja mame staje sie niegrzeczne i marudne i zaczyna sie zle
zachowywac. Kiedys slyszlam o tym, ale teraz zauwazylam, ze robi tak
moj synek (16 m-cy). Kiedy jest w domu z babcia, ktora sie nim
opiekuje, to jest grzeczny i posluszny. Jak tylko wracam z pracy
natychmiast zaczyna marudzic, nie chce mi zejsc z rak, placze, itp.
Na czym to polega? Czy jest jakies wyjasnienie? Z gory dziekuje za
odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • adrianeczek2702 Re: Zle zachowanie przy mamie 29.04.08, 18:26
      Moze poprostu tak jest ztęskniony za tobą ze tak reaguje. Ja siedze
      z synkiem w domu ale jesli np gdzies wyjdę na godzinke lub dwie i
      wracam do domu to tez tak jest ze najpierw sie cieszy a gdy chce
      choć na sekundę go zdjąć z rąk to zaczyna sie płacz i juz marudzenie!
    • artjoasia Re: Zle zachowanie przy mamie 29.04.08, 21:26
      No cóż, jak się dobrze zastanowić, to dorośli postępują dokładnie tak samo - dzikie awantury robi się najbliższej osobie, a nie komuś obcemu czy mało znanemu...
      Ja mam w domu półdiablę, a na spacerach idealne dziecko; przy gościach też jest raczej spokojna. Tłumaczę to sobie tak, że przy ludziach trochę się wstydzi, trochę boi, jest też zajęta obserwowaniem nowych twarzy czy sytuacji i nie ma czasu na żadne histerie.
      W domu najgrzeczniejsza jest przy tacie i chyba wynika to z pewnego rodzaju obcości - mnie i babcię widzi praktycznie przez cały czas, a taty często przez cały dzień nie ma. Ze mną czy z babcią doskonale wie, na ile może sobie pozwolić, a tatę chyba nie do końca pod tym względem rozpracowała, stąd poczucie nieco mniejszej pewności siebie. Ma 17 miesięcy.
      No ale ja tak sobie tylko myślę, w rzeczywistości wyjaśnienie może być zupełnie inne...
    • monika.k81 Re: Zle zachowanie przy mamie 30.04.08, 07:02
      Skąd ja to znam.
      Mój syn ma tak samo. Przy babci, niani czy tacie zachowuje się zupełnie inaczej
      niż przy mnie. Jak wracam z pracy najchętniej nie opuszczał by mnie na minutę.
      Nawet jak chwilę zabawi się sam w łózeczku ani na chwilę nie mogę zniknąć mu z
      oczu bo inaczej płacz i woła mama.
      Myślę, że to po prostu tęsknota.
      • zenalka Re: Zle zachowanie przy mamie 30.04.08, 08:40
        U mnie jest dokladnie tak samo! Jak jest z babcią to jest gdrzeczny,
        nie marudzi, nie wymaga noszenia a jak tylko wracam z pracy to
        diabeł w niego wstępuje! Ciagle na rękach, o wszystko krzyk i
        płacz... też ma 16 m. zastanawiam się czy to tylko taki etap czy
        stała reakcja na brak mojej obecności i tęsknota wyrażana w taki
        właśnie sposób?
        • mamamamba Re: Zle zachowanie przy mamie 05.05.08, 11:42
          mysle, ze bez przesady z ta tesknota (nie obwiniajcie sie laski). sama pracuje,
          ale te dni wolne bylam w chacie non stop z malym, ojciec jego byl zajety, wiec
          ja 24 h budowalam babki z piasku itd, tak wiec nie mial szans tesknic, a i tak
          nie moglam isc do kibla sama, bo byl ryk. i tylko "mama mama mama". mysle, ze to
          taki etap po prostu i co zrobic.
    • mm-c Re: Zle zachowanie przy mamie 30.04.08, 08:40
      u mnie jest tak samo. Przy babci, która się nim opiekuje jest
      grzeczny, natomiast jak wracam z pracy to też nie chce mi zejść z
      rąk, płacze, krzyczy itp. To chyba syndrom stęsknionych dzieci
      pracujących rodziców....Ciekawa jestem czy to minie z wiekiem?
    • renatar-d Re: Zle zachowanie przy mamie 30.04.08, 09:04
      To chyba nie tylko syndrom stęsknionych dzieci. Moja córeczka 19 m-
      cy jest ze mną cały dzień w domu i zachowuje sie tak samo. ciągle
      mnie gdzieś ciągnie, wisi przy nodze, jęczy, płacze,że juz czasmi
      nie mam siły, bawię sie z nią dosyć długo w ciągu dnia i pozwoli mi
      posprzatac, ugotowac, popracowac z tym nie mam problemu, ale nie mam
      szans usiąśc na kanapie z gazetą, bo już coś odemnie chce lub sie
      gramoli na kolana i wyrywa gazetę. A jak mąż z nią zostanie to złote
      dziecko, sam do mnie mówi,że wystarczy jak jej zniknę z oczu to od
      razu zajmuję sie sama, czyta, układa klocki. Więc nie wiem od czego
      to zależy i mam nadzieję,że przejdzie z wiekiem...
      • 0grzybka1 Re: Zle zachowanie przy mamie 30.04.08, 19:40
        Dziewczyny mogę Was pocieszyć, z tego się wyrasta. Jak pracowałam to
        z moim synkiem siedziały babcie. Zachowanie takie jak u Was. Przy
        babciach anioł, w domu maruda, beksa, łobuz. Kiedys trafiłam na
        program w telewizji o takich zachowaniach dzieci. One poprostu
        odreagowują w taki sposób cały dzień spędzony bez mamy. I to
        wszystko co piszecie i co mówili w tym programie przekładało się na
        mojego szkraba. Teraz syn ma 2,5 roku i jest juz normalnie. Tzn dużo
        wcześniej się poprawiło.
        Także życzę cierpliwości kochane mamusie.
        • zenalka Re: Zle zachowanie przy mamie 02.05.08, 08:58
          O mam nadzieję że z tego wyrośnie! Wczoraj miałam wolne i chciałam
          spędzic miły dzień w domu ale od rana zaczął się koszmar-jak tylko
          moja uwaga wedrowała gdzies indziej nie na synka to był krzyk jak by
          go ktoś ze skóry obdzierał! Nie było mowy o tym zebym cokolwiek
          sprzatneła ba nawet do toalety mnie nie chciał wypuścić a obiad
          musiałam gotować jak mały spał bo inaczej nie dałabym rady z nim.
          Nawet przez telefon nie mogłam rozmawiac bo moja uwaga musiała być w
          100% poświęcona synkowi! Oby z tego wyrósł!
          • mamusm Re: Zle zachowanie przy mamie 02.05.08, 16:20
            U mojej 3,5 letniej córy jest to samo. W przedszkolu Anioł, z
            dziadkami Anioł.. Gdy tylko jest za mną zaczyna się: mamuś pomóż
            siusiu, mamuś pomóż jeść ja sama nie umiem, mamuś podaj pić- nic
            nie "umie" i nie chce robić sama i wszczystko w takim tonie jakby
            dziala jej sie jakaś krzywda ;/ Mało tego jak jesteśmy razem to
            najlepiej jakby nikt ze mna nawet nie rozmawiał- bo to przeciez jej
            mama. Odnosze jednak wrażenie ze tak właśnie odreagowuje to że jest
            stęskniona. Rozmawiam i tłumaczę i mam nadzieję, że jeszcze troche i
            jej przejdzie smile
    • joshy1 Re: Zle zachowanie przy mamie 03.05.08, 12:22
      gdzies kiedys czytalam lub slyszalam w jakims programie ze dziecko zachowuje sie
      przy obcych lub nawet przy dziadkach bardzo grzecznie ale przy rodzicach
      najczesciej nie bo tylko przy rodzicach tak naprawde jest sobasmile ta teoria mi
      bardzo pasuje do mojej Karolci ktora zachowuje sie wlasnie w ten sposob
      • oli.nek Re: Zle zachowanie przy mamie 03.05.08, 20:20
        moja 3-latka zachowuje się dokładnie tak... od dawna wink)
    • kol.3 Re: Zle zachowanie przy mamie 04.05.08, 08:57
      Chyba jednak chodzi o błędy wychowawcze jakie popełniacie. Dziecko
      zawsze próbuje, czy da się wejść opiekunom na głowę i jak bardzo.
      Bardziej doświadczone osoby stawiają granice i dziecko doskonale
      wie, że krzykiem, płaczami i tyranizowaniem nic nie zwojuje.
      Niedoświadczone mamusie są obwieszone cały dzień wyjącymi maluchami,
      przerabiają padanie malucha na chodnik, histerie hipermarketowe i
      17 budzeń się w nocy. Przyczyną jest brak konsekwencji i uleganie
      żądaniom małego tyrana.
      • oli.nek Re: Zle zachowanie przy mamie 04.05.08, 10:45
        kol.3, żadne moje dziecko nie wpadło w histerię. są idealne do chodzenia z nimi
        do sklepów. nigdy żadnych płaczów, ułożone, grzeczne. odkładają produkty na
        miejsce, gdy mówię, że tego nie możemy wziąć, że mogą jedną słodką rzecz wziąć.
        śpią w nocy i w dzień też dają żyć. jednak potrafią dokazywać w sytaucji, gdy
        pojawiamy się z mężem u dziadków a wcześniej były tam same. właściwie to tylko
        starsza. czy to błędy wychowawcze? czy jestem niedoświadczoną mamuśką obwieszoną
        wyjącymi dziećmi - no nie, bo pracuję na 2 etatach i dziecko jedno w żłobku a
        drugie z nianią. i podglądając różne dzieci w rodzinie wiem, że to bardziej
        kwestia samego charakteru dziecka i jego dążeń do indywidualności, do
        samodzielności lub wręcz przeciwnie.
        • kol.3 Re: Zle zachowanie przy mamie 04.05.08, 12:02
          Mój post nie był skierowany do Ciebie osobiście tylko do ogółu
          wypowiedzi powyżej oraz do in. wypowiedzi spotykanych na forum.
          • oli.nek Re: Zle zachowanie przy mamie 04.05.08, 12:57
            wiem, że nie do mnie, ale chciałam podać siebie jako przykład, że skoro moje
            dziecko też dokazuje, gdy jestem obok, to nie z powodu tylko popełniania błędów
            wychowawczych.
            • zenalka Re: Zle zachowanie przy mamie 04.05.08, 20:12
              Oj nie zgodzę się z wypowiedzią kol.3 bo u mnie jest dokładnie
              odwrotnie-to dziadkowie rozpieszczaja dziecko i na wiele mu
              pozwalaja a ja jestem konsekwentna-jak czegos nie wolno to nie i
              koniec nawet pół-godzinny płacz nic nie zmieni! No ale odkąd
              wróciłam do pracy mały przy dziadkach jest spookojny a przy mnie
              marudny i krzykliwy... Wcale nie uważam że takie zachowanie wynika z
              popełniania przeze mnie błędów wychowawczych, wydaje mi się że
              raczej z tęsnoty. Dziecko domaga się aby cała uwaga mamy była
              skupina tylko i wyłącznie na nim a kiedy jest inaczej to protestuje.
              • mamamamba kol.3 05.05.08, 11:38
                pozwole sobie stwierdzic,ze bzdurzysz. albo nie masz dziecka (przynajmniej w
                takim wieku) albo masz je bardzo ulozone i rozumiejace w lot wpajane mu zasady.
                niestety takie dzieci to mniejszosc. poczytaj sobie forum, co rusz pojawiaja sie
                watki na temat niegrzecznego zachowania przy matce, w ogole o histeriach i
                pochodnych. owszem, czesc moze to wina matek, ktore rozpuszczaja, pozwalaja na
                wszystko (choc wtedy jest raczej odwrotny problem, dziecko przy obcych staje sie
                niegrzeczne, bo NAGLE mama czegos zakazuje, na co dotychczas pozwalala). ale
                wiem, ze to nie wszystkie przypadki. sama mam poltoraroczniaka i obserwuje
                podobne zjawisko. w domu -diabel, przy ludziach -dziecko aniol. nikt mi nie
                wierzy, jaki on jest... dodam,ze NIE pozwalam na wszystko, ustalam granice, ale
                tak male dziecko nie rozumie ich, badz rozumie, ale cwiczy rodzica- kiedy sie
                wscieknie... bada reakcje. ksztaltruje swa indywidualnosc. nazwij to jak chcesz,
                po prostu mlody czlowiek poznaje siebie i sowje otoczenie za pomoca roznych
                reakcji oraz obserwacji tych reakcji. akcja-reakcja, tak to dziala. a histerie i
                kladzenie sie na chodniku sama przechodze i uwierz mi, nie jest to proste
                PRZECZEKAC (najlepsza metoda- nie reagowanie, pozbawiania dziecka tej radosci)
                kiedy wokol klebia sie ludzie i patrza z oburzeniem na ta matke, co to nie umie
                wychowac! a wyobraz sobie, ze wowczas wlasnie wychowuje, bo nie ulegam tejze
                presji pt. "teraz mama zrobi to co zechce"

                amensmile
                pozdro
                • zenalka Czemu to ma służyć??? 05.05.08, 12:17
                  Wypowiedź kol.3 to chyba była taka prowokacja żeby zabić "nudę na
                  forum" i wywołac lawine...
                  • mamamamba Re: Czemu to ma służyć??? 05.05.08, 13:26
                    moze masz racje. dalam sie sprowokowac tongue_out
                    • zenalka Re: Czemu to ma służyć??? 05.05.08, 14:24
                      No ja niestety też i juz gotowa byłam udowadniać że ja wcale nie
                      popełniam błędów wychowawczych...wink
    • mama-ola Re: Zle zachowanie przy mamie 05.05.08, 11:47
      > Mam pytanie do forumowiczek: czy ktoras z Was zauwazyla
      > nastepujace zjawisko: dziecko przy obcych jest grzeczne, lecz
      > kiedy zobaczy tylko swoja mame staje sie niegrzeczne i marudne
      > i zaczyna sie zle zachowywac.

      Zauważyłam smile Mój syn tak robi. Dostaje głupawki, jak przychodzę go
      odebrać od babci. Lata jak opętany, "nie słyszy", że ma pozbierać
      klocki, upiera się, że nie pójdzie do domu itp. Jakoś go w końcu
      opanowujemy smile
      Wyjaśnienie podobno jest takie, że dziecko karze rodziców za
      zostawienie na tyle godzin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka