Dodaj do ulubionych

5-latka nie chce uczyć się literek ani cyferek

30.06.08, 13:39
witam,moja córcia Wiktoria ur. 3 czerwiec 2003r. nie ma ochoty uczyć
się literek ani cyferek. Próbujemy z mężem zachęcać ją na różne
sposoby, nie zmuszamy na siłę.Kupiliśmy jej laptopa,ale ona woli
grać melodyjki, bajeczki, książeczki z literkami - nic nie
działa.Martwię się tym bardziej,że wszystkie dzieci w jej wieku z
podwórka potrafią już co najmniej napisać cyferki od 1 do 10 i
abecadło,a co niektóre matki chwalą się,że ich dzieci w tym wieku
potrafią już dodawać i odejmować lub pisać wyrazy.Wiki umie jedynie
wypowiedzieć cyferki po kolei od 1 do 15, nie chce nauczyć się
pisowni cyferek oraz zna kilka literek.Woli bawić się zabawkami,
oglądać bajeczki itd.Czy powinnam się martwić?Czy ktoś ma podobny
problem?Proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • coronella Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 13:51
      matki często chwalą sie wieloma rzeczami, o których dziecko w rzeczywstości pojęcia nie ma.
      Czy córka chodzi do przedszkola?
      Jesli szykowana reforma wejdzie w zycie, nasze dzieci (ja tez mam córkę z tego rocznika) za rok pójdą do szkoły.
      Moja będzie teraz w zerówce, a literki i cyferki rzeczywiście juz dobrze zna, dodawac do 10 umie, proste wyrazy napisze- uczyła sie tego w przedszkolu.
      • katrin-1 Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 13:56
        Coronello,dziękuję za odpowiedź.Moja córka chodzi do przedszkola
        odkąd skończyła 3 latka,jadnak niestety bardzo często choruje. Od
        września 2007r. do czerwca tego roku chyba więcej razy jej nie było
        w przedszkolu niż byłasad.Dlatego też próbuję jakoś nadrobić to i
        sama staram się zachęcić ją do nauki.Ale jakoś mi nie
        wychodzi...Wiki woli inne zajęcia typu zabawa, oglądanie bajek itd.,
        nie związane z nauką literek i cyferek.
        • coronella Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 14:04
          ja Cie rozumiem, będe miec podobny problem z synem. Córka uczy się chętnie, lubi to. Natomiast młodego interesują szable, miecze, samochody, klocki, tylko nie nauka. Nie ma pojęcia o tym, co powinien wiedziec juz 3 latek. Mam nadzieję, że przedszkole go zreformuje smile
          A wam zyczę zdrowia, zeby ten rok był juz więcej przechodzony, nich przechorowany.
          Porozmawiaj z opiekunką z przedszkola, one mają fajne metody, pomysły, moze cos podsunie.
          • katrin-1 Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 14:37
            3-latek ma jeszcze duuużo czasuwink).Dziękuję i ja również życzę Tobie
            i całej Twojej Rodzince wszystkiego dobrego.Pozdrawiam serdecznie
            • kasiak37 Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 15:00
              przesadzasz.
              • katrin-1 Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 15:47
                kasiak37,dlaczego myślisz,że przesadzam?wink
    • alpepe problem, to wy macie z sobą 30.06.08, 17:21
      Co to, idzie już do szkoły, czy jak?
      Ma dziecko czas.
      A wy się puknijcie w makówki. Oboje.
      • katrin-1 Re: problem, to wy macie z sobą 30.06.08, 18:28
        Alpepe,nie chodzi o to,że dziecko ma czas,bo to oczywiste...Chodzi
        mi o to, w jaki sposób pomóc dziecku,stymulować jego rozwój skoro
        wszelkie moje sposoby nie skutkują.Ja rozumiem,że dziecko ma jeszcze
        czas,ale nie chcę,by nagle znalazło się wśród dzieci,które umieją
        dużo więcej od niej.Ja nie chcę, by dziecko już ślęczało nad
        książkami, czy od razu liczyło.Chcę poprzez zabawę stymulować jej
        rozwój,tym bardziej,że mało chodzi do przedszkola,bo często
        choruje.Moje dziecko kompletnie nie interesuje się nauką,choćby w
        formie zabawy.Dzieci z najbliższego otoczenia mojej córki umieją
        więcej,dlatego zapytałam tu, na forum,czy ktoś ma podobny
        problem,tym bardziej,że chodzą słuchy o refomie szkolnictwa tzn.
        dzieci z rocznika mojej córki mają iść wcześniej do szkoły
        • peresia Re: popieram alpepe 30.06.08, 18:40
          To, że większość dzieci umie więcej niż Twoja córka wcale nie
          znaczy, że będą prymusami w szkole. W szkole podstawowej chodziłam
          do klasy z chłopakiem, który ledwo przechodził z klasy do klasy, a
          pisał tak, że żaden nauczyciel nie potrafił odczytać jego pisma.
          Dzisiaj jest wziętym architektem w moim mieście, do tego skończył
          jeszcze dwa fakultety w ogóle nie spokrewnione z architekturą.

          Wyluzuj dziewczyno, bo takie podejście odnosi wręcz przeciwny skutek.
        • alpepe Re: problem, to wy macie z sobą 30.06.08, 19:03
          no i ch., że się tak wyrażę, dziecko Twoje dorośnie do cyferek i literek, jak
          przyjdzie na nie czas, daj jej dzieciństwo, bo ma je tylko jedno, a zobaczysz,
          że nadrobi.
          Ja byłam dzieckiem, które do szkoły szło bez znajomości pisania i czytania,
          większość z mojej grupy przedszkolnej juz potrafiło walić piękne szlaczki i
          czytać. Nauczyłam się czytać i pisać w szkole, byłam najlepszą uczennicą, twoje
          dziecko też sobie poradzi.
          Po prostu nie nadszedł jeszcze jej czas.
          • coronella alpepe 30.06.08, 19:24
            nie zapędzaj sie tak,
            bo wcale racji nie masz.
            Ja tez nie jestem za jakąś szczególną, wczesną edukacja. Nigdy dzieci nie uczyłam niczego na siłę Ale widze, jaki program jest realizowany w przedszkolu. I własnie w grupie 5 latków JEST nauka literek, cyferek, sylabizowanie, i tp proste ćwiczenia. I nie jest to wcale przesadzanie, czy przerost ambicji, a naturalne przygotowanie dziecka do pójścia do szkoły. 5-cio latek, to już nie maleńkie dziecko, które powinno tylko sie bawic. Jesli wejdzie reforma, to 5 latek bedzie w zerówce, a rok później w szkole!
            Też powiesz, żeby się stuknąć w głowę? Że ma jeszcze czas?
            Ja uważam, że nie ma już czasu.
            W grupie mojej córki juz wszystkie dzieci znają litery. Większośc umie czytać. A ta umiejętnośc przychodzi dzieciom z trudem. Mojej córce zajęło pół roku, zanim zrozumiała o co chodzi w czytaniu. Alfabet znała na pamięć, a nie potrafiła złozyc prostego wyrazu.
            Teraz już proste wyrazy przeczyta, i jest to normalna umiejętność dla 5 latki.
            Gdyby moja mała nie potrafiła tego, uczyłabym ją, i martwiłabym sie tym faktem. Nie chciałabym, zeby była w szkole jedynym dzieckiem, które nie ma pojęcia o literkach. A to nie jest nauka w jeden wieczór. Nie jest to umiejętność, do której sie dorasta. To jest praca z dzieckiem. I mnie np bardzo niepokoi to, że mój 3 latek nie wykazuje żadnej ochoty do nauki.
            Wiem, też bedziesz kazała mi się stuknąć w głowę, a ja Ci powiem, to Ty sie stuknij, i ugryź się w język.
            • alpepe BZDURY 30.06.08, 19:57
              akurat moje dziecko szło w 2007/2008 programem pięciolatków (ur. 2002)
              A we wrześniu pójdzie normalnie do szkoły i to za granicą. Jestem pewna, że
              sobie poradzi i poradziłaby i tu, gdybyśmy zostały w POlsce a ja z nadmiaru
              ambicji bym ją już posłała do szkoły.
              • alpepe Re: BZDURY 30.06.08, 19:58
                acha, a czemu bzdury?
                Bo pięciolatki nie miały jeszcze ani literek, ani specjalnie nie uczyły się
                rachować, tyle tylko, co liznęły od sześciolatków (grupa łączona).
                • coronella Re: BZDURY 30.06.08, 20:04
                  ale to, że Twoja córka nie uczy sie liter, nie oznacza, że zaden 5 latek ich nie powinien sie uczyć!!!!
                  to twój problem jak wychowujesz swoja córke, ale nie oceniaj przez swój pryzmat innych. i nie narzucaj nikomu takiego postepowania, jakie Ty uważasz za prawidłowe. Ciskasz sie, zupełnie bez powodu.
                  My zyjemy w Polsce, i tu program jest inny niz za granica. Czytający 5 latek to nic nadzwyczajnego.
                  A co kogos obchodzi, co robi twoja córka? to wasz problem.
                  • peresia Re: BZDURY 30.06.08, 21:33
                    Przed chwilą zadzwoniłam do koleżanki, która prowadzi zajęcia w
                    przedszkolu w grupie pięcioletnich dzieci. Zapytałam, czy w grupie
                    pięciolatków jest nauka literek i cyferek. Była zdziwiona, taka
                    nauka zaczyna się dopiero w zerówce. Dodala, że dziecko które
                    dopiero zaczyna zerówkę wcale NIE MUSI znać liter, liczyć i czytać;
                    a jeżeli tego nie potrafi, to nie znaczy że będą z tego jakies
                    problemy.
                    Dodam, że pracuje w jednym z najlepszych przedszkoli w mieście i jej
                    kwalifikacje są wysokie.
    • rybcia312 Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 20:02
      Moj najstarszy synek-Michal,urodzil sie 26 maja 2003 roku.ja staralam sie go
      uczyc lizyc,pisac iczytac przez zabawe,albo "przy okazji".
      I tak,np idac na klatce na glos liczylamschody,po jakims czasie on zaczal liczyc
      razem ze mna i w ten sposob liczymy dzis do 20,jesli chdzi o nauke poznawania
      literek wykorzystalam to,ze moj synek bardzo lubi rysowac,kolorowac-i
      tak:najpierw rysowalam mu jakies pojedyncza,duza litere na kartce,po czym
      prosilam go nap"pokoloruj literke A",czasami ja tez sobie jakas rysowalam i
      mowilam np-a mam w tym czase pokoloruje literke B,oczywiscie czynnosc nie mogla
      byc jednorazowa,ale po pewnym czasie sam zaczal proponowac jaka literke dzis
      kolorujemy i nawet sam zaczal ja rysowac.Jak juz srednio panowal te
      umiejetnosc,zaczelismy z pokolorowanych przez nas literek ukladac proste
      wyrazy-takie typu"kot","dom",czasem tez idac ulica zatrzymywalismy sie przed
      jakimis wielkimi szyldami i np czytal mi po koleiliterki,jakie byly
      napisane,albo mowilam mu tez przy okazji,zeby np przeczytal trzecia
      literke,wiecc musial i policzyc i przeczytac,oczywiscie na poczatku czesto sie
      mylil,wtedy go zwyczajnie na spokojnie poprawialam i tyle,a teraz w wiekszosci
      sie nie myli,choc oczywiscie mu sie to zdarza.Czesto kupowalam mu rowniez
      roznego rodzaju zeszyty cwiczen-jest ich pelno z literkami i cyferkami,z
      roznistymi naklejkami,ktore on uwielbia.
      Jesli chodzi o inna zabawe,udalo mi sie rowniez kupic takie klocki z literkami
      ,wiec czasami np budujemy wierze z jakims napisem,albo ogrodzenie.Uczymy sie
      wiec poprzez zabawe,ale musze powiedziec,ze chyba jednak sporo sie przez to
      nauczyl.Moj drugi synek,ma dopiero 2 i pol roku,ale tez idac po
      schodach-powtarza razem z nami;1,2,3,4,itd,wiec pewnie ktoregos dnia tez mu tow
      glowie zostanie.
      Moim zdaniem dziecko moze sie czegos nauczyc nie koniecznie siedzac nad
      ksiazkami,ale sie dobrze bawiac i to wcale nie musi slrocic mu
      dziecinstwa.Oczywiscie,mozna powiedziec,ze dziecko 4-ro,czy 5-cioletnie ma
      jeszcze czas na nauke i w koncu dorosnie,tylko poco fundowac mu w szkole nauke
      nagle na "lapu capu",jak juz trzeba,a nie mozna zrobic tego wczesniej,a
      przynajmniej go z tym zaznajomic,zeby mu w szkole bylo latwiej.
      Postaraj sie moze zachecic coreczke do takich"edukacyjnych"zabaw,podczas takiej
      tez mozna sie wiele nauczyc.Na pewno sie uda-powodzenia!
      • coronella rybcia 30.06.08, 20:08
        masz racje! czesto nauka to dla dziecka świetna zabawa!
        ale zawsze znajda sie mamy, które krzyczą..jak to jest? Nie zabierajcie dzieciom dzieciństwa!!! Potem takie dziecko, które miało "dzieciństwo" siada do odrabiania lekcji jak do najgorszej kary. Bo przeciez pani w szkole zabrała mu dzieciństwo!
    • rybcia312 Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 20:12
      mi sie wydaje,ze moje dzieci dziecinstwo maja i to chyba calkiem nie zle,nie
      zamierzam im go skracac,bo i po co-to przeciez ich najpiekniejsze lata,tylko
      wychodze z zalozenia,ze przeciez nigdzie nikt nie powiedzial,ze trzeba sie
      nauczyc np alfabetu siedzac nieruchomo nad stosikiem ksiazek,rownie mozna na
      spacerze,albo podczas kompieki,grunt to miec pomysl!
      Pozdrawiam
      • klon-ex2 Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 21:07
        Mój Szymon ur.05.11.2003r nie chodził do przedszkola,większość czasu
        spędzał z babcią,niestety jest takim nerwusem szybko się
        zniechęca,umie liczyć do 5 a wogóle nie mówiąc o jakich kolwiek
        wierszykach masakra.Za rok pójdzie do zerówki mam nadzieję że
        nadrobi to co dzieci się nauczyły w przedszkolu sad
        • kati792 Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 30.06.08, 22:25
          Popieram tezę,że najlepiej dziecko uczy się poprzez zabawęsmile
          Mój 3 letni syn zna na pamięć te króciutkie wierszyki Brzechwy i Tuwima
          np.Papużko,papużko...Proszę państwa oto miś,Panetra jest cała w centki.Wierszyk
          o żółwiu,lisie,wilku.Z moją pomocą powie całe Abecadło,Okulary(biega,krzyczy pan
          Hilary).I nauczył się tego podczas codziennej porcji wieczorego czytania bajek i
          wierszyków.Chodzimy na angielski metodą Helen Doron i widzę,że tam też podczas
          zabawy dużo zapamiętuje.Kolory,owoce,liczby...
          Teściowa uczy swoją wnuczkę pięciolatke alfabetu,liczenia.Widzę,że Oliśka sama
          chce i cieszy ją tosmile
          Myślę,że to może być trochę stresujące dla dziecka i rodziców,kiedy taki maluch
          pójdzie do szkoły,gdzie połowa dzieci będzie umiała już liczyć,pisać itd.a druga
          dopiero będzie zaczynać...
    • tijgertje Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 01.07.08, 10:33
      Nie przesadzaj. Pozwol dziecku byc dzieckiem, na nauke przyjdzie
      czas, teraz przeciez nie musi umiecz czytac, pisac i dodawac. Co
      potem w szkole? bedzie sie nudzic, albo samodzielnie robic program z
      kolejnej klasy? Moze calkowania ja od razu nauczyc i w wieku 6 lat
      zapisac na uniwersytet? Nieraz mam wrazenie, ze mamy chwala dzieci
      na wyrost i 8-latek powiniem miec juz przynajmniej jeden doktorat.
      Moj mlody (4lata i 5 miesiecy) jest z tych upartych, co to nikt mu
      nie powie, co ma robicsmile Liter nie zna, choc syn sasiadow w tym
      samym wieku potrafi juz dosc plynnie czytac i pisze nie najgorzej
      drukowanymi literami. Moj nawet kolorowac nie chce, ale w grupie nie
      odbiega od rowiesnikow. Wyjatki sa zawsze, ale nie stanowia one
      regoly. Moj ancymonek dlugo nie chcial nazywac kolorow, myslalam
      nawet, ze ich nie rozroznia, ale jak sie sam zdecydowal, to okazalo
      sie, ze umie nazwac nawet niektore odcienie. W przedszkolu sadzono,
      ze jest opozniony z mowa, na badaniach u logopedy wyszlo, ze jest do
      przodu prawie rok, tylko lobuz nie chce pokazywac tego co umie. Maly
      perfekcjonista, robi cos dopiero, jak jest pewien, ze zrobi to
      dobrze. Acha, to ze dziecko potrafi napisac cyferki i literki, to
      jeszcze nie znaczy, ze je umie. Moj synus kiedys zadziwil wszystkich
      jak rozwiazal samodzielnie zadanko po angielsku (ozpoznaje i potrafi
      powiedziec kilka slow czy prostych zwrotow). Znalazl zadanie
      polegajace na wyszukiwaniu wsrod liter podanych nizej wyrazow.
      Troche mu z tym zeszlo, ale spodobalo mu sie bardzo. Napisac potrafi
      co nieco ale tylko przez odwzorowanie przykladu, czego nie uwazam za
      UMIEJETNOSC pisania. Nie martyw sie na wyrost, jak masz watpliwosci
      co do rozwoju dziecka, to zapytaj lekarza czy pan w przedszkolu, a
      nie porownuj z tym co mamy na podworku mowia. Ty mozesz powiedzic,
      ze twoja umie grac na fagocie, przeczytala soamodzielnie Puchatka i
      gotuje obiady stojac na glowiesmile
    • mama-ola Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 01.07.08, 10:56
      Katrin-1, Twoja córka nie ma ciekawości do literek i cyferek, ale na
      pewno ma do czegoś innego. I to coś innego nie jest mniej ważne czy
      mniej rozwijające niż cyferki i literki. Na pewno ma codziennie nowe
      umiejętności i coraz więcej umie, przyjrzyj się, co to i chwal. Idź
      za dzieckiem ;-D
      • mama-ola Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 01.07.08, 11:01
        > Czy ktoś ma podobny problem?

        Miałam podobny, synek nie chciał układać puzzli (dla mnie to akurat
        było wyznacznikiem, że się rozwija). Zaczął układać puzzle w wieku
        2 lat i w ciągu 4 m-cy z wielką pasją się rozwijał w tym kierunku i
        układał coraz to trudniejsze układanki, m.in. małe 30-tki i giganty
        36-tki z Trefla. A potem jak nożem uciął, odechciało mu się z dnia
        na dzień. "Podążyłam za dzieckiem", czyli obserwowałam, co mu pasuje
        i odpuściłam zachęcanie do puzzli (od prawie roku nie układa w
        ogóle, nie pamięta nawet tych 9-tek, które już umiał rok temu!).
        Tobie też doradzam "pójść za dzieckiem", czyli stymulowanie do
        rozwoju oprzeć najpierw na obserwacji, co dziecko interesuje.
        Pozdrawiam wink
        • katrin-1 Re: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyfere 02.07.08, 20:43
          Bardzo wszystkim dziękuję za wypowiedzenie się w nurtującym mnie
          temacie i za bardzo cenne rady!Będziemy wypróbowywać nowych sposobów
          przez zabawęwink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka