tiuia 08.05.09, 13:59 Aach... Więc w końcu nadszedł ten czas gdy i ja mogę tu zapodać teksty mojego synka. Muszę przyznać że od ponad roku Was podczytywałam i podśmiewałam się z ciętego języka Waszych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tiuia Re: Tymon 08.05.09, 14:02 Tymon uczy nas panowania nad emocjami. Ostatnio prawie doprowadził mnie do ostateczności poprzez ucieczki przed ubieraniem, żądanie jedzenia, którego potem nie chciał zjeść, zrobienie siusiu w majtki dwa razy pod rząd, a na końcu kupy w majty. Gdy spłukiwałam z niego resztki fekaliów, i byłam już bardzo, bardzo bliska wyjścia z siebie, dziecko popatrzyło na mnie wielkimi niebieskimi oczyskami i rzekło: 'Nie ziaziaj się mama'... No i nijak nie mogłam kontynuować tego złoszczenia się na małego szkodnika Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Tymon 08.05.09, 14:05 Niedawno Tymon wymyślił ciekawą bajeczkę. Zaczęło się od tego, że Tymon przyszedł do nas w nocy spać. Niestety często przychodzi ze swojego pokoju do naszego (czyli do 'tatymamy koju') w środku nocy... . Pytam się go dziś rano: - Tymon czemu dziś w nocy przyszedłeś spać do naszego pokoju? A on mi odpowiada: - *Jik koju Timona. Jik je ciuka Timona! - I pokazuje jednego paluszka. * W pokoju Tymona jest wilk. Wilk chciał zjeść Tymonowego paluszka! Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Tymon 08.05.09, 14:06 Dziś parę minut po 6 rano wyskoczyłam z Tymonem do sklepu po bułki. Ponieważ blisko nas jest lotnisko, to co jakiś czas nad naszymi głowami przelatywały piękne, wielkie samoloty. Tymon uwielbia na nie patrzeć. Aż pokrzykuje sobie wtedy z radości. Ale dzisiaj krzyczał w stronę lecących samolotów: 'Cicho ziuuu! Cicho!!!' Podejrzewam, że to dlatego, że jak wychodziliśmy z domu, tłumaczyłam Tymonowi że ma nie krzyczeć na klatce schodowej bo jest wcześnie rano i ludzie jeszcze śpią. Więc dziecko me zaczęło uciszać wszystko co stanęło na jego drodze. Nawet własną matkę: 'Cicho mama, cicho. Ludzie śpią, rano jest.' Odpowiedz Link Zgłoś