Dodaj do ulubionych

ech to przedszkole

06.05.08, 21:34
Tak sobie wzdycham. Moja córka mając 2 latka poszła do przedszkola.
Przedszkola, nie żłobka gdyż po pierwsze ja rozpoczęłam pracę w p-lu, po
drugie była na tyle samodzielna i odpieluchowana, że zgodzono się ją przyjąc.
Od września została już na 8 godzin(2,4 mce)Wszystko od poczatku było
świetne(może dlatego, że nie była w moim p-lu, hehe. Ania zaklimatyzowała się
rewelacyjnie, słyszałam pochwały jaka to jest fajna, samodzielna, mądra i same
ochy i achy. Ale, no własnie ale. Te choróbska. Pierwsza infekcja w
listopadzie. Pikuś. bez antybiotyku)pierwsza choroba w ogóle). Potem w marcu
b.r. od razu wirusowe zapalenie płuc no i pierwszy antybiotyk. Szybko wróciła
do zdrowia, ale zostawiłam ją 3 tyg. w domu by nie zarażała innych. Dziś jest
6 maja i co? I usłyszałam: zapalenie oskrzeli. Noż kurna! Wiem, wiem, pewnie
trzecia infekcja(w życiu) to i tak nie dużo. Ale szlag mnie trafia, że taka
bezradna jestem właściwie w obliczu tych wszystkich wirusów. A tak lubię miec
kontrolę nad wszystkim. A tego dziadostwa opanować nie mogę. no, to mi ulżyło.
Dodam jeszcze, że moje małe zasypia wciąz same przy płaczu równym zeru!
(pisałam o naszym niesmiałych próbach). Mówcie sobie co chcecie, ale ja jestm
dumna. Nauka trwa od soboty.
Obserwuj wątek
    • loola_kr Re: ech to przedszkole 06.05.08, 22:00
      Może na Forum jest jakaś mama, której dziecko nie chorowało po pójściu do
      przedszkola, bo wszystkie (WSZYSTKIE!) dzieci przyjaciół i znajomych zaczęły
      wtedy chorować.
      Wcześniej nic (moja córka w ciągu pierwszych 3 lat miała raz katar i raz
      biegunkę) a w przedszkolu... poszło!!!
      Z każdym rokiem było coraz lepiej, więc nadzieja jest smile

      Dobrze, że Twoja córka się zaaklimatyzowała i dobrze się tam czuje smile
      • mim288 Re: ech to przedszkole 08.05.08, 11:55
        Moja córka nie chorowała ani razu po pójściu do przedszkola - miała
        2 lata jak poszła. W ogóle mi dzieci nie chorują (nie pamiętam
        kiedy ostatnio mielismy przeziębienie). Nie wiem, czy to jest
        przyczyną, ale stosujemy "zimny chów" (w sensie grubości ubioru) -
        chodzą boso po terakocie, śpią nago bez przykrycia (żadne nie daję
        sie okryć), czapki noszą jak my nosimy, jak większość dzieciaków
        jest okutanych po zęby biegają z gołymi nogami. Niegdy też nie
        chroniłam przed zakatarzonymi rówieśnikami, kaszlącą ciocią itd (od
        wyjścia ze szpitala po urodzeniu), więc pójście do przedszkola nie
        było pierwszym w życiu "atakiem mikrobów".
    • kubona Re: ech to przedszkole 07.05.08, 09:06
      dzieci choruja, tak już jest. 6-7 infekcji w ciagu roku to norma
      przedszkolna. Kuba ma za soba juz 6 infekcji a mamy maj, do konca
      roku pewnie drugie tyle będzie
      na wirusy rady nie ma, antybiotyki nie pomagają a czasami wręćz
      szkodza, wirusa trzeba przechorowac.

      tak sobie mysle, może po antybiotyku po jakims miesiącu zró Ani
      wymazy z nosa i gardła? moze siedzi tam jakaś paskuda ktora osłabia
      jej odporność.
      i bądź dobrej myśłi, niedługo pogoda się ustabilizuje i do wrzesnia
      będzie spokój smile
    • gpat Re: ech to przedszkole 07.05.08, 09:38
      Z roku na rok będzie coraz mniej chorowała. Tak było i z moimi.
      Starsza jest jedną z niewielu w pierwszej klasie która nie opuściła
      lekcji z powodu choroby. Chorowała ale wypadło jej to w same feriesmile
      Chorowanie małych dzieci nadwyręża nasze nerwy i kieszenie ale im to
      jednak w przyszłości na zdrowie wychodzismile Oby tylko jak najmniej
      antybiotyków.
    • osa551 Re: ech to przedszkole 08.05.08, 16:10
      Moja córka jak poszła do przedszkola 1 września, to pierwszą chorobę z
      antybiotykiem zaliczyła 3 września. Jak znowu zaczęła chorować po jasełkach, to
      udało mi sie ją do przedszkola wypchnąć w lutym ...
      • coronella Re: ech to przedszkole 08.05.08, 16:24
        wiesz, powinnaś się cieszyć, że córka *tak mało choruje.
        Moja, po pójściu do przedszkola, chorowała bez przerwy, od listopada do maja, 3 tyg w domu, 3 dni w przedszkolu i znowu 3 tyg w domu.
        I tak w kółko.
    • corkaswejmamy Re: ech to przedszkole 08.05.08, 16:34
      No ja wiem. Sama gdy poszłam do przedszkola juz jako dorosła baba smile jak
      dzieciak przeszłam kilka niezłych infekcji, z czego dwie antybiotykowe. Ale
      szkoda mi tego mojego dzieciaka.
      • grzalka Re: ech to przedszkole 08.05.08, 17:22
        nie pojmuję tylko tego antybiotyku na wirusowae zapalenie płuc- albo
        wirusowe, albo antybiotyk
        • corkaswejmamy Re: ech to przedszkole 08.05.08, 18:06
          Ja nie znam sie na leczeniu. Jestem nauczycielem, nie lekarzem, dlatego opieram
          się na wiedzy lekarzy. Lekarz do którego uczęszcamy uchodzi w miescie za
          takiego, który(która, bo to Ona) antybiotyki przepisuje rzadko. Jest to również
          zwolenniczka homeopatii, a jedno drugie raczej wyklucza. Wydaje mi się, że skoro
          przepisała antybiotyk to musiała widzieć taka potrzebę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka