oczywiście tata świnka z świnki peppy

moj małzonek twierdzi, że tata
świnka ewidentnie jest nie doceniany w rodzinie, a wrecz wyśmiewany

nie
umie gotować, gubi droge i nie zna sie na mapie, ciągle cos mu nie wychodzi,
wszyscy wytykają mu duzy brzuszek... generalnie to nic temu biednemu tacie nie
wychodzi, a w domu rządzi mamusia

czy ktoś ma podobne odczucia?
tylko nie traktujcie tego posta śmiertelnie poważnie prosze...