Dodaj do ulubionych

Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia)?

22.07.09, 12:39
Czy kupujecie czasem dzieciom zabawki przeznaczone dla przeciwnej płci?
Chociażby po to, by sprawdzić reakcję? By dziecko miało wybór?
Pamiętam, że jako dziecko miałam tylko lalki i misie, to było okropne, nudne.
Marzyłam o czymś innym, ale byłam tzw. grzecznym dzieckiem, które ma się
cieszyć z prezentów niezależnie, czy są udane. Myślę, że byłabym szczęśliwsza,
już jako dorosła osoba, gdybym wtedy miała wybór. Ja czułam się jak jakiś
odmieniec,
Pamiętam był wątek o tym, że dziewczynki chętnie bawią się betoniarkami,
koparkami i traktorami, a chłopcy wożą wózek z lalką. Z tym, że dotyczyło to
zabawek rodzeństwa. Mnie ciekawi, czy ktoś kupił taką zabawkę w sytuacji, gdy
rodzeństwo jest tej samej płci albo mamy jedynaka.
Moje dziecko, chłopak 13 mies. bawi się praktycznie wszystkim. Od telefonu
komórkowego po misia, ma zabawki muzyczne, książeczki, klocki. Lalkę mu też
kupię, ale na razie ma wszystkiego za dużo.
A jak jest u was? Boicie się, że dziecko będzie zaburzone, jak mu się coś
takiego kupi? Albo ktoś inny będzie się dziwił?
Obserwuj wątek
    • agniecha_26 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 12:45
      mój mały ma lalkę(niewypalony prezent dla chrzesnicy)ale nie
      przejawia zainteresowania nią, nie wiem czy to z racji wieku(11
      miesiecy). Mowie, ze jest to Stasiosmilebo jest w niebieskim ubrabnku,
      ucze synka pokazywac nosek, oczko, ale nie pala namietnoscia do
      niejsmile
      • iska202 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:27
        mój mały miał przez jakiś czas taką pluszową dzidzie i często z nią
        spał. nie uważam kupowania chłopcu lali i na odwrót za coś
        niezdrowego. wręcz przeciwnie, posiadanie przez chłopca lalki może
        go uczyć opieki nad innymi.mój chrześniak ma 5 lat i "przygarnął"
        sobie lalę którą dostała jego siostrzyczka.jak jego mama zapytała
        się dlaczego chce się nią bawić, to powiedział, że w końcu ma sie
        kim opiekować.
    • mniemanologia Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 12:51
      Miś to nie lala smile Miś jest uniseks smile

      Nie, nie kupowałam Młodemu (2,5 roku) lalek. Jedna lalka była u
      teściowej, ale Młody nie był zainteresowany. Kocha samochody.

      Gdzieś czytałam opis jakiegoś badania, że dziewczynki bawią się
      wszystkimi zabawkami po równo, a chłopcy głównie tymi "męskimi",
      uniseksowymi rzadziej, a "babskimi" wcale.
      • luna333 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:02
        i owszem/
        na 2 urodziny dostał wózek-spracerówkę i lalkę bo miałam dość tego,
        że szarpał się o wózek z każdą napotkaną na placu zabaw
        dziewuszką smile Niedługo potem na osiedlu zdarzył się cudowny przełom
        bo chyba nie tylko ja miałam synka marzącego o wózku dla lalek - tak
        więc wszyscy chłopcy miali spaceróweczki smile Kolejny odpał na
        gwiazdkę to kuchnia i naczynka - jak on uwielbiał się tym bawić - co
        chwilę serwował mi wymyślone dania, herbatki, kawki, pizze z
        piekarnika smile Na imieniny dostał domek z ludzikami - do tej pory się
        nim bawi/ Niedawno dostał odkurzacz taki ze styropianowymi kulkami -
        jak zaczął się bawić o 9 rano tak skończył o 21/
        Zatem tak - kupowałam mu zabawki, które wg. stereotypów są dla
        dziewczynek / oprócz tego ma masę samochodów, klocków, książek i
        ogólnych zabawek edukacyjnych - unisex.
        Mój synek pomaga mi w sprzątaniu, pomaga w gotowaniu - nie widzę w
        tym niczego nienaturalnego.
        Gdy pierwszy raz pojawił się na spacerze z wózeczkiem i lalą to ktoś
        mnie usiłował wyśmiać, że chłopiec z wózkiem. Odpowiedziałam - a co -
        pani mąż z wózkiem i swoim dzieckiem na spacer nie chodzi? Mój
        synek bawi się w "tatusia". Baba się zamknęła i jak pisałam osiedle
        zaroiło się od chłopców nietypową zabawką smile
      • edit38 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:41
        mniemanologia napisała:

        >
        > Gdzieś czytałam opis jakiegoś badania, że dziewczynki bawią się
        > wszystkimi zabawkami po równo, a chłopcy głównie tymi "męskimi",
        > uniseksowymi rzadziej, a "babskimi" wcale.
        >
        To nie wszystkie dzieci ci badający brali pod uwagę. Wszyscy chłopcy
        jakich znam chociaż troszkę bawią się misiami a znam też kilku
        takich którzy lalą nie pogardzą. Synek moich sąsiadów (1,5 roku) gdy
        zobaczy że drzwi są do mojego mieszkania uchylone od razu się do nas
        ładuje i pierwszą zabawką jaką weźmie jest wózek z lalką.
        • mniemanologia Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:50
          No to chyba oczywiste, że nie brali pod uwagę milionów dzieci, tylko
          jakąś tam próbkę smile
          Nie pamiętam niestety, jakie były warunki badania - czy to było tak,
          że do pomieszczenia z zabawkami wpuszczano grupkę dzieci i patrzono,
          czym się bawią czy jakoś inaczej...
          • edit38 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 20:43
            niemanologia napisała:

            > No to chyba oczywiste, że nie brali pod uwagę milionów dzieci, tylko
            > jakąś tam próbkę smile

            No tak to jest oczywiste ale raczej dużo tych dzieci nie brali pod uwagę bo nie
            chce mi się wierzyć że np na 100 chłopców nie znalazł się chociaż jeden który
            chciałby się pobawić dziewczęcymi zabawkami. Wśród moich znajomych jest mało
            chłopców w wieku od 1-5 lat ale wszyscy oni chociaż przez chwilkę przejawiają
            zainteresowanie lalkami. Na placu zabaw około 50% chłopców wymienia się z
            dziewczynkami zabawkami więc albo w moim otoczeniu są specyficzne dzieci albo
            jakieś specyficzne dzieci brali do tego badania.
    • figrut Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:00
      Lalkami to ja zaczęłam się bawić gdzieś w okolicach 12 lat. Wcześniej były łuki,
      kusze, proce i budowanie schronów.
      Córka bawiła się lalkami i samochodami chyba w równym stopniu. Kuzyn szył mi
      ubranka dla lalek, starszy syn bawi się tylko żołnierzami, czołgami itp.,
      młodszy uwielbia "gotować" i ulubioną zabawką jest dla niego zestaw zabawkowych
      naczyń.
    • bacha1979 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:05
      Oczywiście, że kupujemy. Moja Mała ma kilka samochodów, w tym jeden ulubiony.
    • edit38 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:08
      rulsanka napisała:


      > A jak jest u was? Boicie się, że dziecko będzie zaburzone, jak mu
      się coś
      > takiego kupi? Albo ktoś inny będzie się dziwił?

      Zdanie innych w tym temacie wcale mnie nie interesuje. Moja córeczka
      ma 2 lata jest jedynaczką ma jeden samochód z którym czasami
      wychodzi na plac zabaw (dowiązaliśmy do niego sznurek i sobie go
      ciągnie) Kiedyś miała jeszcze jeden malutki ale ktoś go w
      piaskownicy podiwanił. Jeśli kiedyś zażyczyłaby sobie samochodzik,
      traktor czy motor to nie widziałbym w tym nic złego.
    • mustardseed Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:09
      Moim załozeniem było, że mój syn będzie bawił się tym, czym chce,
      niezależnie czy to lalka czy samochodzik. Myślałam, że takie
      preferencje zabawkowe są narzucone przez społeczeństwo, a nie
      naturalny wybór dziecka.
      Ku mojeu zdziwienium, syn sam po skończeniu roczku zaczął szaleć na
      widok traktorów, pociagów, samochodów. Nigdy nie pociągały go
      pluszaki (teraz śpi z plastikowym samochodem). Tak więc lalki mu nie
      kupię, bo wiem, że go nie zainteresuje.
      Ale bardzo lubi swoją zabawkową pralkę, w kolorze różowym, a jakże.
      Raz na jakiś czas odkurzy różowym odkurzaczem.
      • milanaa Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:37
        Ja wlasnie planuje kupic corce jakies fajne autko, bo gdy niedawno bylysmy w
        domu mojej znajomej, to z wielkim zaangazowaniem bawila sie samochodzikami jej
        synkow. Nie uwazam, zeby to bylo niewlasciwe. Niech sie bawi czym chce. Nawet
        moj maz sie ucieszyl i planuje oddac jej swoje samochodziki z kolekcji z
        dziecinstwa wink
    • asia8537 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:38
      Mój synek skończył 2 latka, nigdy nie miał lalki, ale nie dlatego,
      że byłam przeciwna, żeby mu kupić, tylko po prostu nie przejawiał
      zainteresowania, zawsze w zabawkowym biegł do samochodów, traktorów
      czy wózków widłowych. Gdy córka sąsiadów (w podobnym wieku) pokazała
      mu lalke to najpierw ją obejrzał, a później juz tylko ignorował.
      Ja natomiast rozumiem i to bardzo dobrze, potrzebę bawienia sie
      czymś innym niz dotychczas, jako mała dziewczynka miałam duzo lalek,
      ale jescze więcej... samochodów: koparkę, wywrotkę, radiowóz
      policyjny, betoniarkę, wóz strażacki, karetke pogotowia (!) i dużo
      innych większych i mniejszych samochodzików z otwieranymi drzwiami,
      maskami, zdalnie sterowanymi (teraz zaczynam myśleć, że to chyba
      jednak jakieś zaburzenie byłowink) Pamietam nawet jak w przedszkolu
      pani kazała namalować co chcemy dostać od Św. Mikołaja, wszystkie
      dziewczynki namalowały lalki, a ja samochód... Ale zawsze spotykalam
      się ze zrozumieniem ze strony rodziny, nauczycieli, nawet jakoś
      dzieci wtedy się nie zdziwiły.
    • karro80 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 13:49
      Moja, 16 mies, ma prawie wszystkie zabawki unisexwink
      Bo piłki, klocki, wiaderka,maskotki, jakieś takie zabawki do
      kombinowania, książeczki itp...
      Ma jedną lalę(nawet mówi lala o niej) i jeden samochodzik spychacz
      czy cus takiego.
      Samochodzki są fajne, bo kółeczka się kręcą, moga jeździć itp. Lala
      ma duże oczy to łatwo wcelować jak trza pokazaćwink

      Przyznam, że nie zastawiam się nad tym czy dla chłopca czy
      dziewczynki. Ostatnio oglądałam olbrzymią ciężarówę - pamiętam, że
      kuzyn miał i to była to super zabawka(woziliśmy go na tej
      przyczepie), więc tez się zastanawiałam czy nie kupićbig_grin
    • usialeks Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 14:11
      Moja corka 17 miesiacy ma wozek spacerowke dla lalek , w środku Kurczaka
      pluszowego i do tego przypięty ma samochod wyścigowy smile
      To jej ulubiony zestaw.

      Ja jestem wlasnie za tym zeby dziecko bez wzgledu na plec mogło poznać smak
      każdej zabawki.
      jesli uzna ze woli samochody i koparki od lalek to niech sie bawi .
      Zabawa ma sprawiac przyjemność bez wzgledu na to czy sie jest dziewczynką czy
      chlopcem
      • joxanna Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 14:20
        Córeczka, dopóki była jedna, miała różne zabawki lalki, misie, kuchnie, klocki,
        samochodziki - bo nie chcieliśmy, żeby była uwięziona w swojej dziewczęcej roli.
        Ulubione były małe figurki i samochodziki - w zasadzie pewna odmiana figurek.
        Dziś ma 3,5 roku i po prostu bawią ją takie społeczne relacje najbardziej.

        Synek natomiast przyszedł na gotowe. Ulubione (teraz ma 1,5 roku) są
        samochodziki i kuchnia.

        Ale absolutnym hitem są klocki duplo. Mogą się bawić codziennie, godzinami,
        razem, osobno, z narracją, bez, dopasowują do wszystkich innych zabawek.
        Doskonała zabawka obopłciowasmile
    • sabek81 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 14:18
      moja 17 corka ma kilka samochodow - mniejsze i wieksze i lokomotywy,
      lalki ma 2 i wozek ale tylko u tesciowej , bawi sie tymi zabawkami
      raczej po rowno, teraz jest na etapie domku wydajcego rozne dzwieki,
      kiedys kupie jej kuchnie taka wieksza i sklep bo sama chcialam miec
      takie zabawki jak bylam mala wiec bede miala wymowke zeby moc sie z
      nia pobawicwinkale jak zazyczy sobie jakis wiekszy samochod czy
      koparke to nie widze problemu
      • black-mama Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 14:53
        Mój syn ma lalkę, ale ostatnio jak był u kloezanki to ciągle woził
        misie w takim małym różowym wózku, aż się zaczęłam zastanawiać czy
        takiego nie kupić smile))
    • ik_ecc Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 15:21
      > A jak jest u was? Boicie się, że dziecko będzie zaburzone, jak mu
      się
      > coś takiego kupi? Albo ktoś inny będzie się dziwił?

      Zaburzone? Serio ludzie jeszcze mysla w ten sposob?

      Mam corke, jedynaczke. Oczywiscie, ze ma auta (roznej masci i
      przeznaczenia), samoloty, helikoptery, kolejke, luk, proce, bawimy
      sie w gry, ktore pewnie tradycyjnie sa uznawane za chlopiece. Ma tez
      lalki, misie i inne typowo "dziewczece" zabawki. Na szczescie nie wie
      ktore zabawki sa "chlopiece" a ktore "dziewczece" i bawi sie tym na
      co ma w danej chwili ochote.
    • koza_w_rajtuzach Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 15:28

      > Czy kupujecie czasem dzieciom zabawki przeznaczone dla przeciwnej płci?

      Oczywiście. Córka ma całkiem niezłą kolekcję samochodów. Na Mikołaja czy na
      gwiazdkę dostała garaż na samochody. Jest to jedna z jej ulubionych zabawek.
      Niestety zajmuje bardzo dużo miejsca wink.
      A w ogóle to moja córka nie lubi lalek. Od zawsze woli bawić się zwierzątkami.
    • jo-asiunka Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 18:24
      Hania ma dwa lata i sporo samochodów oraz zestaw narzędzi smoby, którymi
      naprawia sweój rowerek. Wielką ciężarówką ze sznurkiem wozi swoje graty do
      piasku (używa jej na zmianę z wózkiem dla lalki), ma też różne resoraki, kolejkę
      z ikei - bawi sięnimi chętnie. Mam w nosie, czy inni się dziwią, w końcu dorosłe
      baby od dawna prowadzić samochody, to czemu małe dziewczynki nie miałyby się
      bawić autkami?
    • silje78 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 19:57
      moja córka ma 22m. ma dwie lalki, którymi niespecjlanie się
      interesuje, ma sporo pluszkaów (w tym kilka faworytów, ktore wozi w
      wózku, śpi z wszystkimi), samochodów ma z 10. dwa duże do ciągania,
      kilka małych gumowo plastikowych, resoraki. częściej bawi się
      autkami niż lalkami.
    • mariola1977 Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 22.07.09, 20:49
      moja corka ma samochodziki tez, kupilam bo zawsze zabierala chlopcom
      na placu zabaw, lalek za bardzo nie lubi, ale ogolnie bawi sie
      wszystkim, ma 16 m-cy.
    • rulsanka Wszyscy na tak, a rzeczywistość tzw. szeroki ogół? 23.07.09, 10:45
      W równoległych wątkach, co kupić 5-latce, 3-latkowi czy 14 miesięcznemu chłopcu
      przewijają się raczej standardowe koncepcje? To fajnie, że są rodzice, którzy
      myślą podobnie jak ja, ale mam wrażenie, że ogół postępuje inaczej?
      • edit38 Re: Wszyscy na tak, a rzeczywistość tzw. szeroki 23.07.09, 11:02
        rulsanka napisała:

        > W równoległych wątkach, co kupić 5-latce, 3-latkowi czy 14
        miesięcznemu chłopcu
        > przewijają się raczej standardowe koncepcje?


        Może dlatego że jeśli ktoś oprócz wieku określa płeć dziecka to tak
        jakby informował o tym że chodzi mu o zabawki typowe dla danej płci.
        Prawdę mówiąc jeśli miałabym kupić prezent dla czyjegoś dziecka to
        też raczej dostosowany byłby do płci, no chyba że wiedziałabym że ta
        dziewczynka lubi samochody a chłopiec lalki.

        --
        mamaczytata.pl/pokaz/2843/zuzanka

        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1483387,2,1.html
        • asia8537 Re: Wszyscy na tak, a rzeczywistość tzw. szeroki 23.07.09, 15:46
          edit38 napisała:
          >
          >
          > Może dlatego że jeśli ktoś oprócz wieku określa płeć dziecka to
          tak
          > jakby informował o tym że chodzi mu o zabawki typowe dla danej
          płci.
          > Prawdę mówiąc jeśli miałabym kupić prezent dla czyjegoś dziecka to
          > też raczej dostosowany byłby do płci, no chyba że wiedziałabym że
          ta
          > dziewczynka lubi samochody a chłopiec lalki.
          >

          >Zupełnie sie z tym zgadzam.
    • mamaady Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 23.07.09, 16:20
      Kiedy moja córka dostaje pieniądze na prezent, idę z nią do sklepu z
      zabawkami. Wybiera sobie coś, i sa to różne rzeczy: pluszaki,
      układanki, samochody też. Nigdy sama nie wybrała lalki. Przy wyborze
      kieruję się raczej ceną, przeznaczeniem (tzn, żeby to nie było coś
      co przekracza jej mozliwości, np. puzlle z 1000 elementów,bo ona
      potem nie zechce ssię tym bawić). Ale jeżeli jest to zabawka z
      działu chłopięcego, to nie ma problemu.
    • cas_sie Re: Dziewczynce samochód, a chłopcu lalkę (misia) 23.07.09, 16:43
      Moje dziewczyny maja rózniste zabawki w tym sporo samochodów ale cóz
      poradzić i tak chętniej bawią sie lalkami... no ale nie muszą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka