Na paluszkach...

03.07.08, 11:04
Zauważyłam wczoraj, że mój Młody zaczął chodzić na paluszkach... Tak śmiesznie
stawia stopy. Śmiałam się, że jak baletnicasmile Ale, no właśnie... Może coś Mu
się ze stopami porobiło??? Chodzi raczej "na bosaka", ale nie ma nic
widocznego na stopach... Mam nadzieję, że to to tylko takie jego zabawy,
poznawanie swoich możliwości... Czy Wasze pociechy tak miały? Czy trzeba z tym
iść do lekarza? Aha, chodzi tak często, ale nie cały czas, biega też
normalnie...
    • alpepe Re: Na paluszkach... 03.07.08, 11:14
      nie napisałaś, ile młody ma lat, nie napisałaś, czy go pytałaś, czemu tak robi itp.
      Każde dziecko od czasu do czasu dziwnie chodzi, jak ma na to fazę.
      • edit38 Re: Na paluszkach... 03.07.08, 21:46
        Jeżeli dziecko jest małe i dopiero uczy się chodzić to ja radziłabym zapytać
        lekarza. Moja Zuźka gdy zaczynała chodzić za rączki lub trzymając się mebli to
        stawiała stópki od pięty więc pytałam lekarza czy to nie jest źle bo przeważnie
        widzę takie maluchy jak chodzą na paluszkach i dowiedziałam się że chodzenie na
        paluszkach jest nieprawidłowe.
      • katharinasz-s Re: Na paluszkach... 04.07.08, 16:07
        Kubuś ma 16 miesięcy i raczej mi nie odpowie na pytanie dlaczego tak chodzi...
        Myślę, że to forma zabawysmile Bo przeważnie chodzi normalnie.
    • nafinafi Re: Na paluszkach... 03.07.08, 22:38
      moj skonczyl dwa latka i tez niekiedy chodzi na paluszkach,
      bardziej traktuje to jako zabawe..nie widze w tym nic
      niepokojacego...
    • mroweczkaaha Re: Na paluszkach... 03.07.08, 22:59
      katharinasz-s , mój 2-letni Staś też od niedawna zaczął tak
      biegać "na paluszkach". Robi to też czasami i przez krótką chwilę.
      Mam taką sama nadzieję, że z jego stópkami jest wszystko dobrze, bo
      chodzi i biega normalnie. Za kilka tygodni czeka mnie "bilans
      dwulatka" więc może się czegoś dowiem. Jak będzie coś niepokojącego
      to napiszę.
    • ma_dre Re: Na paluszkach... 03.07.08, 23:38
      ja tak z grubej rury, dzieci autystyczne chodza na palcach, to charakterystyczny
      objaw... z tym ze robia jeszcze dziesiatki innych "smiesznych" rzeczy.
      • katharinasz-s Re: Na paluszkach... 04.07.08, 16:12
        rzeczywiście... z grubej rury... Nie zauważyłam jak do tej pory niepokojących
        objawów, które mogłyby wskazywać na autyzm... A na
        paluszkach biega czasamismile Mam nadzieję, że to taka forma zabawysmile Podobnie jak
        kilka miesięcy temu siadał i zgrzytał ząbkami. Myślałam, że coś nie w porządku.
        Byłam u lekarza, a ona na to,że Kuba sprawdza swoje możliwości. Odkrywa, że ma w
        buzi ząbki i próbuje co może nimi robić. Dziś już nie zgrzyta. Za to biega na
        paluszkach...Czasami...
        • ma_dre Re: Na paluszkach... 04.07.08, 16:22
          gdyby bylo cos nie tak to juz bys zauwazyla, niestety jak dziecko jest chore na
          to swinstwo to nie da sie kolo tego przejsc obojetnie, bo, jak pisalam, oprocz
          jednej dziwacznosci ma i 50 innych, ktorych nie bede tu wymieniac. Czesto sa to
          zupelnie "normalne" zachowania, ale nie przystajace do wieku dziecka, no bo
          chyba kazde dziecko na jakims etapie rozwoju chodzi na paluszkach, wklada
          wszsytko do buzi, zgrzyta zebami, lata z pielucha, nie mowi, nie reaguje na
          imie.... u normalnych dzieci nadchodzi taki dzien, kiedy pewne zachowania
          odchodza w przeszlosc. Ale sa dzieci, ktore gromadza i wloka ze soba latami
          "nieodpowiednie" zachowania...
    • kara13 Re: Na paluszkach... 04.07.08, 07:12
      Moaj też tak miała jakis rok temu. Byłma wtedy u ortopedy i nie
      widział nic niepokoącego a potem samo przeszło.
      • ambrozja Re: Na paluszkach... 04.07.08, 20:45
        Mój tez czasem tak chodzi, wg. mnie nie ma się czym martwić.

        Piotruś - 19.01.2007r.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja