alpepe uśmiałam się bardzo :-) 23.07.08, 15:16 Starsza córka w roku szkolnym (6l) chodziła przed 9 spać, by wstać po siódmej, ale w wakacje pozwalam jej spać dłużej, więc chodzi spać przed 11. Za to niemowlaczka ma dwa schematy, albo kładzie się spać o 20.30 i dosypia praktycznie do 7, albo usypia o 19. na 40 minut i jeszcze hasa do 23, wcześniejsze moje próby położenia jej spać są bezskuteczne i głośno oprotestowane, po prostu nie chce jej się spać. Po prostu moje córki mało potrzebują snu. Odpowiedz Link Zgłoś
glizdeczkali Re: 23.07.08, 15:57 moj synek idzie spac o 22 jakos wczesniej nie da sie go polozyc spac ale spi w dzien ok 2 godzin.ma 2 latka i miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
apolonina13 Re: 23.07.08, 17:34 ja kładę dzieci spać koło 19,o 20 najczęściej już spią na szczęście śpią do 8-9rano nie kładę później spać bo cenię swój czas wolny-a od 20mam go bardzo dużo dla siebie-dzięki temu lepiej się czuję w dzień mąż pracował kiedyś do 18-kładłam małą ok.22-23 ale zamiast radosnego czasu we trójkę siedzieliśmy wszyscy zmęczeni i niemrawi więc chyba to nie dla nas Odpowiedz Link Zgłoś
kora266 Re: 23.07.08, 20:13 Moj maly (prawie 29 miesiecy) od zawsze chodzi spac miedzy 19-20sta i nie wyobrazam sobie polozenia go pozniej. Wstaje miedzy 7-7:30 rano i to jest ok. W dzien jeszcze chodzi na drzemke dwugodzinna i pomimo tego nie ma problemu z zasypianiem przed 20sta. Dzieki temu ja i maz mamy wieczory dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
edit38 Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 23.07.08, 20:56 Każdy robi tak jak mu wygodnie. Ja kładę dziecko spać o 20:30-21 więc raczej nie bardzo późno ale wcześnie też nie jest. Rozumiem osoby które trzymają dzieci do 22-23 ponieważ późno wracają i chcą z nimi pobyć, ja również jestem z małą o wiele krócej niż bym chciała bo wracam do domu około 15-16. Teraz nie jest najgorzej bo mała śpi tylko raz w ciągu dnia w czasie kiedy ja jestem jeszcze poza domem ale jeszcze 2 tygodnie temu wracałam do domu a mała za chwilę kładła się spać i spała do około 17. Wolę dziecko od początku uczyć zasypiać w miarę wcześnie aby potem nie miało problemów z przystosowaniem się do wstawania do przedszkola lub szkoły. Może się mylę ale moim zdaniem osoby mówiące że dziecko nie zaśnie wcześniej niż np o 23 same nauczyły dziecko takiego schematu bo np lubią posiedzieć wieczorem i nie zależy im na tym aby dziecko o 19 było w łóżku. Nie spotkałam jeszcze dziecka "ludzi skowronków" które usypiałoby o 23 i spało do 10 rano. Rodzice sami wyuczają takie schematy u dzieci. Owszem są wyjątki - dzieci które mają jakieś zaburzenia snu i ogólnie mało śpią ale jeśli dziecko śpi te 10-12 godzin to tylko od rodziców zależy kiedy maluch idzie spać. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaturek0409 Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 23.07.08, 23:50 zupełnie się z tobą zgadzam, że można swoją konsekwencją ustalić porę kładzenia się dziecka do łóżka, ale do której wtedy ono pośpi to już indywidualna sprawa każdego smyka. Mój syn od trzeciego roku życia nie chce już spać w dzień. Teraz ma 6 lat i śpi 9 godzin na dobę i to wcale nie jest jakieś zaburzenie snu, tylko potrzeba jego organizmu, bo idzie spać o 22 a wstaje o siódmej i to on mnie rano budzi a nie ja jego, a wciągu dnia wcale nie jest niewyspany i ma energii tyle, że spokojnie można by nią obdarzyć dwójkę dzieci. Ze mną to co innego, bo jak on zaśnie to wtedy ja mam czas na wieczorną toaletę itd.. itp... i najczęściej kładę się po 23 a rano nie mogę podnieść się z łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
edit38 Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 24.07.08, 08:30 Troszkę źle się wyraziłam miało być: „Owszem są wyjątki - dzieci które mają jakieś zaburzenia snu i te które ogólnie mało śpią” To co napisałam wcześniej rzeczywiście sugerowało że dziecko które mało śpi ma zaburzenia snu a nie do końca o to mi chodziło. Wg mnie moje dziecko (13,5 m-ca) chociaż nie śpi bardzo krótko (w nocy przeważnie 10-11 godzin i w dzień 1,5-3 godz) ma jakieś zaburzenia snu (odziedziczyła je po mnie) ponieważ często budzi się po 10 godzinach snu i po 10 min już jest znowu śpiące ale gdy próbuję ją położyć to nie zaśnie, dawniej gdy jeszcze nie miała ustalonych przeze mnie stałych godzin snu potrafiła prawie zasypiać na siedząco a gdy kładłam ją spać to nagle wracała jej energia. Jeśli dziecko śpi 8 godzin w nocy i to mu wystarcza to nie będzie miało większych problemów ze wstawaniem do szkoły ale jeśli dziecko lubi sobie pospać i śpi 11-12 godz a jest kładzione spać o 23 to ciężko mu będzie się przestawić na wstawanie do przedszkola o godzinie 6-7 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaturek0409 Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 23.07.08, 23:35 Bo mój synek przed 22 nie zaśnie, nawet jak uda mi się położyć go wcześniej do łóżka, to kotłuje się po nim, śpiewa lub wymyśla co chwile, że jest głodny, albo chce siku albo chce pić...itd, itp. Najczęściej chodzi spać po 22 i wstaje po 7. Kilka razy jak był bardzo zmęczony poszedł spać przed 21 no a rano była pobudka przed 6. Niestety moje dziecko potrzebuje tylko 9 godzin snu na dobę i mogę tylko pozazdrościć mamom, których dzieci chodzą wcześniej spać i śpią po 10-12 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia2122 Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 24.07.08, 07:45 Nie usypiam synka na siłe. kiedys jak był mniejszy to chodził spac miedzy 19:00 a 20:30.(lulałam go) teraz idzie spac jak mu sie chce i juz tak miedzy 21:00 a 22:00. Wczoraj np. zasnal 22:00. Nie przeszkadza mi to, idzie spac kiedy ma ta to ochotę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 24.07.08, 08:34 >od poczatku nauczylismy ja "chodzic" spac miedzy 19 a 20. Umówmy się: nie "nauczyliśmy" tylko "trafiło się nam takie dziecko". Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 24.07.08, 11:26 Dokladnie tak - zalezy na jekie dziecko sie "trafi" Naszego aby uspic i aby cos spal to bujalismy w wozku - inaczej bardzo ciezko usypial i spal bardzo krotko. Niraz juz o 19.00 jest umyty, przebrany i lezy oglada dobranocke, pozniej jest: jedzenie, picie, tuulenie sie i szukanie jakis roznych pie..k, aby tyllko nie lezec - wkurza nas tym niemilosiernie bo psychicznie nastawimy si eze on juz spi hehehehehe Wole go umyc przebrac i neich polazi do 21 i pozniej sie polozy i do tej 22 usnie - a my z nim ` Odpowiedz Link Zgłoś
agnesgie Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 24.07.08, 12:00 Zgadzam się zupełnie z mamą kotula i weronikarb, trafiło się Wam takie dziecko.Jak napisałam wcześniej, rówieśniczka mojej córki [prawie 4 lata] śpi w dzień 2 godziny i chodzi spać o podobnej godzinie, co moje nie śpiące w dzień dziecko.Po prostu wymaga więcej snu.Gdyby moja córka przespała się w dzień, to nie zaśnie przed 23/24.Tak więc wolę żeby poszła spać później i zasypianie trwało 10 minut niż położyć ją o 20 i do 22 czekać aż zaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyn3-3 Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 24.07.08, 12:10 A mój zasnął wczoraj o 24 i wstał dziś przed 8 ,ma 4 lata.Nie widzę problemu,bo dziś pewnie dzięki temu zaśnie wcześniej.Nigdy nie potrzebował dużo spać,dlatego od urodzenia dał nam popalić. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 24.07.08, 14:14 Moj i tak by nie poszedl spac wczesniej Jak minie jego pora spania (22.0) to moze szalec i do 2 w nocy, wstanie moze ciut pozniej i nie wplynie to na wczesniejsze pojscie spac. Na ogol ok. 10h teraz mu wystarza na regenracje sil Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: nauczylismy 24.07.08, 13:09 jako noworedek (do 4 miesiaca) "chodzila spac" o 23. padalismy z mezem juz na gebe, mielismy dosyc a ona dalej bawic sie chciala. wtedy stwierdzilismy, ze nie ma sensu tego tak dalej ciagnac i zaczelismy dzialac... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesgie Re: nauczylismy 24.07.08, 13:48 Beniusia79 a Ty nadal swoje.Porozmawiamy jak Twoje dziecko urośnie.Zobaczymy wtedy, czy Twoje czteroletnie dziecko nadal będzie chciało zasypiać o 19.Bo jakoś żadne ze znanych mi dzieci w tym wieku nie chce.Może Twoje dziecko wymaga więcej snu, bo moje potrafi zasnąć o 22 a wstać o 7.Pewnie, Twoim zdaniem,żeby wcześniej zasypiało, budzić je o 5 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 agnesgie 24.07.08, 21:02 gdybys dobrze czytala zauwazylabys, ze wiele forumowiczek pisalo, iz mam takie dziecko, ktore wczesnie chodzi spac. wiec napisalam, ze to my nauczylismy ja wczesniej chodzic spac. nie zam dziecka, ktore samo poszloby w wieku kilku miesiecy spac o 19. mala sie buntowala, jeczala i gadala. nie dalismy za wygrana-przestalismy do niej chodzic i ona zaczela tez wczesniej zasypiac i tak juz zostalo. rano, gdy sie wczesniej przebudzala tez nikt do niej nie latal, tylko zostawialismy ja sama-po chwili zasypiala.... watpie, ze moje dziecko w wieku 4 lat bedzie bronilo sie przed chodzeniem spac jesli do przedszkola bede ja musialo budzic miedzy 6 a 7 rano. nie pisze, ze w wieku 4 lat beda ja o 19 klasc spac, bo na pewno z czasem sie to wydluzy. na pewno jednak nie bedzie to 22 godzina Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: agnesgie 24.07.08, 21:36 >watpie, ze moje dziecko w wieku 4 lat bedzie bronilo sie przed >chodzeniem spac jesli do przedszkola bede ja musialo budzic miedzy >6 a 7 rano. Beniusiu, 4-latki rzadko myślą racjonalnie i rzadko cechują się zdolnością przewidywania. Niemniej jednak życzę ci z całego serca dziecka, które będzie grzecznie kiwać główką i układać się do snu, kiedy mama napomni "rano musisz wcześnie wstać, dlatego połozymy się wcześniej" Niestety, w przeważającej większości przypadków 4-letnie dziecko nic sobie wieczorem nie robi z takich przypomnień - po prostu rano jest wściekłe jak osa Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: agnesgie 25.07.08, 19:04 > buntowala, jeczala i gadala. nie dalismy za wygrana-przestalismy do > niej chodzic i ona zaczela tez wczesniej zasypiac i tak juz > zostalo. rano, no wlasnie a ja dalam za wygrana i obytroje na razie jestesmy zadowoleni (i dziecko i rodzice) > ze to my nauczylismy ja wczesniej chodzic spac. nie zam dziecka, > ktore samo poszloby w wieku kilku miesiecy spac o 19. ja znam ale rodzice nie sa zadowoleni bo od 3 lat nigdzie nie moga wyjsc z dzieckiem bo o 19 poprostu zasypia Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: nauczylismy 24.07.08, 14:10 Hehehe Beniusia nie dociera ze sa rozne dzieci? Chcialabym bys mojego dostala choc na pelna dobe - zmienilabys zdanie Moj pierwsze 3 doby nie spal prawie nic - non stop wisial na cycu - brak pokarmu - wyladowal na septyku pod ekg z podejrzeniem wady serca. Po przyjsciu do domu - kolki zaczynalay sie o 21 konczyly o 1 w nocy - tak do 3 m-ca Od 3 m-ca zaczely wychodzic zeby - do 10 wyszlo ich 16 - takze zdazalo sie ze szly 4 naraz - niezla jazda noca W dzien ok 10 m-ca przestal sypiac - mimo iz w nocy tez niewiele spal Byly tyg. iz spalam po 4 h na dobe Ciekawe jakbys w tym wszystkim zaczela "uczyc" dziecko spac o 19 hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: ... 24.07.08, 21:07 moja corka tez budzila sie w nocy, tez wychodzily jej zeby i wiem co to nieprzespane noce. dalej czasem sie wybudza i jeczy bo dalej zabkuje. moja corka dostaje 4 zeby na raz, na ogol ida kika miesiecy. ostatnie 4 szyly pol roku. nie pytaj ile wtedy spalam. wiec wiem co to znaczy nie wyspac sie w nocy. dodam, ze nasze dziecko spi w swoim pokoju-odkad nie spi z nami, przesypia dobrze noce i spi dluzej. odkad zaczela spac sama, przestala tez domagac sie cycusia w nocy. to wszystko nie przeszkodzilo mi w tm, zeby nauczyc ja szybciej zasypiac... Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: ... 29.07.08, 09:17 beniusia79 napisała: > moja corka tez budzila sie w nocy, tez wychodzily jej zeby i wiem > co to nieprzespane noce. dalej czasem sie wybudza i jeczy bo dalej > zabkuje. moja corka dostaje 4 zeby na raz, na ogol ida kika > miesiecy. ostatnie 4 szyly pol roku. nie pytaj ile wtedy spalam. > wiec wiem co to znaczy nie wyspac sie w nocy. dodam, ze nasze > dziecko spi w swoim pokoju-odkad nie spi z nami, przesypia dobrze > noce i spi dluzej. Moj nie ma swojego pokoju - bo niemamy tylu pokoi odkad zaczela spac sama, przestala tez domagac > sie cycusia w nocy. nie jadl z piersi, smoka uzywal do 6 m-ca, pil mleko z kaszka manna do 3 roku zycia w nocy to wszystko nie przeszkodzilo mi w tm, zeby > nauczyc ja szybciej zasypiac... Ale napisz JAK ją uczyłaś - przywazywalas do łóżka??? Bo ja innego sposobu nie widze Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: nauczylismy 24.07.08, 14:12 beniusia79 napisała: > jako noworedek (do 4 miesiaca) "chodzila spac" o 23. padalismy z > mezem juz na gebe, mielismy dosyc a ona dalej bawic sie chciala. > wtedy stwierdzilismy, ze nie ma sensu tego tak dalej ciagnac i > zaczelismy dzialac... Beniusiu, a wiesz, że dzieciom w miarę rozwoju zmienia się tryb dobowy? I to, że wam się udało "przestawić" zbiegło sie najprawdopodobniej z jedną z takich zmian . Większość dzieci, siłą rzeczy - nie będzie spać, jeśli nie potrzebuje snu. A przymuszanie do spania dziecka, kiedy nie jest śpiące, to imho idiotyzm. Mój syn zawsze potrzebował dużo snu, o 20:00 był w łóżku i zasypiał, rano wstawał o 8:00. Córka - choćby rano wstała o 5:00, to spać przed 21:00 nie poszła nigdy, bardzo szybko zrezygnowała też z dziennej drzemki (a próbowałam "przestawiać" na milion sposobów, w końcu dałam sobie spokój). A teraz problem dla ciebie: wcześniej pisałaś, że dziecku należy zredukować dzienną drzemkę, jeśli nie chce wcześnie zasypiać. Zatem problem brzmi następująco: co w przypadku dziecka, które nie sypia w dzień i za chiny ludowe, nawet po bardzo wyczerpującym fizycznie dniu, nie da się położyć spać wcześniej niż o 22:00, bo NIE JEST ŚPIĄCE? Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: nauczylismy 24.07.08, 14:15 Mamo - kotula polozyc, przywiazac, zakneblowac - po tygodni sie "nauczy" Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: nauczylismy 24.07.08, 14:24 weronikarb napisała: > Mamo - kotula polozyc, przywiazac, zakneblowac - po tygodni > sie "nauczy" Nie, no akurat ja znam na to sposób, pod warunkiem, że nie chodzi nam o to, aby dziecko SPAŁO, tylko o to, aby NIE ZAWRACAŁO DUPY Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: nauczylismy 24.07.08, 14:27 No, ale jak mojego poloze o 20 i wlacze mu bajki to tez mi "dooopy" nie zawraca a ja mam wolny wieczor A teraz polozyc dziecko, gdy jeszcze jasno to graniczy z cudem - moj twierdzi ze on w dzien nie bedzie spal Odpowiedz Link Zgłoś
edit38 Re: nauczylismy 24.07.08, 15:12 mama_kotula napisała: > Beniusiu, a wiesz, że dzieciom w miarę rozwoju zmienia się tryb dobowy? > I to, że wam się udało "przestawić" zbiegło sie najprawdopodobniej z jedną z ta > kich zmian . Większość dzieci, siłą rzeczy - nie będzie spać, jeśli nie potrz > ebuje snu. A przymuszanie do spania dziecka, kiedy nie jest śpiące, to imho idi > otyzm. > I tutaj dokładnie widać że ta dyskusja nie ma większego sensu ponieważ wkradła się chyba mała nieścisłość. Wydaje mi się że większość osób które się wypowiadają za późnym kładzeniem spać mają dzieci które śpią mało i pomimo że późno zasypiają wstają wcześnie. Nie chcę się wypowiadać za wszystkich którzy nie popierają usypiania dziecka o 23 ale ja mam na myśli te dzieci które chodzą spać w okolicach północy a wstają około południa. W tym przypadku nie widzę żadnego problemu w przestawieniu godzin snu Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: nauczylismy 24.07.08, 15:24 > W tym przypadku nie widzę żadnego problemu w przestawieniu godzin snu Ja jednak widzę. A zna teorię o tzw. skowronkach i sowach? Rozumiem, że dzieci ona nie dotyczy? Są ludzie, którzy wolą dłużej posiedzieć wieczorem, są ludzie, którzy lepiej się czują, jak wstaną o 6:00 czy 7:00 rano. Rozumiem, że dzieci to robociki, które sobie możemy "przeprogramować"? Odpowiedz Link Zgłoś
edit38 Re: nauczylismy 24.07.08, 16:26 mama_kotula napisała: > Ja jednak widzę. A zna teorię o tzw. skowronkach i sowach? Rozumiem, że dzieci > ona nie dotyczy? > Są ludzie, którzy wolą dłużej posiedzieć wieczorem, są ludzie, którzy lepiej si > ę > czują, jak wstaną o 6:00 czy 7:00 rano. Rozumiem, że dzieci to robociki, które > sobie możemy "przeprogramować"? > > Nigdzie nie pisałam że dzieci to robociki które można zaprogramować. W moich wcześniejszych wypowiedziach wyjaśniłam dokładnie jak do tego podchodzę więc nie będę się powtarzać dodam tylko tyle że z tego co zauważyłam to ludzie skowronki mają rodziców skowronków i jako dzieci wcześnie się kładli spać i tak też kładą swoje dzieci (to samo dotyczy sów) Osobiście nie znam przypadków rodzin gdzie przed narodzinami dziecka rodzice o 21 byli w łóżku a to dziecko zmusiło ich do siedzenia do 1 w nocy po to aby spać do południa. Skoro nawyki żywieniowe wykształcają się w dzieciństwie to to samo dotyczy spania. Troszkę inaczej wygląda sprawa w rodzinach gdzie jeden z rodziców to sowa a drugi to skowronek, wtedy dziecko przejmuje zwyczaje tego z rodziców które więcej czasu z nim spędza. U mnie to wyglądało tak że ja jestem skowronkiem a mąż sową, gdy na świat przyszła Zuzia to ja zdecydowałam o tym że dziecko kładziemy nie później niż o 21 bo to ja siedziałam całą dobę z dzieckiem i musiałam być na chodzie przez cały dzień. Po roku sprawa wygląda tak że mąż już nigdy nie kładzie się później niż o 22:30 bo wie że jeśli będzie siedział do 3 w nocy (zdarzało się wcześniej) to nie pośpi długo rano. Skoro dorosły facet mógł się przestawić to dziecko tym bardziej. Jeszcze raz podkreślam że nie mam na myśli dzieci którym wystarczy kilka godzin snu na dobę tylko te które zasypiają około północy a wstają w południe. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: nauczylismy 24.07.08, 16:35 >Osobiście nie znam przypadków rodzin gdzie >przed narodzinami dziecka rodzice o 21 byli w łóżku a to dziecko >zmusiło ich do siedzenia do 1 w nocy po to aby spać do południa. A o odwrotnym przypadku słyszałaś? )) > Skoro nawyki żywieniowe wykształcają się w dzieciństwie to to samo dotyczy spania. Ale jesteś tego pewna, czy to twoja własna teoria? )) Poczekamy, zobaczymy... aż twoja niunia urośnie, tak ze 2-3 lata poczekamy )) I z tymi nawykami żywieniowymi też zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
jodie22 Re: nauczylismy 24.07.08, 16:49 a ja czytałam że to bardzo zdrowo dla dziecka jak się w dzień prześpi i najlepiej utrzymywać dzienną drzemkę tak długo jak dziecko chce spać a nie redukować ją po to żeby dziecko poszło spać o 19 - 20 i mieć wolny wieczór ... Małe dziecko potrzebuje regeneracji po kilku godzinach aktywności. Wiadomo, że nie wszystkie dzeci ale jeżeli któreś tego potrzebuje Odpowiedz Link Zgłoś
edit38 Re: nauczylismy 24.07.08, 16:53 mama_kotula napisała: > >Osobiście nie znam przypadków rodzin gdzie > >przed narodzinami dziecka rodzice o 21 byli w łóżku a to dziecko >zmus > iło ich > do siedzenia do 1 w nocy po to aby spać do południa. > > > A o odwrotnym przypadku słyszałaś? )) > Nie nie słyszałam również o przypadku rodziców którzy wcześniej siedzieli do północy i spali do południa a po narodzinach dziecka o 20 są w łóżku i wstają o świcie bo tak śpi dziecko i rano ich budzi ale to również chyba potwierdza to że o tym o której dziecko idzie spać decydują rodzice. Nie słyszałam również o ludziach którzy chodzili spać o północy i spali do południa a teraz kładą się dalej o północy a zrywają się o świcie ( no chyba że sporadycznie) > > > Skoro nawyki żywieniowe wykształcają się w dzieciństwie to to samo dotycz > y spania. > > Ale jesteś tego pewna, czy to twoja własna teoria? )) Takie jest moje zdanie i jestem o tym przekonana > > Poczekamy, zobaczymy... aż twoja niunia urośnie, tak ze 2-3 lata poczekamy )) > I z tymi nawykami żywieniowymi też zobaczymy > No wiesz ja uważam że jeśli dziecko będzie żywiło się słodyczami, hot dogami itp to jako dorosły człowiek też wybierze słodycze i hot dogi a nie warzywa i owoce. Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nauczylismy 24.07.08, 20:19 W okresie jesienno-zimowym dzieci o 20 sa już w łóżkach i zasypiają max do 21. Wstają wtedy ok 7-8 W okresie wiosenno-letnim ten rytm zmienia się. Dzieci nie chcą wieczorem zasnąć. Młodsza mimo że ma 2,3 lata i nie śpi w dzień zasypia ok 21-21.30 i wstaje ok 8. W czerwcu, gdy były krótkie noce potrafiła się budzić nawet ok 6. Starsza z kolei-ma wakajce-i nie zrobię jej świństwa w postaci nakazu spania o 8 bo? No właśnie. Nie ma racjonalnych przesłanek. Zatem w wakacje 8latka do 20-21 jest na dworze i zasypia ok 22. I nam wszystkim to odpowiada, zwłaszcza że my również w okresie letnim chodzimy spać później niż w okresie zimowym (lato-po 24 zima ok.23) Z niecierpliwością czekam aż twoje dziecko beniusiu skończy kilka lat i wszelkie twoje założenia szlag trafi Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: ja pisalam o malych dzieciach 24.07.08, 21:14 osmiolatek nie jest przedszkolaczkiem, to jest forum "male dziecko"... widze, ze po czesci sie nie rozumiemy. chodzi mi o pozne kladzenie malych dzieci-glownie przedszkolakow, nie dzieci starszych. to chyba duza roznica? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: ja pisalam o malych dzieciach 25.07.08, 09:13 Napisałam też o 2latce, która kwalifikuje sie na to forum Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: nauczylismy 25.07.08, 19:07 > I z tymi nawykami żywieniowymi też zobaczymy hehehhe ja sie tak cieszylam ze moje dziecko uwielbia warzywa... no marchewke jeszcze schrupie jak krolik ale na cala reszte nie spojrzy nawet a naprawde uwielbiala Odpowiedz Link Zgłoś
anulkas86 Bo mi z tym wygodnie:) 25.07.08, 15:24 Moje dziecko (ponad 2 lata) żeby usnąć o 19 to cały dzień musi nie spać i wstaje wtedy o 6 rano albo i wcześniej. A tak to położę go na godzinkę czy dwie w ciągu dnia (mam czas dla siebie) Wieczorem moge swobodnie wyjść z dzieckiem do znajomych, czy na spacer, nawet na dłużej i nie martwię sie że o 21 moje dziecko już będzie bardzo marudne. Spokojnie moge go położyć o 23 i rano wyspać się do 9. I wcale nie chcę tego zmieniac Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: Bo mi z tym wygodnie:) 26.07.08, 00:21 Cora od urodzenia byla kompana o 19.00, a o 19.30 kladlam ja na noc spac.Wstawala rano miedzy 8.00 a 9.00.Teraz ma 3,5 roku i do godziny 20.00 idzie juz do swojego pokoju.Moze od razu isc spac,albo godzinke pobawic sie jeszcze.Teraz w okresie letnim krzyczy ze jest jeszcze dzien i ona nie pojdzie spac.Ale my mieszkamy w norwegii, a tutaj o 23.00 dopiero zaczyna robic sie szaro na dworzu,a o 3.00 w nocy juz wstaje dzien. Syn ma niecale 3 mies, o 20.00 jest juz po kapieli i klade go spac na noc.Zasypia do godz 21.00.W nocy buidzi sie na karmienie ,a rano wstaje okolo 8.00. Moja kuzynka kiedys twierdzila ze jej dziecko nie zasnie wczesniej niz o 23.00 .Ona z mezem na twarz padali a dzieciak jeszcze bajki ogladal,bawil sie zabawkami.Kuzynka powiedziala ze jak go poloza wczesniej spac ,to wtedy on rano wczesnie wstanie. Kiedys zaprosili mnie z cora do siebie na tydzien.Mala juz w pizamie dobranocke ogladala,zasypial przed 20.00.U kuzynki nie bylo drzwi do pokoi,wiec zeby jej syn nie przeszkadzal mojej corce zasypiac,tez gasili swiatlo u siebie w pokoju i kladli malego do lozka,nie pozwolili mu z lozka wychodzic.I co za niespodzianka,tydzien pozniej syn kuzynki zasypial miedzy 20.30 a 21.00.A budzil sie rano kolo 8.00. Odpowiedz Link Zgłoś
mamciulka-nikulka Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 28.07.08, 11:15 bo mamy jednopokojowe mieszkanie. Sama kładę się około 22, więc zasypiamy razem. Odpowiedz Link Zgłoś
galka76 Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 11.08.08, 17:58 popieram od małego kładliśmy Małą spać o 19. Od kiedy wróciłam do pracy kładziemy ją koło 20, a potem spokojnie możemy jeszcze kilka godzin wspólnie posiedzieć. a i dziecko wypoczęte na drugi dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 12.08.08, 13:35 ech, z łezką w oku wspominam czasy kiedy od 20 miałam czas dla siebie... teraz jak się uda spacyfikować spadkobierców o 21 to jest nieźle. po prostu nie są śpiący wczesniej. a wstają o 5:30-6!!!!! starszemu tyle spania wystarcza - podobno to charakteryzuje dzieci o wybitnej inteligencji a młody sobie odsypia w żłobku. W domu już dawno nie śpi w dzień. Słyszałam plotki, że z chwilą pójscia do szkoły niektóre dzieci zamieniają się w śpiochy… oby. w każdym razie dylemat "jak obudzić dziecko do przedszkola" jest dla mnie dośc abstrakcyjny Odpowiedz Link Zgłoś
asik37 Re: czemu kladziecie dzieci tak pozno spac? 12.08.08, 15:42 bo niektórzy pracują...i jeśli wracamy z mężem po 19.00 to jak mamy połozyć spac dziecko o 20.00. Odpowiedz Link Zgłoś