ik_ecc
12.07.09, 15:13
Artykul z Times Oline:
www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article1083020.ece
"Margot Sunderland, director of education at the Centre for Child
Mental Health in London, says the practice, known as “co-sleeping”,
makes children more likely to grow up as calm, healthy adults.
Sunderland, author of 20 books, outlines her advice in The Science of
Parenting, to be published later this month."
"/.../ the new book, based on 800 scientific studies,/.../"
Margot Sunderland, dyrektor edukacji w Centrum Psychicznego Zdrowia
Dziecka w Londynie, mowi ze praktyka znana jako "co-sleeping" (spanie
dzieci z rodzicami) sprawia, ze dzieci maja wieksze szanse wyrosnac
na spokojnych, zdrowych doroslych.
Sunderland, autorka 20 ksiazek, przedsatawi swoje rady w ksiazce 'The
Science of Parenting' ktora zostanie opublikowana pod koniec
miesiaca.
Nowa ksiaza oparta jest na wynikach 800 badan naukowych.
Nie mam czasu reszty tlumaczyc, ale glownie pisze o hormonie stresu -
cortizolu - ktory u malych dzieci pojawia sie natychmiast kiedy sa
zostawione same sobie, w poziomie tak wysokim, ze dzieci moga byc w
bolu fizycznym (co wywnioskowano na podstawie badan neurologicznych)
Moze miec to skutki na reszte zycia - Sunderland podaje sie na
badania, ktore wskazaly ze 70% kobiet, ktore byly utresowane do
spania bez rodzicow ma problemy z ukladem trawiennym.
Spanie osobno zwieksza tez ryzyko SIDS.
Sunderland uwaza, ze powinno sie zarzucic praktyke tresowania dzieci
do spania osobno.
W artykule jest tez wzmianka, ze u 90% dzieci ponizej 5 roku zycia
poziom corizolu skacze do gory kiedy sa w zlobku/przedszkolu. U 75%
procent tych dzieci poziom corizolu spada gdy sa w domu.