Dodaj do ulubionych

Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka?

25.11.08, 12:21
Nie wiem co robić, bardzo chcielibyśmy mieć z meżem dziecko, ale mam obawy przed tym ,że nie będziemy mogli zapewnić mu dobrej opieki finansowej i dostatniego życia. Nasze wspólne pensje są bardzo małe, w zasadzie ciężko jest nam samym pogodzić koniec z końcem. Mąż twierdzi ,że jakoś damy radę, ale ja się bardzo boję… nie chce żeby dziecku brakowało podstawowych rzeczy , skoro nam czasem ledwo starcza…nie piszcie mi tylko ,że mogę dostać becikowe, bo to jest kpina…naprawde nie wiem co robić…pewnie nie da się tego jakoś dokładnie ująć, ale czy faktycznie utrzymanie dziecka musi się wiązac z duzymi kosztami?
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 12:35
      Nie jest tak źle smile).
      Trzeba trochę wydać na wyprawkę dla dziecka, ale można to sobie rozłożyć na
      miesiące. Poza tym jest allegro. Można tam za grosze wyposażyć we wszystko malucha.
      Na jedzenie przez pierwsze 6 miesięcy nic nie wydajesz. Wystarczy, że podajesz
      dziecku pierś. Potem przez jakiś czas żywi się nadal głównie mlekiem mamy.
      No ogólnie to jest tak, że na dziecko wydaje się tyle na ile można sobie
      pozwolić wink). Wiadomo, że są wydatki konieczne takie jak pieluchy, ale nie
      trzeba kupować oryginalnych Pampersów, tylko jakieś tańsze odpowiedniki.
      Jak staraliśmy się o pierwsze dziecko to też nie mieliśmy jakiejś super sytuacji
      finansowej, a bez problemu sobie ze wszystkim daliśmy radę.
      • mama_kotula Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:45
        Cytat
        Na jedzenie przez pierwsze 6 miesięcy nic nie wydajesz. Wystarczy, że podajesz dziecku pierś. Potem przez jakiś czas żywi się nadal głównie mlekiem mamy.


        Dodaj: pod warunkiem, że będziesz karmić piersią.
        Dodaj: matka karmiąca powinna jeść porządne jedzenie, a nie chłam i półprodukty z Biedronki czy Lidla.
        Dodaj: porządne jedzenie oraz warzywa i owoce kosztują sporo

        • koza_w_rajtuzach Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:54
          > Dodaj: matka karmiąca powinna jeść porządne jedzenie, a nie chłam i półprodukty
          > z Biedronki czy Lidla.
          > Dodaj: porządne jedzenie oraz warzywa i owoce kosztują sporo

          Warzywa i owoce to chyba je się codziennie, niezależnie od tego czy karmi się
          piersią czy też nie smile.
          • mama_kotula Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 15:03
            Cytat
            Warzywa i owoce to chyba je się codziennie, niezależnie od tego czy karmi się
            piersią czy też nie smile.


            Kozuniu, jesteś pewna? Zajrzyj na forum "Oszczędzamy". Tam podstawą żywieniową
            są kluchy z makaronem, ziemniakami i sosem. Warzywa wyłącznie w sezonie, jak są
            tanie.
            No, w sumie ziemniaki to warzywa tongue_out
    • jagabaga92 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 12:35
      Wg durnego artykułu z Onetu miesieczny koszt utrzymania dziecka to ok. 2000 EURO
      - durne, co????

      Maluch "kosztuje" zdecydowanie mniej niż dorosły, pod warunkiem że nie bedzie
      dla Ciebie ujmą założenia dziecku ubranka po innym dzieciaku (a znam takie
      przypadki). Później, gdy dziecko idzie do szkoły, to wiadomo - ksiązki, składki,
      wycieczki, ubrania. Ale na podstawowe rzeczy dla dziecka, jeśli oboje
      pracujecie, na pewno nie zabraknie, a z czasem może będziecie lepiej zarabiać smile

      A dostatnie życie jest niczym, gdy miłości brakuje...
    • dollce Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 12:56
      Becikowe to faktycznie nie duzo. To raptem 1000 zł . Nie wiem czy nawet na miesiąc by wam wystarczyło. Piszesz, że dopiero chcielibyście mieć dziecko z mężem, dobrze , że nie jesteś już w ciąży, tylko rozważacie to ;/ Ja bym się nie zdecydowała .

    • lilka69 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:07
      u mnie ok 1500-2000
      3 latek -przedszkole 1 tys i reszta- jedzenie i ubranie a takze
      zabawki i tzw.wyjscia.
      im starszy tym wiecej kosztuje.
      • jagabaga92 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:22
        ...wydatki a wydatki... moim zdaniem dziecko nie musi jeździć w wózku za 2000zł
        i chodzić do prywatnego przedszkola, a potem szkoły.
        Na normalny wózek, łożeczko i podstawową wyprawkę becikowe powinno wystarczyć.
        Na maluszka wydawaliśmy na pieluchy i płyny do kapieli (max. 200zł). Potem
        doszły "słoiczki" - ok. 150zł miesiecznie.
        Troche ciuszków (nie za duzo, bo i tak malec błyskawicznie wyrasta) - z drugiej
        reki naprawde nie kosztują fortuny. Zabawki też nie muszą być z najwyższej półki.
        Gdy doszły inne wydatki, odeszły pieluchy i słoiczki smile

        Nie jest źle smile

        Dopiero czas szkoły może wstrząsnąc kieszenią sad
        • joanna_poz Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:29
          jagabago, tylko że to max 200 zł to i tak sporo dla kogoś, kto
          napisał, że ledwo wiąże koniec z końcem.

          dziecko oczywiscie nie musi chodzić do prywatnego przedszkola, tylko
          ze czasem to prywatne przedszkole jest koniecznością, kiedy w
          rachubę nie wchodzi publiczne. tak jest np. u nas.
          • jagabaga92 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:46
            Tak, joanno, ja to rozumiem i każdy prywatnie musi przeanalizować, na co może
            sobie pozwolic przy określonych dochodach. A u autorki wątku, skoro pojawiła sie
            myśl o dziecku, zapewne sytuacja, choć ciężka, to tragiczna nie jest.

            Przytoczę jeszcze przykład mojej koleżanki samotnie wychowującej dziecko
            (9-latek). Ona też ledwo wiąze koniec z końcem, z tym że jej rachunki za
            prywatny telefon komórkowy (podkreślam: prywatny) opiewają średnio na 200zł... i
            co z gospodarnością...?
    • kinga127 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:16
      Nie chcę Cię dołować, ale w pierwszym roku życia wydatki na dziecko - akurat w
      moim przypadku to było 500-600 zł miesięcznie, sama byłam zdziwiona jak wzięłam
      i podliczyłam wszystkosad, "lepsze" szczepionki, waciki, kosmetyki, pieluchy,
      chusteczki nawilżające, ubranka, czasem leki, czasem mleko sztuczne,jakieś tam
      wizyty prywatne u lekarza, żeby obejść kolejki, bo z pewnymi sprawami nie można
      było czekać i inne duperele. Dodam, że z ubrankami nie szalałam, a poza tym
      pewne rzeczy można odpuścić, do dzisiaj się dziwię po jaką cholerę kupowałam
      drogie pampersy, zamiast kupić w Lidlu, czy biedroncesmile
      Skąd jesteś?
    • uzmina Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:18
      dla mnie to jest okropne ze chce sie miec dziecko i zamiast sie z niego cieszyc
      ze bedzie. to ludzie mysla o kasie!!!!!!!! koszmar jakis.
      • joanna_poz Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:31
        samą radością i miłościa dziecka nie wyżywisz.
        to zaden koszmar - to realia.
      • bj32 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 18:14
        O radości z dzieci mozesz sobie sporo poczytać tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=615
        Niektórzy tam sie "cieszą" jednym dzieckiem, inni trójką,czy
        czwórką, jeszcze inni siódemką, dziewiatką albo i trzynaściorgiem.
        Mogę jedynie pochwalić autorkę wątku, że zamiast z
        wrzaskiem "Zaludniać!!!!" rzucić sie na męża zastanawia sie, czy
        jest w stanie dać dziecku cokolwiek oprócz miłości. I to *zanim*
        zaszła w szóstą czy choćby i pierwszą ciażę.
        My się szwendamy z córką po wynajmach. I wiesz, co? Gdybyśmy
        mieszkali na swoim i odpadłaby nam część kosztów to z radością
        zdecydowalibyśmy się na drugie dziecko. A tak - wolimy jednemu
        zapewnić sensowne warunki i mieć na wszystko, czego potrzebuje i
        trochę ponadto [a nie jest wymagająca] niż "cieszyć się" dwójką,
        żreć chleb z cebulą i kłócić sie po nocach, bo stres by nas
        wykończył. Też sądzisz, że myślimy tylko o kasie?
    • ania-7777 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:35
      Dobrze rozumiem Wasze obawy. Szczerze mówiąc jeśli sytuacja rzeczywiście jest tak kiepska....to ja bym się na dziecko nie zdecydowała. Jeśli faktycznie żyjecie w biedzie( no bo jak to nazwać inaczej , skoro Wam nie starcza i obawiasz sie ze moze braknac na podstawowe sprawy) , to po co Wasze dziecko ma też tak życ, a pewne jest że jak się pojawi to będzie Wam jeszcze cięzej.
    • mama_kotula Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:42
      To zależy od wielu rzeczy.

      Np. od tego, czy dziecko jest zdrowe. Leki pożerają sporo pieniędzy (ot choćby takie emolienty do kąpieli - uprzedzam komentarze: płynna parafina z apteki za 8zł to NIE jest zamiennik emolientu, jak tu często na forum było pisywane). Mleko dla alergików - jest tanie, jeśli ma się refundację. Jeśli się nie ma, to jest drogie.
      Zależy od tego, czy dziecię może używać najtańszych pampersów za 10zł paczka, czy nie może, bo ma po nich dupsko jak pawian.
      Zależy od tego, czy możesz pozwolić sobie na rezygnację z pracy, czy bedziesz musiała zapłacić za żłobek/opiekunkę.

      I nie ma się co oszukiwać, dziecko generuje spore koszty, które się wprawdzie zmieniają w miarę rośnięcia dziecka, natomiast ogólna wartość raczej wzrasta. Można jednak postawić na plan minimum - najtańsze pieluchy, byle jakie jedzenie z biedronki, wyjścia z dzieckiem wyłącznie w miejsca niepłatne (odpada - basen, wszelkie zajęcia grupowe, wystawy, teatr, kino). Co kto lubi. Ja nie lubię tongue_out
      • alkara do mama_kotula 25.11.08, 15:18
        a dlaczego uważasz że jedzenie z biedronki to chłam i byle co?
        czy naprawdę czujesz się lepiej odżywiona jak kupisz np: parówki
        Berlinki w Piotrze i Pawle za ponad 5 zł czy jak byś je kupuła
        poniżej 4 zł w Biedronce ???? a czy kawa Inka tańsza o złotówkę w
        Biedronce, ta sama co w innych sklepach to może jednak jakaś inna?
        mleko bebiko kupione za 10.65 zł a nie za 14 zł też wygląda na
        identyczne.
        może więc problem tkwi w tym że niektórym po prostu nie wypada iść
        do Biedronki i wolą mówić że to chłam.
        • mama_kotula Alkara 25.11.08, 15:27
          Ja nie mówię, że każde jedzenie z biedronki to chłam.

          Parówki to ogólnie chłam, niezależnie czy z Biedronki czy z Piotra i Pawła.
          Groszowych oszczędnościach na MARKOWYCH produktach typu Bebiko czy pieluchy Pampers, tudzież słoiczki Bobovity też nie miałam na myśli.

          Piszę o produktach made by Biedronka, czy tam produkowane dla Biedronki (tak, wiem, przez markowych producentów bla bla bla) bo widzę, jaką mają jakość, zdarzyło mi się parę razy kupić i mam porównanie.

          I nie, nie uważam, aby nie wypadało mi iść do Biedronki bo chodzę i kupuję tam. Natomiast najtańszego "biedronkowego" chłamu nie kupuję. Typu soczki w kartonikach dla dzieci za 1,60/4 szt, jogurtów i innych tego typu.
          • alkara Re: Alkara 25.11.08, 15:30
            oki smile))
    • dollce Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:42
      Jestem podobnego zdania ,jak się planuje dziecko, no to powinno się mieć na
      uwadze to ,czy mu się zapewni byt materialny. Uważam ,że dzieci =wydatki. Z
      resztą , taki model życia jest teraz napędzany. Ja bym wolała ,żeby moje dziecko
      miało to co chciało i żebym mogla jemu to zwyczajnie dać.

      • phantomka Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 13:48
        Przy swiadomym planowaniu dziecka, ty masz racje, tzn. najpierw
        poprawcie stope zyciowa, a pozniej planujcie dziecko. Tak, zeby nie
        dochodzilo do sytuacji wyboru miedzy np. butami dla dziecka, bo ma
        juz dziurawe buty a lekarstwem, bo jest chore. Wtedy faktycznie
        ciezko jest cieszyc sie z rodzicielstwa i tez ciezko malzonkom zyc w
        harmonii, jak ciagle trzeba liczyc kazdy grosz.
        A na dziecko wydaje sie tyle, na ile mozna sobie pozwolic. Jak mamy
        mniej, to wydajemy mniej, jak masz wiecej kasy, to tez inaczej nia
        dysponujesz.
        Ciezko ocenic jakis koszt m-czny, bo np. odezwie sie ktos z
        zarobkami 20 tys/m-c i powie, ze 5 tys to malo na dzieckosmile
        • aloiw1985 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:20
          Zgadam sie w stu procentach- na dziecko wydajesz tyle ile sobie
          mozesz pozwolic.
          przemyslcie to dokladnie.
          a moze najpierw zacznijcie szukac lepiej platnej pracy?
          pamietaj ze jak urodzisz to bedziem musiala zrezygnowac z pracy lub
          wynajac nianie/zlobek.
    • bondi007 [...] 25.11.08, 14:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lilka69 Re: bondi-to ty mowisz brednie 25.11.08, 14:24
        ktos musi oplacic dziecko! podalam ile mnie kosztuje dziecko- im
        starsze tym wiecej. mni ekosztuje od 1500 do 2000zl miesiecznie. na
        drugie w tej sytuacji mnie nie stac bo to bedzie oznaczalo nizszy
        poziom zycia. a ja chce wozek za 3 tys, pieknie umeblowany pokoj,
        prywatne przedszkoel i szkole. co kto woli! ja wole tak i jedno
        dziecko. jednak nawet majac nizsze oczekiwania to trzba na to miec.
        a nie tylko plodzic dzieci z mysla-jak bog dal to bog wyzywi.
      • mama_kotula Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:25
        Pomiędzy "ledwo wiązać koniec z końcem" a "wychowywać dzieci skromnie" jest
        jednak znacząca różnica.
        "Żyć godnie" nie oznacza również modelu "rozpuścić dziecka do granic możliwości".

        PS. Nie cierpię dorabiania ideologii o "skromnym chowaniu" do piszczącej biedy.
        • hanna26 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:32
          Podpucha.
          To oczywiste.
          • mama_kotula Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:36
            hanna26 napisała:

            > Podpucha.
            > To oczywiste.

            Faktycznie możesz mieć rację. I zaraz "przypadkiem" ten wątek znajdzie się na
            głównej stronie gazety wink
            • bj32 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 28.11.08, 16:46
              Obawiam się, Kotulo, że wątki na pierwszą stronę zgłaszają
              moderatorzy... I ja większość przyszpilonych zgłaszam. Ten też
              zgłosiłam. A słowo Ci daje, że go nie zakładałam. Tyle, ze zgłosiłam
              w pierwszym dniu jego życia i do tej pory nie wisi na pierwszej;P
              Zatem Twoja teoria spiskowa upada.
              Chociaż... Jeśli zobaczysz wpisy Nessie-jp, Naprawdętrzeźwego i
              kilku innych rzadkich bywalców, to będzie znaczyło, że mój plan
              rozreklamowania naszego foru sie jednak powiódłwink
        • artjoasia Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:54
          CytatNie cierpię dorabiania ideologii o "skromnym chowaniu" do piszczącej biedy.

          ... ale autorka wątku nie do końca sprecyzowała, czy ta bieda piszczy, czy kwili, czy może krzyczy gromkim głosem...


          • mama_kotula Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 15:01
            Cytatartjoasia napisała:

            > CytatNie cierpię dorabiania ideologii o "skromnym chowaniu" do piszczącej bie
            > dy.


            > ... ale autorka wątku nie do końca sprecyzowała, czy ta bieda piszczy, czy kwili, czy może krzyczy gromkim głosem...


            A ja nie o autorce, ja tak ogólnie dywaguję smile
            • artjoasia Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 15:03
              Aaa, to przepraszam, zaraz wejdę pod stół i odszczekam. Publicznie.
        • bondi007 [...] 28.11.08, 12:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • misiana Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 28.11.08, 15:32
            Z jednej strony tak, masz rację, nie ma nic bardziej wkur.wiającego niż postawa
            roszczeniowa u małego szczyla, ale weź już nie wpadaj w tony pod tytułem "w
            świecie galopującej konsumpcji" itd. itp. A gdyby szczeniara obrażała mi się, że
            nie kupuję jej spodni po 200 złotych para, bo takie mają kolezanki, to by w
            ramach nauki chodziła w ciuchach z second handu i tyle.
    • artjoasia Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:15
      U nas w pierwszym roku życia córki wychodziło średnio 200 - 300 zł miesięcznie i
      uważam, że to absolutne minimum. Najwięcej kosztowało mleko (dziecko butelkowe),
      pampersy i słoiczki. Na wyprawkę i większe jednorazowe wydatki typu wózek czy
      łóżeczko (używane na allegro) wystarczyło becikowe. Ubranka tylko za pierwszym
      razem kupiłam nowe i żałuję - moja córka potrafi całkowicie zniszczyć ubranie
      już po pierwszym włożeniu, więc teraz poluję w ciucholandach. Podstawowe
      kosmetyki (oliwka, kremy, szampon) wystarczyły na ponad rok. Moje dziecko na
      szczęście nie jest alergikiem ani nie ma żadnych problemów zdrowotnych, więc nie
      musiałam wydawać na leki czy prywatnych lekarzy; wykupiłam jedynie płatne
      szczepionki, no ale to przecież nie jest niezbędne do życia.
      Później odpadają niektóre wydatki, ale dochodzą nowe, na przykład na upiornie
      drogie większe zabawki, jak rowerek, huśtawka, zjeżdżalnia, koń na biegunach,
      sanki itp. Ale tak naprawdę wydatki rosną dopiero wtedy, kiedy zaczynają się
      jakieś płatne zajęcia czy wyjścia. Nawet koszt państwowego przedszkola może być
      zbyt dużym obciążeniem dla osób ledwo wiążących koniec z końcem.
      Mnóstwo osób dostaje większość rzeczy dla dziecka w prezencie lub po innych
      dzieciach, może się więc okazać, że początkowo musicie wydawać jedynie na
      pieluchy. Jednak jeżeli już teraz jest Wam finansowo dość ciężko, to mając
      powiedzmy kilkuletnie dziecko będziecie zmuszeni znaleźć jakieś dodatkowe źródło
      dochodów.
    • milkaemilka_live Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:17
      Ale ja nie wiem co za problem masz droga założycielko wątku. Becikowe to fakt marna zapomoga ;-/. Ale każdy ma prawo do tego żeby urodzić dziecko opiekować się nim nie ważne czy ma kase czy nie bo tu nie o to chodzi. Posłuchaj się męża facet wie co robi i jak tak mówi tzn że wie że jakoś sobie poradzicie wink
    • franna.6 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:24
      No ale co będzie jeśli jednak sobie nie poradzicie? Może lepiej spróbujcie najpierw jakoś poprawić tą waszą sytuację finansową a dopiero potem decydować się na dziecko no bo jeszcze raz pytam co będzie jak sobie nie poradzicie? Oddacie dziecko?!?!?!

    • elan-o100 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:30
      duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuże!!!!!
    • kowalikm Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:39
      Jeżeli rzeczywiście chcecie mieć dziecko (a nie tylko Twój narzeczony) to dacie
      radę. Jeśli macie etatową pracę i jesteście przyzwoicie wykształceni to dacie radę.
      Każdy rozsądny człowiek zadaje sobie pytania przed a nie po...
      Powiedzenie jakoś to będzie mnie osobiście rozbraja, ale...
      dziecko to chyba wyjątek...po prostu jeśli jest już czas najwyższy i psychicznie
      jesteście gotowi to trzeba.

      U nas były te same pytania. Ja nie mam pracy nadal studiuję, nie mam żadnych
      świadczeń, nie mogłam wziąć wychowawczego - korzystam z ubezpieczenia męża.
      Jestem na studiach doktoranckich - śmiesznie niska kasa dla 30 letniego
      człowieka, ale inni i tego nie mają.
      Mąż ma niestabilną pensję. Babcie nadal pracują zawodowo.
      Jakoś się udało. Wbrew pozorom mimo, że niczego nie oczekiwaliśmy sporo pomogli
      rodzice.
      Dla mnie największą ilość wydatków pochłaniają lekarze i leki. Czekanie 4
      miesiące dla dziecka, na konsultację ze specjalistą przy ciągłych zapaleniach
      ucha to koszmar. 80 zł i sprawa załatwiona, wiem co jest grane mam recepty. Mam
      małego alergika - miesięcznie na same leki, badania i lekarzy wydaję ok. 200 zł.
      Zapewne z części byśmy zrezygnowali: nie kupiłabym extra szczepionki na
      pneumokoki za 300zł, jakiś preparatów wzmacniających, nie robiłabym badań na
      pasożyty za ponad 100 zł itd itd.

      Człowiek totalnie przewartościowuje swoje życie po urodzeniu dziecka i przestają
      się liczyć nowe ciuchy, wyjścia do kina itd. Ja bardzo często odwiedzam
      LUMPEKSY. Ubieram tam siebie i brzdąca. Czasem niestety trzeba kupić buty czy
      bieliznę dla dziecka co niestety kosztuje. Podobnie pampersiaki czy mleko
      modyfikowane jak będziesz szła do pracy czy nie będziesz miała pokarmu.

      Ja nie wyobrażam sobie życia bez mojego brzdąca - mogłabym go czule nazwać "MÓJ
      WYDATEK" wink. Zauważ, że tak na prawdę dla dziecka najważniejsi są kochający
      rodzice. Pracujecie oboje, więc zapewniam Cię, że na pieluchy też się znajdzie wink.

      Powodzenia...
      • basiasopinska Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:47
        Jak zaszłam w ciąże mój mąż pracował co prawda na etacie, ale żeby
        kokosy zarabiał to nie powiem, ja byłam na ostatnim roku
        studiów.Pomyślałam ze będzie tragedia, jak my damy sobie rade.Nagle
        się okazało że mam wiele dobrych osób wokół siebie, dostaliśmy
        mnóstwo ubranek dla dziecka, wyprawkę zrobiła teściowa, mały ma już
        20 mies i dajemy rade, jeszcze mu nigdy niczego nie zabrakło.Nie ma
        się co zastanawiać, dziecko daję siłę i wiarę!!!!
    • akado Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:49
      Hej! Rozumiem Cię doskonale! Napiszę jak to wyglądało u nas, oblicz sobie
      koszty, podam mniej więcej bez ściemy. Jak zaszłam w ciążę(nie planowaliśmy
      jeszcze dziecka wogóle), to też się bałam, że sobie nie damy rady, byłam
      przerażona!!!
      Jak się córka urodziła 2 lata temu, to mąż zarabiał 1300 zł a ja 900 zł. Daliśmy
      radę ale przyznam szczerze, że dostaliśmy dużo zupełnie nieplanowanej pomocy,
      czyli ubranka dla dziecka od aż 2 znajomych mażeństw po ich dzieciach, nowe
      ubranka jako prezenty od naszych koleżanek, rodziców, teściów etc. Więc o
      ubranka nie musieliśmy się martwić wogóle przez jakieś 1,5 roku po urodzeniu
      dziecka.
      Na łóżeczko dali kasę teściowie - taki mieli gest, chociaż mówiliśmy że stać nas
      sobie kupić ale się uparli. Zabawkami zostaliśmy zasypani jak się dziecko
      urodziło przez znajomych i rodzinkę(nic nie musieliśmy kupować), dopiero na
      roczek kupiliśmy córce jakiś prezent od nas - rodziców smile

      ŻYWNOŚĆ dla dziecka - to niestety kosztuje, nie oszukujmy się!!!
      Ja miałam mało wartościowy pokarm, dziecko głodne i się darło, trzeba było
      dokarmiać od razu butlą a po kilku tygodniach wogóle zrezygnowałam z karmienia
      piersią. Tak więc koszt mleka liczę już od 2 tygodnia życia dziecka. Niestety
      córeczka po Bebiko i zwykłym NAN miała jakieś uczulenie i ulewała, kupowaliśmy
      więc NAN AR w puszkach - dla alergików i przeciw ulewaniu. Było świetne ale
      koszt też niezły, bo za 1 puszkę 14-16 zł wtedy było, a tych puszek szło nam
      kilka miesięcznie, to sobie policz (koszt ok.150 zł mies. na samo mleko).
      Po 4 miesiącu życia dziecka zaczyna się wprowadzanie do żywienia słoiczków -
      czyli deserki i obiadki, musisz dawać jedno i drugie, żeby dieta była
      urozmaicona + nadal mleko oczywiście. Są zwolenniczki samodzielnego gotowania
      zup, miksowania, mrożenia w słoiczkach (że niby taniej) ale ja ze swego
      doświadczenia widzę i wiem, że na to po prostu nie ma czasu!!! Ja mam bardzo
      ruchliwe dziecko które non-stop domagało się uwagi + często płakało. Jechaliśmy
      więc do hipermarketu i kupowaliśmy na cały miesiąc 30 deserków i 30 obiadków
      (koszt ok. 200-250 zł miesięcznie). Era słoiczkowa trwa u dziecka ok. 8 miesięcy
      a później to już coraz rzadziej kupujesz, bo dziecko je już normalne rzeczy po
      trochu oczywiście: jajecznica, schabowy czy mielony na obiad (pod warunkiem że
      dziecko nie jest zbyt wybredne, no bo dzieci swoje gusta też mają). Moja córka z
      jedzeniem sporo wybrzydzała i miała swoje ulubione potrawy, więc starałam się do
      niej dostosowywać.

      PIELUCHY - przygotuj się że przez pierwsze 3-4 miesiące życia dziecka będziesz
      wydawała kasę na jednak droższe pieluchy (Pampersy, Huggiesy, Dada - z
      Biedronki) z prostego powodu - dziecko ma po urodzeniu bardzo delikatną skórę a
      te pieluchy są naprawdę świetne i delikatne i bawełniane! JAk córka skończyła 3
      miesiące to przerzuciliśmy się dopiero wtedy na tanie pieluchy TIP z Reala.
      Zaakceptowała je bez problemu i potem tylko TIp-owskie kupowaliśmy. Były i są
      najtańsze na rynku! POdsumujmy koszt pieluch - jak się dziecko urodzi pieluszek
      idzie mnóstwo!!! Paczkami licząc to 2-3 duże paczki Pampersów nam schodziły
      (czyli koszt ok.150 zł miesięcznie)
      • akado Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:54
        Aha - do tego dolicz:
        -płyny do kąpieli, oliwki (Johnson, Nivea albo jakiś inny dobry)
        - ok. 4 paczki chustek nawilżanych miesięcznie (czyli ok.20 zł miesięcznie)
        -krem do pupy (najlepszy jest Sudocrem)
        -leki jak dziecko zachoruje
        • akado Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 14:58
          No i szczepionki, w pierwszym roku życia to chyba było o ile dobrze pamiętam 3*
          120 zł.
      • izazdo nie ma czegos takiego jak malo wartosciowy pokarm 25.11.08, 18:05
        Niemowle piersia karmi sie na żądanie, a nie co 3-4 godziny. Noworodek może
        chcieć ssać nawet co godzinę i to jest NORMALNE.
    • alabama8 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 15:26
      Jak zdrowe i na cycu to można pociągnąć. Jak chore to pójdziecie z
      torbami.
      Czy mąż już zaplanował kto się będzie potomkiem zajmował? Czy stać
      was na nianię, czy nie wrócisz do pracy, czy posiedzi teściowa?
      Czy też on będzie "miał" dziecko a ty będzesz się martwić o całą
      resztę?
    • krolowanocy Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 15:40
      jeśli wam ledwo starcza, to zmieńcie pracę na taką, w której
      będziecie zarabiać tyle, żeby wam starczało oraz żebyście mogli
      odłożyć trochę pieniędzy na niespodziewane wydatki.
      "jakoś to będzie" w przypadku dziecka jest skrajnie
      nieodpowiedzialne.
      poza tym jak ty nie będziesz pracować to będziecie mieli jeszcze
      mniej pieniędzy
      a co do kosztów to tak jak poprzedniczki pisały: ile się ma, tyle
      się wyda. ale dziecko nie może być od początku skazane na najtańsze
      pieluchy z Tesco. bo od nich się dupa odparza. może nie każdemu
      dziecku, ale większości.
      • izazdo pomysly na oszczedzanie 25.11.08, 17:50
        Co to znaczy, że zarabiacie naprawdę mało? Najniższą krajową albo niewiele
        więcej? Pytam, bo są tacy, dla których w minimum socjalnym mieści się opera dwa
        razy w miesiącu, restauracja co najmniej raz na tydzień i raty za supersamochód,
        bo byle czym nie będą jeździc.

        Nawet, jeśli powiesz, ile zarabiacie, to i tak nic to nie powie. Zależy, co
        macie po stronie wydatków (czy płacicie na wynajem albo ratę kredytu
        mieszkaniowego, czy mieszkacie z rodzicami albo w mieszkaniu po babci, czy macie
        ogródek, w którym można by hodować warzywa, itp.itd.) Na pewno dziecko kosztuje,
        więc jesli po oplaceniu kosztow stalych (mieszkanie, rachunki, wasze jedzenie,
        srednia rezerwa na leki, ubrania, niespodziewane wydatki) nie zostaje wam juz
        NIC i nie ma mozliwosci dokonania cięć oraz nie ma widoków na poprawę sytuacji
        (awans, podwyżka, koniec jakichś stałych opłat za naukę czy raty itp) to
        najpierw trzeba pomyśleć o zmianie pracy na lepiej płatną.

        Koszty utrzymania dziecka można zredukować, kupując pieluchy tetrowe,
        wykorzystując domowe metody pielęgnacji skóry (kąpiel w krochmalu, do pupy tani
        i podobno świetny linomag), karmiąc dziecko własnoręcznie przygotowanymi
        posiłkami zamiast gotowych papek, kupując wyprawkę i akcesoria z drugiej ręki.
        Do prania pieluch forumowiczki bardzo polecają tani proszek Dzidzius albo szare
        mydlo zamiast drogiego i kiepskiego Jelpa czy Loveli. Poczytaj forum, to
        kopalnia pomyslow na oszczedzanie (a efekty nawet lepsze!). Zamiast wózka za
        1500 zl możesz sama uszyć chustę (po prostu obszyć 3-4 m prostokątnego materiału
        albo nawet ją kupić (200 zł). Jeśli do tego nie będziesz musiała płacić za
        żłobek, bo możesz liczyć na mamę czy teściową, to odpadnie ci kolejny wydatek. A
        jeśli nie, to może pójdziesz na wychowawczy i założysz klubik malucha, biorąc
        pod opiekę kilkoro innych dzieci, których mamy wrócą do pracy? Najtańsze
        łóżeczko w IKEI kosztuje ok. 100 zł, wanienka ok. 30 (naprawdę nie potrzeba
        wypasionego kombajnu za 400 zł), więcej mebli nie potrzebujesz (na ubranka
        możesz wygospodarować półkę w waszej szafie, a kącik do przewijania zrobić np.
        na starym stole (więcej miejsca i mozesz usiąść!). Karmiąc piersią musisz się
        dobrze odżywiać, ale jedzenie gotowane w domu jest tańsze niż gotowe półprodukty
        (odkąd zaczęłam gotować w domu po wyjściu za mąż wydaję na jedzenie mniej niż na
        studiach, kiedy ledwo wiązałam koniec z końcem, ale kupowałam półprodukty albo
        gotowe dania). Koszty jedzenia BARDZO obniża robienie zakupów przez internet w
        www.a.pl (obsługuje okolice warszawy, ale sa inne tanie hipermarkety spozywcze,
        np. niewiele droższe od a.pl frisco). My zeszlismy z 250 zl tygodniowo do 120
        (na 2 dorosle osoby) i naprawde nie kupujemy śmieci (kiełbaska myśliwska, soki
        100% itp). W a.pl wszystko jest tańsze niż w hipermarketach o kilkanaście do
        kilkudziesięciu %, a zakupy przywozi ci kurier gratis pod samą lodówkę (we
        frisco >150 zl, w a.pl >100 zl).

        Zamiast zabawek edukacyjnych dla dziecka mozesz wykorzystac pomysly superniani
        na zabawe przedmiotami codziennego uzytku i codziennymi czynnosciami (wspolna
        zabawa w kuchni, zabawy na swiezym powietrzu). Kopalnie pomyslow na zabawy masz
        na forum. Fajna alternatywa dla wybajerzonej karuzeli fisher price są lampki
        choinkowe zawieszone nad łóżeczkiem (pomysl z forum), zamiast pozytywki mozesz
        puszczać płytę CD albo RMF Classic.

        Dowiedz sie także, czy przy waszych zarobkach nie przysluguja wam jakies zasilki.

        Większe wydatki zaczną się równo ze szkołą, ale do tego czasu masz 7 lat żeby
        znaleźć lepsza prace, zalozyc wlasna firme, znalezc dodatkowa robote itp itd.
    • artjoasia Uwaga techniczna 25.11.08, 17:34
      O ile dobrze zrozumiałam, wątek dotyczy życia mniej więcej na granicy minimum socjalnego (co oznacza, że czasem można sobie pozwolić na pójście do kina, na basen czy kupno książki, ale nie można sobie pozwolić na żarcie kawioru, wakacje na Wyspach Kanaryjskich ani kupno wózka za 3000 zł). Dlatego zupełnie nie mogę pojąć, po jaką cholerę pchają się z łapami do tego wątku osoby, które zarabiają wielokrotnie więcej, a tym samym nie mają bladego pojęcia o skromniejszym życiu. To tak, jakbym ja się chciała wdawać w dyskusje na temat przyrządzania filet mignon, chociaż moje umiejętności kulinarne zaczynają się i kończą na zagotowaniu wody... Wkurza mnie to tym bardziej, że jest to, można powiedzieć, recydywa.
      To nie był atak personalny, uchowaj Boże! To po prostu takie, hm... ogólne dywagacje.
      • mama_kotula Re: Uwaga techniczna 25.11.08, 18:48
        Cytat
        Dlatego zupełnie nie mogę pojąć, po jaką cholerę pchają się z łapami do tego
        wątku osoby, które zarabiają wielokrotnie więcej, a tym samym nie mają bladego
        pojęcia o skromniejszym życiu.


        Hmm, może dlatego, że te osoby zarabiające wielokrotnie więcej, kiedyś również
        mogły żyć na skraju minimum socjalnego, a nawet biologicznego i z autopsji mają
        porównanie, jak wygląda życie z dzieckiem w obu warunkach? smile To taka hmm...
        ogólna dywagacja.
        • artjoasia Re: Uwaga techniczna 25.11.08, 19:56
          Możliwe. Ale ja piłam akurat do zupełnie innej osoby i tej osoby raczej to nie dotyczy, tak strzelam przynajmniej. smile Bo wiesz, zawzięta nie jestem, ale sklerozy to nie mam... No i jeszcze jestem taka krowa, co nie zmienia zdania - jak mnie coś wkurzało rok temu, to teraz wkurza tak samo. Zwłaszcza ton.
          No niech będzie, że prywatę uprawiam.
    • mama_misi Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 18:07
      Nie obraź się, ale dla mnie to głupie pytanie. Nie jesteś w stanie przewidziec
      kosztów utrzymania dziecka. Jeżeli naprawdę go pragniesz dasz sobie radę.
      Koszt utrzymania miesięcznego mojego dziecka to min. 2000 zł. Nawet w koszmarach
      takiej kwoty sobie nie wyśniłam...

      Pozdrawim
      • bj32 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 19:01
        CO potwierdza teorię, że każdy wydaje tyle, na ile go stać: my mamy
        średnio coś 2300,- do 2500,- na troje, w tym opłaty itede... A
        dzicie ma siedem lat i chodzi do szkoły.
        I - nie bierz tego do siebie - gdyby było mnie stać na wywalenie
        ciepłą rączką 2000,- miesiecznie na samo jedno dziecko to skakałabym
        z radości pod sufit i w pierwszej kolejności wzięła kredyt na
        mieszkanie.
        • mama_kotula Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 19:02
          Cytat
          I - nie bierz tego do siebie - gdyby było mnie stać na wywalenie
          ciepłą rączką 2000,- miesiecznie na samo jedno dziecko to skakałabym
          z radości pod sufit i w pierwszej kolejności wzięła kredyt na
          mieszkanie.


          Bj, tyle że w przypadku poprzedniczki to "wywalenie" 2000 miesięcznie na dziecko
          to finansowanie leczenia mukowiscydozy uncertain
          • bj32 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 19:09
            No właśnie zajarzyłam, ze zapomniałam dopisać, ze jeśli dziecko nie
            jest niepełnosprawne czy przewlekle choresad
            Przepraszam, nie chciałam nikogo urazić. Anka tyle nie potrzebuje,
            więc czasem zapominam, a nie pamiętam wszystkich dzieci z forum...
    • ruminacja Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 25.11.08, 20:49
      Osobiście jestem przeciwnikiem planowania dziecka z kalkulatorem w ręku. Wiem,
      może brzmi to górnolotnie ale dla mnie decyzja o poczęciu dziecka powinna
      opierać się tylko i wyłącznie na przekonaniu rodziców, że decydują się to
      dziecko przyjąć i kochać.
      Co do utrzymania, oczywiście jest istotne ale nie wyobrażam sobie, żeby przy
      dwóch pensjach było to niemożliwe. Ludzie, nie przesadzajmy z tymi wydatkami.
      Osobiście znam wiele rodzin wielodzietnych w których pracuje tylko ojciec i mają
      się całkiem nieźle. Często fakt pojawienia się dziecka mobilizuje do szukania
      nowych rozwiązań, możliwości, naprawdę, dla chcącego nie ma nic trudnego. A
      zastanawianie się, czy czasem nie urodzi się dziecko niepełnosprawne, czy może
      konieczne będzie wydawanie kilku tysięcy miesięcznie nie ma sensu, w ten sposób
      gatunek ludzki nie przetrwałby na Ziemi. Co do kosztownych potrzeb
      kulturalno-rozrywkowych - znam ludzi którzy co najmniej raz w miesiącu chodzą do
      kina, teatru, na koncerty wygrywając zaproszenia w konkursach (nie mają
      kasy)znam także takich którym wystarczają adidasy za kilkaset złotych... Kolejny
      przykład-kolega z podstawówki, biedna, wiejska rodzina, zero mobilizowania do
      nauki,jeździł rowerem do szkoły, skończył 2 fakultety, a mój osobisty kuzyn,
      dziecko lekarzy, opływający w dostatki-30 lat,nigdy nie pracował, społeczny
      inwalida. Nie bójcie się mieć dzieci jeśli tylko i wyłącznie przeszkodą są
      finanse, to mit i bzdura, że z mała pensja ma tak kluczowe znaczenie dla
      szczęścia człowieka.
      Pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę.
    • misiowa83 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 26.11.08, 12:43
      dyskutowałam na ten temat z moją przyjaciółką,z którą razem
      chodziłyśmy w ciąży i prawie razem rodziłyśmy.Jej wyszło ponad trzy
      tysiące,a nasze dzieci dopiero skończą rok.Na moje zdziwienie,że to
      chyba niemożliwe,podliczyła:jedzenie,czyli mleko i słoiczki (nie
      umie gotować),pampersy,kosmetyki,witaminy,ubranie i zabawki(kupuje
      tylko markowe)zajęcia dla maluchów(cztery razy w
      tygodniu),basen,opiekunka na weekendy ,prywatny lekarz...włos się
      jeży...miała też opłacony poród w klinice Damiana za całkiem niezłe
      pieniądze,przez trzy miesiące przychodziła położna do pomocy
      itp.itd.można i tak...
      • mama_kotula Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 26.11.08, 12:56
        A dlaczego "włos się jeży"?
        Bo nie bardzo rozumiem wink
        • ruminacja Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 26.11.08, 14:40
          Włos mógłby jeżyć się temu, kto wziąłby sobie do serca tę sumę, jako absolutnie
          konieczną do utrzymania dziecka... np autorkę wątku kwota mogłaby nieźle
          nastraszyć. Oby nie ....smile
          • ruminacja Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 26.11.08, 14:45
            Jej, budzi się we mnie prawdziwy bojowy duch obrońcy, nie tylko nienarodzonych,
            ale i niepoczętych!big_grin
          • mama_kotula Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 26.11.08, 15:01
            Cytatruminacja napisała:
            Włos mógłby jeżyć się temu, kto wziąłby sobie do serca tę sumę, jako absolutnie konieczną do utrzymania dziecka... np autorkę wątku kwota mogłaby nieźle nastraszyć. Oby nie ....smile


            Zgadzam się, ale włos się chyba zjeżył z innego powodu <rech, rech>.

            Z takiego, ze przyjaciółka ma inny pomysł na wychowywanie i opiekę nad dzieckiem, i - o zgrozo - stać ją na to tongue_outtongue_out

            A przecież nawet gotować nie potrafi, zołza jedna! wink
            • misiowa83 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 29.11.08, 15:18
              zawsze znajdzie się jakaś zołza,która w prostej sprawie doszuka się
              podwójnego dna.Włos się jeży dlatego,że w dzisiejszych czsach wiele
              rodzin ma na utrzymanie dużo mniej niż trzy tysiące.Natomiast pomysł
              na wychowanie dziecka i tak każdy ma inny,w zależności od chęci i,
              nie ukrywajmy,funduszy.Ostatnimi czasty powstało dużo różnych
              szkół,kursów dla rodziców z małymi dziećmi.Niektóre są ok,natomiast
              istnieją takie,których głównym celem jest wyduszenie z często
              naiwnych rodziców jak najwięcej pieniędzy.Poza tym nie mam
              najmniejszej ochoty,żeby moje dziecko brało udział w "wyścigu
              szczurów".Mój pomysł na wychowanie syna jest taki:chcę,żeby wyrósł
              na dobrego,mądrego człowieka,szanującego innych ludzi.I nie ma
              znaczenia,czy będzie premierem,czy hydraulikiem.A moja przyjaciółka
              doskonale wie,znamy się już 20 lat,że ostatnią osobą na
              świecie,która by jej czegoś zazdrościła jestem ja.Po prostu żle
              zostały odczytane moje intencje,co mnie cholernie złości
      • kitka20061 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 26.11.08, 13:43
        Dziecko kosztuje tyle na ile Cię stać. Małe dziecko zdecydowanie mniej pochłania pieniędzy, lecz wraz ze wzrostem bedziecie potrzbowali wciaż wiekszego portfela. Jednak na pocieszenie dodam,(ze mieszkajac w Warszawie) znam duzo małżeństw które mają najniższa krajową, a gospodarują pieniedzmi wspaniale i mają jedno lub dwoje dzieci. Z takim czekaniem (może z jednej strony bardzo rozsądnym), można nigdy nie mieć dziecka. Musicie przeanalizowac swój budzet, zobaczyc czy jesteście w stanie z czegoś zrezygnować, aby przyoszczedzic na wydatki dla dziecka. Moze jakas pomoc ze strony rodziny czy znajomych byłaby możliwa? Wiem, ze dużo osób chętnie oddaje lub chociaż wypożycza ubranka i zabawki po swoich dzieciach.
        • bj32 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 26.11.08, 18:20
          "Z takim czekaniem (może z jednej strony bardzo rozsądnym), można
          nigdy nie mieć dziecka."
          I z tym sie zgadzam całkowicie: najpierw lepsza praca, potem większe
          mieszkanie, nowszy samochód, dwa fakultety, żeby jeszcze lepszą
          pracę mieć, większe mieszkanie i nowszy samochód, i znowu... I jak
          już człowiek ma wszystko, zeby mieć na utrzymanie dziecka - to ma
          100 lat i umierawink
          • artjoasia Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 26.11.08, 18:33
            CytatI jak
            > już człowiek ma wszystko, zeby mieć na utrzymanie dziecka - to ma
            > 100 lat i umierawink



            Może jeszcze nie umarłam, ale czekałam, czekałam, czekałam... A i tak nie mam
            lepszej pracy, większego mieszkania, nowego samochodu...
      • artjoasia Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 26.11.08, 18:17
        Cytatjedzenie,czyli mleko i słoiczki (nie
        > umie gotować)


        surprised
        Ja też kupowałam mleko i słoiczki. Z cyca nie chciało lecieć, a gotować nie umiem, o zgrozo!
        W dodatku teraz często zdarza mi się pasożytować na obiadkach mamusi...

        No nic, tylko posypać głowę popiołem i przywdziać włosiennicę!
    • ruminacja Do Ren-ka 27.11.08, 15:04
      Jak tam Kobieto kochana? Jak się czujesz po przeczytaniu odpowiedzi na Twojego
      posta? Mam nadzieję, że się już tak bardzo nie boisz...smileŻyczę powodzenia i
      spokoju, będzie dobrze! Fajnie, że Mąż jest odważny i chyba możesz w nim mieć
      oparcie, co? Pozdrawiam!
    • delfina77 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 27.11.08, 23:14
      Jak dziecko jest male to koszty nie sa wielkie, ale z tym karmieniem piersia to
      roznie moze byc - ja tez zakladalam, ze bede karmic ale sie nie udalo, wiec
      jesli ma byc tak, ze nawet na Bebiko was nie bedzie stac to lepiej jeszcze
      poczekajcie. Czasami zdarzaja sie niespodziewane wydatki i nie wyobrazam sobie
      nie miec zadnych odlozonych pieniedzy. Jesli chodzi o wyprawke to ja nie wydalam
      prawie nic, ciuszki mialam od znajomych i rodziny, lozeczko zalatwil tesc, wozek
      kupilam za niecale 400zl a sluzy do dzis. Powtarzam: wydatki poczatkowo nie sa
      duze ale jesli nie jestescie w stanie odlozyc 200zl na miesiac to poczekajcie na
      lepsza sytuacje
      • misiowa83 Re: Jakie mogą być koszty utrzymania dziecka? 29.11.08, 15:02
        włos się jeży dlatego,że niektórzy np.ja trzy tysiące plus jeszcze
        tysiąc mają na utrzymanie całej naszej trójki.Nie oburza mnie to,że
        moja przyjaciółka ma inny pomysł na wychowanie,każdy ma tyle
        pomysłów,na ile go stać.Założyła sobie program maksimum i dobrze.Ja
        też chętnie chodziłabym z małym na zajęcia ale w tej chwli mnie na
        to nie stać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka