dorota.alex
05.06.08, 12:48
Z tego co tu czytam mam bardzo nietypowe dzieci, ktore uwielbiaja
warzywa i owoce - nie wiem z kolei czy nie za bardzo... W zeszlym
roku wyladowalam z synkiem na ostrym duzurze z silnymi bolami
brzucha - tore okazaly sie gazami po kalafiorze wymieszanym z
rzodkiewkami.
Wiec moje dzieci 4 i 6 lat pozeraja mi (musze przed nimi chowac):
surowego kalafiora i brokuly, bazylie z doniczki, papryke, kieli
wszelkie, rzodkiewki (po peczku na glowe na raz), salate (babcia na
uroczystosci rodzinne juz zawsze ma osobna miseczke z salata od dnia
kiedy cala misterna dekoracja zostala zjedzona zanim goscie usiedli
do stolu) itp. A ja sie zastanawiam ile salaty moga bezpiecznie
zjesc takie male dzieci, czy bazylia i inne tego typu rosliny - sa
przeciez ziolami o okreslonych wlasciwosciach - zjedzone w ilosci
duzej garsci nie zaszkodza 4-latce? Jak jest z nawozami w
rzodkiewkach? czy ryzykuje tylko biegunka i bolem brzucha, czy czyms
gorszym?
pzdr Dorota