wikcia1
19.09.03, 23:22
Nasza córka Wiktoria ( 15 miesięcy) jest dość aktywnym dzieckiem. Do niedawna
mieliśmy kłopoty z jej usypianiem wieczorem. Mój mąż tydzień temu zastosował
dziwną metodę usypiania. Zrobił "wrrrr..." - cichutko, nieagresywnie, jak
mruczący kot.Po czym powiedział "śpij" dziecko kiwnęło główka i natychmiast
zasnęło. Już przeszło tydzień stosujemy ten sposób usypiania, za każdym razem
córeczka kiwa główką i od razu zasypia. Sposób jest skuteczny, ale czy aby
zupełnie bezpieczny? Wiktoria śpi dobrze, nic w jej zachowaniu się nie
zmieniło.