Moja 1,5 roczna córeczka uwielbia zbierać paprochy, okruszki i włosy i wkładać
sobie do buzi. Miała już taki etap gdy zaczynała pełzać i raczkować ale potem
przestała i paprochy wyrzucała do kosza na śmieci. Przez około 4-5 m-cy
mieliśmy spokój a teraz od około m-ca znowu to samo. Tłumaczymy jej, prosimy,
grozimy a ona swoje. Gdy słyszy że nie wolno to dopiero zaczyna robić
poszukiwania paprochów. O ile mogę pilnować aby nie było na podłodze okruchów
i innych śmieci to nie jesteśmy w stanie pozbyć się włosów ponieważ moje
wypadają w przerażających ilościach i naprawdę wszędzie ich pełno.
I tu moje pytanie: Czy Wasze maluchy w tym wieku tez tak lubią zjadać śmieci?
Najgorsze jest jednak to że gdy jesteśmy na spacerze to próbuje podnosić i
zjadać pety leżące na chodniku