Dodaj do ulubionych

co na guza?

28.03.09, 15:51
mamy za soba pierwszego w życiu guza, córeczka ( 14 msc) nabiła go sobie
podczas próby samodzielnego chodzenia. Próbowałam go schłodzić, ale i tak
wyszła ogromna śliwa, zastanawiam się czy można guz czymś smarować, żeby się
wchłonął szybciej? ja sama kiedyś na stłuczenia używałam maści z arniki, ale
nie wiem czy dziecku można ją zaaplikować. Dziewczyny proszę napiszcie czy
stosujecie coś w takich wypadkach, dziekuję.
Obserwuj wątek
    • rybalon1 Re: co na guza? 28.03.09, 15:58
      posmaruj dość mocno masłem smile powaznie pomaga - sprawdzone smile
      • marcelina4 Re: co na guza? 28.03.09, 16:01
        nie sądziłam, że zwykłe masło może pomóc, ale spróbuje, dzięki!
    • hanalui Re: co na guza? 28.03.09, 16:01
      Nie przesadzaj, zostaw w spokoju. Schlodzilas i zupelnie wystarczy.
    • lulla77 Re: co na guza? 28.03.09, 16:21
      maść arnikowa jest genialna na wszelkie guzy i siniaki. Aplikowałam swojemu
      roczniakowi i było ok.
    • deodyma Re: co na guza? 28.03.09, 16:48
      nie rob nic.
      moje dziecie dwa razy nabilo sobie guza. zreszta slowo guz, to malo powiedziane.
      to byly wielkie , granatowe sliwysmile
      za pierwszym razem nabil go sobie, gdy gonil za balonem i wyrznal glowa a lawe.
      ja bylam na spacerze ze swoja psica a jak wrocilam do domu, maz obwiescil mi, ze
      nasze dziecko wyrznelo glowa w lawe i nabilo sobie guzasmile
      no i rzeczywiscie, guz byl wielki i imponujacybig_grin


      za drugim razem jakis msc temu gnal przed siebie i wyrznal glowa prosto w
      futryne od drzwi.
      na naszych oczach zaczela wylazic mu wielka, granatowa sliwasmile
      schlodzilismy ja i to wszystko.
      ale schodzilo to diabelstwo ok 2 tyg.
      • mama2razy Re: co na guza? 28.03.09, 20:04
        A ja słyszałam jak się wypowiadał jakiś uczony człowiek że błędem jest że na
        guza przykłada się coś zimnego(a w sumie tak mnie uczono "od małego")bo powinno
        być odwrotnie i przykładać coś ciepłego,objaśniał przy tym "mechanikę"
        wchłaniania się tego guza.Ja natomiast osobiście smaruję białkiem kurzym i
        uważam że to jest świetny sposób.Polecam!!!!!
        • jagabaga92 Re: co na guza? 28.03.09, 20:50
          > A ja słyszałam jak się wypowiadał jakiś uczony człowiek że błędem jest że na
          > guza przykłada się coś zimnego(a w sumie tak mnie uczono "od małego")bo powinno
          > być odwrotnie i przykładać coś ciepłego,objaśniał przy tym "mechanikę"
          > wchłaniania się tego guza.

          Na czym polegała ta "mechanika" wchłaniania się guza? Ciepło powoduje przecież
          rozszerzenie naczyn krwionośnych i większe krwawienie. Ciepło - owszem, ale gdy
          już nie ma krwawienia. W pierwszej chwili najlepsze jest zimno, by naczynia
          krwionośne się skurczyły.
          • mama2razy Re: co na guza? 29.03.09, 15:35
            Na czym polegała ta mechanika to raczej Ci nie wyjaśnię bo mnie to akurat mało
            obchodziło ale tak się wypowiadał lekarz ze powinno się ciepłym a nie zimnym
            obłożyć to miejsce,wiesz ,nikt tez nie wspominał o krwawieniu tylko mówimy cały
            czas o guzie a ten nie zawsze jest związany z tym że leci krew.
            • jagabaga92 Re: co na guza? 29.03.09, 20:16
              jasne, że z guza nie leje sie krew. Pisząc o krwi miałam na mysli krwawienie
              podskórne i każdy guz, jeśli nic się z nim nie robi, stanie się z czasem siny -
              mniej lub bardziej.
              • mama2razy Re: co na guza? 29.03.09, 22:26
                Jak najbardziej sie z Tobą zgadzam smile I myślę że Ty się zgodzisz ze mną jak
                powiem obyśmy całe życie tylko takie problemy z guzami miały smile Pozdrawiam!!
    • semi-dolce Re: co na guza? 28.03.09, 20:10
      Roztwór sody oczyszczonej. Łyżka sody na szklankę letniej wody.

      Co do chłodzenia i ogrzewania stłuczeń, to sa dwie szkoły. Obie metody działają,
      zasada jest taka, że kiedy stłuczenie jest gorące, tzn cieplejsze od reszty
      ciała to się chłodzi, kiedy nie jest gorące to jak kto woli, byle trzymać sie
      jednej metody, a nie na przemian.
      • ewbert maść arnikowa 28.03.09, 20:42
        jest rewelacyjna smile
    • bernimy Re: co na guza? MIÓD 28.03.09, 21:03
      Niedawno się o tym dowiedziałam, sprawdziłam już ze 3 razy i
      faktycznie rewelacja. Natychmiast trzeba posmarować miodem (jedyny
      minus, że ten miód może być potem wszędzie) wtedy nie ma guza!
      Działa smile
    • anja0123 Re: co na guza? 29.03.09, 17:38
      Nic nie robic. Do wesela sie zagoi.
    • fossetta Re: co na guza? 29.03.09, 20:14
      Ja przykładam lód-kostkę owiniętą w bawełniany kawałek materiału.
      Zawsze pomagasmile
    • iwaneczka1 Re: co na guza? 29.03.09, 22:46
      Super działa posmarowanie mydłem (oczywiście wcześniej zmoczone wodą, a nie suchesmile ) zaraz po uderzeniu. Wielokrotnie wykorzystałam ten sposób u mojego synka i nigdy nie miał guza. A o tym sposobie dowiedziałam się od znajomej przedszkolankismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka