Czy Wasze dzieci dzisiaj tez mają dzień na "NIE!!!"?
Dopiero parę minut po godz 10 a ja już wysiadam! I na dodatek ta
okropna pogoda

Mała na wszystko reaguje płaczem, bawiłyśmy się już w jej ulubione
zabawy, czytałyśmy ksiażeczki, budowałyśmy z klocków nawet byłyśmy
już na dworku i mała taplała się w kałużach ale... to na nic!
Mała ma 2,5 roczku- pytałam czy coś ją boli, mówi że nie. Dałam jej
nawet tak zapobiegawczo syrop i herbatkę na uspokojenie ale też nie
pomaga! Z wielkim krzykiem się myła i ubierała pomimo że bardzo lubi
to robic, bo co rano bawimy się w "modę" i dobieramy ciuszki z szafy
dla małej modelki

Teraz też siedzi i płacze- nie wiem o co?! A mi już głowa pęka!!!
Czy Wasze dzieci dzisiaj też mają taki dzień??? Jak go przeżyć? A
gdzie jeszcze do wieczora?
Tak się chciałam wyżalić...