Dodaj do ulubionych

Co i w jakich ilosciach powiniem jesc trzylatek?

06.05.08, 16:25
Witam!
Prosze o przykladowy kilkudniowy jadlospis dla trzylatka.
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • mlodziutka11 Re: Co i w jakich ilosciach powiniem jesc trzylat 07.05.08, 17:23
      żywcem zerżnięte:
      Śniadanie:

      zupa mleczna (kasza manna, ryż, płatki kukurydziane, lane kluski na
      mleku)
      kanapka z masłem, wędliną i warzywami (bułka, chleb pszenny,
      pomidor, ogórek, rzodkiewki, sałata i inne)

      II Śniadanie:

      serek homogenizowany, jogurt lub szklanka mleka Nestlé Junior
      owoce (różne, w dowolnej ilości)
      Obiad:

      zupa (dowolna, lekkostrawna) z ziemniakami, ryżem lub makaronem
      mięso gotowane lub duszone (drób, cielęcina, chuda wołowina)
      ziemniaki (1 - 2 sztuki) kasza drobna, makaron lub ryż
      surówka
      warzywa gotowane
      Podwieczorek:

      herbatniki, wafelki (2 - 3 sztuki), Miśkopty (2 - 3 sztuki)
      owoce (w dowolnej ilości), galaretka lub kisiel
      Kolacja:

      1 - 2 kanapki (bułka, chleb pszenny) z masłem, serem i warzywami
      szklanka mleka, serek lub jogurt
      • iza9919 Re: Co i w jakich ilosciach powiniem jesc trzylat 24.07.08, 13:08
        Mój synus jada prawie tyle i w takim schemacie jak młodziutkiej dziecko. Nie
        jest ani za grube, waży 15 kg. Są dni że zjada sporo więcej a sa dni że mniej.
        Z tym że nie ma podjadania między posiłkami i bardzo duzo pije
    • katarzyna.okreglicka Re: Co i w jakich ilosciach powiniem jesc trzylat 11.05.08, 19:28
      Dieta trzylatka powinna być urozmaicona. W tym wieku dzieci zdrowe
      mogą spożywać produkty z wszystkich grup produktów. Poniżej
      przybliżone ilości poszczególnych produktów. Na bazie racji
      pokarmowej każdy rodzic może samodzielnie budować jadłospis dziecka
      z wykorzystaniem produktów, które są zarazem najlepiej przez dziecko
      tolerowane jak i najlepsze dla niego z dietetycznego punktu.

      Grupy produktów / Ilości na dobę
      Pieczywo i przetwory zbożowe / 150g i 65g (3 bułeczki i miseczka
      musli zbożowych)
      Ziemniaki / 200g (2 średnie szt.)
      Warzywa / 400g
      Owoce / 250g
      Mleko i przetwory mleczne / 550g i 50g(sery) (2 szklanki mleka,
      jogurtu lub kefiru oraz 2 plastry sera)
      Mięso, ryby / 50g i 5g (2 plastry mięsa lub 1/2 fileta rybnego)
      Jaja / 3/4szt
      Tłuszcze/ 30g (2 łyżki stołowe)
      Cukier i słodycze / 30g (2 łyżki stołowe)

      Jadłospis można ułożyć indywidualnie po przeprowadzeniu wywiadu
      żywieniowego i poznaniu preferencji żywieniowych dziecka.
      • magdamroziuk Re: Co i w jakich ilosciach powiniem jesc trzylat 12.05.08, 10:41
        Czy to znaczy, że tak małe dziecko ma zjadać prawie 2 kg jedzenia na dobę? Jakoś
        strasznie dużo mi się wydaje.
        • anials Hmm..? 13.05.08, 13:05
          3-4 jajka dziennie codziennie to chyba spora przesada,
          3 bułki? - to z kolei niepotrzebne napychanie dziecka węglowodanami,
          i tylko 2 plastry wędliny (mięsa)? - ja wiem, że oprócz tego białko
          w mleku i tych jajkach, ale w mięsie liczy się nie tylko białko.
          Jakieś dziwne te proporcje na trzylatka, czyż nie?
          • magdamroziuk Re: Hmm..? 13.05.08, 13:47
            Z tymi jajkami to chyba jest 3/4 a nie 3-4smile
            Mięsa chyba wcale tak dużo dzieci nie potrzebują, jak się sadzi ("Zjedz kochanie
            chociaż kotlecik.."smile
            Mnie tylko zastanowiła ogólna suma jedzenia, wydaje mi się, że ja tyle nie
            zjadam na dobę, a ważę 55 kg i zabiedzona nie jestem. Co prawda nie rosnę, ale
            karmię małego ssakasmile
            • dixi Re: Hmm..? 14.05.08, 21:30
              przerazilam sie jak to przeczytalam, bo wynika z tego ze moj 3-latek jest wrecz
              niedozywiony - pieczywa zjada 2-3 kromki bulki (to okolo pol buleczki), mleka i
              przetworow nie lubi, czasami zje jogurt, serek czy monte - 2-3 szt na tydzien,
              jajko srednio co drugi dzien, warzyw i owocow surowych nie podaje bo przy
              katarze alergicznym jestesmy na diecie odsluzowujacej, troche nadrabia
              makaronami/kaszami i miesem/rybami/ wedlinami;
              • kicia031 dixi 06.06.08, 18:21
                No mnie tez szczeka opadla, moje dziecko nie jada nawet polowy tego,
                co tu zostalo wymienione.

                Bylabym wdzieczna, gdyby pani expoert upewnilka nas, czy istotnie 3-
                latek powinien pochlaniac tak gigantyczne ilosci pozywienia - sama
                zjadam duzo mniej codziennie.
                • Gość: allja Re: dixi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 16:34
                  Nie przejmujcie się,bo to faktycznie coś nie tak jest z tym"jadłospisem". Moja
                  ma 3 latka robiłam jej miesiąc temu wszystkie wyniki i jest okazem
                  zdrowia.Chudziną może nie jest,(podobno naukowo mówiąc w sam raz) a lekarze
                  mówią że rozwija się prawidłowo i wzrost(100.8)oraz wagę ma tez
                  prawidłową(16kg), a nie je nawet połowy tego co tam pisze. Po prostu ważne żeby
                  dziecko zjadło małe śniadanko-chodzby kromeczkę,lub jajeczko,albo paróweczke -
                  do wyboru, obiadek: moja lubi zupke i poskubie troszkę mięska jako 2danie o
                  ziemnakach i surówce nie ma mowy bo tego nie chce, a kolacja to albo kromeczka
                  albo parówka(jesli nie byla na sniadanie) nie raz zabawi sie w niemowlaka i chce
                  kaszkę smile) W ciągu dnia jakiś jogurcik:danonek lub monte i owoc.Mało
                  slodyczy. Moja siostrzenica wygląda jak mała anoreksja,bo prawie nic nie je i ma
                  anemie, wiec ja sie ciesze że z moją to nie problem.
                  • Gość: szok Re: dixi IP: *.acn.waw.pl 26.07.08, 12:57
                    trzylatke ja niemowlęce kaszki i zagryza parówkami (tektura, oczy, wypełniacze)????
                    • umberto_14 Re: dixi 01.08.08, 15:15
                      a co jest złego w niemowlęcych kaszkach? chętnie się dowiem bo moja
                      3,5 latka wypija 2 butelki na dobę (pije kaszkę Bobowity mleczną ze
                      zbóż z pełnego przemiału - od niedawna produkują). Ja się cieszę bo
                      dostaje odpowiednią porcję mleka (szczerze mówiąc wolę kaszkę
                      mleczno zbożową niż słodkiego Danonka)a córka nie lubi serów i
                      nabiału. Swoją drogą zastanawiam się bardziej czy 2 butle kaszki
                      pełnoziarnistej to nie za dużo błonnika u małej, ale z drugiej
                      strony nie przesadza z warzywami i owocami ....(tzn wypija sok
                      owocowy i zje pomidorka dziennie).
                      • Gość: ewa Re: dixi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 12:05
                        Dziecko 3,5 letnie powinno jeść łyżką i nie powinno już pić z butelki
                        • umberto_14 Re: dixi 14.08.08, 09:39
                          ale dlaczego? są pewne etapy w rozwoju, jak np sikanie w nocy, przy
                          których eksperci uważają, że nie trzeba zmuszać ani nazbyt tresować,
                          że dziecko dojrzeje do zmiany etc. a co jest z tą butelką? przecież
                          jest oczywiste, że jej tak nie zostanie. jeśli powinnam ją zmusić do
                          picia mleka z kubeczka a nie z butelki, co może się skończyć
                          odrzuceniem mleka (bo już próbowałam) to chciałabym wiedzieć
                          dlaczego.
                          • olak_czarna Re: dixi 03.09.08, 13:48
                            zgadzam się. nic na siłę. często się słyszy komentarze co dziecko
                            POWINNO głównie od tych, co nie mają takich problemów. mój 2,5 letni
                            synek pije herbatę, soki i wodę ze szklanki, ale mleko tylko z butli-
                            bo inaczej mu nie smakuje smile
                            • Gość: zenek Re: dixi IP: 80.249.4.* 04.09.08, 11:48
                              Wady zgryzu i próchnica.
                              • umberto_14 Re: dixi 04.09.08, 20:43
                                raczej niekoniecznie. czy myć żeby dziecku, czy zabrać mu
                                butelkę?... oto jest pytanie.

                                jak nie zasypiało nigdy ze smoczkiem w buzi, myje zęby conajmniej 2
                                razy dziennie (oczywiście dokładnie z pomocą mamy) to nie ma
                                próchnicy. a wady zgryzu to raczej od przedłużającego się ssania
                                smoczka uspokajającego. Nasz dentysta próchnicy nie stwierdził ani
                                też wady zgryzu.

                                szanowny Pan/i Zenek powinien się zagłębić w temat a nie lakonicznie
                                wyrokowaćsmile
                                • azulek Re: dixi 14.09.08, 10:24
                                  Popieram, że nic na siłę. Mój synek w lipcu skończył 3 latka. Pół roku wcześniej
                                  dopiero udało mi się go odzwyczaić od pieluch. Smoczka pozbyliśmy się kiedy mały
                                  miał 1,5 roku. Ale mleczka w butelce dopiero jakieś pół roku temu. Było ciężko,
                                  bo rok temu urodził się mój młodszy synek i trudno było zabronić starszemu
                                  butelki skoro młodszy wcinał kilka razy na dobę. Nasza lekarka-pediatra
                                  stwierdziła, że w takiej sytuacji, kiedy w domu jest niemowlę, nie ma sensu
                                  starszego dziecka na siłę oduczać, bo to pogłębi tylko jego frustrację z powodu
                                  pojawienia się braciszka. Zatem pozwalaliśmy pierworodnemu na mleko z butelki
                                  rano i wieczorem (częściej się nie domagał), jednocześnie zaczęliśmy z nim dużo
                                  rozmawiać o różnicach między niemowlęciem a takim dużym chłopcem jak on.
                                  Oczywiście nie obyło się bez kilku przywilejów tylko dla "starszych braci",
                                  niedostępnych dla "młodszych". Dość szybko nasz pierworodny z dumą oświadczył,
                                  że jako duży chłopiec już nie chce mleka z butelki. Rano wcina mleko z płatkami
                                  kukurydzianymi z miseczki a wieczorem po kolacji i umyciu ząbków woła tylko
                                  "szklankę wody". Od września chodzi do przedszkola i w ogóle elegancko
                                  przestawił się na przedszkolne żywienie.
                                  • umberto_14 Re: dixi 14.09.08, 17:17
                                    w ogóle to chyba trochę dyskusja nad tym, czego się dziecko uczy. Ja
                                    jestem zadowowlona z tego, że nauczyłam ją myć ręce wtedy kiedy
                                    trzeba, myć zęby po każdym posiłku, samodzielnie zasypiać i spać w
                                    nocy etc. Jakoś nie czuję ciśnienia z tą butelką... Ale np.
                                    zauważam, że zaczyna się uaktywniać przy naszym śniadaniu i parę
                                    razy zjadłą coś innego ale nie wypiła mleka z kubeczka niestety ani
                                    też nie zjadła nabiału. Myślę, że kiedyś sama zrezygnuje z butli.
                                    Ktoś napisał,że 3,5 letnie dziecko nie powinno już pić z butelki. A
                                    powinno np. mówić trochę po angielsku? Bo moja córeczka zaczyna.
                                    Nikt mi jeszcze nie podał argumentów, że muszę ją oduczyć, bo np.
                                    jej to szkodzi. Ale próchnicę ma się od nie mycia zębów, lizaków,
                                    etc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka