Dodaj do ulubionych

Odzwyczajam od smoczka

05.06.09, 20:27
Odzwyczajam moją 13-miesięczną córkę od smoczka metodą radykalną - odstawienie
totalnej. Usypiam ją właśnie - pół godziny czarnej rozpaczy. Strasznie mi jej
szkoda. Normalnie to pogodne dziecko, a teraz wrzeszczy jak obdzierana ze skóry.
Znacie lepszą metodę? Biedne dziecko...
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: Odzwyczajam od smoczka 05.06.09, 20:32
      poczekac?
      moje mialy smoczki do spania, okolo 18-20 miesiaca kiedy zeby byly w komplecie,
      dzieciaki sie w nocy juz nie budzily, ogolnie robily wrazenie ze smok malo
      potrzebny, zabieralam
      i zasypialy bez niego i bez placzu, kilka minut marudzenia i spaly i to byl
      koniec smoczka..
      13 miesiecy to chyba sredni moment, zeby ida cos rzuc trzeba, jeszcze takie
      mocno ssace sa takie dzieci

      obserwuj, naprawde da sie wyczuc, na intuicje
      • donkaczka Re: Odzwyczajam od smoczka 05.06.09, 20:34
        "cos żuc trzeba"
        sorki za byka
    • mergaite1 Re: Odzwyczajam od smoczka 05.06.09, 20:34
      My mamy to już za sobąsmileZrobiliśmy w smoczku dziurę,dziecko
      powiedziało,że smoczek nie działa i problemu nie ma.A ssała ponad 2
      latasadCzasami się jej jeszcze przypomni,ale jesteśmy
      konsekwentni.Życzę powodzenia!
      • kubulinka1977 Re: Odzwyczajam od smoczka 05.06.09, 21:00
        Tez bym radziła poczekać...Wydaje mi się że do momentu aż wyjdą
        wszystkie ząbki...bo taki smoczuś na pewno pomaga przy ząbkowaniu,
        masuje obolałe dziąsełka. Poza tym takie male dzieciaczki jeszcze
        mają wzmożony odruch ssania...
        Synek ma jeszcze smoczusia do spania, ma 18 msc. Nie ma jeszcze
        trójek, więc ja czekam na wszystkie ząbki i potem zaczne
        odsmoczkowanie, wydaje mi się że wtedy pojdzie łatwiej, a tak chyba
        rzeczywiście szkoda dzieciaczka wink
    • betty842 Re: Odzwyczajam od smoczka 05.06.09, 21:32
      Ja odcięłam milimetr gumy.Mały wziął do buzi,skrzywił się i
      wyrzucił.Jak w nocy się budził dawałam "dziurawca" ale nie chciał i
      spał dalej.W pogotowiu miałam też dobry smoczek (raz w nocy go
      użyłam).Poszło gładko.Bezboleśniei bez płaczu.Mały miał wtedy ok
      16m.Miało to wyglądać nieco inaczej (odcinanie gumy po milimetrze co
      kilka dni) ale efekt był ten sam.
      • mamagnoma Re: Odzwyczajam od smoczka 05.06.09, 22:48
        Moj poltoraroczny Gnomik jest wielce procedularny. Siega po smoczek do
        poludnowej drzemki.A jak sie wyspi i wstaje, to zmierza do polki i
        kaze mi go odlozyc. Polka jest wysoko. Na noc tez jeszcze stosujemy
        smoczek ale niebawem i u nas zacznie sie proces odzwyczajania rowniez
        przy zasypianianiu. Jesli chodzi o zeby to mamy komplet do czworek.
        Czekamy jeszcze na piatki.
    • mamaneluni Re: Odzwyczajam od smoczka 05.06.09, 22:46
      Ja odzwyczaiłam własnie jak mała miała 13 miesięcy. Próbowałam
      numeru z dziurą w smoku ale przy zasypianiu dostała rozpaczy że
      smoczek jej wypada, próbowała go zassać za wszelką cenę, widok
      okrutny, cała zapłakana i zaśliniona była. Tyle że zaczęłam w dzien
      i do drzemki już nie dostała smoka. Nie zasnęła o normalnej porze,
      wyjęłam ją z łóżeczka i postanowiłam przetrzymać z tym spaniem a
      smoka wogóle wyrzuciłam...Córka wkońcu padła ze zmęczenia. Bałam się
      jak będzie wieczorem i tu przyszło miłe rozczarowanie bo zasnęła bez
      smoka i bez histerii, sama w swoim łóżeczku. Następnego dnia już
      wogóle ne było problemu. Byłam z niej taka dumna smile Próbuj ale jak
      dziecko nie będzie mogło zapomnieć to poczekaj jeszcze trochę...nie
      ma co jej stresować.
    • anus85 Re: Odzwyczajam od smoczka 05.06.09, 22:59
      Tez odstawilam malej smoczek jak miala 13 mies. okropnie ryczala
      przy usypianiu, trwalo to kilka dni. Oczywiscie wszyscy mi
      odradzali "bo ona taka jeszcze malutka" ale nie oszukujmy sie, nie
      ma dobrego momentu na odstawienie i to mit, ze 13-o miesieczne
      dzieci sa "mocno ssace" - tak samo ssace sa w wieku 20 miesiecy, o
      ile im sie na to pozwoli. Powodzenia, wysielek sie oplaci, mala za
      pare dni bedzie spokojnie usypiala bez wspomagacza, chociaz dzis to
      wydaje sie niemozliwewink
      • annasi23 Re: Odzwyczajam od smoczka 06.06.09, 10:26
        ale nie oszukujmy sie, nie
        > ma dobrego momentu na odstawienie i to mit, ze 13-o miesieczne
        > dzieci sa "mocno ssace"

        No właśnie, tym bardziej, że starszą córkę odsmoczyłam jak miała 10 miesięcy.
        Radykalnie, ale bez bólu i rozpaczy. Nie wiem, czy to był lepszy moment, czy
        starsza córka była mniej uzależniona. Podobno 10 miesięcy to wiek, kiedy kończy
        się już ta naturalna, noworodkowa potrzeba ssania, a przychodzi przyzwyczajenie
        nawykowe.
        A wczoraj wieczorem w końcu dałam jej tego smoka. Była tak zrozpaczona, że
        jeszcze ze smoczkiem sobie chlipała. Z reguły jestem twarda i konsekwentna, ale
        to było ponad moje siły.
        • donkaczka Re: Odzwyczajam od smoczka 06.06.09, 10:39
          > A wczoraj wieczorem w końcu dałam jej tego smoka. Była tak zrozpaczona, że
          > jeszcze ze smoczkiem sobie chlipała. Z reguły jestem twarda i konsekwentna, al
          > e
          > to było ponad moje siły.

          no widzisz
          dzieci sa rozne jak widac..
      • donkaczka Re: Odzwyczajam od smoczka 06.06.09, 10:38
        > odradzali "bo ona taka jeszcze malutka" ale nie oszukujmy sie, nie
        > ma dobrego momentu na odstawienie i to mit, ze 13-o miesieczne
        > dzieci sa "mocno ssace" - tak samo ssace sa w wieku 20 miesiecy, o
        > ile im sie na to pozwoli.


        no tak, ty odzwyczailas w wieku 13 miesiecy i dziecko ryczalo, a ja obie corki
        okolo 18-20 miesiaca bez protestu

        wiec moze jednak racji nie masz co??

        miedzy rocznym a poltorarocznym dzieckiem jest duza roznica, obserwujac mozna na
        wszystko znalezc dobry moment, zamiast wymyslac sobie, ze to juz dzis i nawet
        jak dziecko placze, to zaakceptuje zmiane
        owszem, jak komus placz dziecka nie przeszkadza, to mozna w dowolnym momencie
        wprowadzac SWOJE pomysly, a jak ktos woli poobserwowac dzieciaka i bezbolesnie
        wprowadzac zmiany, to czasem warto poczekac

        inna sprawa, ze czesto mamuski przegapiaja dobry moment oszolomione sprzecznymi
        radami, albo zaczynaja walczyc z dzieckiem, nie daja rady sluchac placzu i
        kapituluja, a dzieciaki po kilku podejsciach robia sie czujne i wrazliwsze na
        wszelkie proby i zaczyna sie boksowanie o smoka/nocnik/butle w nocy
        • patrycja25.live Re: Odzwyczajam od smoczka 06.06.09, 10:55
          Donaczka masz rzcje. Nie ma sensu walczyc z dzieckiem i upierac sie, ze to ma byc ten dzien, ten wiek. KAZDE DZIECKO JEST INNE. Jedne zrezygnuje w wieku 13, a inne w wieku 20 m-cy. Po co meczyc dziecko lepiej poobserwowac i wybrac najlepszy moment kiedy dziecko jest na to gotowe. Moj synek sam zrezygnowal ze smoka podczas kataru bo nie umial oddychac. Obylo sie bez placzu i histerii, a jak katar przeszedl to nawet mu sie nie spomnialo o czyms takim jak smoczek . Mial wtedy 18 m-cy, a smoczka uzywal od samego poczatku tylko do spania i uspokajania.
    • bomba001 Re: Odzwyczajam od smoczka 06.06.09, 11:15
      piekne, nie mogesad

      pewnie, 13 miesiecy to jeszcze za wczesnie. trzeba poczekac do 13 lat, wtedy
      moze sama odrzuci, jak zacznie dojrzewac. wstyd jej bedzie. a ze zabki beda sie
      nadawac tylko do wyrwania i wstawienia protezy to inna rzecz. przeciez ta trauma
      dla rodzicow...

      oj ludzie. jak wy nie macie pewnosci, ze robicie cos z sensem, dzieci to
      wyczuwaja. w smoczkach wszystkich trzeba zrobic dziure i dziecko samo odrzuci.
      ale do tego trzeba miec przekonanie, a nie trzasc sie i chlipac z dzieckiem.
      smoczek to nałóg i to obrzydliwy i szkodliwy i trzeba dziecku pomoc z nim
      walczyc. jeses złym rodzicem, bo nie masz siły i przekonania, ze trzeba pomoc
      dziecku. i proszę, nie opowiadajcie totalnych bzdur, ze dziecko potrzebuje
      smoczek do ząbkowania.

      szkoda,z e przestałas...
      • donkaczka Re: Odzwyczajam od smoczka 06.06.09, 11:46
        bomba, proponuje rozbieg i z baranka w sciane
        to jak sie nie chce na sile zabierac, to juz wizja 13latka ze smoczkiem tak?
        owszem, moje dzieci jak zabkowaly to tego smoka zuly w nocy i przegryzaly
        regularnie, widac im to ulge przynosilo, wiec nie widzialam powodu, zeby
        zabierac i rykow sluchac
        juz widze jakby dziura w przegryzionym smoczku pomogla

        widac Ciebie dziecko malo wzrusza, skoro Twoje widzimisie wazniejsze od
        wydumanych przez przewrazliwione mamuski potrzeb, no bo kto by sie trzasl i
        chlipal nad dzieckiem, rzeczywiscie..
        swoje mozesz tresowac jak masz ochote, pozniej ci odda z nawiazka, nie boj sie wink


        a pisanie ze smoczek obrzydliwy i szkodliwy, straszenie aparatem i wyrywaniem
        zebow - fobie masz jakas? bo braki w wiedzy na pewno..
    • wiowin Re: Odzwyczajam od smoczka 06.06.09, 14:53
      jeszcze niedawno pisalam o tym samym, mój synek kończy 2 latka.Smoczek się
      zgubił. Stwierdziliśmy, że odstawiamy.Jesteśmy konsekwentni.Pierwsze 2 tygodnie
      były straszne.Myślałam, że rozniesie łóżeczko przed snem.Teraz już jest dużo
      lepiej.Zgadzam się z dziewczynami, że możesz jeszcze poczekac z
      odstawieniem.Przyjdzie moment, że wspólnie o tym zdecydujecie.Choc pewnie
      pełnego porozumienia nie będziesmile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka