Wróciliśmy od laryngologa. Pokadalam w nim nadzieje, ale skonczylo
się na skierowaniu do szpitala na wycięcie 3 migdala. Po powrocie do
domu moje dziecko skierowanie wyjęlo z torebki, wyjęlo też moją
pieczątkę i... tył skierownia przypieczętowany i podpisany przez
mojego prawie 4 latka. Co prawda oczekiwanie na zabieg jest
pólroczne, ale czy może mi kolejne skierowanie wypisac lekarz
rodzinny? Bo takiego dodatkowo opieczętowanego to chyba mi nie
przyjmą...::

(( Chyba moje dziecko czulo, że tak czy siak to bedę
jeszcze szukala lekarza, ktory sprobuje powalczyc z tym migdalem....