06.05.08, 13:21
Witam mam pytanie: bo od wczoraj sadzam synka na nocnik- chodzi bez pieluszki
i siada- akurat udało sie narazie nie nasikac nigdzie poza nocnikiem (mam
nadzieje ze to nie przypadek wink) ale jak go uczyc zeby rozumial ze jak ma
majteczki to trzeba je najpierw sciagnac?albo zasygnalizaowac (syn narazie
bardzo mało mówi)
Prosze o rady!
ania
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Nocnik... 06.05.08, 13:33
      > ale jak go uczyc zeby rozumial ze jak ma majteczki to trzeba je
      > najpierw sciagnac?albo zasygnalizaowac (syn narazie bardzo mało
      > mówi)

      Mów mu, że trzeba ściągać. To, że nie mówi, nie znaczy, że nie
      rozumie. Dzieci rozumieją na długo przedtem, zanim umieja mówić.
      Mów, mów, powtarzaj, przypomniaj, na 100% zrozumie. Na pewno też
      wymyśli sposób sygnalizowania, będzie stękał ("e-e") czy coś takiego
      i pokazywał na krocze.

      Ja obserwowałam mojego synka i zauważyałam, że łapie się za siusiaka
      i domyśliłam się, że chyba chce siusiu. Mówiłam mu wtedy po prostu:
      Antosiu, łapiesz się za sisiaka, chcesz siusiu, idziemy do łazienki.
      Mały dajmy na to protestował, że wcale nie chce, ale ja stałam przy
      swoim: łapiesz się za siusiaka, to znaczy, że chcesz siusiu.
      No i miałam rację. Zresztą to z tym łapaniem się niezależnie ode
      mnie podpatrzyły u mojego synka też babcie, i tak samo jak ja,
      prowadzały go wtedy do łazienki.

      U znajomego dziecka z rodziny też zauważyłam raz, jak byliśmy w
      gościach, że się łapie za siusiaka, zaprowadziłam go do łazienki
      i zrobił siusiu. Może każdy chłopczyk tak robi?

      Tak w ogóle to ja długo prowadzałam synka sama do łazienki, nie
      czekałam aż zawoła, tylko zarządzałam pójście, jak uważałam, że na
      pewno musi coś mieć w pęcherzu do oddania, bo np. dawno nie robił, a
      sporo pił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka