Dodaj do ulubionych

Udalo mi sie!!!!

16.06.09, 19:23
Moj synek ma 2latka i 2 mce!Od dawna probuje go nauczyc korzystania z
toalety!jakos nie byl zainteresowany tak wiec ciagle lazil w pampersie..Po
urodzeniu corki miala dosc podwojnych pampersow.W padlam w desperacje..wink
wiec zdjelam mu w koncu tego pampersa i caly dzien na majtkach
chodzil,niestety sikal gdzie popadnie,choc sadzalam go na toalete,nie pomoglo
wiec doszlo do klapsow...biedaczek po obsikaniu kanapy 30 min siedzenia w
toalecie..kara..chyba zalapal.Teraz po kazdej toalecie tancze z radosci a on
sie smieje..No wszystko bylo by ok...TYlko ze on co 5 min teraz wola ¨¨mama
pipi¨¨ no i lecimysmile nie wiem czy naprawde mu sie chce czy tylko lubi moj
taniec po sisianiusmile
POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • edit38 Re: Udalo mi sie!!!! 16.06.09, 19:35
      niestety myślę że chyba jednak o ten taniec tutaj chodzi
    • malunia_pl Re: Udalo mi sie!!!! 16.06.09, 19:39
      Gratulacje! smile
    • kasia2205 Re: Udalo mi sie!!!! 16.06.09, 23:07
      Gratulujęsmilemoja córka jak miała 1,5 roku częściej wołała siku na
      kibelek jak teraz kiedy skończyła 2 latasad
    • madzix88 Re: Udalo mi sie!!!! 16.06.09, 23:41
      Nie wiem czego gratulujecie. Klapsów??
    • irmaaa Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 00:30
      Nie ciesz się, bo nic Ci się nie udało. Z dużym prawdopodobieństwem przegrałaś
      sprawę, czego doświadczysz w ciągu najbliższych kilku miesięcy sad
      Nie rozumiem, jak można bić dziecko czy w ogóle karać za jego fizjologiczną
      niedojrzałość.
    • synekmamusi Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 01:15
      Klapsy...kary...jezu biedne to Twoje dziecko.Dziecku serdecznie współczuje, a Tobie "gratuluję" głupoty bezduszna matko!!!!!
      • lambert77 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 07:41
        nie no bez przesady kara jest częścią wychowania tak samo jak nagradzanie. Ale
        fakt dać klapsa za zlanie się w gacie to lekka przesada.
        • kaixa Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 09:51
          Kary i nagrody to nie wychowanie, tylko jego marny substytut w wykonaniu
          nieudolnych rodzicow, niestety...
          • lambert77 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 10:14
            oh smile to powiedz nam jak my nieudolni rodzice powinniśmy wychowywać dzieci smile
            bez nagradzania za pozytywne zachowania i karania za złe smile??
            • naomi19 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 14:02
              Wysarczy sięgnąć po jakąs książkę i sioę dowiedzieć smile
              • lambert77 siegnąłem :) 18.06.09, 07:49
                jedyne co zyskałem to wiedzę, że można by tą książką mu klapsa daćbig_grin ... nie no
                żartuję. Nagradzanie i karanie jest częścią życia nie chciałbym, żeby moje
                dziecko po latach chowania pod kloszem i 3 dniowych pogadankach dlaczego
                niegrzecznym jest plucie na tatę a niemoralnym zabieranie zabawek innych dzieci
                moje dziecko zostało zadziwione przez świat i na dzień dobry ukarane za złe
                zachowanie smile. Wolę oszczędzić dziecku traumy i rozczarowań. Generalnie bardzo
                dobrze działa posadzenie w kącie. O dziwo raz na parę dni przywołuje to do
                porządku młodego.
                Za to na nic zdają się wszelkiego rodzaju tablice z magnesikami itp smile
                stosowałem znaczy staram się stosować narazie młody ma bilans ujemny magnesików
                za dobre uczynki wink
            • kaixa Re: Udalo mi sie!!!! 19.06.09, 23:46
              Mam dwuipollatke, nie karze jej i nie nagradzam, a Mala jest idealnie grzeczna i
              doskonale wychowana. Osiagnelismy to z mezem dzieki duzemu zaangazowaniu w
              budowanie glebokiej wiezi z nia od pierwszych dni po urodzeniu - dzieki
              noszeniu, karmieniu piersia na zadanie, natychmiastowemu tuleniu gdy plakala,
              wspolnemu spaniu, poswiecaniu wiekszej czesci dnia na zabawe i objasnianie jej
              swiata. No ale oczywiscie nie kazdemu chce sie pracowac nad zwiazkiem z
              dzieckiem i wtedy siega sie po prymitywne, dorazne metody kija i marchewki,
              ktore byc moze skutkuja w pierwszej chwili, ale na dluzsza mete nic dobrego nie
              przynosza.
              W kwestii przywiazania dziecka do opiekunow i wynikajacej z niego naturalnej
              potrzeby posluszenstwa bardzo polecam m.in. ksiazki szwajcarskiego profesora
              Remo Largo, niestety mysle, ze sa dostepne aktualnie jedynie po niemiecku.
              Pozdrawiam i zachecam do przemyslen nad stylem wychowania - dzieciom moze wyjsc
              to tylko na dobre smile
              • zebra12 Aż mnie zaintrygowałaś kaixa 20.06.09, 11:33
                Czytałam wiele książek o wychowaniu i w każdej spotykałam się z systemem kar i
                nagród. Pierwsze słyszę, że można wychowywać bez. Zresztą Twoja córka pójdzie do
                przedszkola, szkoły, a tam system kar i nagród: czarne buźki, słoneczka, mrówki
                czy inne tam. Potem w szkole oceny. Nie przeskoczysz tego.
                • kaixa Re: Aż mnie zaintrygowałaś kaixa 21.06.09, 06:25
                  Zebra, my widocznie czytalysmy rozne ksiazki smile
                  Ja oprocz Largo (moj ulubiony autor, bo bardzo fachowy - jesli znasz niemiecki,
                  to naprawde goraco polecam, zarowno "Babyjahre" jak i "Kinderjahre") inspiracji
                  szukalam miedzy innymi u Marthy Heineman Pieper i Williama Josepha Piepera
                  ("Smart Love" - interesujace, choc troche topornie sie czyta), Jean Liedloff
                  ("The continuum concept" - dosc ekstremalne, ale ciekawe) czy Rossa Campbella
                  ("How to really love your child") i z lektur oraz codziennego doswiadczenia
                  stopniowo wyklula mi sie koncepcja wychowania, ktora jak na razie doskonale
                  zdaje egzamin. Czesto sama jestem zadziwiona tym, jaka z nader wymagajacego
                  niemowlecia wyrosla nam madra, rozsadna, grzeczna, zrownowazona, pozytywnie
                  nastawiona do swiata, potrafiaca wyrazac swoje zdanie dziewczynka. Jest to
                  opinia, ktora jak najbardziej podziela nasze otoczenie, a nie tylko zdanie
                  zaslepionej matki. Nie mowie oczywiscie, ze to calkowicie nasza zasluga, ale tak
                  sobie mysle, ze dzieki stosowanym metodom wychowawczym poki co na szczescie
                  niewiele udalo nam sie napsuc - bo mysle, ze w wychowaniu, jak w medycynie,
                  powinna obowiazywac zasada "primum non nocere". Oczywiscie poza rodzinnym domem
                  jest tez reszta swiata, ale wydaje mi sie, ze to wlasnie teraz tworza sie
                  fundamenty charakteru i poczucia wlasnej wartosci u mojego dziecka, ktorych
                  pozniej tak latwo nie da sie zwichnac. Zreszta dobry nauczyciel, czy to w
                  przedszkolu czy to w szkole, dzieki wlasnemu autorytetowi tak potrafi
                  poprowadzic podopiecznych, ze uciekanie sie do systemu kar i nagrod moze
                  ograniczyc do absolutnego minimum.
                  Pozdrawiam!
                  • zebra12 Oj, chyba się mylisz 22.06.09, 18:34
                    Łudzisz się. Każda szkoła opiera się na WSO. I uczniowie są oceniani za
                    wszystko. Najpierw są to znaki graficzne, potem oceny. Czasem plusy czy minusy.
                    A czasem słowna pochwała czy dezaprobata. To wszystko jest system kar i nagród.
                    Bez tego ani rusz. Nie ma nauczyciela, który by się na tym nie opierał, bo takie
                    są wytyczne MEN.
                    • patrice7 Re: Oj, chyba się mylisz 22.06.09, 21:34
                      Biedne dzieckosad
                      Wcale się nie dziwie,ze biega co 5 min..ja juz na jego miejscu wogóle stamtąd
                      nie wychodziła...bałabym się ,ze jak tylko popuszczę zlejesz mi tyłek.
                      Nie wiem kto jest bardziej niedojrzały On czy matka...
                      I naprawdę nie wiem z czego się cieszysz,to żaden sukces tylko mega porażka.
                    • kaixa Re: Oj, chyba się mylisz 22.06.09, 22:05
                      Zebra, moim zdaniem system ocen to nie system kar / nagrod, tylko narzedzie
                      ewaluacji i to zamierzam wytlumaczyc mojemu dziecku (sama zrozumialam to bardzo
                      pozno - dlatego zawsze bylam najlepsza w klasie/na roku wink).
                      Poza tym mam to szczescie, ze nie mieszkam w Polsce i moje dziecko bedzie
                      uczeszczac do szkoly opartej na troche innych zalozeniach niz te przygotowane
                      przez MEN.
              • lambert77 Re: Udalo mi sie!!!! 22.06.09, 08:04
                czyli jak dobrze zrozumiałem trzymasz dziecko pod kloszem i oczekujesz, że w
                przyszłości to rzeczywistość dostosuje się do dziecka a nie dziecko do tego co
                zastanie smile?? Broń Panie Boże nie piszę że to źle każdy wychowuje tak jak uważa
                to za słuszne. Nie wiem czy z moim to by przeszło smile Upór po matce i pewien
                rodzaj złośliwości odziedziczony po tatusiu czyli po mnie nie pozwala nam na
                wychowanie bez nagród i kar.
                • kaixa Re: Udalo mi sie!!!! 22.06.09, 18:06
                  lambert 77, rozumiem, ze zwracales sie do mnie...

                  Otoz ja mojego dziecka pod kloszem bynajmniej nie trzymam, jedynie stwarzam mu
                  jak najlepsze warunki do rozwoju jego osobowosci i poczucia wlasnej wartosci.
                  Nie wychowuje go tez z mysla, ze rzeczywistosc sie do niego dostosuje, tylko w
                  taki sposob, aby potrafilo ono dac sobie rade z rzeczywistoscia, jaka by ona nie
                  byla.
                  Jak na razie uzyskuje doskonale wyniki.
                  Ty natomiast stosujesz system kar i nagrod i co? Piszesz o swoim dziecku, ze
                  jest zlosliwe i uparte.
                  Moze warto wiec zadac sobie pytanie, czyje metody lepiej sie sprawdzaja?
                  Oczywiscie nie jest to moja sprawa, ale mysle, ze Twoje dziecko mogloby na tym
                  tylko zyskac.
                  Pozdrawiam.



                  lambert77 napisał:

                  > czyli jak dobrze zrozumiałem trzymasz dziecko pod kloszem i oczekujesz, że w
                  > przyszłości to rzeczywistość dostosuje się do dziecka a nie dziecko do tego co
                  > zastanie smile?? Broń Panie Boże nie piszę że to źle każdy wychowuje tak jak uważa
                  > to za słuszne. Nie wiem czy z moim to by przeszło smile Upór po matce i pewien
                  > rodzaj złośliwości odziedziczony po tatusiu czyli po mnie nie pozwala nam na
                  > wychowanie bez nagród i kar.
    • lemurka3 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 07:13
      italiakami napisała:

      >
      > wiec doszlo do klapsow...biedaczek po obsikaniu kanapy 30 min siedzenia w
      > toalecie..kara..chyba zalapal.
      Ja nie wiem z czego sie tu cieszysz, że bijesz dziecko? Sorry, ale takie
      osiągniecia zachowaj dla siebie i nie dziel sie z innymi, no chyba ze ku
      przestrodze!
    • lambert77 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 07:40
      znaczy że jak ??? Ukarałaś go bo nie zawołał że chce siku ??
      A to o mnie mówią że jestem dziwnym rodzicem
    • m.polkawnecie Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 07:46
      współczuję dziecku. Matka kara że dziecko nie jest gotowe na
      odpieluchowanie.
    • usialeks Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 07:53
      tez sie masz czym chwalić. Chyba niedorozwojem umysłowym.
      Mam nadzieje ze jak nie będziesz kiedyś potrafiła w życiu czegoś zrobić to ktoś
      da Ci klapa i zamknie w łazience na pół godziny.
    • franczii Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 08:54
      TYlko ze on co 5 min teraz wola ¨¨mama
      > pipi¨¨ no i lecimysmile nie wiem czy naprawde mu sie chce czy tylko lubi moj
      > taniec po sisianiusmile

      A moze biedaczek sie boi ze znow mu sie oberwie lub go zamkniesz w lazience za
      kare. Az boje sie pomyslec co mu zrobisz jesli znowu zacnie popuszczac w
      majtki, moj tak mial.
    • alabama8 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 09:17
      A mogłaś prowadzić do kibla raz na godzinę albo co 30 min.
      Tak się zastanawiam co to będzie jak zaczniesz go uczyć alfabetu,
      jazdy na rowerze czy zakładania skarpetek. Radzę zakupić dobrego
      pasa, przynajmniej ręka nie będzie bolała od klapsów.
    • kaixa Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 09:49
      A moze po prostu boi sie klapsow???
      • eska762 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 10:29
        nie wiem co Ci sie udało, chyba jedynie podnieśc mnie i paru innym osobom
        ciśnienie swoim postem.
        Klapsa to tobie ktoś powinien dać i to solidnego za brak cierpliwości do dziecka
        i porządnego kopa za bicie dziecka. Jesteś dużą dziewczynką chociaż byś miała
        szansę obrony w przeciwieństwie do twojego dziecka.
        Ręce opadają sad
    • mniemanologia Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 10:58
      italiakami napisała:

      > W padlam w desperacje..wink (...)
      > wiec doszlo do klapsow... (...)
      > biedaczek po obsikaniu kanapy 30 min siedzenia wtoalecie..
      > kara..chyba zalapal.

      Czy to jest prowokacja?
      • guziaaa Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 11:24
        Nie przesadzacie? Przecież nikt tegodziecka nie katuje. A kara i
        nagroda zawsze muszą być- skąd dzieckoma wiedzieć czy coś jest dobre
        czy złe? Samo raczej dotego nie odjedzie w wieku 2 lat.
        A wy wszystkie Idelane "mamusie" to pewnie macie aurorki na głowie,
        a wasze dzieci do 3 roku życia chodzą w pampersach - bo przecież
        samo kiedyś się nauczy...
        • kanna Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 11:57
          Dziewczyno, jak można karać za cos czego dziecko nie jest w stanie
          załapać??!
          Nóż mi sie otwiera w kieszni jak słysze o klapsach za sikanie sad
          • jaktosik Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 12:24
            Uważam, że kary i nagrody być powinny, ale klapsy i 30 min. w
            toalecie dla 2-latka za nie nasikanie do nocnika to przesada!
        • mniemanologia Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 12:22
          Nie wydaje mi się, żebym przesadzała. Klapsy za siusianie? No proszę
          Cię.
          Moje dziecko - 2 lata 3 miesiące - od 3 czy 4 tygodni chodzi bez
          pieluchy (na noc tylko zakładamy). Zdarza mu się przesikać,
          oczywiście, ale do głowy by mi nie przyszło karać go za to, a już
          klapsami? Skąd dziecko ma wiedzieć, czy sikanie na kanapę jest dobre
          czy złe? Z tego, że mu to powiem, wyjaśnie, pochwalę za korzystanie
          z nocnika.
          Nie zdarzyło mi się uderzyć mojego dziecka. Nie chwalę się tym, może
          po prostu nie miałam powodu (bo to, że sikało mi i na kanapę, i na
          spodnie, i na dywan to dla mnie ŻADEN powód do klapsów), może nie
          widze w ogóle potrzeby dawania dzieciom klapsów. Nie zarzekam się,
          że nigdy tego nie zrobię, bo róznie bywa, póki co mogę tylko
          zadeklarować, że postaram się nie bić swojego dziecka, bo uważam, ze
          to zła metoda wychowawcza i że dziecko może dowiedzieć się, co jest
          dobre, a co złe - w inny sposób.
        • franczii Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 13:04
          A skad to biedne dziecko ma wiedziec, co jest dobre a co zle skoro jeszcze NIE
          ROZUMIE swojego ciala bo do tego nie dojrzalo, nie rozumie nawet, czego chce od
          niego matka wiec nie wie za co mu sie te klapsy i wiezienie w lazience dostaly.
          Przeciez dziecko nie sika w majtki bo chce na zlosc matce zrobic. Jak masz bic
          dziecko to juz lepiej zeby nosilo te pampki do 3 lat.
        • jagabaga92 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 13:18
          Klapsa to mozna dac psu za obsikanie nieprzeznaczonego do tego miejsca, bo do
          psa nic innego nie dotrze, ale dziecku????
        • dariafox "Aurorkę" to chyba masz Ty, i to w głowie 17.06.09, 15:55
          bo jeśli chodzi o święte mamusie to mają aureolki i nad głowąbig_grin
          • naomi19 Re: "Aurorkę" to chyba masz Ty, i to w głowie 17.06.09, 17:04
            daria- czy Ty na prawdę uważasz, że osoba, która nie BIJE SWOJEGO
            DZIECKA I NIE ZAMYKA GO W ŁAZIENCE ma aureolę nad głową? że jest
            święta i nigdy nie traci cierpliwości i sił? Nie odróżniasz jednego
            od drugiego?
            • dariafox Re: "Aurorkę" to chyba masz Ty, i to w głowie 17.06.09, 21:06
              Naomi, a Ty co?smile Do czego pijesz,bo nie rozumiem? Ja pisałam do Guziiiii, żeby
              jednak nauczyła się obco brzmiących wyrazów typu "aureola", jak przeczytasz
              dokładnie jej post to zobaczysz ,że napisała AURORKA (co to jest to nie wiemsmile)
              Chyba nie zrozumiałaś moich intencjiwink
              • mniemanologia Re: "Aurorkę" to chyba masz Ty, i to w głowie 18.06.09, 10:14
                dariafox napisała:

                > AURORKA (co to jest to nie wiemsmile)

                Nieuczek z Ciebie, Daryjko smile
                Strzałeczkami z działek Aurorki rozpoczęła się w 1917 roczku
                rewolucyjka październiczkowa, a potem wojenka domeczkowa.
                • dariafox Re: "Aurorkę" to chyba masz Ty, i to w głowie 18.06.09, 15:06
                  Hahaha,a ja głupia myślałam, że to chodzi o jakieś symbole co to na obrazkach
                  nad głowami aniołków widnieją, a to przecież chodziło o
                  stateczki...malutenieczkie stateczki aurorkibig_grin
        • mama-ola Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 16:41
          > Nie przesadzacie? Przecież nikt tegodziecka nie katuje. A kara i
          > nagroda zawsze muszą być- skąd dzieckoma wiedzieć czy coś jest
          dobre
          > czy złe? Samo raczej dotego nie odjedzie w wieku 2 lat.

          Byłoby wręcz dziwne, gdyby 2-letnie dziecko samo doszło do wniosku,
          że sikanie w pampersa jest nagle złe, dwa lata zle nie było ,a nagle
          jest. Ale przecież wystarczy mu o tym powiedzieć.

          > A wy wszystkie Idelane "mamusie" to pewnie macie aurorki na
          głowie,
          > a wasze dzieci do 3 roku życia chodzą w pampersach - bo przecież
          > samo kiedyś się nauczy...

          Mój się nauczył sikać do nocnika, jak był młodszy od dziecka autorki
          wątku, a klapsów do tego nie użyliśmy. Nie jestem "idealna", tylko
          miałam na tę naukę przemyślany sposób, a Italiakami nie, bo trudno
          przemyślanym sposobem nazwać postawę "no naucz się wreszcie, bo mnie
          wkurzasz".
        • lambert77 Re: Udalo mi sie!!!! 18.06.09, 07:53
          kochana zsikanie się w majtki nie jest rzeczą za którą się karze. Jeżeli dziecko
          z premedytacją wchodzi ci w szkodę mimo próśb zakazów i prób odwrócenia uwagi a
          i tak np postanawia wleźć na biurko komodę i szafę i z tam tąd zejść po
          firankach no to jest powód żeby dziecko ukarać i zastanowić się czy nie
          przydałby się małpi gaj. Zsikanie się w majtki przez dwulatka lub obszczanie
          wybajerzonej skórzanej sofy to jest koszt posiadania dziecka a nie jego złośliwość.
      • mama-ola Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 16:44
        > Czy to jest prowokacja?

        Miałam identyczne wrażenie co do powyższego fragmentu smile
        niemożliwe, żeby na tym forum ktoś pisał o biciu dziecka z
        podniesioną przyłbicą smile
    • naomi19 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 13:45
      italiakami- jestem w ciężkim szoku, że są jeszcze osoby przyznające
      się do swojej nieudolności, przemocy fizycznej i psychicznej nad
      dzieckiem, mało tego- przyznające sie do tego nie koleżance,
      przyjaciółce, mężowi, mamie, ale na forum publicznym, gdzie każdy
      człowiek na świecie może tu wejść i przeczytać, a mało tego- CHWALI
      SIĘ tym!!! Jestem jeszcze w większym szoku, że znalazły się
      jednostki, które pogratulowały. Szczerze. Które nie zauważyły w tym
      poście nic niepojącego.
    • mondovi Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 16:27
      jak woła co 5 minut, a nie wtedy, kiedy chce, znaczy, ze nie
      zalapal, wiec sie nie ciesz. i nie bij dziecka, które jest
      fizjologicznie nie gotowe do kontrolowania pęcherza za to, że "sika,
      gdzie popadnie", bo tylko odwleczesz właściwe odpieluchowanie.
      cierpliwości i rozumu zycze
    • aluc Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 16:46
      zapewne woli latać co 5 minut niż znów oberwać w d.upę

      zaiste, gratulacje
      następnym razem daj mu w tyłek, jak puści bąka
    • bestspy.girl Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 17:15
      no to Ci się dostało na forumsmile
    • koza_w_rajtuzach Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 21:19
      Wyrazy współczucia
      • mamusizuzia Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 21:36
        moja córka ma 2 latka i 3 miesiące i jeszcze chodzi w pampersie. Jak
        jest ciepły dzień idziemy w samych majtkach na podwórko i uczymy sie
        wołać za potrzebą. Zabieram ze sobą kilka par majtek i co jakiś czas
        pytam czy jej się chce. Dokładnie 2 dni temu przez cały dzień mała
        zawołała tylko (albo aż smile) 2 razy, że chce jej się siku, reszta
        leciała po nogach smile Wolę jej bić brawo i gratulować jak jej się 2
        razy uda niż, karać, że 10 razy zrobi pod siebie. Majtki przepiorę i
        wyschną a klapsy tylko by ją wystraszyły i może miała by wrażenie,że
        robi coś starsznego. I co Ci dały te klapsy? Chyba tylko tyle, że
        dziecko się Ciebie boi i woli co chwilę wołać siku niż znowu dostać.
        Nie będę zmuszać dziecka do nie robienia w pampka jak nie kuma o co
        w tym chodzi. Mam całe lato, żeby się nauczyła i po takich
        kilkudniowych próbach przynajmniej wie, że można nie miec pieluchy i
        wypadało by zawołać. Napewno się nauczy, tylko do tego potrzeba
        czasu. Tak jak nie odrazu dziecko siedzi, chodzi tak musi minąc
        odpowiednia ilość czasu na kontrolowanie siusiu smile Zyczę powodzenia,
        ale nie tą drogą. Więcej cierpliwośi!!!
        • martina412 Re: Udalo mi sie!!!! 17.06.09, 22:05
          i widzisz kobieto co ci z tego wyszlo wszyscy cie opieprzaja a ty
          sie cieszysz po co w ogule sie pochwalilas lepiej ci bo mnie by nie
          bylo jakby mnie ktos zrabal z gory na dol i to tale kobiet poczuj
          sie tak jakbys to ty dostala po tylku.
          P.S a jak ty bylas mala to odrazu sciagneli pieluche i wolalas siku
          nic nie popuscilas. to tak w nawiasie zebys wiedziala co zrobilas.
    • iska202 Re: Udalo mi sie!!!! 18.06.09, 09:05
      no to "szczerze gratuluje" uncertain teraz to on woła, bo po pierwsze
      pewnie się boi, a po drugie w końcu chce być chwalony a nie bity.
      • kasiak37 Re: Udalo mi sie!!!! 18.06.09, 09:11
        ...a za jakis czas zacznie od nowa sikac...z nerwow i strachu...
        Czym Ty sie "mamusiu" chwalisz?
      • monika19782 Re: Udalo mi sie!!!! 18.06.09, 12:03
        Co wg ciebie powinnam zrobić mojej 4 latce która ostatnio zapomniała
        się podczas zabawy i popuściła w majtki i jednocześnie na kanapę,
        chyba zamknąć ją na tydzień w piwnicy o chlebie i wodzie. Skąd
        ludzie w XXI wieku maja takie pomysły.
        • papiki Re: Udalo mi sie!!!! 18.06.09, 15:17
          starszawa sąsiadka opowiadała mi kiedyś, jak ona poradziła sobie z
          odpieluchowaniem swoich dzieci iks-dziesiąt lat temu. Pierwszego
          schlastała po tyłku pokrzywą, drugiemu wymyła tyłek w zimnej rzece.
          I miała święty spokój od pieluch.

          Średniowieczne metody do mnie nie przemawiają.

          Moja 2,5 latka idzie od września do przedszkola i też mam ciśnienie
          na odpieluchowanie. Pewnie, że są dni, kiedy już nie mam na to siły,
          ale pomalutku idziemy do przodu. Od paru dni córka mówi, że chce
          kupę, a dzisiaj pierwszy raz zawołała sikusmile A potem jest
          głośne "hip hip hurrraaa!!!". I coś strasznie głupawego: udajemy, że
          robimy kupie zdjęcie pstryk-pstrykwink
          • mala242 Re: Udalo mi sie!!!! 19.06.09, 19:41
            a ty myślałas,ze jak przez 2 lata zycia nie chcialo ci sie sadzac
            dziecka na nocnik,to teraz,bo cie wkurza ,na rozkaz nie będzie sikał
            w majtki????
            Przepraszam,ale trzeba być kompletnym debilem żeby tak myśleć i
            postępowac z własnym dzieckiem.Za co go ukaralaś???? Za wlasne
            wcześniejsze lenistwo????Trzeba było wczesniej mysleć!!!!
            • kasiak37 Re: Udalo mi sie!!!! 19.06.09, 20:12
              Mala,glupoty piszesz o tym nocniku.Dziecko samo zawola na nocnik gdy bedzie
              psychicznie i fizycznie na to gotowe.

              mala242 napisała:

              > a ty myślałas,ze jak przez 2 lata zycia nie chcialo ci sie sadzac
              > dziecka na nocnik,to teraz,bo cie wkurza ,na rozkaz nie będzie sikał
              > w majtki????
              > Przepraszam,ale trzeba być kompletnym debilem żeby tak myśleć i
              > postępowac z własnym dzieckiem.Za co go ukaralaś???? Za wlasne
              > wcześniejsze lenistwo????Trzeba było wczesniej mysleć!!!!
              • zebra12 Czyli, gdzieś mniej więcej wieku szkolnym 20.06.09, 11:46
                Tam, gdzie pracuję, na wsi było niedawno rodzeństwo, którego mama czekała, aż
                sami zechcą. ale od września szli do zerówki, więc musiała ich zmusić, bo jakoś
                sami się nie kwapili. Ciekawe, kiedy by tak sami od siebie zachcieli....
                • abcd777 Re: Czyli, gdzieś mniej więcej wieku szkolnym 20.06.09, 23:06
                  Bzdury... jak mozna bic dzieci za to, ze nie sikaja, tam gdzie
                  chcemy. W ogole, jak moze bic dziecko to ja naprawde nie wiem....
                  moja 2,5 latka czasem naprawde doprowadza mnie swym uporem do
                  szewskiej pasji.. naprawde... ale nakrzyczalam na nia moze z dwa
                  razy i tyle... jak mnie szal ogarnia, to wole wyjsc i ja zignorowac,
                  niz klapsa dac, to przeciez nielogiczne!!!! Bez sensu.... Coz to da?
                  Moim zdaniem bzdura..... ale robcie, co chceta..... Byle dzieciom
                  krzywda sie nie dziala....
                  • zebra12 A czy ja piszę o biciu? 21.06.09, 08:51
                    Piszę o systemie kar i nagród, a to zupełnie coś innego.
                    Co zaś do bicia, to uważam, że należy rozróżnić klapsa od bicia, bo
                    to jest różnica.
                    • kaixa Re: A czy ja piszę o biciu? 21.06.09, 17:41
                      W takim razie ciekawa jestem bardzo, czym rozni sie klaps od bicia... moze jakis
                      zwolennik klapsow poda kryteria pozwalajace odroznic jedno od drugiego?



                      zebra12 napisała:

                      > Piszę o systemie kar i nagród, a to zupełnie coś innego.
                      > Co zaś do bicia, to uważam, że należy rozróżnić klapsa od bicia, bo
                      > to jest różnica.
                      • mniemanologia Re: A czy ja piszę o biciu? 22.06.09, 13:51
                        kaixa napisała:

                        > W takim razie ciekawa jestem bardzo, czym rozni sie klaps od
                        > bicia... moze jakis zwolennik klapsow poda kryteria pozwalajace
                        > odroznic jedno od drugiego?

                        Jestem przeciwnikiem i klapsów, i bicia, ale wg mnie tak:
                        bicie - fizycznie boli dziecko, jest intencjonalne;
                        klaps - (1) boli rodzica, jest emocjonalny, wynika z bezradności;
                        (2) jesli natomiast ktoś uderza niemocno, ale celowo (z
                        premedytacją), to robi to po to, by niejako upokorzyć (wiem, to
                        mocne słowo, ale upupić - to za słabe określenie); klaps nie boli
                        fizycznie, a jednak w jakimś celu niektórzy go stosują, więc widać
                        uważają, że jest psychicznie karzący; klaps pokazuje, kto tu rządzi,
                        uczy też dziecko, że w ten sposób mozna pokazać swoją dominację i
                        to, ze się ma rację.
    • scarlet_s Re: Udalo mi sie!!!! 20.06.09, 22:33
      Fajnie.
      Opowiem ci jak było u nas.
      Córcia wołała w wieku 1,5 roku i wtedy dopiero kupiłam nocnik. Mała
      bała się siadać, bo go nie znała. Przekonała się dopiero 2 miesiące
      później i to w ciągu jednego dnia odieluchowała się całkowicie. Też
      robiła co chwilkę, bo ja się strasznie cieszyłam i ona też miała ze
      mnie ubaw smile
      Synuś nauczył się błyskawicznie. Starsza siostra pokazała mu o co
      chodzi jak miał 13 miesięcy i też wołał co 5 minut. Do tej pory jak
      ona idzie siusiu, to zabiera małego i robią razem smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka