18.09.03, 17:22
Dziewczyny robicie soczki same? Przechowujecie je potem ? Troche głupio
robić odrobinę sokowirówką, chciałabym wiedzieć czy to mozna np.
pasteryzować,a jeżeli tak to jak? Ewa
Obserwuj wątek
    • minolt Re: soczki 18.09.03, 17:33
      Mozesz kupic sokownik i robic soczki na goraco,(są bardzo zdrowe i smaczne).
      • ewamaja Re: soczki 18.09.03, 20:36
        Ale Ja już kupiłam sokowirówkę i na sokownik nie ma już miejsca w domu i
        pieniędzy sad(.
    • skarolina Re: soczki 18.09.03, 18:48
      Popieram przedmówczynię - sokownik, sokownik, sokownik.
      Uzbierać kolekcję butelek po Bobofrutach, dużych Kubusiach czy Dr.Wittach,
      takich z pstrykającymi zakrętkami. Potem zrobić sok, wlać gorący z sokownika
      do butelki, zakręcić, postawić do góry nogami i poczekać aż wystygnie.
      A potem tylko wyciągać z piwnicy, rozcieńczać z wodą mineralną i soczek jak
      marzenie.
      Właśnie przerabiam jabłka i winogrona, w sumie 20 kg. W lipcu przerobiłam 36
      kg porzeczek i wiśni.
      Pyszności smile)))

      pozdrawiam,
      skarolina
      • minolt Re: soczki 18.09.03, 21:10
        Skarolina, gratuluję tych kilogramow owoców! Mnie starcza cierpliwości co
        najwyżej do 10 kg. Ale soczki są rzeczywiście mniam mniam smile
        • skarolina Re: soczki 18.09.03, 22:12
          Eeeee, tam cierpliwości.
          Wiśnie, porzeczki, winogrona w całości, bez obierania czy drylowania, to idzie
          piorunem. Gorzej, że dziś przede mną jeszcze cały wór jabłek smile
          pozdrawiam,
          skarolina, niewidoczna zza góry owoców
          • ewbal Re: soczki 18.09.03, 23:15
            Nabrałam ochoty na zrobienie takich soczków mojemu synkowi. A mąż mówi, że u
            jego mamy stoi taki sokownik nieużywany. Właśnie jedziemy do niej jutro i
            jeżeli coś z niego jeszcze zostało, to wysępię (hi!hi!).

            Powiedz mi tylko jak robisz te soczki? Dodajesz cukier? Jeżeli tak to ile
            cukru na kg owoców. I ile takie owoce muszą się gotować?
            To były pytania laika w tych sprawach. Moja mama od zawsze robi soki w
            sokowniku, ale kto by się tam kiedyś tym intersował. Teraz mieszkam daleko od
            niej, ale zawsze mogę zadzwonić. No, chyba że ty mnie poratujesz...

            ---
            Pozdrawiam
            Ewa, mama Jakuba ( 21 m-cy)
            • skarolina Re: soczki 18.09.03, 23:33
              Owoców daję pełen sokownik (znaczy ten kosz na górze), do tego cukier 3/4 - 1
              kg, w zależności od kwaśności owoców. A gotuje się tak długo, aż sok się
              zbierze w środkowym zbiorniku, a w górnym owoce będą blade.
              Dziś robiłam sok z jabłek i winogron, pół na pół, sypałam niepełny kilogram
              cukru. Poprzednio, z wiśni, trochę ponad pół kilo - ale kwaśny był.
              W sumie, to dokładnego przepisu nie jeste w stanie Ci podać, bo robię na oko,
              ale jak do tej pory, jakbym nie robiła, zawsze nam wszystkim smakuje. I
              niezależnie od ilości cukru - przechowuje się tak samo dobrze.
              Nie wiem, co mogę Ci jeszcze poradzić, ale jakbyś miała jakieś pytania, to
              pisz tu, albo na adres gazetowy.
              pozdrawiam,
              skarolina
              • erzsi Re: soczki 19.09.03, 07:14
                Łał, dziewczyny, jestem pod wrażeniem.... Ja niestety nie mam gdzie takich
                soczków trzymać, więc wyciagam rodzicom z piwnicy, po trochu. ale potwierdzam,
                że pychota...
                Pozd

                Erzsi, mama Nadii
                • jola4you Re: soczki 11.11.03, 15:02
                  Cześć dziewczynki!
                  Tak czytam o tych sokownikach i bardzo mi się spodobał sposób na te soczki,
                  ale szczerze powiem, że sokowirówkę posiadam ale o sokowniku nie
                  słyszałam.Gdyby mogła któraś z Was napisać co to jest i jak działa to byłabym
                  bardzo wdzięczna.
                  Poydrawiam.Jola
                  • skarolina Re: soczki 11.11.03, 18:19
                    To taki trzyczęściowy garnek. Na dole dość płaska część na wodę, w środku
                    zbiornik na sok, z zaworkiem, na górze kosz na owoce. I jeszcze pokrywka, żeby
                    całe ustrojstwo przykryć i postawić na gazie. Rzecz naprawdę przydatna,
                    zwłaszcza jeśli ktoś lubi wodę z sokiem własnej roboty smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka