Dodaj do ulubionych

Czy zirytowalby was taki komentarz??

11.08.08, 18:10
Podcielam malej minimalnie wlosy, i jako, ze ma krecone to krotsze
jej sie jeszcze bardziej pozwijaly. Kolezanka dzis mi powiedziala,
ze teraz to musi spinke nosic bo ja od chlopaka nie mozna odroznic.
Wiadomo, dla kazdego swoje dziecko jest najpiekniejsze ale moja to
typowe dziewcze z urody i z charakteru. Czy podnioslo by wam sie
cisnienie czy ja przesadzam bom w ciazy????
Obserwuj wątek
    • olimpia_b81 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 18:14
      przesadzasz
      • sarling Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 18:35
        Miałabym głęboko gdzieś taki komentarz. Skoro TY odóżniasz płeć to w
        czym problem?
        • mamciulka-nikulka Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 18:43
          to może tamta pani do okulisty powinna się wybrać??? wink
          Swoją drogą daję stówę, że po prostu Ci zazdrości, pewnie tego, że córcię masz
          śliczną i tego, że z drugim w ciąży jesteś, bo ona na drugie pewnie pozwolić
          sobie nie może, czy coś w tym stylu...
          • dorianne.gray Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 20:05
            O, jaka błyskotliwa i wnikliwa analiza psychologiczna rzeczonej
            pani...

            Wronka - przesadzasz. Jak zwykle.
            • wronka30 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 20:49
              Wiesz dorianne, po tobie takich odpowiedzi mozna sie jak najbardziej
              spodziewac. Chociaz Ty, bezkrytyczna wobec swojego dziecka,
              zakladajaca niegdys na wygodnych setki postow na temat kazdego
              nowego osiagniecia swojego syna (co szczerze wkurzalo wiele
              forumowiczek), i w ogole do znudzenia dajaca do zrozumienia, ze
              Twoje dziecko jest najpiekniejsza, najbardziej inteligentne i w
              ogolne cud natury, powinnas wykazac troszke wiecej empatii w wyzej
              opisanej przeze mnie sytuacji smile Juz wyobrazam sobie jak ci gul
              skacze, gdyby ktos podsumowal Twego syna, ze wyglada i zachowuje sie
              jak dziewczynka.

              A tak w ogole to macie racje, przesadzam. Zastanawia mnie tylko, po
              co ktos daja takie komentarze, komu do szczescia sa one potrzebne.
              Ja jakos nie mam parcia, aby mowic moim kolezankom, ze ich dzieci
              maja wolniejsza mowe, czy sa zle wychowane (a moglabym).
              • dorianne.gray Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 21:17
                Poza mną jeszcze cztery inne osoby napisały Ci, że przesadzasz -
                pewnie czują się rozczarowane brakiem odpowiedzi z Twojej strony...
    • manna_poranna Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 18:50
      przesadzasz
    • makurokurosek Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 19:04
      przesadzasz
    • chicoria Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 20:47
      Przesadzasz! moja zdaniem wszystkich postronnych osob wyglada jak
      maly chlopczyk, nie tylko po podcieciu grzywki, juz sie
      przyzwyczailam i smieje sie z tego. Musialabym na rozowo non stop
      ubierac i spineczki wpinac, a nie lubie. Co za roznica?
    • kra123snal Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 21:48
      Mnie się podnosi ciśnienie jak o mojej typowej dziewczynce ktoś
      mówi "kolega", "chłopczyk", itp. Na początku zlewałam, ale ile można
      uświadamiać ludzi o płci mojego dziecka? Najczęściej nie
      uświadamiam, a dopiero później wychodzi, bo mi się już nie chce.
      Spróbuj to olać, ale ja Cie rozumiem, że mogło Ci się ciśnienie
      podnieść. Mi szybko przechodzi, ale głupia opaska na włosach jakoś
      diametralnie zmienia płeć w oczach postronnych ludzi smile)) Może kup
      opaskę po prostu...
    • syla_77 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 21:55
      Pewnie troszkę przesadzasz smile. Gdybym ja miała się denerwować na takie
      komentarze, musiałabym robić to codziennie. Już się przyzwyczaiłam, że moją
      córkę ludzie biorą za chłopca, raz się nawet to zdarzyło, gdy była w sukience
      (!). Dodam, że naprawdę nie wygląda jak chłopiec, ludzie po prostu są ślepi, a
      przykładem na to niech będzie rzeczona sukienka.
    • kokolores Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 22:03
      przesadzasz , ale biore poprawke na to ,ze jestes w ciazy ...
      Powodzenia.

      :o)
      koko
      • aurita Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 11.08.08, 22:56
        ciezarnym wszystko ujdzie wink ale kolezanka chyba swiadomie chciala Ci zrobic
        przykrosc... trzeba bylo wybuchnac placzem to by jej sie glupio zrobilobig_grin
    • kaeira Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 09:39
      wronka30 napisała:
      > Kolezanka dzis mi powiedziala, ze teraz to musi spinke nosic bo ja od
      > chlopaka nie mozna odroznic.

      Ale jeżeli to nawet byłaby prawda, to co to za problem???

      Przesadzasz.
    • hanalui Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 13:20
      wronka30 napisała:
      > Wiadomo, dla kazdego swoje dziecko jest najpiekniejsze ale moja to
      > typowe dziewcze z urody i z charakteru. Czy podnioslo by wam sie
      > cisnienie czy ja przesadzam bom w ciazy????

      Widocznie nie jest to takie typowe dziewcze dla innych smile, a
      charakteru na pierwszy rzut oka nie widac smile

      I jak dla mnie zdecydowanie przesadzasz, guzik cie powinno obchodzic
      co sobie mowia czy mysla inni o twoim dziecku. Nie wyroslas jeszcze
      z przedszkola czy podstawowki ze tak cie przejmuja opinie innych?
      DOrosnij bo drugie dziecko w drodze, a masz zachowania malej
      dziewczynki, ktora zdanie i wizerunek musi sie wszystkim podobac bo
      jak nie to inaczej sie zlosci big_grin
    • katharinasz-s Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 13:45
      W kierunku mojego Kuby niejednokrotnie leciały komentarze: Ale ładna
      dziewczynka! Uśmiechałam się, czasem poprawiałam i tyle. Ale chyba się nie
      irytowałam...
    • j.k.k Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 13:52
      Moj synek ma drobna buzke i dluzsze wloski, tez czesto pomimo ze
      ubrany jak chlopczyk pytano mnie czy to dziewczynka...jakos mnie to
      nie irytowalo smile
    • akado Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 14:09
      Przesadzasz i tyle. Widocznie z boku Twoja córa wygląda na chłopczyka, no i co z tego? Ty widzisz dziewczynkę, ktoś inny chłopczyka co wogóle za problem? Nie rozumiem.
      • wronka30 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 16:41
        Moja corka nie wyglada na chlopczyka, i tyle.
        A kilka postow wyzej opinia o tym, ze patrze na opinie innych mnie
        rozwalila (w tym watku chodzilo mi o hormony ciazowe, bo wiem,ze
        jestem bardzije wrazliwa niz normalnie). Dziecko, gdybym patrzyla na
        opinie innych (setki ludzi dla mnie blizszych i dalszych) to bym nie
        podjela wielu waznych decyzji w moim zyciu, np. takiej, ze rzuce
        studia, na ktorych bylam jedna z najlepszych studentek na roku i
        rozpoczne nowo zagranica lub, ze wyjde za maz za osobe w drugiego
        konca swiata, o innej religii i kulturze. Wiec, sie schowaj z tymi
        wyssamymi z palca dyrdymalami.

        A tym niezawistym, bardzo dziekuje za odpowiedzi. Tak jak wyzej
        napisalam, pewnie przesadzam. Chociaz, jakos tak po tonie poczulam,
        ze wypowiedz ow kolezanki byla po to zeby mi jednak minimalna
        przykrosc zrobic (kolezanka ma strasznie niewychowane dzieci, z
        ktorymi nie moze sobie sama poradzic, do tego jest w trakcie rozwodu
        i czasami wydaje mi sie, ze szuka jakiegokolowiek punktu
        zaczepienia, aby sie pocieszyc). Ale ogolnie nie jest zla
        dziewczyna.
        • olimpia_b81 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 17:42
          no to teraz sama sobie wystawilas jeszcze lepsza opinie buhahahhaha
          • wronka30 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 18:03
            Nie lepsza niz ty w swojej sygnaturce. Tylko idiota moze sie az tak
            identyfikowac z tekstem piosenki. buahahahaha
            • olimpia_b81 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 18:31
              ale mi dowalilas.
              leze i placze ze smiechu buhahahhaha

              trzeba bylo zostac na uczelni w kraju,ta zagraniczna chyba za dobra nie byla.....
    • alajna2 tak n/t 12.08.08, 17:03
      mnie irytują uwagi tylp musisz włożyć spineczki, ubierać na różowo.
      Nic nie muszę, bo cała na różowo, a i tak mówią jaki ładny
      CHŁOPCZYK. czasem szkoda prostować.
      wink
    • tomsmom Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 18:41
      Eeeeeeeee, ale tak naprawde Ci to cisnienie podnioslo?? Mnie przez
      ponad rok wmawiano, ze moj synek to dziewczynka i jakos mi to nie
      robilo. Jakie to w koncu ma znaczenie?? Dziecko wyglada jak dziecko
      i juz. Sama czasami mam watpliwosci co do obcych dzieci wiec nie
      robi mi jak ktos moim plec pomyli, przyjdzie czas, ze problemu nie
      bedzie smile
      Wyluzuj!
      • kra123snal Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 19:13
        Tylko jest różnica, bo jak na chłopca powiedzą, że dziewczynka, to
        przynajmniej można sobie przetłumaczyc, ze taki ładny. A w drugą
        stronę? Ze babochłop rośnie?
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 19:40
      Widocznie koleżanka specjalnie chciała Ci dopiec. Olej to.
      • titta Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 20:23
        Do piec? A to jakis problem pomylic plec u dziecka?
    • hanalui Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 20:26
      Moze wrzuc gdzies fote twojej pociechy z obcietymi wlosami to
      ocenimy czy to wyglada bardziej na chlopca czy na dziwczynek big_grin
      • olimpia_b81 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 20:36
        lepiej nie,bo jeszcze sie okaze ze ktoras z nas ma ladniejsze dziecko!!ladniejszego chlopczykatongue_out
        i co wtedy??!!!!!!
        autorka padnie nam tutajsad
    • titta Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 12.08.08, 20:27
      Ewentualnie mogla bys sie zirytowac, ze twoja corka MUSI nosic
      spineczke poniewasz MUSI wygladac jak dziewczynka.
      A nie moze wygladac jak chlopak? Niby czemu?
    • fossetta Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 16.08.08, 16:03
      Nie przejmuj się, szkoda nerwów na takie komentarze.
      Na moją 20 m-czną córcię wszyscy bez wyjątku mówią chłopczyk,
      kolega, etc. Nawet jak ubieram jej "dziewczyńskie"szczegóły typu
      skarpetki z falbankami, kapelusz w kwiatki, różową bluzeczkę, ba,
      nawet ubranie sukienki któregoś dnia nie pomogło..fakt, ma bardzo
      krótkie włoski-jeszcze nie urosły, ale moi zdaniem rysy ma
      typowo "kobiece"..
    • cobia Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 16.08.08, 17:40
      zdecydowanie przesadzasz.
      albo moze inaczej: powinnysmy zazdroscic tylko takich problemow...
    • kasia236 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 17.08.08, 00:02
      Przesadzasz,chociaż troszkę Cie rozumiem,bo kiedy na mojego synka
      mówili dziewczynka to nie ruszało mnie to,teraz kiedy na córcię ktoś
      mówi chłopczyk,to niby też to olewam,ale faktycznie jest jakieś inne
      odczucie,że ci ludzie jacys ślepi są, bo chyba widac wyraźnie że
      dziewczynka.
      Biorąc pod uwagę twój stan,jak dla mnie jestes usprawiedliiona.

      Olimpia ty jakaś walnięta jesteś ,tragedia.
      • olimpia_b81 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 17.08.08, 12:45
        sama jestes walnieta kobieto!!masz problem jakis????!!!
    • zofijkamyjka Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 17.08.08, 08:42
      wronka30 napisała:

      > Kolezanka dzis mi powiedziala,
      > ze teraz to musi spinke nosic bo ja od chlopaka nie mozna
      odroznic.


      Ale zniewaga! Ja bym do sądu poszła wink
    • zebra12 Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 09:19
      Też tak uważam. Mnie by to w ogóle nie ruszyło. Mam 20 miesięczną córkę i
      zupełnie nie zwracam uwagi, gdy ktoś myli płeć. A skoro Twoja koleżanka tak
      uważa, to musi być coś na rzeczy, czego Ty, jak matka na co dzień przebywająca z
      dzieckiem nie widzi.
      Dla każdej matki, no prawie każdej, jej dziecko jest naj, naj, ale przecież
      każdy wie, ze są też brzydkie dzieci, grube dzieci, krzywe dzieci itp. Ale matka
      tego może nie widzieć. TYLE.
      Ja bym wzięła pod uwagę zdanie koleżanki o tyle, że przyjęłabym do wiadomości,
      że może moja córka jest jednak podobna do chłopca i tyle.
      • kra123snal Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 09:40
        To nie jest przesada!!! Pomyśl sobie, że do Ciebie ktoś cały czas
        mówi proszę pana. Może na początku byś się śmiała, no ale z czasem
        nie sądzę, zeby było tak milusio. Zresztą ludzie powinni się
        najpierw pytać o płeć dziecka, biorac pod uwagę, że bardzo często
        zdarzają się takie pomyłki. Dodatkowo dla kogoś dziecko wyglądające
        typowo na jakąś płeć, jest też sprawą subiektywną. Patrzą czy włosy
        długie (tak jakby dziewczynkom miały rosnąć inaczej niż chłopcom),
        na oczy (tak jakby chłopiec nie mógł mieć długich rzęs) itp. A
        powiedzenie koleżance, że dziecko wygląda na chłopca jest chamskie i
        nieprzyjemne, bo doza szczerości nie w każdej sytuacji jest pożądana
        (to tak jakby powiedziała, że dziecko jest brzydkie) i nie każda
        znajomość jest na tyle zażyła, aby pozwolić sobie na takie uwagi.
        Tak jak nikomu się nie mówi, że jest gruby, brzydki, itp., tak samo
        nie powinno się robić podobnych uwag dotyczących dzieci.
        • kaeira Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 10:07
          kra123snal napisała:
          > Zresztą ludzie powinni się
          > najpierw pytać o płeć dziecka, biorac pod uwagę, że bardzo często
          > zdarzają się takie pomyłki.

          No - często. Bo to normalne. Dzieci w tym wieku bardzo często wyglądają jak płeć przeciwna albo "niekreślona". I nie ma w tym nic złego ani niezwykłego.

          > powiedzenie koleżance, że dziecko wygląda na chłopca jest chamskie i
          > nieprzyjemne, bo doza szczerości nie w każdej sytuacji jest pożądana
          > (to tak jakby powiedziała, że dziecko jest brzydkie)


          Eeee - co? To chłopcy są brzydcy a dziewczynki ładne?
          • kra123snal Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:10
            > Eeee - co? To chłopcy są brzydcy a dziewczynki ładne?

            Nie, to znaczy, że stwierdzenie koleżanki jest równie nie na
            miejscu, jak powiedzenie o dziecku, że jest brzydkie. Porównanie.
            Niezależne od płci.
            • mama_kotula Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:19
              kra123snal napisała:
              > Nie, to znaczy, że stwierdzenie koleżanki jest równie nie na
              > miejscu, jak powiedzenie o dziecku, że jest brzydkie. Porównanie.
              > Niezależne od płci.

              Nie nie. Stwierdzenie, że dziecko jest brzydkie, jest wartościowaniem o
              wydźwięku negatywnym. Stwierdzenie, że dziecko przypomina płeć przeciwną nie
              jest wartościowaniem. Jest zwykłym stwierdzeniem faktu.
              • kra123snal Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:23
                > Nie nie. Stwierdzenie, że dziecko jest brzydkie, jest
                wartościowaniem o
                > wydźwięku negatywnym. Stwierdzenie, że dziecko przypomina płeć
                przeciwną nie
                > jest wartościowaniem. Jest zwykłym stwierdzeniem faktu.
                >

                Stwierdzenie, że dziecko jest brzydkie może być również jedynie
                stwierdzeniem faktu. Nie każdy uważa, ze wszystkie dzieci są
                ładne smile Dla mnie mówienie, że ktoś jest brzydki, jest równie nie na
                miejscu, jak powiedzenie, że w tym przypadku dziewczynka przypomina/
                wygląda jak chłopak. W obu przypadkach wydźwięk jest negatywny.
                • mama_kotula Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:28
                  Masz rację - powiedzenie, że ktoś jest brzydki jest stwierdzeniem faktu, ale
                  opartym na wartościowaniu.

                  Krasnal, wytłumacz mi co jest złego w tym, że ktoś powie, że dziewczynka wygląda
                  jak chłopak? Co jest w tym chamskiego? Bo ja tego nie rozumiem. To jest na
                  zasadzie "twój kot przypomina pudla" czy "ta cukinia wygląda jak ogórek".
                  Chyba już wiem. To zakodowane przekonanie, że dziewczynka ma wyglądać
                  dziewczęco, a jak nie wygląda, to trudno, no przecież nie założymy jej peruki i
                  nie zrobimy makijażu, no ale nie jest to przyjemne, że dwulatka ma chłopięcą
                  urodę, tak? I nie powinno się o tym głośno mówić?
                  • kra123snal Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:44
                    Tak jak głośno nie mówisz koleżance wprost, że wygląda jak facet
                    (tak jak i facetowi nie powiesz, że jest zniewieściały), tak samo
                    powinno się traktować małych ludzi. Dziewczynka może się ubierać w
                    moro, być łysa, tak jak i robią to dorosłe kobiety, ale nie sądzę,
                    aby takiej kobiecie któś powiedział, żeby wpięła spinkę, tak i małej
                    dziewczynce nie powinno się wpajać jedynego słusznego wzorca
                    zachowania. Jeżeli ktoś wie jakiej płci jest dziecko, to powinien
                    przejść na tym do porządku dziennego. Jeżeli nie wie, to powinien
                    się dowiedzieć. Inaczej traktujemy uwagi nieznajomych a inaczej
                    znajomych z wartościowaniem na kolega/przyjaciel/rodzina. Ale i tak
                    każdy z nas ma inny próg cierpliwości i każdego z nas w pewnym
                    momencie coś zacznie drażnić, nawet jeżeli na początku sikał na to
                    ciepłym moczem smile (to tak jak z żartami, trzeba wiedzieć kiedy
                    skończyć)
                    • mama_kotula Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:50
                      Krasnalku, umówmy się - rocznemu czy dwuletniemu dziecku jest zupełnie obojętne,
                      czy wygląda jak dziewczynka czy jak chłopczyk, bo ma inne hobby, niż martwienie
                      sie swoim wyglądem.

                      > Dziewczynka może się ubierać w moro, być łysa, tak jak i robią to dorosłe
                      kobiety, ale nie sądzę, aby takiej kobiecie któś powiedział, żeby wpięła spinkę,
                      tak i małej dziewczynce nie powinno się wpajać jedynego słusznego wzorca zachowania.

                      Aha. Więc chodzi ci o radę z wpięciem spinki, a nie o sam fakt stwierdzenia, że
                      wygląda jak chłopiec? No to tu się zgadzamy, że rada niefortunna, tyle że ty
                      dorabiasz do niej ideolo, a ja uważam, że jest po prostu śmieszna - i zapewne na
                      taką radę wybuchnęłabym po prostu głośnym śmiechem, a nie oburzeniem, że to niby
                      nietakt.

                      Bo rada z wpięciem spinki wynika właśnie z założenia, że dziewczynka ma wygladać
                      dziewczęco - i to jest zabawne, że koleżanka się tak tym przejmuje. Ale wy też
                      się przejmujecie, drogie mamy córek - bo drażnią was komentarze, że dziewczynka
                      wygląda jak chłopiec, więc coś na rzeczy podświadomie leży tongue_outtongue_out
                      • kra123snal Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 12:02
                        > dziewczęco - i to jest zabawne, że koleżanka się tak tym
                        przejmuje. Ale wy też
                        > się przejmujecie, drogie mamy córek - bo drażnią was komentarze,
                        że dziewczynka
                        > wygląda jak chłopiec, więc coś na rzeczy podświadomie leży tongue_outtongue_out
                        >

                        Nie chodzi o radę ze spinką, tylko o stwierdzenie, że dziewczynka
                        wygląda jak chłopak. Ja bym nie chciała słyszeć takiej opinii o
                        sobie i nie chce, aby ktoś mówił do mojej córki "kolego". Problem
                        jest w tym, że Tobie się wydaje, że jesteś wolna od stereotypów,
                        kiedy tymczasem sama w nich tkwisz. Ja przykładam taką samą miarę do
                        grzeczności w stosunku do dzieci i dorosłych. Ty uważasz, że dziecku
                        nie należy się taka sama doza empatii, bo to jest stereotyp. G.ówno
                        prawda! Empatia, grzeczność, to są słowa klucze!
                        • mama_kotula Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 12:18
                          A ja myślę, że strzelasz z armaty do wróbli.

                          Grzeczność, owszem. To jest pojęcie względne. WZGLĘDNE. Ja nie widzę nic niegrzecznego w stwierdzeniu, że moja córka wygląda jak chłopak, bo nie przywiązuję do tego wagi, uważam, że dwulatkowi w niczym nie zaszkodzi chłopięcy wygląd. Zaczęłabym się zastanawiać jakby mi ktoś powiedział, że moja córka wygląda jak potencjalny obiekt dla pedofila i mała lolitka, bo taki wygląd może stanowić dla niej zagrożenie. Albo jeśli moja córka przyszłaby do mnie w wieku lat np. 4 i zaczęła się żalić, że wszyscy mówią, że wygląda jak chłopiec, a ona przecież jest dziewczynką - bo to oznaczałoby, że jest to dla niej problem.

                          Czyli byłaby to dla mnie sprawa o dużym priorytecie, jeśli byłaby problemem mojego dziecka. A z tego co czytam - to jest problem matki, a nie dziecka, w dodatku wydumany.

                          Oczywiście, że taka sama doza grzeczności i empatii należy się dzieciom i dorosłym. Natomiast są sprawy o mniejszym i większym priorytecie. Sprawa "dziewczęcości" dwuletniego dziecka ma dla mnie miminalny priorytet, dlatego się nie przejmuję komentarzami i nie uważam ich za nietaktowne, po prostu spływają po mnie jak po kaczce.
                          • kra123snal Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 15:12
                            Moim zdaniem grzeczność nie jest pojęciem względnym. Mam tylko
                            czasami wrazenie, że ludzie którzy nie potrafią się ugryźć w język
                            nie widzą w swoim zachowaniu nic zdrożnego. Mnie przeszkadza, gdy o
                            mojej córce mówią chłopiec, kolega ma odwrotną sytuację i tak samo
                            reaguje. To nie jest sprawa płci rodzica, tylko raczej zmęczenia
                            materiału. Ty się tym nie przejmujesz, to ok. Mnie denerwuje takie
                            zachowanie i mogę zrozumieć, że inni też odnajdują w pomyłce,
                            tudzież zasugerowaniu odmiennej płci, problem.
                            Rozumiem, że jesteś tym typem, który broń boże różu nie założy i
                            myśli, ze dziewczynka będzie miała plastik zamiast mózgu
                            (zasugerowałam się lolitą). Moim zdaniem równie dużym wzięciem
                            cieszą się chłopcy wśród pedofili, więc nie sądzę, aby któryś ze
                            sposobów ubierania bardziej narazał dziecko.
                            Nie sądzę, aby pomyłka płci spędzała sen z powiek autorce wątku, ale
                            bardziej chodzi o to, że dotknęła ją sugestia koleżanki. Moim
                            zdaniem jak najbardziej miała prawo czuć się urażona (nawet
                            tłumacząc to na Twoje, ona nie chce, zeby jej córka była małą
                            lolitką, ale ma problem z tym, że ścięła dziecku włosy i nagle z
                            wyglądu wg koleżanki zaczęła wyglądac jak chłopak. Może nie lubi
                            małych chłopców, a może nawet dużych smile, i ją to najzwyczajniej w
                            świecie obraża, sama sugestia...)
                            • mama_kotula Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 15:31
                              >Rozumiem, że jesteś tym typem, który broń boże różu nie założy i
                              >myśli, ze dziewczynka będzie miała plastik zamiast mózgu
                              >cryingzasugerowałam się lolitą). Moim zdaniem równie dużym wzięciem
                              >cieszą się chłopcy wśród pedofili, więc nie sądzę, aby któryś ze
                              >sposobów ubierania bardziej narazał dziecko

                              Krasnalku, sprawdź w słowniku znaczenie słowa "lolitka" (podpowiem słowa
                              kluczowe: stringi spod biodrówek i makijaż u 10-latki, ubrania z podtekstem
                              seksualnym u dzieci - np. bikini typu 2 trójkąciki na sznurku, mające zasłaniać
                              "piersi" - dla dwulatki i tak dalej)

                              A moja córka, owszem, róż nosi, błędnie mnie oceniasz. Nie łączę sposobu
                              ubierania z tym, co ma się w środku, i też nie wiem, skąd ta sugestia.

                              Po prostu nie przywiązuję wagi do tego, co na mój temat i na temat moich dzieci
                              sądzą inni, tzn. fajnie jest usłyszeć czyjąś opinię, nawet negatywną -
                              podziękuję, przemyślę, albo w ogóle nie będę tracić czasu na przemyślenia, jeśli
                              i tak zamierzam zrobić swoje. Mój czas i dobre samopoczucie są dla mnie zbyt
                              cenne, aby tracić czas na rozważania "co poeta miał na myśli".

                              Ale ok, mogę przyjąć do wiadomości, że dla kogoś to może być problem. Tylko tak
                              sobie myślę, że jakbym miała przejmować się każdą taką - w moim mniemaniu -
                              pierdołą, to bym chodziła wiecznie nieszczęśliwa i urażona, bo ktoś coś nie tak
                              powiedział, bo pani w sklepie miała skrzywioną minę, bo koleżanka dotknęła w
                              czuły punkt (nieważne, że nieświadomie). Sorry, nie dla mnie, nie mam czasu na
                              smutki smile
        • mama_kotula Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 10:51
          >A powiedzenie koleżance, że dziecko wygląda na chłopca jest chamskie i
          nieprzyjemne, bo doza szczerości nie w każdej sytuacji jest pożądana (to tak
          jakby powiedziała, że dziecko jest brzydkie)


          Łomatko, same chamy wokoło mnie, bo większość twierdziła, że moja cóka - z
          typowo dziewczęcą buzią, tak - wygląda jak chłopak (nic dziwnego, była łysa i
          nosiła ciuchy po starszym bracie).
          Powinnam się chyba powiesić z tego powodu, że wśródł takich chamidł
          niewychowanych się obracam.

          Krasnalu, przesadzasz trochę. Odrobinę dystansu. Co wynika z tego, że ktoś
          powie, że moja córka wygląda jak chłopiec? Nic. Nic. Zupełnie nic. Uśmiecham się
          i przechodzę do porządku dziennego, ewentualnie prostuję pomyłkę (jeśli to
          pomyłka, a nie stwierdzenie faktu przez osobę, która wie, iż córka jest płci
          żeńskiej).
          • kra123snal Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:18
            Jak się nie zna dziecka, to tak jak pisałam, ludzie powinni się
            pytać o płeć. Każdy z nas się przejmuje innymi sprawami. Niektórzy
            będą zadowoleni jak ktoś powie, że dziecko jest grube, inne osoby,
            będą czekały, aż osobie mówiącej urodzi się dziecko, żeby też
            dogryźć (oj, znam taki przypadek).
            A chamskie jest stwierdzenie koleżanki, która zna płeć dziecka,
            pozwala sobie na taki a nie inny komentarz, gdy stopień zażyłości
            jednak na to nie pozwala (gdyby pozwalał, to by autorka wątku nie
            zrzucała wszystkiego na hormony ciążowe, które nota bene, niewiele
            mają do jej oburzenia smile i raczej by wyjaśniła sprawę w cztery
            oczy).
            • mama_kotula Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:25
              >A chamskie jest stwierdzenie koleżanki, która zna płeć dziecka,
              >pozwala sobie na taki a nie inny komentarz, gdy stopień zażyłości
              >jednak na to nie pozwala

              Wychodzi na to, że poczucie chamstwa jest subiektywne, bo nie widzę NIC chamskiego w powiedzeniu: "teraz to musi spinke nosic bo ja od chlopaka nie mozna odroznic". Chamskie? W żadnym wypadku. Śmieszne raczej, bo świadczy tylko o tym, że koleżanka bardzo przejmuje się tym, aby przypadkiem ktoś nie wziął dziecka za płeć przeciwną, śmieszne, bo oparte na stereotypie, że dziewczynka musi być kobieca (i spinki nosić tongue_out).
              A ja to zlewam ciepłym sikiem. To jest moje dziecko i dla mnie jest najfajniejszą dziewczyną na świecie, nawet jeśli ma na sobie komplet moro i jest zupełnie łysa, oraz zamiast różowego kucyka pony preferuje topór i czapkę Wikingów. A to, że ktoś powie do niej "chłopczyku"? No i co z tego? Niech sobie mówi. Przecież mogę sprostować pomyłkę - a zresztą, dziecko w pewnym wieku samo takie pomyłki prostuje (moja np. na stwierdzenie "ale śliczna dzidzia" odpowiada "proszę pani, ja nie jestem żadna dzidzia, bo dzidzie to są małe niemowlaki"). I jeśli matka nie będzie wpadać w histerię z powodu, że ktoś o jej słodkiej córuni powiedział "kolega", to i córunia nie będzie na to zwracać uwagi.

              A zresztą, dobrze ktoś napisał - jakby ludzie mieli tylko takie problemy, to świat byłby jedną wielką sielankową krainą tongue_out
              • kra123snal Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:37
                Chamskie jest dlatego, że dziewczyna chciała dopiec. Gdyby chciała
                byc miła, to by powiedziała, że fajna jest nowa fryzura lub nic by
                nie powiedziała, żeby nie urazić matki, jeżeli ta fryzura by się
                jednak nie podobała
                • mama_kotula Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:46
                  kra123snal napisała:
                  > Chamskie jest dlatego, że dziewczyna chciała dopiec.

                  Chwila, chwila. Z postu tytułowego nie wynika nic, co by mogło wskazywać na to,
                  że dziewczyna chce dopiec. W poście tytułowym jest sytuacja - spotykają sie dwie
                  koleżanki, córka jednej z nich ma nową fryzurę, druga matka stwierdza, że w tej
                  fryzurze dziewczynka przypomina chłopca.

                  > Gdyby chciała byc miła, to by powiedziała, że fajna jest nowa
                  > fryzura lub nic by nie powiedziała, żeby nie urazić matki, jeżeli > ta fryzura
                  by się jednak nie podobała

                  Ale może nie chciała być miła, ani niemiła, może po prostu chciała wyrazić swoją
                  opinię na temat fryzury dziewczynki.

                  OT - już wiem, dlaczego jestem seksistką i nie lubię bab tongue_out. Jesteście drażliwe
                  o najmniejsze gó.., w każdym komunikacie - choćby najbardziej neutralnym -
                  dopatrujecie się złośliwości i złych intencji nadawcy, nie potraficie się
                  zdystansować i macie furę nieuzasadninych kompleksów, dlatego najzwyklejsza
                  uwaga wywołuje u was poczucie krzywdy i wielkie oburzenie. O przepraszam - uwaga
                  drugiej kobiety, bo uwagi od mężczyzn już są przyjmowane zupełnie inaczej.
                  Odrobina dystansu do siebie i świata by się przydała. Połowa "problemów" zniknie
                  w okamgnieniu tongue_out
                  • kra123snal Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 11:53
                    Dlatego właśnie nie lubie takich bab (zanim zaczniesz wyrywkowo
                    cytować, czytaj dalej smile), bo wydaje im się, że każda doszukuje się
                    drugiego dna!
                    Facet by nie zrobił takiej uwagi! Facet by nie zwrócił uwagi na nową
                    fryzurę dziecka! Facet by powiedzial swa opinie, gdyby go zapytano!
                    (i kobiety, które wiedzą, że niektórzy nie chcą poznać cudzej
                    opinii, gdy nie pytają)
                    Oj, coś mi się wydaje, że jak polubisz siebie, to i zrozumiesz co
                    się dzieje na tym świecie. Nie jestes seksitka, masz po prostu
                    problem z akceptacją własnej płci. Kobiety są różne, tak jak faceci,
                    ale wolisz facetów, bo szufladkujesz ludzi i uznałaś, że świat męski
                    jest tym lepszym. Chore!
                    • mama_kotula Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 12:12
                      Ależ ja bardzo lubię siebie, wręcz bardziej lubię siebie niż innych smile

                      I nie mam problemów z akceptacją własnej płci. Po prostu stwierdzam fakty, może
                      wynikające z subiektywnej obserwacji tego, co np. czytam na forum. A co czytam:
                      u kobiet niemal każda uwaga w kierunku dziecka jest poczytywana za zniewagę, a
                      co najmniej za nietakt ("teściowa powiedziała mi, że moja córka mało je i że
                      jest chuda, co zrobić z taką teściową?", "mama zwróciła uwagę, że wychładzam
                      dziecko, bo nie ubieram jemu skarpetek na dwór", "koleżanka powiedziała, że moja
                      córka wyglada jak chłopak, co za chamstwo!"). Niemal każda uwaga koleżanki czy
                      przyjaciółki odczytywana jest jako obraza majestatu, choćby miała być
                      komplementem. Podejrzenia i dopatrywanie się drugiego dna - najchętniej
                      złośliwości i złych intencji - we wszystkim.
                      Ja wolę dopatrywać sie dobrych intencji. Wolę przyjąć do wiadomości, że teściowa
                      martwi się o moje dziecko, bo za jej czasów ideałem zdrowego dziecka był rumiany
                      pulpet i dlatego "chudość" mojego dziecka jej sie z tym kłóci. Wolę założyć, że
                      moja matka również troszczy się o swojego wnuka i boi się, że się przeziębi - i
                      jej uwaga że za chłodno ubieram dziecko nie ma na celu uświadomienie mi, że
                      jestem złą matką, tylko że się martwi. A złośliwości? Wiadomo, zdarzają się.
                      Leję na to. A jak nie mam ochoty już lać, to po prostu unikam tej osoby. Nie
                      będę tracić mojego cennego czasu na idiotów i robienie sobie problemów z niczego smile

                      I nie mówię, ze wolę facetów. Źle się wyraziłam - nie lubię wymyślania problemów
                      z niczego i analizowania wszystkiego, co ktoś powie - a to jest niestety typowe
                      dla kobiet (jeszcze raz - forum ematka, wszystkie fora dzieciowe). I fakt,
                      lepiej się dogaduję z większością mężczyzn, niż większością kobiet, ale to już
                      moja osobnicza cecha.
                    • kawa08 mamo kotula - 17.08.08, 12:16
                      napisałaś świetną rzecz - "a ja to zlewam ciepłym sikiem". Tak samo
                      odpowiedziałabym autorce wątku. Szczerze współczuję ludziom, którzy
                      przejmują się takimi bzdetami i tak gorąco się w tę dyskusję
                      zaangażowali wink
                      • kurdkowa ręce opadają... 17.08.08, 12:41
                        Postanowiłam się wtrącić bo aż ręcę same zaczęły pląsać po
                        klawiaturze.....WRonko- ty idź do psychoterapeuty skoro takie
                        sytuacje Cię irytują..., że az Ci się chciało napisać o tym na forum
                        boszesz po prostu współczuję niektórym dziewczynkom
                        mamusiek...Dziewczynki pamiętajcie, zebyście wysrosły na sliczne,
                        długonogie blondyny, obowiązkowo z błękitnymi oczkami...wtedy
                        mamuski będą z was dumne. Jeżeli któraś będzie chciała nosić łysą
                        głowę i glany to współczuję, pewnie mamusia wyklnie z rodzinyyyy...
                        przeciez sąsiedzi powiedzą, ze transwestyta- a w tym przypadku
                        spineczka jeszcze pogorszy sytuację...
                        • kra123snal Re: ręce opadają... 17.08.08, 15:36
                          To jest właśnie typowo stereotypowe myślenie. Mnie obraża sugestia,
                          że moje dziecko jest chłopcem. Jestem zapatrzoną matką i chyba taką
                          powinnam być, nie widzę w tym nic złego. Jeszcze by brakowało, zebym
                          córkę w kompleksy wprowadziła, poprzez transfer własnych o niej
                          wyobrażeń. Rodzice muszą byc zapatrzeni, zeby wychować pewne siebie
                          dziecko! A powracając do tematu, ja chciałam mieć dziewczynkę,
                          pomijam obleśność pielęgnacji chłopca i widmo obsikania, uważam, ze
                          chłopcy a później mężczyźni są po prostu głupsi od naszej płci.
                          Mniej myślą, kierują się... właściwie nie wiadomo czym, bo na pewno
                          nie rozumem... W ogóle uważam, że są istotami niższymi smile (i nie mam
                          na myśli wzrostu) Nie widzę problemu, zeby ubrać córce róże, ma
                          nawet ozdoby na włosy (kupione dla niej specjalnie, kiedy zaczęła
                          się interesować moimi, a sama mam gumkę, opaskę i spinki, no ale
                          jakby nie patrzeć mogą być dla małego dziecka niebezpieczne). Nie
                          mam problemu z damskimi "fatałaszkami" i widzę możliwości
                          róźnorakiego ubioru. Miałam nadzieję, że córka będzie miała, tak,
                          długie nogi!, ale to bardziej wynika z moich problemów i mojego
                          ciała smile Sama byłam łysa, ale chcę, aby córka sama kiedyś dokonała
                          wyboru co do ubioru. Nie będę jej na siłę ubierać "po męsku", zeby
                          zaprzeczac stereotypom, które w sobie nosze (chodzi mi o te matki
                          dziewczynek, które unikają sukieneczek, spódniczek itp.).
                          Wyobraź więc sobie, że nazwanie córeczki chłopcem nie jest
                          nobilitacją, ale wstrętnym epitetem, bo porównuje się moje
                          najcudowniejsze i najinteligentniejsze dziecko do jakis niemyślących
                          istot (a jakby nie patrzeć rysy powinny wskazywać, że to nie ta
                          bezmózgowa istota).
                          No i oczywiście uważam, że moje dziecko jest śliczne, ale koleżanki
                          o synach tak samo mówią. Dlaczego w takiej sytuacji tylko
                          dziewczynki mają być poszkodowane? Mam chyba rozwiązanie, dlaczego
                          kobiety nie odnoszą takich sukcesów jak faceci. Bo mamuśki takie jak
                          Ty zaszczepiają im niepewność, własnego wyglądu i płci już na
                          początku drogi. A później to już za Kayah: "córeczko wolałabym,
                          żebyś była chłopcem"....
                          • mama_kotula Re: ręce opadają... 17.08.08, 15:53
                            > Mniej myślą, kierują się... właściwie nie wiadomo czym, bo na pewno
                            nie rozumem...

                            Penisem myślą, cherie, penisem tongue_outtongue_out, ja wiem, że to słowo trudno wypowiedzieć,
                            bo jest obleśne i grozi obsikaniem tongue_out

                            Co do reszty się nie wypowiem. Mam nadzieję, że cały wpis podszyty był ironią, a
                            nie istotnym problemem natury psychicznej tongue_out
                            • kra123snal Re: ręce opadają... 17.08.08, 19:54
                              Szczerze mówiąc nawet mi nie przyszło do głowy, ze myślą penisem.
                              Chyba nadal mam za wysokie o nich mniemanie tongue_out

                              > Co do reszty się nie wypowiem. Mam nadzieję, że cały wpis podszyty
                              był ironią,
                              > a
                              > nie istotnym problemem natury psychicznej tongue_out

                              Ty nie lubisz kobiet a ja "typowych" facetów. Na poczatku traktuję
                              wszystkich bezpłciowo, ale niektórzy lubią pokazać, jak było w
                              jaskini. Szowinizm chyba jeszcze nie jest problemem psychicznym, a
                              jeżeli jest, to kurczę miałam rację, faceci to kretyni (dla mnie
                              jest szansa, bo jak pójdą się leczyć, to ja pozostanę ze swoim
                              chlubnym wyjątkiem i będę miała szansę na "wyprostowanie"). Moja
                              córka to nie jakiś tępawy "kolega" tylko pełnowartościowa
                              dziewczynka.
                              • mama_kotula Re: ręce opadają... 17.08.08, 20:22
                                Nie nie, problemem natury psychicznej nie jest szowinizm, jak go określasz (słownik, słownik, gdzie jest słownik...), tylko utworzenie sobie z kobiecości fetyszu, broniącego kobietę przed wstrętnym światem mężczyzn, którzy są głupsi, myślą fiutem i w ogóle nie nadają się do niczego - i jednocześnie dzika irracjonalna rozpaczliwa zazdrość o to, że te niedoskonałe istoty odnoszą więcej sukcesów niż kobiety (co prawdą jest głównie ze względu na to, iż na przestrzeni wieków po prostu pomijano wkład kobiet np. w naukę - co nie oznacza, że go nie było).
                                Ty chcesz uczynić z kobiecości fetysz - twoja płeć ma świadczyć o twojej wartości, o twojej pewności siebie, masz zamiar to podkreślać czym się tylko da, głęboko identyfikujesz się z płcią. Złudne jest tylko to, że to nie przynależność do określonej płci zapewnia odniesienie sukcesu, a zespół cech mieszczących się w kategorii osobowość i inteligencja.

                                Faktycznie, uogólniłam. Nie tyle nie lubię kobiet, co pewnych zachowań, z którymi spotkałam się wyłącznie u nich. W ten sposób. Natomiast nie deklaruję - tak jak ty to robisz - wyższości jednej płci nad drugą. Lubię zachowania "męskie" (co nie oznacza, że lubię "typowych mężczyzn" pt. "pan i władca kosmosu, macho, elo lalunia zrób mi loda" - chodzi mi o zachowania z którymi spotkałam się niemal wyłącznie u facetów, co nie oznacza, że u kobiet nie występują) - powalająca konkretność myślenia, nie przywiązywanie wagi do pierdół, myślenie zadaniowo-problemowe i żelazna logika.
                                • kra123snal Re: ręce opadają... 17.08.08, 21:23
                                  powalająca
                                  > konkretność myślenia, nie przywiązywanie wagi do pierdół, myślenie
                                  zadaniowo-p
                                  > roblemowe i żelazna logika.

                                  Żelazna logika u faceta? Równie dobrze szukaj jej u kobiety... Ja
                                  posiadam niemal wszystkie cechy statystycznie przypisywane
                                  facetom smile (śmiać mi się chce, bo statystyczne i stereotypowe cechy
                                  czynią mnie facetem) Nie uznaję bycia kobietą za swoisty fetysz smile
                                  (śmieszne stwierdzenie, zresztą moja mama byłaby zaskoczona, ona
                                  myśli, że zachowuję się jak facet, beeee) Napisałam prawdę, faceci
                                  statystycznie są od nas głupsi. Krzywa Gaussa jest dla kobiet
                                  bardziej spiczasta. Faktem jest, ze w skrajnych przypadkach ich jest
                                  więcej smile No ale skrajnych przypadków nie spotykamy na codzień smile
                                  Słownikiem PWN służę:


                                  szowinizm
                                  1. «postawa, którą charakteryzuje brak tolerancji i przyznawanie
                                  uprzywilejowanej pozycji własnej płci, rasie lub grupie»
                                  2. «skrajny nacjonalizm wyrażający się w bezkrytycznym stosunku do
                                  własnego narodu oraz w pogardzie i nienawiści do innych narodów»

                                  Uważam, ze kobiety stoją na uprzywilejowanej pozycji (niestety nie
                                  wykorzystują swoich mozliwości poznawczych i niejako podporządkowują
                                  się), nie toleruję macho lub czegoś około. Toleruję i lubię facetów
                                  takich jak mój mąż. Uważam, ze zmiany w mentalności mężczyzn idą w
                                  dobrym kierunku. Interpretujesz coś czego interpretować się nie
                                  powinno. Ja piszę wprost co uważam, szukasz drugiego dna tam gdzie
                                  go nie ma. A niby gardzisz tą cechą u innych...
                                  Napisałam wyraźnie, że traktuję ludzi równo, bezpłciowo, a czuję
                                  pogardę dla tych, którzy zapomnieli, ze już nie polują i maczugą nie
                                  pokazują kto rządzi (w kobietach wkurza mnie uległość i zaprzeczanie
                                  faktom).

                                  twoja płeć ma świadczyć o twojej wartoś
                                  > ci, o twojej pewności siebie, masz zamiar to podkreślać czym się
                                  tylko da, głęb
                                  > oko identyfikujesz się z płcią. Złudne jest tylko to, że to nie
                                  przynależność d
                                  > o określonej płci zapewnia odniesienie sukcesu, a zespół cech
                                  mieszczących się
                                  > w kategorii osobowość i inteligencja.

                                  A co ja napisałam wcześniej? Inteligencja! Pisałam, ze faceci są
                                  głupsi. Zresztą biorąc pod uwagę wyspecjalizowanie mózgu, to nasz
                                  mózg jest superkomputerem (integracja dwóch półkul) a ich jest jak
                                  wolna Odra smile (taki komputer z zamierzchłych czasów)

                                  Słownik PWN:


                                  fetysz
                                  1. «w religiach pierwotnych: przedmiot, któremu przypisywano siłę
                                  magiczną»
                                  2. «przedmiot mający przynosić szczęście»
                                  3. «przedmiot, dzięki któremu fetyszysta zaspokaja popęd płciowy»

                                  Moja płeć nie jest dla mnie religią, szczęścia mi nie przynosi, nie
                                  jest przedmiotem, więc w tym rozumieniu nijak się ma do punktu 3.
                                  Nie kumam co miałaś na myśli, ale próbowałam zgadnąć. Mam nadzieję,
                                  że mi się udało. A zachowanie masz takie męskie... Sama nie
                                  sprawdzisz w słowniku a innym sugerujesz zaglądnięcie (próba
                                  ośmieszenia?). Jak się nie ma argumentów, to sięga się po psychiatrę
                                  lub sugeruje niewiedzę. Ty wyczerpałaś te dwie mozliwości. Masz
                                  jeszcze jakieś w rękawie?

                                  Z facetami dogaduję się równie dobrze jak z kobietami. Zależy od
                                  osobnika, bo ja znajomych dobieram. Nie jestem jakoś szczególnie
                                  wybredna, no ale w obu płciach znajdą się istoty, z którymi się nie
                                  dogadam a i one mają z tym problem w komunikacji ze mną.
                          • kurdkowa Re: ręce opadają... 17.08.08, 19:20
                            Potraktuję Twoją wypowiedź jako nieco sarkastyczną...bo nie wierzę,
                            że można tak nie lubić facetów...a później spółkować w celu poczęcia
                            dziecka przy użyciu tego obrzydliwego czegoś- służącego przede
                            wszystkim do obsikiwania innychwink .....
                            Ponadto dodam, ze jestem matką dwóch dziewczynek, które sa śliczne,
                            mądre i w ogóle najlepsze na świecie, ale staram się, zeby nie
                            przywiązywały zbytniej uwagi do rzeczy w stylu: spineczki,
                            falbaneczki, koraliki i inne takie pierdoły....
                            • kra123snal Re: ręce opadają... 17.08.08, 19:43
                              > przywiązywały zbytniej uwagi do rzeczy w stylu: spineczki,
                              > falbaneczki, koraliki i inne takie pierdoły....

                              Moja córka sama zaczęła się stroić. Nie uwierzyłabym, gdyby mi się
                              nie trafił taki egzemplarz.
                              A do facetów można mieć taki stosunek, ale ja wybrałam egzemplarz,
                              który szanuje kobiety, ich zdanie i generalnie podziela moje poglądy
                              o dziwo smile Ja z facetem jestem, bo chciałam z tym akurat być, a nie
                              dlatego, ze czułabym się "niepełna". A faceci są głupsi i źle jeżdżą
                              samochodem. No i parkują jak sikają - w rozkroku smile (jak widzę
                              samochód na dwóch miejscach a pośrodku linia, to w 99% przypadków
                              zaparkował facet). Możesz mówić o mnie damska szowinistyczna świnia.
                              A w domu u nas nie ma płci, jest partnerstwo tongue_out
                  • kozauwoza Re: Przesadzasz!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.08, 15:06
                    mama_kotula napisała:

                    > kra123snal napisała:
                    > > Chamskie jest dlatego, że dziewczyna chciała dopiec.
                    >
                    > Chwila, chwila. Z postu tytułowego nie wynika nic, co by mogło
                    wskazywać na to,
                    > że dziewczyna chce dopiec. W poście tytułowym jest sytuacja -
                    spotykają sie dwi
                    > e
                    > koleżanki, córka jednej z nich ma nową fryzurę, druga matka
                    stwierdza, że w tej
                    > fryzurze dziewczynka przypomina chłopca.
                    >
                    > > Gdyby chciała byc miła, to by powiedziała, że fajna jest nowa
                    > > fryzura lub nic by nie powiedziała, żeby nie urazić matki,
                    jeżeli > t
                    > a fryzura
                    > by się jednak nie podobała
                    >
                    > Ale może nie chciała być miła, ani niemiła, może po prostu chciała
                    wyrazić swoj
                    > ą
                    > opinię na temat fryzury dziewczynki.
                    >
                    > OT - już wiem, dlaczego jestem seksistką i nie lubię bab tongue_out.
                    Jesteście drażliwe
                    > o najmniejsze gó.., w każdym komunikacie - choćby najbardziej
                    neutralnym -
                    > dopatrujecie się złośliwości i złych intencji nadawcy

                    Ależ większość bab by sie tym nie przejęła nawet w tym wątku. Nie
                    przesadzaj.
                    Ja mam akurat córkę typowo "kobiecych" gabarytów więc lubię ją ubrać
                    po chłopięcemu żeby przełamać trochę stereotypy smile
    • figrut Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 18.08.08, 04:02
      Nigdy mnie nie irytowało, jak ktoś niemal wszyscy nazywali moją córkę
      chłopczykiem, a moich synów "ojej, panienko, kto ci tak oczka wybrudził ?". Moja
      przekora utwierdzała jeszcze innych w tym przekonaniu - córa najczęściej w
      spodniach, chłopcy ubrani w ciemne róże, czerwienie, zielenie i żółcie. Teraz u
      córy (18 lat) niemożliwe jest pomylenie płci big_grin, młodszego syna (4 lata) nadal
      biorą za dziewczynkę mimo już militarnych upodobań ubraniowych, komentarze dla
      starszego syna (6 lat) straciły już "panienkę" w wypowiedzi i zostało tylko "kto
      ci tak oczka wybrudził ? " big_grinbig_grin
      Mnie to wisi jaką płcią obdarzą moje dzieci. Za to jaki komizm sytuacji, kiedy
      mówiłam do dzieci po imieniu, bez wcześniejszych wyjaśnień, że to jednak inna
      płeć tongue_out
      • maggie231 Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 18.08.08, 08:48
        a nie lepiej wymienić się numerami gadu i kontynuować ten dialog w
        odosobnieniu Miłe Panie? wchodzę na forum i chcę poczytać co tak
        zirytowało mamusię a widzę pełno jadu... smutne....
      • kanga_roo Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 18.08.08, 09:49
        hmm, mnie jakoś łatwo zrozumieć autorkę wątku, może dlatego, że też
        jestem w ciąży smile))
        i baaardzo mi się podobają komentarze, że przesadza i nie ma innych
        problemów, etc. ona przesadza, bo irytują ją uwagi koleżanki, i
        powinna to olewać. koleżanka absolutnie nie przesadza, komentując
        wygląd jej dziecka.
        " powinna nosić spineczkę "
        albo
        " ojej, obcięliście mu włoski (no jak mogliście!)"
        " w pierwszej ciąży tak ładnie wyglądałaś "

        no cóż, ja olewam, co nie zmienia faktu, że mnie takie rzeczy
        irytują okrutnie. że tak powiem, irytacja jest odruchowa, a olewanie
        wypracowane. i pomimo olania pamiętam długo. pomimo tego, że nie
        brak mi innych problemów. a może własnie dlatego. zrelaksowanemu i
        zadowolonemu człowiekowi dużo łatwiej się zdystansować smile
        • figrut Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 18.08.08, 19:06
          Dziś musiałabym się obrazić okrutnie tongue_out Poszłam do przedszkola dowiedzieć się,
          czy moi synowie zostali przyjęci. Byłam tam z synami. Wymieniam imiona i
          nazwisko, pani mówi mi, że tak, są przyjęci i pyta się mnie wskazując na mojego
          czterolatka "ona też do przedszkola ? Miejsce jest, to możemy przyjąć". Ta "ona"
          ubrana w czarne spodenki bojówki, w czarną koszulkę polo big_grin Była kupa śmiechu i
          tyle. Co miałoby mnie w tym urazić ?
          • kra123snal Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 18.08.08, 19:18
            Jest różnica między obcymi a znajomymi. Jedno może być pomyłką,
            która daje do myślenia a drugie to złośliwość. Nikt tutaj nawet nie
            sugerował, śmiertelnego obrażania, ale co dla Ciebie jest nieważne,
            to innych rusza (oczywiście wbrew temu co sobie wyobrażasz, żadna z
            nas nie myśli o samobojstwie). Przecież tak samo jest z innymi
            sprawami. Dla mnie ważne jest co moje dziecko je, a inne kobiety
            kupują warzywa "na bazarku" i się nie przejmują tablicą Mendelejewa,
            którą dziecko przy okazji spożywa. Dobrze wspomniano powyżej, że
            koleżanka, któa zrobiła uwagę przesadziła i chociaż zrobiła
            przykrość autorce wątku, to ta zapewne nie może spać (o ile nie
            może) tylko z powodu ciąży (lub innych nie mających związku). A
            zirytować się miała prawo, bo uwaga miła nie była.
            • figrut Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 18.08.08, 19:32
              Nie uważasz, że jeśli ktoś jest złośliwy, należałoby to zignorować, a nie
              zamartwiać się jego uwagami ? Szkoda życia na roztrząsanie drobiazgów. Czy
              powinnam się obrazić na mojego brata, który stwierdził, że moim dzieciom na zbyt
              dużo pozwalam i nie karcę za zepsucie czegoś, co podczas zabawy uszkodzili ?
              Moja bratowa twierdzi, że moje dzieci wciąż zbyt na luzie ubrane i to nie
              wypada, kiedy ich tak do miasta zabieram. Moja ciotka uważa, że moje dzieci
              wyglądają w czasie deszczu jak małe prosiaczki, bo pozwalam im się w błocie
              bawić. Jednym uchem wpada, drugim wypada i nie uważam, aby to był powód do tego,
              aby zatruwać sobie życie takimi uwagami, czy też zgrzytać zębami na tych, którzy
              te uwagi wypowiadają. Ja mam to głęboko w nosie, oni widzą, że nie są w stanie
              wcisnąć mi swoich racji, więc już coraz mniej uwag słyszę.
              • kra123snal Re: Czy zirytowalby was taki komentarz?? 18.08.08, 19:47
                Mi jest przykro jak słyszę, że moja córka to kolega, ale jak Ci
                wcześniej pisałam, nie siedzę w domu zaryczana i nie roztrząsam tego
                na wszystkie sposoby. Jest mi przykro w danym momencie. Problem był,
                czy autorka nie jest przewrażliwiona skoro ją uwaga dotknęła. Nie
                jest. Zresztą uważam, ze wszelkie negatywne uwagi mogą dotknąć, w
                końcu każdemu kończy się cierpliwość i nie mamy pancerza.
                • hanalui Do kra123snal!!!!!!!!!!!!!! 18.08.08, 21:27
                  Wez kra123nalu skoncz bo twoje wypociny na temat plci, obslugi
                  chlopcow i wyzszosci dziewek nad cala reszta ludzkosci sa conajmniej
                  zalosne.
                  I zapewniam cie ze tylko ci sie wydaje ze "Ja
                  posiadam niemal wszystkie cechy statystycznie przypisywane
                  facetom smile"
                  Zaden facet (pewnie za wyjatkiem twojega meza, ale on do dziwolagow
                  sie pewnie zalicza skoro z babskiem o takich pogladach zyje) by sie
                  od tylu dni nie zajmowal tu taka pie.....ba...nawet by pewnie nie
                  zwrocil uwagi ze to moze byc zlosliwosc, a juz na pewno by sie
                  przykro mu w zadnym wypadku nie zrobilo. Nie wiem czy w ogole takie
                  slowo funkjonuje w meskim jezyku big_grin w przypadku takiego zdarzenia
                  jak w poscie autorki big_grin

                  > Zresztą uważam, ze wszelkie negatywne uwagi mogą dotknąć, w
                  > końcu każdemu kończy się cierpliwość i nie mamy pancerza.

                  To nie byla negatywna uwaga...to byla pie..!!!! Naprawde nie
                  macie wiekszych problemow niz spinki do wlosow...?????? Jakie smutne
                  jest wasze zycie skoro zajmujecie sie takimi rzeczami
                  • kra123snal Re: Do kra123snal!!!!!!!!!!!!!! 18.08.08, 22:37
                    > I zapewniam cie ze tylko ci sie wydaje ze "Ja
                    > posiadam niemal wszystkie cechy statystycznie przypisywane
                    > facetom smile"

                    Wiesz chodziło o orientację w terenie, zdolności matematyczne, takie
                    tam pierdoły... Przecież się nie mam za głupią, dlatego nie
                    twierdzę, ze facetem jestem

                    Nie wiem czy w ogole takie
                    > slowo funkjonuje w meskim jezyku big_grin w przypadku takiego zdarzenia
                    > jak w poscie autorki big_grin

                    Właśnie dlatego, że typowy facet nie wie, to zaliczam ich do
                    niższego gatunku, bo stopień rozwoju humanitaryzmu, tak bardzo
                    odróżnia nas od reszty zwierząt. Wiesz (a może nie, no ale nie
                    twierdziłam, ze fanką wszystkich kobiet jestem) zdolność do
                    współczucia, empatia... Nie tylko problem głodna/niegłodna,
                    zimno/ciepło...

                    > To nie byla negatywna uwaga...to byla pie..!!!! Naprawde nie
                    > macie wiekszych problemow niz spinki do wlosow...?????? Jakie
                    smutne
                    > jest wasze zycie skoro zajmujecie sie takimi rzeczami

                    Zadziwiające jest jak wysokie mniemanie masz o sobie, gdy tymczasem
                    sama, powtórzę, żeby dotarło do jednak przedstawicielki lewej strony
                    krzywej dzwonowej (o intelekt mi chodzi), SAMA, zajmujesz się tym
                    tematem od jakiegoś już czasu uświadamiając nam wszystkim, jakie to
                    bezproblemowe życie prowadzimy.

                    > Zaden facet (pewnie za wyjatkiem twojega meza, ale on do
                    dziwolagow
                    > sie pewnie zalicza skoro z babskiem o takich pogladach zyje)

                    No, typowym facetem nie jest smile A i ja typowym babskiem nie
                    jestem smile Dziękuję za zauważenie tego. Jest to dla nas zaszczytem,
                    że tak bardzo odróżniamy się od pouczających niewiast, które niczym
                    się nie przejmują, wiedzą wszystko najlepiej i mają monopol na
                    wiedzę. Nie należy oczywiście też pominąć Twojej jedynej słusznej
                    drogi wychowawczej i niepoddawanie się głupim dyskusjom, w tym
                    tej smile))))))))))))))
                    Gratuluję dobrego samopoczucia, ale chyba należałoby trochę jednak
                    swoje wyobrażenie o sobie urzeczywistnić (jak widzę stoikiem nie
                    jesteś - pierdoła jak spineczka a tak Cię zajęła smile))))))))
                    No chyba, że matkę chłopców coś ruszyło. No ale przestań!!!
                    Problemów nie masz? Pozwól, że zacytuję Ciebie, bo co będzie lepszym
                    przekazem niż Twoje własne słowa "Jakie smutne
                    > jest wasze zycie skoro zajmujecie sie takimi rzeczami"
                    Dobranoc.
                    • hanalui Re: Do kra123snal!!!!!!!!!!!!!! 18.08.08, 23:16
                      kra123snal napisała:

                      > > I zapewniam cie ze tylko ci sie wydaje ze "Ja
                      > > posiadam niemal wszystkie cechy statystycznie przypisywane
                      > > facetom smile"
                      >
                      > Wiesz chodziło o orientację w terenie, zdolności matematyczne,
                      takie
                      > tam pierdoły... Przecież się nie mam za głupią, dlatego nie
                      > twierdzę, ze facetem jestem

                      O kurcze...i te niby kilka cech na krzyz ktore wystepuja u wielu
                      kobiet, aktore uwazasz za wybitne u siebie powoduja ze posiadasz
                      niemal wszystkie cechy statystycznie przypisywane facetom big_grin? Ale
                      mnie ubawilas. W lesie nie zginie...i prawie facet z niej big_grin

                      > Nie wiem czy w ogole takie
                      > > slowo funkjonuje w meskim jezyku big_grin w przypadku takiego
                      zdarzenia
                      > > jak w poscie autorki big_grin
                      >
                      > Właśnie dlatego, że typowy facet nie wie, to zaliczam ich do
                      > niższego gatunku, bo stopień rozwoju humanitaryzmu, tak bardzo
                      > odróżnia nas od reszty zwierząt. Wiesz (a może nie, no ale nie
                      > twierdziłam, ze fanką wszystkich kobiet jestem) zdolność do
                      > współczucia, empatia... Nie tylko problem głodna/niegłodna,
                      > zimno/ciepło...

                      Tat tak...EMPATIA takie modne slowo na tym forum big_grin. A czy jak ktos
                      nie ma empatii (dla niun ciuckajacych sie tutaj z glupotami) i jest
                      kobieta to znaczy ze jest mezczyzna big_grin?
                      >
                      > Zadziwiające jest jak wysokie mniemanie masz o sobie,

                      A mam...a tobie moze byc jedynie szkoda big_grin


                      > > Zaden facet (pewnie za wyjatkiem twojega meza, ale on do
                      > dziwolagow
                      > > sie pewnie zalicza skoro z babskiem o takich pogladach zyje)
                      >
                      > No, typowym facetem nie jest smile

                      No tak..jak nie typowy facet to jakas ciota musi byc niestety big_grin

                      > A i ja typowym babskiem nie
                      > jestem smile

                      No kurcze skoro masz tyle cech meskich wg wlasnego mniemania to nie
                      babsko faktycznie, mea culpa smile, tylko babsztyl lub babochlop big_grin

                      > Dziękuję za zauważenie tego. Jest to dla nas zaszczytem,
                      > że tak bardzo odróżniamy się od pouczających niewiast, które
                      niczym
                      > się nie przejmują, wiedzą wszystko najlepiej i mają monopol na
                      > wiedzę.

                      Och nie ma za co...nie wpadaj jednak w zachwyt...ale w sumie...coz
                      pomiedzy krzywdami jakie robia ci znajomi nieropoznajac plci twjego
                      dzieciecia miej radosc smile ode mnie big_grin

                      > Nie należy oczywiście też pominąć Twojej jedynej słusznej
                      > drogi wychowawczej i niepoddawanie się głupim dyskusjom, w tym
                      > tej smile))))))))))))))

                      A gdzie niby mowie ze jest sluszna...jest jedynie MOJA...a nie
                      sluszna, ale dla babochlopow niestety to jedno stety lub niestety big_grin


                      > Gratuluję dobrego samopoczucia, ale chyba należałoby trochę jednak
                      > swoje wyobrażenie o sobie urzeczywistnić (jak widzę stoikiem nie
                      > jesteś - pierdoła jak spineczka a tak Cię zajęła smile))))))))

                      A co nie moze???? I faktycznie relaks mam na koniec dnia big_grin

                      > No chyba, że matkę chłopców coś ruszyło.

                      Eeee tam...mysle ze moj chlopiec jest tak urodziwy ze nawet z guzem
                      i podbitym okiem wyglada uroczo....Goly, ubrany, w dlugich czy
                      krotkich wlosach, lysy, brudny czy swiezo ubrany jest pewnie
                      bardziej urodziwy niz niejedno niemowlece dziewcze big_grin...a moze
                      zwyczajnie jako matka wiem ze jest dla mnie najpiekniejszy na
                      swiecie bez wzgledu co mysla, mowia, mysla czy cokolwiek innego inni
                      znajomi czy nie.
                      A jesli chodzi o cziebie to musialabys sie bardzo postarac by zdanie
                      kogos nieznanego z neta mnie ruszylo...ba nawet zdanie kogos kogo
                      znam na temat mojego dziecka mnie nie rusza, bo mi to zwyczajnie
                      lata kto cos sobie sadzi o mnie czy o moim dziecku (patrz
                      wyzej...milosc i slepe zapatrzenie sie w idealnosc urody mojego
                      dziecka big_grin)...i tym sie wlasnie roznimy klasnalku big_grin
                      • kra123snal Re: Do kra123snal!!!!!!!!!!!!!! 19.08.08, 09:41
                        > Eeee tam...mysle ze moj chlopiec jest tak urodziwy ze nawet z
                        guzem
                        > i podbitym okiem wyglada uroczo....Goly, ubrany, w dlugich czy
                        > krotkich wlosach, lysy, brudny czy swiezo ubrany jest pewnie
                        > bardziej urodziwy niz niejedno niemowlece dziewcze big_grin...a moze
                        > zwyczajnie jako matka wiem ze jest dla mnie najpiekniejszy na
                        > swiecie bez wzgledu co mysla, mowia, mysla czy cokolwiek innego
                        inni
                        > znajomi czy nie.
                        > A jesli chodzi o cziebie to musialabys sie bardzo postarac by
                        zdanie
                        > kogos nieznanego z neta mnie ruszylo...ba nawet zdanie kogos kogo
                        > znam na temat mojego dziecka mnie nie rusza, bo mi to zwyczajnie
                        > lata kto cos sobie sadzi o mnie czy o moim dziecku (patrz
                        > wyzej...milosc i slepe zapatrzenie sie w idealnosc urody mojego
                        > dziecka big_grin)...i tym sie wlasnie roznimy klasnalku big_grin

                        Mi o głupotę Twoich męskich potomków chodziło.

                        Co do reszty, to: "i takie tam pierdoły" znaczyły itd. Jak pisałam
                        babochłopem nie jestem, bardziej tak bym o Tobie powiedziała, bo
                        przy moim poziomie wrażliwości, Ty jesteś "zimną rybą"? Tak, jestem
                        też empatyczna i chociaż wielu rzeczy nie doświadczyłam, to jestem w
                        stanie zroumieć cudze emocje, wczuć się w czyjąś sytuację i nie
                        wychodzę z założenia, że gdybym czegoś nie zrobiła, czymś się nie
                        przejęła, to inni nie mają do tego prawa. Mają, bo nie każdy jest
                        tak zimny jak Ty!
                        Kolejna rzecz, że nie widzę dalszego sensu pisania , bo "siłaczką"
                        nie jestem i praca u podstaw mnie nie interesuje. Czytania ze
                        zrozumieniem powinna Cię była nauczyć polonistka w podstawówce. Mnie
                        się nie chce powtarzać smile

                        > No kurcze skoro masz tyle cech meskich wg wlasnego mniemania to
                        nie
                        > babsko faktycznie, mea culpa smile, tylko babsztyl lub babochlop big_grin


                        Według Twojego poziomu klasyfikacji, to chyba babochłopem. Ja nie
                        klasyfikuję w ten sposób ludzi smile Jeżeli potrzebujesz prawdziwej
                        odpowiedzi, to prześlij grupy wraz z cechami i Ci podpowiem i
                        przetłumaczę na Twoje.

                        > No tak..jak nie typowy facet to jakas ciota musi byc niestety big_grin

                        No poziom słownictwa i chamstwa niezbyt dobrze o Tobie świadczy. No
                        ale cóż to, pewnie chamstwo hedonizmem sobie tłumaczysz. No ale jak
                        się pogardza partnerstwem, to pewnie w domu się trzyma
                        szowinistyczną świnię. Zazdrościsz mi, czy chciałabyś szczeknąć na
                        Pana i niewolnictwo Cię dusi? Jest też rzeczywiście typ poddanych
                        panu i władcy i gardzą związkami nie opartymi na stereotypowych
                        rolach kobiety i mężczyzny w rodzinie. Jeżeli Tobie to tylko
                        szczęście niesie... Tylko dlaczego taki typ nie chce przyjać, że
                        innym to nie odpowiada?

                        > Och nie ma za co...nie wpadaj jednak w zachwyt...ale w sumie...coz
                        > pomiedzy krzywdami jakie robia ci znajomi nieropoznajac plci
                        twjego
                        > dzieciecia miej radosc smile ode mnie big_grin

                        Oj daleko mi do samozachwytu. Jesteś zapewne niedościgniętym
                        pseudowzorem.

                        > No kurcze skoro masz tyle cech meskich wg wlasnego mniemania to
                        nie
                        > babsko faktycznie, mea culpa smile, tylko babsztyl lub babochlop big_grin

                        Kobietą jestem

                        > A gdzie niby mowie ze jest sluszna...jest jedynie MOJA...a nie
                        > sluszna, ale dla babochlopow niestety to jedno stety lub
                        niestety big_grin

                        Dla mnie "chłopskim" zachowaniem jest nieumiejętność prowadzenia
                        rzeczowej dyskusji, kiedy argumentacja się kończy. Wtedy zaczyna się
                        agresja i chamstwo. Ty właśnie na ten poziom zeszłaś. Jeżeli
                        babochłop, to dla Ciebie obelga, to właśnie po Twoim zachowaniu,
                        moim zdaniem babochłopem jesteś. I tak rzeczywiście, to jedno stety
                        lub niestety.
                        I chyba rzeczywiście problemów nie masz skoro tak się ekscytujesz
                        cudzymi uczuciami, problemami, pytaniami.
                      • kra123snal Re: Do kra123snal!!!!!!!!!!!!!! 19.08.08, 10:03
                        > O kurcze...i te niby kilka cech na krzyz ktore wystepuja u wielu
                        > kobiet, aktore uwazasz za wybitne

                        Zapomniałam dodać, że właśnie to w tych statystykach mnie dziwi, bo
                        znam wiele kobiet, które je posiadają (i ogrom facetów, którzy ich
                        nie posiadają). Nigdzie nie napisałam, ze są wybitne, ale widać
                        podświadomie traktujesz mężczyzn jako wybitne jednostki. Podałam
                        kilka najbardziej rozpowszechnionych cech stereotypowo przypisanych
                        mężczyznom, które to wg często spotykanych opinii czynią ich
                        istotami wyższymi (to takie ogólne sformułowanie i powtórzę, że nie
                        mam na myśli wzrostu).
                        Mnie tylko denerwuje takie kulturowe podejście do mężczyzn, bo tak
                        samo statystycznie (o czym się zapomina) można ich uznać za
                        głupszych, no ale istota wyższa niby też inteligentniejsza jest...
                        Jeżeli ktoś kieruje się statystyką, to do końca...
                        Jak ktoś mówi, że moja dziewczynka wygląda jak chłopczyk, to mogę
                        sobie pomyśleć różne rzeczy, niekoniecznie, że jest brzydka... Ale
                        masz rację nie warto tym się przejmować, tylko, ze już wielokrotnie
                        pisałam, że przejęcie jest chwilowe, nie spędza snu z powiek i tak
                        jak TY nie sprostowuję pomyłki do czasu konieczności użycia imienia.
                        A piękno jest ważne w życiu, dla obu płci, ładni mają lepiej,
                        łatwiej, więcej zarabiają, są uznawani za mądrzejszych niż są w
                        rzeczywistości. Taki powód przy pomyłce płci nie wydaje mi się
                        nieważny, drobiazgowy, czy płytki. Świadczy o dbaniu o przyszłość
                        dziecka. Szczęśliwą smile Zresztą przyjmij, że inni mają inny próg
                        wrażliwości, wywołany też różnym doświadczeniami życiowymi.
    • agusiak.1 Przesadzasz! 19.08.08, 08:05
      Więcej dystansu do dziecka i siebie! A może to był tylko żart? Nie
      znasz się na żartach? Mojemu dziecku kto śpowiedział, że jest
      chudzinka (14 miesięcy i 10kg). Jest drobnej budowy. Odpowiedziałam,
      że nie bedę miała okazji w przyszłości wydawać pieniędzy na
      dietetyka. I koniec.
      Ktoś podał mi kiedyś inny przykład: "Moje dziecko juz czyta"
      (miesiąc przed pójściem do kl 0) Odpowiedź" "A moje się nauczy"
      Jeśli Cie ktoś lub cos denerwuje to naucz się reagowac pozytywnie i
      inteligentnie.
      Pozdrawiam Ciebie i Twojego "Chłopczyka" wink
      • kanga_roo Re: Przesadzasz! 19.08.08, 10:48
        krasnalku, niektórym nie przetłumaczysz. widzisz te wypowiedzi:
        więcej dystansu, nie powinnaś się przejmować itp. to znaczy, że
        rzucanie głupich, nieprzemyślanych, albo i celowo złośliwych tekstów
        jest społecznie akceptowane, ale już reagowanie na nie - bynajmniej.
        bo ja się mam zdystansować, a jakiejś, pardon, idiotce wolno mi
        dopieprzać, żeby sobie humor poprawić.
        a empatia polega między innymi na umiejętności wczucia się w uczucia
        i emocje innych. ja w i e m, kiedy jakiś tekst jest przypadkowy,
        a kiedy rzucony po to, żeby zrobić sobie dobrze i dogryźć rozmówcy.
        • kra123snal Re: Przesadzasz! 19.08.08, 11:20
          Może rzeczywiście. Dziękuję smile))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka