Dodaj do ulubionych

Jaki fotelik ? Tani.

25.07.09, 11:54
Synek waży 14 kilo jest drobnym dzieckiem nie wiem jaki fotelik
kupić to jeden problem a drugi cena fotelików są poprostu za drogie
w tej chwili mogę sobie pozwolić na wydatek 300 zł .Nie chcę kupować
na alegro woląłabym pojechać i obejrzeć sama ale te w sklepach są
strasznie drogie.Co poradzicie? Myślę że taki w przedziale 9-18
odpada wolałabym już 9-25.
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 13:10
      skoro masz drobne dziecko to po ci fotelik z takiego zakresu? w 9-18 dlugo
      pojezdzi i tak, a 9-25 maja kiepskie testy bezpiecznestwa, 9-36 w sumie tez - za
      duzy rozstrzal interesow do pogodzenia


      tani fotelik to nie bezpieczny fotelik niestety, wiec tu nie poradze, moze
      pogadaj z rodzina zeby zamiast prezentow na urodziny sie dolozyli do fotelika po
      prostu, skoro jezdzicie samochodem to bezpieczenstwo dziecka powinno byc wazne,
      po wypadku zaczynaja sie zale i placze, ze stalo sie nieszczescie a mozna bylo
      uniknac

      moze sprzedaj troche niepotrzebnych zabawek czy ubranek, dozbierasz troche?
      • perelka121 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 13:18
        My mamy taki i jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni.Przerabiałam przy
        starszej córce różne firmowe, a ten mimo że polski naprawdę w niczym
        nie ustępuje.

        allegro.pl/item686793451_hit_arti_fotelik_samochodowy_0_18_kg_fibo_star.html
        • patrice7 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 15:45
          Polecam Coneco Zenith swietny i nowy kosztyuje niecale 300zł z gratisami i
          darmową przesyłką na allegro.
          Jest z przedziału 9-25.

          Nie sugeruj sie tez kg do konca.
          Bylam w sklepie i przymierzylam dziecko do 9-18 i byl wiekszy!!! niz ten do 25.
          • patrice7 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 15:48
            allegro.pl/item696941128_coneco_zenith_weekendowa_wyprzedaz_wysylka_grati.html
            allegro.pl/item693946162_fotelik_coneco_zenith_9_25_kg_gratis.html
      • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 16:29
        donkaczka- ale czy Ty uważasz, że ma dozbierać do tych 300zł? Na
        prawde nie każdego stać na to, żeby kupić fotelik za więcej, a nawet
        te 300zł dla wielu rodzin jest sporym obciążeniem. I chcąc nie chcąc-
        nie kupi droższego, bo 300zł to dla niej już i tak spory wydatek. W
        tej cenie można spokojnie kupić coś fajnego, szczególnie foteliki
        uzywane na allegro, może w komisach dziecięcych?
        • filipianka Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 17:05
          tak, zakup fotelika jest obciążeniem, ale to zakup na lata
          miałam/mam:
          - Maxi Cosi Cabrio, cena z allegro mniej więcej 523, sprzedałam za 345 po roku, czyli kosztował mnie 178, czyli miesiąc używania 14,83
          - Maxi Cosi Priori kupiony 4 lata temu, aktualna cena z allegro 500, używany 4 lata, teraz używa córka pewnie też 4 lata, i już nie sprzedam, bo będzie zbyt zniszczony, czyli te 500 na 8 lat to daje miesięcznie 5,20 (jak ktoś nie ma drugiego dziecka to może sprzedać za pół ceny i na to samo wyjdzie)
          - Recaro Monza (chciałam też kupić Maxi Cosi, ale pan mnie przekonał że w tej grupie te już nie są najlepsze), cena 620, myślę że starczy na 4 lata (akurat córka wyskoczy z Priori) i dalsze 4 lata dla drugiego dziecka, co daje 6,45 miesięcznie (bez "dziedziczenia" przy sprzedaży to samo)

          widać to nie jest taki majątek, tyle że trzeba najpierw wyłożyć kasę
          • ola11lub8 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 17:48
            Tak trzeba wyłożyć kase ale trzeba ją mieć.To chyba proste nie
            każdy ją ma.
            • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 18:01
              Dokładnie, niektórzy nie potrafią zrozumiec, że jest taka
              ewentualność, że człowiek po prostu nie ma tej kasy. Nieważne, że
              się zwróci i ile wychodzi miesięcznie. Mając do wyboru jeść a wozić
              się najlepszym fotelikiem wybór jest dość prosty. Na prawdę nie
              wszyscy rodzice maja duże zarobki, niekiedy rodziny mają problem by
              przeżyć (jeść i zrobić podstawowe opłaty), nie ma mowy o zabawkach
              czy luksusowych sprzętach. To nie jest tak, że dzieci tylko dla
              najbogatszych, min 3 wille i 6 fotelików Maxi Cosi w różnych
              kolorach. W tych za 100, 200, 300zł tez można jeździć. Są bardziej
              niebezpieczne- to nie podlega dyskusji. Ale Dziwi mnie jedna rzecz.
              mamy, które wydają 600zł na fotelik, później wsiadają do samochodu,
              przekraczają prędkość, wykonują niebezpieczne manewry. To tak jak
              matka karmiąca piersią z pogardą patrząca na mamę z butelką w ręce,
              że ta oto matka butelkowa doprowadza do wszelakich chorób i śmierci
              swojego dziecka, ta sama matka 'piersiowa' jak tylko rozpoczyna się
              okres rozszerzania diety funduje swojemu dziecku cisteczka, parówki,
              pasztety i szynki o dziwnym składzie. Tu to samo. Kupuję najdroższy
              fotelik a później przekraczam prędkość,łąmię przepisy ruchu
              drogowego itd. Po prostu znam życie i wiem, że jest mnóstwo rodzin,
              które sobie nie mogą pozwolić na niektóre luksusy. Bo kredyt, bo
              alimenty, bo żona straciła precę, bo choroba itd Różne jest zycie,
              różnie się układają losy. Kobita pisze, że interesuje ją kwota DO
              300zł a rady ma takie, dozbieraj, wysprzedaj zabawki, proś rodzinę.
              Ale czy ktos pomysłał, że te 300zł to jest dla niej właśnie szczyt
              możliwości?


              ola- jeśli masz trudną sytuację materialną, możesz napisać na forum
              Pomocne Mamy, może któraś ma jakiś niepotrzebny już fotelik i odda
              go za darmo?
              • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 18:58
                naomi chyba jednak masz jakis problem, zwlaszcza w kwestii mam piersiowych
                i bardzo jednotorowe wnioskowanie

                coz, tanio cenicie zycie i zdrowie swoich dzieci, skoro te 300 dodatkowo jest
                nie do przeskoczenia
                sprawdz ile kosztuje wozek inwalidzki, godzina rehabilitacji
                to nie zabawka czyli miec albo nie miec, to cos co sluzy dosc dlugo i chroni
                zycie dziecka
                ZWLASZCZA jesli samochod z tych tanszych

                a juz "polecanie" styropianu za 50 pln
                Boze drogi, myslicie ze skad te male groby sa na cmentarzach? wiekszosc tych
                dzieci tez jechala w fotelikach
                skad urazy glowy, przeciez dziecko w foteliku jechalo?
                samochod jest, na benzyne jest, zakladam ze to nie skrajna nedza glodujaca

                TAK, JA zrobilabym zrzute po rodzinie z okazji roczku czy innego swieta zamiast
                gromadzic zbedne prezenty albo wsadzac dziecko w atrape fotelika i potem
                oplakiwac gorzkimi lzami swoje dziecko, albo na youtube posmiertne epitafia
                wstawiac z ostrzezeniami dla innych rodzicow - widzialam kilka takich
                • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 13:11
                  coz, tanio cenicie zycie i zdrowie swoich dzieci, skoro te 300
                  dodatkowo jest
                  nie do przeskoczenia

                  donkaczka- ja nie piszę o sobie, nie piszę, że dla mnie kolejne
                  300zł to kwota nie do zaakceptowania. Natomiast ROZUMIEM osoby,
                  które wydać 600zł na fotelik po prostu nie mogą, bo za 300zł można
                  kupić już dobry, nowy Coneco zenith czy używany maxi cosi, chicco
                  itp. I rozumiem ich wybory- zjeść czy kupić najlepszy fotelik.
                  Najlepszy jest dla najbogatszych, średni jakościowo dla tych
                  przeciętnych, tani dla biednych. Szokujące? Prawdziwe.
                  sprawdz ile kosztuje wozek inwalidzki, godzina rehabilitacji

                  Jestem rehabilitantką, więc we wszytkim się orientuję, nie muszę
                  sprawdzać. Nie wiesz chyba o dopłatach, o wypożyczalniach o NFZ, ale
                  nie o to chodzi, bo tu nie dyskutujemy o tym, że osoby biedne mają
                  jeździć bez fotelików. Po prostu nie kupują najdroższych. Gdy do
                  tego dochodzi bezpieczna jazda, NIEPRZEKRACZANIE PRĘDKOŚCI, brak
                  brawury, niebezpiecznych manewrów, to jest spora szansa na
                  uniknięcia kolizji, wypadku drogowego. Dlaczego Polska PROWADZI w
                  rankingu ilości śmiertelnych wypadków w UE? To wynika z naszej
                  mentalności. Trudno spotkac na polskich drogach kierowcę
                  nieprzekraczającego prędkości, jeżdżącego poprawnie (od razu jest
                  uważany za niedorajdę), a nietrudno znaleźć znicze prze drogach.
                  Potem sa wielkie tragedie, płacze nad grobem czy nad wózkiem
                  inwalidzkim czy płacze przy rehabilitantce.. Coś o tym wiem... A
                  wystarczyło zapiąć pasy i jechać 60 a nie 160km/h. To, czy fotelik
                  był za 450 czy 680zł ma już mniejsze znaczenie.
                  • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 13:16
                    a tekst o tym, że dziecko w tanim foteliku dozna urazu głowy, a
                    dziecko w drogim nie... mam wrażenie, że nie bardzo wiesz o czym
                    piszesz. czy mówisz o urazie kręgosłupa szyjnego (jeden z
                    najczęstszych urazów w wypadkach samochodowych, powstały na skutek
                    gwałtownego uderzenia, głowa najpierw odchyla się do przodu, później
                    do tyłu, podejrzewam, że o tym mówisz, bo wspomniałaś o wózku
                    inwalidzkim, a to czesta przyczyna- przerwanie rdzenia kręg. w odc
                    C) to w czym do licha pomoże Ci fotelik samochodowy? Tu jest kwesta
                    ogromnych uderzeń, głowa dziecka (i dorosłch) zachowa się w ten
                    sposób. To może lepiej jednak zdjąć nogę z gazu i nie liczyć, że
                    najdroższy fotelik załatwi sprawę?

                    A co do Twojego zarzutu karmienia piersią, nie wiem o czym mówisz,
                    przecież karmiłam piersią.
                    • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 13:51
                      jesli sie wglebisz w opisy testow fotelikow, to zobaczysz ze te ktore dostaly
                      gorsze, slabsze oceny to ze wzgledu na zle zabezpieczenie glowy wlasnie, zbyt
                      plytko, zle wyprofilowane itp
                      gdyby kaxdy fotelik chronil tak samo, nie byloby potrzeby testow robic
                      • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 22:35
                        Masz rację. Jednak żaden fotelik nie uchroni dziecka od tego ruchu
                        głową, który jest najbardziej niebezpieczny i nierzadko doprowadza
                        do nieszczęścia. Trzebaby przywiązać dziecku głowę do fotelika,
                        najlepiej do samochodu, dodatkowo trzymać całą drogę. To nierealne.
                        Przy wielkim zderzeniu to nie ma znaczenia jak wyprofilowany jest
                        fotelik. Szkoda. Cudownie gdyby tak było.
                  • filipianka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 13:22
                    > To, czy fotelik
                    > był za 450 czy 680zł ma już mniejsze znaczenie.
                    mniejsze, ale ma, może mieć (ja wolę nie sprawdzać)

                    ALE czy "fotelik" jest za 50 zł (szmata+styropian) czy za 450 to chyba nikt nie ma wątpliwości jakie ma znaczenie

                    I pamiętajmy, że fotelików nie kupują ludzie skrajnie ubodzy, którzy martwią się za co kupią jedzenie, tylko jeśli posiadają samochód (wiem, może on być mało wart) to mają na benzynę, a to jednak stały i niemały wydatek.
                    Nieraz widziałam w mercedesach czy leksusach te twory ze styropianu ("dla policji"). Już nie wiem czy to gorsze czy wożenie w ogóle bez. To po prostu głupota ludzka i nieodpowiedzialność. Nic więcej, żadna tam bieda.
                  • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 14:08
                    ale 300 pln to nie 3000 czy wiecej
                    to nie jest suma obledna, nie do uzbierania chocby w pol roku, a na propozycje
                    dozbierania oburzylas sie okrutnie

                    nie rozmawiamy o ludziach w skrajnej nedzy, auto i benzyna kszotuja, nawet jesli
                    to skromne auto i skromne zycie, tym bardziej zadbalabym o dobre zabezpiecznie
                    dziecka

                    argumenty, ze najlepszy fotelik czasem nie pomoze, to juz demagogia, tak myslac
                    to w ogole po co fotelik..
                    • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 20:36
                      argumenty, ze najlepszy fotelik czasem nie pomoze, to juz
                      demagogia, tak myslac
                      to w ogole po co fotelik..

                      Chwila moment. Nie nawidzę, gdy ktoś wciska mi w usta słowa,
                      których nigdy nie wypowiedziałam.
                      Po prostu może Ty nie doczytałaś jakie są najczęstsze uszkodzenia, w
                      wyniku czego powstają (ba! ja wiem nawet jak je rehabilitowaćsmile )
                      Czyli mówię Ci, że fotelik ochroni przed wieloma uszkodzeniami, ale
                      nie przed uszkodzeniami rdzenia kręgowego- Ty uzyłas takiego
                      argumentu, że jak kupisz foteli o 300zł droższy, to do takiego
                      uszkodzenia nie dojdzie, a jest to nie prawda.
                      Poza tym, kupujecie foteliki za 600zł, a nie są to najdroższe i
                      najlepsze. Najlepszym na świecie fotelikiem- i najdroższym jest
                      taki...
                      allegro.pl/item692930790_aprica_rewelacyjny_fotelik_lezaca_pozycja_do_18k.html#gallery

                      bezpieczeństwo jest bez porównanie większe niz w jakimś maxi cosi.
                      CZY MACIE TAKIE FOTELIKI? CZY MOZE OSZCZEDZACIE PANIE NA ZYCIU I
                      ZDROWIU SWOICH UKOCHANYCH DZIECI? Bo przeciez dozbieranie kilku
                      złotych nie powinno stanowić problemu. Można wząć kredyt, zapożyczyć
                      sie.
                      • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 20:47
                        na cenie opierasz stwierdzenie ze to najlepszy fotelik? czy na designie? z fendi
                        wspolpracuja fiu fiu

                        i to ty przerabiasz to co ja pisze, odnosnie stryopianu pisalam o uszkodzeniach
                        ciala mimo fotelika i zdziwieniu potem, ze dziecko ma urazy
                        • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 22:26
                          Ja oceniam wg ceny? Przecież same stwierdziłyście, że za 50zł to
                          szmelc, a za 600zł cudo gwarantujące wyjście cało z wszelkich
                          wypadków świata.
                          Nie wg ceny. Foteliki tego typu, nie mówię o tym konkretnie,
                          obrotowe (ten chyba obrotowy nie jest, nie wiem, na szybko
                          znalazłam, ale wiecie o jakie chodzi) itp są uznane za
                          najbezpieczniejsze na świecie. Cena takich fotelików to wydatek od
                          ponad tysiąca zł wzwyż. W ich opracowaniu uczestniczył Polak, weszły
                          po raz pierwszy w stanach. żadne maxi cosi cabrio, widzę, że reklama
                          na stronie forum robi swoje (wystarczy zjechac trochę niżej i
                          ukazuje się śliczny fotelik uznany za najbezpieczniejszy na świecie,
                          no któraż mama się nie skusi). Testy zderzeniowe promujące konkretne
                          firmy to jedna wielka reklama dla nich.
                          Czy działają na tej samej zasadzie co opinie Instytutu Matki i
                          Dziecka, czy Teraz pOlska? O sprawie IMiDz było głośno już dawno
                          ("Przekrój") a mamusie dalej chętniej wybierają produkty z tym logo,
                          min słynne Danonki i wodę żywiec.
                          Tak samo ze znakiem Teraz Polska. Zresztą nie trzeba specjalnie
                          szukac takich wiadomości, wystarczy trochę pożyć smile Do znajomego
                          posiadającego pewna firmę, przyszła babka proponując pewien bardzo
                          znany znaczek za odpowiednia sumkę. Całkiem sporą. Czyli nie chodzi
                          nam o wypromowanie najlepszych produktów, tylko zależy nam na
                          własnej kieszeni. Nie twierdzę, że w ogóle nie należy kierować
                          takimi testami, tylko pytanie jakimi i czy na ślepo?

                          Jest jeszcze jedna kwestia.
                          Kobieta ma 300zł. Nie uzbierała, nie uzbiera. Nie znajdzie drugiego
                          etatu, tylko po to, żey nie zostać wyzwaną przez jakaś mamusię
                          idealną od czci i wiary. Nie wyjdzie na ulicę zarobić na fotelik.
                          Nie wysprzeda dziecku zabawek czy ubrań. Ona chce kupić fotelik za
                          300zł, więcj albo nie ma albo wydać nie chce. I powinna dostac rady
                          jaki fotelik można kupić w tej cenie (na szczęście było kilka pań,
                          które doradziły, pewnie to te co nie mają maxi cosi). Natomiast
                          okazało się, że jest prawieze morderczynią. Spokojnie! Zdenerwowało
                          mnie to donkaczka- nie piszę konkretnie, tylko o Tobie, tlko o ogóle
                          wypowiedzi.
                          Nie życzę nikomu sytuacji, żeby musiał się zastanawiać czy kupić
                          fotelik (nawet ten za 300zł) czy nakarmić dziecko. Choć to pewnie
                          byłaby niezła szkoła życia, dająca później możliwość zrozumienia
                          innych, w innej sytuacji zyciowej, materialnej.

                          I jeszcze jedno. Mój sąsiad jest policjantem, pracuje w drogówce.
                          Sporo naoglądał się śmierci, krwi, kalectwa, płaczu, cierpienia.
                          Spotyka na co dzień pijanych kierowców, piratów drogowych. Sam
                          jeździ przepisowo, możnaby powiedzieć, że w porównaniu do 90%
                          kierowców wlecze się po drodze posiadając dobry samochód. Samochód
                          ma duży, bezpieczny, dobrej firmy. I teraz przechodzimy do fotelika.
                          Mając pieniadze, bezpieczny samochód, wiedzę co do tego, jaki
                          footelik jest najlepszy (no przecież wystarczy wejść na forum
                          gazetysmile żartuję smile ) powinien posiadać właśnie ten, prawda? Wcale
                          nie. Mało tego, ma fotelik używany, po swoim starszym synu (już się
                          dowiedziałam że to przecież karygodne, że może być jakaś ukryta,
                          niwidoczna, magiczna wada! Ta wada zapewne zabije dziecko, jak tylko
                          je tam wsadzimy smile

                          Jeszcze raz powtarzam- chcecie zagwarantować swojemu dziecku
                          bezpieczną podróż?
                          jedźcie przepisowo, przede wszystkim mówię o prędkości, a jeżeli
                          tylko macie możliwośc kupienia dobrego, solidnego fotelika- super,
                          jak nakbardziej, to chyba nie ulega wątpliowości. Ale nie dziwcie
                          się tak i nie oceniajcie tak łatwo osoby wożące dzieci w Chicco czy
                          Coneco, a nawet w Meggy czy tych steropianowych.
                          • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 22:37
                            ciezko z toba dyskutowac, bo strasznie przeinaczasz wypowiedzi piszesz duzo
                            zupelnie obok bzdury jakies

                            po pierwsze to kto pisal o gwarancjach przy foteliku za 600?? ochlon, im lepszy
                            fotelik tym lepsze szanse na zmniejszenie skutkow wypadku, to ze ludzie wpinaja
                            dzieci w byle co a potem placza, ze jak to dziecko uszkodzone, skoro fotelik
                            byl.. bo jest roznica miedzy byle badziewiem a dobra konstrukcja
                            tyle dokladnie bylo powiedziane

                            po drugie fotelik o ktorym piszesz jest w fazie testow/projektow itp
                            a znasz historie jego powstania? zaprojektowal na czesc swojej coreczki, ktora
                            zginela zapieta w jakis badziew..

                            po trzecie testy zderzeniowe robia organizacje rzadowe i konsumenckie,
                            NIEZALEZNE od producentow, to nie sprzedajny IMDZ ktory rekomendacje za wplate
                            na konto rozdaje i jeszcze potem sie metnie tlumaczy
                            nikt nikogo nie promuje

                            po czwarte moze przemysli i dozbiera, jak slusznie tu kilka osob zauwazylo,
                            skoro auto sie ma to i jakies nawet skromne mozliwosci finansowe tez
                            tani fotelik to kiepski fotelik, tyle z tego watku wynika i juz]

                            po piate znow cos macisz, o uzywanych z niepewnych zrodel epreis pisala,
                            moje dzieci tez dziedzicza foteliki, to nie majtki w koncu

                            po szoste chyba malo jezdzisz
                            mozesz stac, nawet jechac nie musisz, zeby jakis wariat zmiazdzyl ci samochod
                            wiec pisanie o zachowaniu predkosci nijak sie ma to fotelika, to zupelnie
                            odrebne sprawy, skladowych wyniku wypadku jest duzo, to moze zaczniemy tez
                            dyskutowac o stanie technicznym pojazdu: jakie okladziny zapewnia najkrotsza
                            droge hamowania, jaki samochod ma najlepsza konstrukcje itp
                            a temat fotelika sie rozmyje..
                            • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 22:59
                              ciezko z toba dyskutowac, bo strasznie przeinaczasz wypowiedzi
                              piszesz duzo
                              > zupelnie obok bzdury jakies


                              Ja widzę, że jeśli dla kogoś nie ma zależności pomiędzy prędkością
                              jazdy a wypadkami drogowymi... No to rzeczywiście ciężko
                              dyskutować. smile Rozumiem, że to nie temat o dostosowywaniu prędkości
                              jazdy do warunków na drodze wink Ale To, czy fotelik za 400 czy 600zł,
                              za 3000 czy 3500 - każdy i tak kupi na to, na co go stać) ma
                              mniejsze znaczenie.
                              Otóż jest ogromna różnica jadąc 150 a jadąc 50. Jedziesz przepisowo-
                              masz szansę zareagować na wariata drogowego, jadąc 150- nie masz
                              żadnej szansy.
                              Tu jest właśnie mentalność Polaków- przepisy sa po to, aby je łamać.
                              na 40tys wypadków śmiertelnych w UE 5000 jest w Polsce, prowadzimy w
                              rankingu. To nie tak, że można piracić a później zwalać na fatalne
                              drogi, na fatalny fotelik, fatalny samochód o fatalnym roczniku.
                              Oczywiście idelanym byłoby gdybysmy wszyscy mieli te foteliki za
                              3000zł tak samo idealnie byłoby, gdyby w Polsce było więcej
                              autostrad (znacznie zmniejszają liczbe wypadków), a stan dróg byłby
                              lepszy, gdyby wszystkich nas było stać na najdroższe
                              najbezpieczniejsze samochody. Ale moim zdaniem- w Polsce,w tej
                              Polsce w której żyjemy - ilość tych osób ginących i tak by się nie
                              zmieniła, a jeśli już to niezacznie, bo problem tkwi w nas. Myslisz,
                              po co jechac wolno, skoro i tak jakiś wariat może we mnie wjechać?
                              Ale gdyby każdy jeździł przepisowo, nie byłoby takich problemów,
                              chcesz zmieniać świat, zacznij od siebie.
                              A jesli jakas kobieta po przeczytanie tego watku zdecyduje się na
                              zmianę na lepszy, droższy, to tylko pogratulować. Uwierz, ze cieszę
                              się z tego tak samo jak Ty. Nawet bardziej- będę miała mniej
                              pracy smile Jeśli tylko będzie jeździć rozsądnie oczywiście smile


                              I jeszcze 1 sprawa. Pomyśl, piszę na forum motoryzacyjnym aby
                              polecono mi dobry samochód, bezpieczny do woty x. Wszyscy się
                              oburzają, przecież bezpieczny samochód można kupic dopiero od kwoty
                              y! Czy chcesz ryzykować życiem swoich dzieci? Czy nie możesz wziąć
                              kredytu? Nawet jeśli znajdzie się osoba, zechcąca po takim temacie
                              kupić bezpieczniejszy samochód- ok, czemu nie? To mniej więcej
                              podobna sytuacja.
                              • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 23:09
                                Powiem jeszcze inaczej- jeśli choć 1 kobieta (lub mężczyzna)
                                stwierdzi po przeczytaniu tego watku, jeżdże za szybko. Zmienię to.
                                Wtedy będę najszczęśliwsza na świecie tongue_out Choć dorzcić parę groszy do
                                fotelika jest znacznie łatwiej niż zmienić styl jazdy.
                              • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 23:16
                                no widzisz
                                kolejny dowod ze piszesz obok i dopowiadasz tresci i manipulujesz slowem pisanym...
                                GDZIE napisalam ze nie ma zwiazku?
                                A MOZE napisalam ze predkosc to jedna ze skladowych i nie o tym tu dyskutujemy??
                                PO CO wyklad o cenach samochodow?

                                tak, crashtesty aut tez sprawdzam, dlatego cos co podobalo mi sie z wygladu
                                gabarytow i ceny, odpadlo

                                i tak, sa samochody, ktorych lepiej uzywac do wypadow po wieksze zakupy a na
                                wakacje jechac pociagiem,
                                na szczescie im wiekszy grat, tym ma mniejszy zasieg podrozny, a wiekszosc
                                samochodow ma poduszki strefy zgniotu i nowoczesne konstrukcje, wiec tu mniejsze
                                sa watpliwosci
                                • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 23:22
                                  1. owszem, stwierdziłaś, że prędkość to tylko składowa, że sprawa
                                  fotelika by się natychmiastowo rozmyła gdybysmy zajmowali się innymi
                                  sprawami (więc leiej się nimi nie zajmować=sa mało istotne).
                                  2.o cenach samochodów- dla porównania- jeśli nie stac Cię na
                                  najdrozszy samochód/fotelik/buty/wakacje, to żadne cudowne rady w
                                  stylu- zapożycz się, nic nie dadzą.
                                  • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 23:44

                                    > 1. owszem, stwierdziłaś, że prędkość to tylko składowa, że sprawa
                                    > fotelika by się natychmiastowo rozmyła gdybysmy zajmowali się innymi
                                    > sprawami (więc leiej się nimi nie zajmować=sa mało istotne)

                                    z wnioskowania "siadaj, pała"

                                    > 2.o cenach samochodów- dla porównania- jeśli nie stac Cię na
                                    > najdrozszy samochód/fotelik/buty/wakacje, to żadne cudowne rady w
                                    > stylu- zapożycz się, nic nie dadzą.

                                    demagogia czystej wody.. po co rozmywasz konkretna rozmowe w potoku od czapki
                                    porownan? wprowadz jeszcze kilka elementow absurdalnej tresci i wagi i juz na
                                    pewno sens dyskusji gdzies utonie..
                                    dozbieranie 300 pln na fotelik kontra zapozyczanie na buty czy wakacje, tak to
                                    rzeczywiscie ma podobna wage..
                            • mynia0 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 23:37
                              po trzecie testy zderzeniowe robia organizacje rzadowe i
                              konsumenckie,
                              NIEZALEZNE od producentow, to nie sprzedajny IMDZ ktory rekomendacje
                              za wplate
                              na konto rozdaje i jeszcze potem sie metnie tlumaczy
                              nikt nikogo nie promuje


                              to Twoim zdaniem organizacji rządowych i konsumenckich nie przekona
                              czek na taką albo inną kwotę? daj spokój, ja bynajmniej nie forsuję
                              teorii spiskowej dziejów, ale każdego można podkupić i jest to moim
                              zdaniem wyłącznie kwestia ilości zer na tymże czeku.
                              • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 23:49
                                > to Twoim zdaniem organizacji rządowych i konsumenckich nie przekona
                                > czek na taką albo inną kwotę? daj spokój, ja bynajmniej nie forsuję
                                > teorii spiskowej dziejów, ale każdego można podkupić i jest to moim
                                > zdaniem wyłącznie kwestia ilości zer na tymże czeku.

                                teoretyzujesz czy masz jakies konkrety?
                                bo to wlasnie podpada pod spiskowa teorie, ten brak zaufania do jakby nie bylo
                                organizacji dzialajacych na bazie zaufania spolecznego

                                zaufanie za duza ma wartosc, a takie instytuty za dluga tradycje i powazanie,
                                zeby je byle czek przekonal
                                koszty zrobienia crashtestu to setki tysiecy euro
                                chyba taniej wyjdzie zrobic dobry fotelik, niz przekupywac i ryzykowac wydanie
                                sie oszustwa

                                poczujesz sie bezpieczniej z fotelikiem ramatti gdy wmowisz sobie, ze crashtesty
                                nic nie znacza? powodzenia, fakty sa jakie sa
                                • mynia0 Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 13:33
                                  to raczej Ty wmawiasz, że znana firma i większa gotówka załatwi
                                  sprawę bezpieczeństwa. tymczasem nie masz pojęcia, jak są robone
                                  crashtesty, przy jakich obciazeniach i jakich prędkościach. gdybys
                                  czytała dokładniej, to doczytałabyś, że mam w rodzinie fachowca w
                                  tej materii. nie mówię, że ramatti jest najbezpieczniejszy na
                                  świecie. mówię, że nikt nie może mieć pewności, że wypasiony fotelik
                                  załatwi sprawę. bo przy prędkości dużej nie pomoże ani ramatti, ani
                                  maxi, ani żaden inny .

                                  Ty masz zaufanie do testów, ja mam ograniczone i to wszystko.

                                  poczytaj więcej o testach konsumenckich, a dowiesz się, jak ludzie,
                                  którzy mówili prawdę i odważyli się ją pisać w raportach końcowych
                                  kończyli swoje kariery. nawet tutaj, w gazecie wyb.kilka lat temu
                                  był artykuł o gościu, który wykrył nieprawidłowości w jednej ze
                                  znanych firm. /chodziło akurat o branżę spożywczą/. bardzo szybko
                                  pożegnał się z pracą i jest praktycznie skończony zawodowo. dlatego
                                  nie jestem w stanie uwierzyć ślepo żadnemu testowi. nie wierzę w
                                  całkowitą bezstronnośc i tyle. fakty są jakie są.
                                  • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 15:02
                                    tak tak masz racje
                                    a ograniczone zaufanie do testow oznacza, ze lepiej wybrac fotelik
                                    niestestowany, przeciez widac na oko, ze dobry, co nam bedzie przekupna
                                    organizacja kita wciskac
                                    a swistak siedzi i zawija w te sreberka..

                                    ps a juz przewijajacy sie argument, ze najlepszy fotelik nie zalatwi sprawy jest
                                    cudny w swojej durnocie
                                    to faktycznie lepiej w styropian wsadzic, w koncu lepiej sie zabic niz byc
                                    kaleka i zycie marnowac na wozku
                                  • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 15:06
                                    a skad wiesz ze nie mam pojecia? fachowiec z rodziny ci powiedzial? i on polecil
                                    ramatti? pewnie sam przetestowal?

                                    w twoej rewelacje o falszowaniu testow malo wierze, skoro porownujesz testowanie
                                    bucikow przez ludzi z ulicy i wypelnianie ankiety do jakiejs gazety z ogromnymi
                                    organizacjami ktore sie tym zawodowo zajmuja
                                    kojarzysz w ogole czym sie adac zajmuje? serio sadzisz ze zaryzykowaliby marke
                                    zeby sfalszowac testy dla jakiejs firmy, ktore zreszta w innej organizacj
                                    moglyby na jaw wyjsc, ze kiepskie? daleko mi do az tak spiskowej teorii dziejow,
                                    a co w polsce zrobli z rekomendacjami IMDZ to dno i tyle
                                    • mynia0 Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 16:04
                                      gdybyś miała pojęcie, to napisałabys rzetelnie, w czym testy sa
                                      pomocne, a czego nie są w stanie pokazać. ale Ty tylko atakujesz, do
                                      tego złośliwie bardzo, wkładając w posty interlokutorek słowa,
                                      których nie wypowiedziały. dobrze, że nie tylko mnie to dotyczy.

                                      o testach z bucikami napisałaś sama. nie zniżę się do tego poziomu.

                                      a teraz kilka faktów.

                                      piszesz o prędkosci. przy pewnej prędkości fotelik nie pomoże.
                                      żaden. i powie to zarówno każdy fachowiec, jak każdy policjant.
                                      powyżej prędkości 100km/h liczy się każdy kolejny, bo działaja inne
                                      siły i inna energia. przy czołówce powyżej 120km/h dziecko ma
                                      gwarantowany uraz kręgosłupa. fotelik , firma i cena nie ma akurat
                                      w tym urazie znaczenia. oczywiście wyrzucamy z grona fotelików
                                      styropiany, bo to dla mnie foteliki nie są.

                                      i o testach.

                                      i znowu - każdy fachowiec i każdy policjant powie Ci, że każde
                                      zdarzenie drogowe jest inne. nie ma dwóch takich samych. nie da sie
                                      przewidzieć tego, co się stanie i tego nie da się zmierzyć testami.
                                      testy zderzeniowe / bo takimi są testy adac/ sa przeprowadzane w
                                      taki, a nie inny sposób i nie przewidują każdego scenariusza, bo
                                      jest to niemożliwe. testy zderzeniowe robi się za pomocą ściany i
                                      samochodu, ew. 2 samochodów o odpowiedniej prędkości / zderzenia
                                      boczne na przykład/. ale nie jest się w stanie zderzyć auta z każdej
                                      strony i przy każdej prędkości jednego czy dwóch. bo tu wchodzimy w
                                      kolejne szczegóły, jak nie tylko sama prędkość, ale i
                                      przyspieszenie, rodzaj samochodu, pojemność silnika i wiele innych,
                                      po tak banalną rzecz jak
                                      napięcie pasów bezpieczeństwa. to wszystko ma swoje znaczenie. jaką
                                      masz możliwosc zderzenia wszystkich marek aut, ze wszystkich
                                      roczników, z silnikiem na benzynę i na ropę, przy kazdej
                                      prędkości? to jest zwyczajnie niemozliwe. tak więc wszystkie testy
                                      nie są do końca miarodajne, owszem, dają pewną wiedzę, która potem
                                      sie interpetuje, ale to wszystko jest trochę na pograniczu gdybania.

                                      i widzisz, siejesz zamęt w tym wątku, zamiast porozmawiać
                                      konstruktywnie i z wiedzą. ja wiedzę zaczerpnęłam od fachowca z
                                      rodziny. może to dziwne, ale ja tam wolę ufać mojemu bratu,
                                      specjaliście i biegłemu sądowemu w zakresie rekonstrukcji wypadków
                                      drogowych, który niejedno widział i niejedną ekspertyzę dla sądu
                                      napisał, niż Tobie, osobie o której nic nie wiem i która miast pisać
                                      rzetelnie, obraża, miesza fakty i się wyzłośliwia.

                                      a co do rammatiego, jakimś dziwnym sposobem umknęło Ci, że nie
                                      polecałam tego fotela, napisałam jedynie, że moja córka w nim
                                      jeździ. jak dla mnie to różnica. umknęło Ci także, że napisałam
                                      wyraźnie, iż nie uważam tego fotela za najbezpieczniejszy. natomiast
                                      Ty jestes tak zacietrzewiona, że wciąz mi wkładasz w usta to, jakby
                                      ramatti był najlepszym fotelem na świecie, a ja nigdzi eczegos
                                      podobnego nie napisała. wyluzuj kobieto i zacznij czytać to, co się
                                      pisze.

                                      i żeby uprzedzić kolejny atak - nie wysilaj się. więcej odpowiedzi
                                      na Twoje zaczepki nie będzie winkpozdrawiam.
                                      • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 16:25
                                        wystarczy miec inne zdanie, zeby byc posadzonym o zlosliwosc, ciekawe
                                        nikogo nie obrazam, pisze konkretnie, ale jakos omijasz zupelnie moje argumenty
                                        i wyskakujesz ze spiskowa teoria dziejow o tym ze testy nic nie warte, bo mozna
                                        przekupic, nie twierdzisz ze tak jest, ale mozna...

                                        a jaka roznica czy pisalas o bucikach czy wozkach czy czyms innym? dla sensu
                                        dyskusji zadnej, a ja skakala po watku i cytowala slowo w slowo nie bede, szkoda
                                        pradu

                                        i w czym przepraszam testy maja byc pomocne? w zorientowaniu ktory ma lepsza
                                        konstrukcje i lepiej zabezpiecza dziecko? nie rozumiem czego oczekujesz, czytac
                                        kazdy umie, a na stronach adaca i innych sa testy opisane bardzo dokladnie i z
                                        detalami

                                        o predkosci - tzn jezdzisz powyzej 100 i zakladasz, ze wszystko jedno jaki
                                        fotelik bo i tak nie pomoze? innego powodu dla poruszania kwestii szybkosci nie
                                        widze

                                        o testach - testy obnazaja slabosci fotelikow, nie wskazuja jaki nam dziecko uratuje
                                        jesli w tych typowych zderzeniach jakis fotelik nie zdaje egzaminu, to jak zda w
                                        mniej typowym? taki jest sens testow

                                        to ty dopowiadasz cuda do tego co pisze
                                        ja pisze, ze za 300 pl kupienie bezpiecznego fotelika jest niemozliwe czy
                                        watpliwe, bo ma sie do wyboru albo slabe w testach albo zupelnie bez, pisze tez,
                                        ze jak komus na bezpieczenstwie dzieci zalezy, to te dwie kategorie fotelikow
                                        odpadaja

                                        a jesli uwazasz, ze masz wyczucie i jestes w stanie ocenic jak sie zachowa
                                        fotelik bez testow, to zazdroszcze pewnosci, mnie by skora scierpla gdybym tak
                                        wozila dzieci
                                        spytaj brata, czy dorzuci sie na leczenie dzieci jakby co, skoro sie napatrzyl i
                                        wie co dobre
                                        • mynia0 Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 19:02
                                          miałam się nie odzywać uncertain ale jednak się odezwę.

                                          może poczytaj to, co sama napisałaś, a potem pisz, że nie jestes
                                          złośliwa.ani nie obrażasz.

                                          piszesz duzo
                                          zupelnie obok bzdury jakies


                                          a ograniczone zaufanie do testow oznacza, ze lepiej wybrac
                                          fotelik
                                          niestestowany, przeciez widac na oko, ze dobry, co nam bedzie
                                          przekupna
                                          organizacja kita wciskac
                                          a swistak siedzi i zawija w te sreberka..

                                          ps a juz przewijajacy sie argument, ze najlepszy fotelik nie
                                          zalatwi sprawy jest
                                          cudny w swojej durnocie

                                          trzeba nie miec albo rozumu, albo sumienia, zeby POLECAC (czyli
                                          rekomendowac,
                                          chwalic) foteliki z 1 (niebezpieczny) czyli coneco zenith, bez
                                          testow - ramatti,
                                          albo styropian obciagniety szmata...


                                          wystarczy? dalej mi sie nie chce szukać. widzisz, może Twoje słowa
                                          bywaja czasm i słuszne, ale styl, w jaki to prezentujesz może komuś
                                          nie pasować. mnie nie pasuje.

                                          ale jakos omijasz zupelnie moje argumenty
                                          > i wyskakujesz ze spiskowa teoria dziejow o tym ze testy nic nie
                                          warte, bo mozna
                                          > przekupic, nie twierdzisz ze tak jest, ale mozna...


                                          poczytaj - to Ty omijasz argumenty innych, nie tylko moje zresztą.
                                          poczytaj dysusję wyżej na przykład z Naomi.

                                          a nie można przekupić? owszem. można. i owszem, nie twierdzę, że tak
                                          jest, ale twierdzę, że można.

                                          > a jaka roznica czy pisalas o bucikach czy wozkach czy czyms
                                          innym?


                                          to nie ja wyskoczyłam pierwsza z butami i panią domu, moja droga.
                                          to Ty jako pierwsza porównałaś crashtesty do innych testów
                                          konsumenckich.

                                          > o predkosci - tzn jezdzisz powyzej 100 i zakladasz, ze wszystko
                                          jedno jaki
                                          > fotelik bo i tak nie pomoze? innego powodu dla poruszania kwestii
                                          szybkosci nie
                                          > widze


                                          dopkładnie tak. przy pewnej prędkości nie ma znaczenia , jaki masz
                                          fotelik, bo ryzyko uszkodzenia kręgów szyjnych jest takie samo
                                          niezależnie od konstruukcji. to fizjologia - silne przeciązenie
                                          pcha głowę do przodu, a potem nagle do tyłu. któraś z dziewczyn
                                          pisała Ci o tym wyżej, ale jakoś umknęło...

                                          > to ty dopowiadasz cuda do tego co pisze


                                          no niestety nie. i też nie jest to tylko moje zdanie w tym wątku, bo
                                          dziewczyny już wcześniej pisały Ci, że wkłądasz w ich usta coś,
                                          czego nie powiedziały/napisały. a skoro jest nas więcej, no to coś
                                          w Twoim dopowiadaniu i wyciąganiu wniosków musi być nie tak.

                                          ja pisze, ze za 300 pl kupienie bezpiecznego fotelika jest
                                          niemozliwe czy
                                          > watpliwe,


                                          a ja piszę, że nie wiem. i to jest uczciwe. Ty też nie wiesz.

                                          > a jesli uwazasz, ze masz wyczucie i jestes w stanie ocenic jak
                                          sie zachowa
                                          > fotelik bez testow,


                                          nigdzie tego nie napisałam. nie wiem jak się zachowa fotelik markowy
                                          i ten, który mam w aucie. nikt tego nie wie.

                                          spytaj brata, czy dorzuci sie na leczenie dzieci jakby co, skoro
                                          sie napatrzyl
                                          > i
                                          > wie co dobre


                                          a ponoć nie jesteś złośliwa, hę?

                                          nigdzie nie napsiałam, że mój brat wie, co dobre a co nie. napisałam
                                          tylko, że zdaniem fachowców testy są niemiarodajne do końca, bo nie
                                          przewidują wszystkich zdarzeń na drodze. napisałam, że w pewnych
                                          okolicznościach nie ma znaczenia marka fotelika. smutne to, ale
                                          niestety prawdziwe.możesz wierzyć albo nie.

                                          a co do teorii spiskowej dziejów, owszem, to teoria, ale mam do niej
                                          prawo. podobnie jak Ty bronię swojego zdania, z którym wcale zgadzać
                                          się nie musisz. wierzysz ślepo - prosze bardzo. ja tak ślepo nie
                                          wierzę.

                                          jeszcze jedno Ci powiem - wystarczy zmienić jeden z parametrów o
                                          odrobinę, żeby ten sam testowany fotelik zachował się w teście
                                          zupełnie inaczej. to sa fakty, to jest nauka, to jest fizyka. na ten
                                          temat sie jednak nie wypowiadam, bo fizyka nie jest moją
                                          najmocniejsza stroną.

                                          ja dopuszczam możliwości sabotażu i wojny między firmami za wszelka
                                          cenę. Ty nie. Twoje prawo. i wciąż powtarzac będę - nie twierdzę, że
                                          tak jest, twierdzę, że to możliwe.
                                          • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 19:51
                                            > miałam się nie odzywać uncertain ale jednak się odezwę.

                                            trzeba bylo hehehe
                                            daruje sobie dalsze dysputy, bo skoro dosadne slowa bierzesz za zlosliwosc, to
                                            dopiero bys sie spienila, gdybym napisala co sadze o twoim wnioskowaniu
                                            ja z fizyki bylam dobra, z matmy i logiki tez, wiec argument, ze was jest dwie a
                                            ja jedna znaczy, ze wy macie racje, jest zabawny tylko
                                            pas, ide czytac
                                            • mynia0 Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 21:11
                                              ja z fizyki bylam dobra, z matmy i logiki tez
                                              i to wiele tłumaczy. na przykład to, że dla Ciebie sprawa jest biało
                                              czarna a szarości niet, no i to czytanie ze zrozumieniem jakby tez
                                              szwankuje...

                                              guzik mnie obchodzi, co o mnie sądzisz. naprawdę. możesz sobie pisać
                                              co chcesz.
                                              • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 21:25
                                                nie "sadze o tobie", tylko "o twoim wnioskowaniu"
                                                to tyle w temacie czytania ze zrozumieniem, w kazdym poscie cos doczytujesz i
                                                dopisujesz w dziwnym kierunku
                                                • modespia Re: Jaki fotelik ? Tani. 29.07.09, 12:03
                                                  Witam, ja również chciałabym prosić o radę. Nie mamy samochodu, mieszkamy w
                                                  centrum miasta, wszystko mamy "pod nosem" - moją pracę i pracę męża, dziadków,
                                                  sklepy, rynek, przychodnię, przyszły żłobek czy przedszkole syna również. Jednym
                                                  słowem - samochód nie jest nam do niczego potrzebny. Jeszcze w ciąży kupiłam
                                                  fotelik, bo nie wyobrażałam sobie powrotu ze szpitala z dzieckiem w samochodzie
                                                  na rękach (obrał nas mój tata). No ale kupiłam właśnie taki "za 300"...

                                                  Za kilka dni synek skończy 11 miesięcy, fotelik był używany bardzo rzadko -
                                                  podjechaliśmy (taksówką) dosłownie kilka razy do lekarza czy na szczepienie
                                                  zimą, do teściów parę razy i to wszystko. Obecnie stoi od kilku miesięcy
                                                  nieużywany, bo nie było takiej potrzeby. Za "chwilę" będzie na mały i
                                                  zastanawiam się nad kupnem kolejnego fotelika. Uwierzcie mi (bądź nie), ale nie
                                                  wiem jaki kupić. Bo mimo tego, że nie posiadam samochodu i prawdopodobnie
                                                  posiadać nie będę, to zdaję sobie sprawę że kiedyś fotelik może okazać się
                                                  niezbędny.

                                                  No i jaki fotelik kupić? Czy w ogóle kupować? Możecie mi coś doradzić? Tylko
                                                  proszę bez złośliwych komentarzy, że nie dbam o bezpieczeństwo dziecka, bo
                                                  kupiłam mu "taki za 300".
                                                  • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 29.07.09, 13:09
                                                    oj daj spokoj, czlowiek sie czasem wyzlosliwi, bo glupota argumentow potrafi byc
                                                    zatrwazajaca, ale przeciez poradzic tez sie chce..

                                                    bol polega na tym, ze nie wiadomo kiedy taki fotelik sie okaze potrzebny, wiec
                                                    ilos czasu spedzanego w aucie ma znikome znaczenie
                                                    z drugiej strony wydac tysiaka na sprzet uzywany od wielkiego dzwonu budzi
                                                    pewnie sprzeciw
                                                    nie masz kogos znajomego zeby odkupic fotelik? akurat klasa 9-18 jest kosztowna
                                                    dosyc, tanio kupisz fotelik bez testow albo kiepski, no ale z lektury watku
                                                    wynika, ze nie musi miec to znaczenia wink

                                                    niezla kase by zbila wypozyczalnia fotelikow jak widac wink

                                                    firmy taksowkowe nie maja fotelikow na stanie? moze obdzwon i popytaj, potem
                                                    zapisz numer takiej ktora ma na lodowce i bedziesz miala pod reka
                                                    no i zawsze mozna pozyczyc od znajomych
                                                    jesli nie macie auta i luznej kasy na taki wydatek, to pokombinuj w ten sposob
                                                  • modespia Re: Jaki fotelik ? Tani. 29.07.09, 14:19
                                                    Z tą wypożyczalnią fotelików to serio dobry pomysł wink

                                                    A czy foteliki w taksówkach są własnością firmy taksówkarskiej czy taksówkarza? Bo jeśli taksówkarze sami kupują foteliki, to myślę że raczej te tanie. Może nawet tańsze niż te "za 300" wink Tak mi się zdaje, no bo dla takiego taksówkarza to też spory wydatek.

                                                    Luźnej kasy obecnie za specjalnie nie posiadam wiele wink ale zdarzyło mi się kilka razy jadąc samochodem z synkiem w obecnym foteliku, pomyśleć, co byłoby w razie zderzenia czy wypadku. Czy ten mój fotelik "za 300" ochroniłby moje dziecko przed groźnymi urazami czy kalectwem... No i być może wydanie tysiąca na fotelik, który będzie używany sporadycznie budzi sprzeciw, ale chyba lepiej wydać 3 razy więcej niż później patrzeć na cierpienie dziecka, albo jechać "z duszą na ramieniu" i zastanawiać się czy ten tańszy fotelik dostatecznie ochroni dziecko. Takie mam przemyślenia...
                                                  • aniakoles Re: Jaki fotelik ? Tani. 29.07.09, 14:47
                                                    a jakiej firmy ten fotelik miałaś?rozumiem, że z grupy 0-13 kg?
                                                    ja też miałam za 300 zł ten pierwszy fotelik, chicco, w testach wypada dobrze,
                                                    tak jak maxi cosi, wiec czemu uważasz że był tani i niebezpieczny???
                                                    fotelik.info/pl/testy/wybrane_foteliki:85,124/grupa/rosnaco/index.html
                                                  • modespia Re: Jaki fotelik ? Tani. 29.07.09, 18:06
                                                    Tak 0-13, mam fotelik x-car i pewnie zaraz mi się dostanie, ale nie wiem jak
                                                    wypada w testach. Kupując fotelik myślałam głównie o przewiezieniu dziecka ze
                                                    szpitala do domu, a ponieważ kupiłam x-landera, pomyślałam, że może kiedyś
                                                    przyda się możliwość wpięcia fotelika do stelaża, dlatego wybrałam x-car.
                                                    Kosztował trochę ponad 300zł.

                                                    Nie uważam, że jest niebezpieczny, ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to
                                                    fotelik z wyższej półki, że lepszym fotelikiem byłby np. maxi-cosi. I naprawdę
                                                    zdarzyło mi się parę razy pomyśleć o tym, jak zachowałby się x-car w razie
                                                    jakiegoś wypadku, czy dziecko byłoby bezpieczne...

                                                    Dlatego teraz przed kupnem fotelika z grupy 9-18 mam dylemat jaki wybrać, tym
                                                    bardziej, że w moim przypadku fotelik będzie używany sporadycznie. A czytając
                                                    niektóre wypowiedzi, można wyciągnąć (nie wiem czy słusznie, bo sama mam mętlik
                                                    w głowie) wnioski, że fotelik za 300 zł jest niebezpieczeństwem dla dziecka.
                                                  • agni71 Re: Jaki fotelik ? Tani. 29.07.09, 19:51
                                                    Może to zabrzmi nierozsądnie, ale w twojej konkretnej sytuacji
                                                    raczej nie kupowałabym bardzo drogiego fotelika. W sumie najlepszym
                                                    wyjściem byłoby kupno uzywanego dobrego, koniecznie z pewnego żródła
                                                    (od zaufanej osoby,ktora wiesz, że cie nie oszuka).
                                                  • gusia_30 Re: Jaki fotelik ? Tani. 04.08.09, 11:46
                                                    Jeśli chodzi o fotelik od 9 kg ten z drugiej grupy wagowej to
                                                    polecam Ramatti Venus.Fotelik jest duży szeroki więc dziecku jest
                                                    wygodnie, ma wysokie oparcie. Kosztuke do 300 złotych. Czy jest
                                                    bardzo bezpieczny nie wiem bo nie było okazji sprawdzać( i oby nigdy
                                                    nie było)ale naprawdę jestem zadowolona i moja córcia także.
                            • edit38 Re: Jaki fotelik ? Tani. 27.07.09, 12:54
                              donkaczka napisała:



                              jak slusznie tu kilka osob zauwazylo,
                              > skoro auto sie ma to i jakies nawet skromne mozliwosci finansowe
                              tez


                              Takie teksty zawsze mi się bardzo podobały.
                              Niestety nie wszyscy mieszkają w centrum miasta (ja mam to szczęście
                              że mam wszędzie blisko) i autobusy za rogiem które jeżdżą co chwilę.
                              Niektórzy mieszkają kilkanaście kilometrów od większego miasta i aby
                              się wydostać ze swojej „zabitej gwoździami dziury” muszą mieć
                              samochód. Bratowa mojego męża mieszkała na takiej wiosce, która jest
                              oddalona jakieś 20-25 km od miasta, autobusy jeżdżą tam co 2-3
                              godziny a w święta jeszcze rzadziej. Do najbliższego miasteczka/wsi
                              gdzie autobusy jeżdżą częściej jest około godziny szybkiego marszu.
                              Są tam ludzie którzy żyją w ubóstwie a samochody mają np. po to aby
                              ojciec mógł dojechać do pracy.
                              Dużo prawdy jest w powiedzeniu że syty głodnego nie zrozumie (jakoś
                              tak to było)
                • naomi19 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 22:31
                  bardzo jednotorowe wnioskowanie
                  Właśnie wydaje mi się, że to nie ja reprezentuję jednostronne
                  wnioskowanie. Staram się zrozumiec wszystkich, szanuję tych, którzy
                  pomimo, że samochód mają 20-letni wart 400zł kupuja fotelik za 2
                  razy tyle, również rozumiem tych, którzy kupują steropianowe coś, bo
                  innego wyjścia nie mają. Rozumie i jednych i drugich, każdą z ich
                  decyzji. Nie potrafię jedna pojąć jak można nie znając kogoć tak
                  łatwo go ocenić i skrytykować, doradzać coś, co jest nierealne i
                  tylko może tę osobę zasmucić, przygnębić, sprawić, że poczuje sie
                  kimś gorszym. ( i znowóż nie odnoszę się do żadnej konkretnej
                  wypowiedzi tylko do ogółu).
                  • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 22:41
                    zapominasz ze wiekszosc ludzi nie zastanawia sie po prostu nad rzeczami niby
                    oczywistymi - prosze, juz wyskoczyl watek, bo ktos po lekturze tego postanawia
                    fotelik wymienic

                    skad wiesz, ze laska nie przeznacza 300 na fotelik, bo drugie 300 ma na buty
                    odlozone? (a sadzac po ozywionej dzialalnosci na forum moda ubrac sie lubi)
                    to moze jej sumienie ruszy i kasa sie znajdzie


                    ja naprawde rozumieM ze mozna kasy nie miec
                    ale dla mnie to oznacza rezygnacje z roznych rzeczy, bezpieczenstwo
                    dziecka jest na samym koncu..
                    a ty z gory zakladasz ze nie ma kasy, nie dozbiera no po prostu mowy nie ma i
                    nie ma co doradzac..
              • dariafox ale można dokonać wyboru: Internet 26.07.09, 20:42
                albo dobry fotelik, za Internet też płaci ta "biedna rodzina", mogliby np.tą
                kasę odkładać na fotelik dla dziecka, wtedy nie musieliby wybierać między
                jedzeniem a bezpieczeństwem dzieciaka, ale nie- przecież net to dobro
                konieczne,na pewno też mają satkę czy kablówkę, komórki itp., więc dajcie spokój
                z tą nędzą, że nie stać na fotelik - na dziecku oszczędzają a jak zdarzy się
                wypadek i rąbnie samochód, a fotelik niestety rozpadnie się, to będzie płacz....
                • naomi19 Re: ale można dokonać wyboru: Internet 26.07.09, 22:41
                  Czyli kolejna osoba twierdząca, że powinna odciąć Intentet, sprzedac
                  komórki?
                  Dobrze rozumiem?
                  Może równie dobrze odciąć wodę i prąd? Przeciez bepzieczeństwo
                  dziecka (pamiętajmy, że mówimy o 300zł brakujących do promowanego
                  fotelika) jest ważniejsze niż woda i prad a tym bardziej Internet
                  (nawet jeśli zarabiają przez Internet). Zapominacie, że kobieta chce
                  kupić fotelik, nie chce oszczędzać na dziecku, tylke może wydać.
                  • donkaczka Re: ale można dokonać wyboru: Internet 26.07.09, 22:46
                    czemu tak drastycznie.. moze ona kupi za te 300, a kilka innych mam poczyta i
                    dzis zacznie odkladac po te 50 miesiecznie, zeby za pol roku fotelik zmienic bez
                    szczypania sie

                    a zarobic te 300-400 zlotych mozna chocby dorywczo
                    chciec to moc, sama biedowalam dlugie lata, ale nie siedzialam z rekami pod tylkiem
                    • naomi19 Re: ale można dokonać wyboru: Internet 26.07.09, 23:04
                      Oczywiście, znów się z Tobą zgadzam, a niech znajdzie się tylko 1
                      taka osoba- bardzo się z tego będę cieszyć.
    • wakacyjna_iguana Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 13:17
      No właśnie jak masz drobne dziecko, to pojeździ w dotychczasowym foteliku 9-18
      spokojnie. Jak chcesz tani, to polecam styropianowe 9-36 kg z REALA, moja córka
      ma taki ( w każdym hipermarkecie są).
      • wakacyjna_iguana Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 13:19
        Aha - te styropianowe kosztują 50-60 zł, więc nie taki znów majątek, wcale nie
        musisz za 300 zł kupować.
    • wakacyjna_iguana Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 13:22
      Poza tym kobieto - na Allegro poszukaj używanych, ja się często na Allegro
      zaopatruję żeby nie zbankrutować, podaję link do przykładowej aukcji, koszt tego
      fotelika to 50 zł:

      www.allegro.pl/item696484947_super_okazja_fotelik_speedway_9_36_kg_ostatni.html
      • ola11lub8 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 14:14
        Nie wiem czy tak naprawde te drogie to takie bezpieczne to chyba
        akurat nie do kąca jest tak.Jak nie mam luksusowego drogiego
        samochodu tylko stary gracik to też nibezpieczne jest nie każdego
        jest stać na luksusy drogie a jednak nie do kąca są takie dobre.
        Rodzinka też uwarza że szkoda kasy na drogi fotelik.
        • filipianka Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 14:41
          > akurat nie do kąca
          wiele moje oczy wycierpiały, ale TO widzę pierwszy raz
          ale w kącu każdy ma prawo pisać na polskim forum, nawet nie po polsku
          • monikaa13 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 14:45
            E tam, niech już będzie i do "kąca". Bardziej mnie treść postu
            przeraża.
            Niestety wiele, bardzo wiele osób myśli podobnie. Do czasu...
        • monikaa13 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 14:44
          Nie zgodzam się zupełnie z tym co napisałaś, pomijając błędy
          ortograficzne.
          Uważasz, że drogie foteliki są tak samo bezpieczne jak tanie, hmmm
          znajdzie się parę osób na forum, które się z tobą zgodzą i cię poprą
          ale większość jednak powie NIE.
          Po to są testy, by te foteliki sprawdzić, pooglądaj sobie, może się
          przekonasz.
          I na Boga nie kupuj fotelika za 50zł, bo tego to chyba nawet
          fotelikiem nie można nazwać.
          Za 300zł dostaniesz fajny, nowy, w miarę bezpieczny fotelik. Nie ma
          mowy oczywiście o 5 gwiazdkowym ale na pewno będzie lepszy niż ten
          za 50zł.
          Masz 300zł to tyle wydaj na fotelik, a nie oszczędzaj na inne, mniej
          ważne sprawy.
          Masz rodzinę, znajomych, zrób tak jak pisała dziewczyna wyżej,
          zażycz sobie kasę na urodziny i dołóż do fotelika.
          Nie kupuj używanego, chyba że od rodziny czy znajomych i wiesz, że
          jest bezwypadkowy.

          Cóż mogę doradzić więcej. Rozumiem, że nie każdego stać na fotelik
          za 700zł ale myślę, że każdego stać na fotelik lepszy niż ten za
          50zł.
          Stary samochód pewnie ma mniejsze szanse w wypadku niż nowszy ale
          dziecko w bezpieczniejszym foteliku będzie na pewno bardziej
          chronione, nawet w tym starym aucie.
          Zakładamy, że nie jeździsz 120 po zabudowanym smile


          Powodzenia w zakupach.

          Aha jeżeli chcesz fotelik na dłużej to kup 9-25. Oczywiście jest
          mniej bezpieczny niż 9-18 ale moja córka chyba nie pojeździ dłużej w
          9-18 niż do ukończenia 3 roku życia. Już ma głowę na styk.
          • epreis Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 16:18
            ja też kupowałam teraz foteliki- dla dwóki dzieci, wcześniej nie były mi potrzebne...
            długo myślałam czy rzeczywiście te drogie są bezpieczne czy to reklama, że najłatwiej zarabiać podając jako argument bezpieczeństwo dzieci...
            z drugiej strony testy są przeprowadzane naprawde, ja obejrzałam rochę filmików z testów, przeczytałam relację rodziców o wypadkach.. i pomyślałam, że być może.. być może o zbędny wydatek i mogłabym kupić tańszy ale...nie chcę sprawdzać,ryzykować zdrowia i życia własnych dzieci,żeby się o tym przekonać..
            na tvp2 w "pytaniu na śniadanie" wypowiadał się pan- technik zderzeń który pracuje przy crash testach fotelików, powiedział, ze niektórzy producenci za wystawienie swoich fotelików na sprzedaż powinni być karani, bo te foteliki nie tylko życia nie uratują ale...STANOWIĄ DLA ŻYCIA ZAGROŻENIE (te piankowe, czy rzekomo z hipermarketów)...
            nawet gdybym miała wziąc kredyt czy pożyczkę, to jest to warte świeczki, zrezygnować z czegoś innego....tez bym nie żałowała.

            kupiłam maxi-cosi priori xp i jest rewelacyjny, dla starszaka maxi-cosi xr i tu przepłaciłam, myślę że spokojnie wystarczy zwykłą wersja maxi-cosi rodi...
            • epreis Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 16:19
              aha..bardzo ważne jest to, że przy kupnie fotelików można rozpatrywać tylko 3 grupy
              0-13, 9-18, 15-36
              bo te są najbezpieczniejsze
              • aniakoles Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 19:25
                ciekawa dyskusja...
                ja też miałam 300 zł na fotelik 15-36 kg, kupiłam cybex solution w promocji,
                teraz kosztują ok 350 zł. córka zadowolona, głowa nie opada, wg mnie jest
                ok.oczywiście nie mam pojęcia, co się wydarzy podczas ewentualnego wypadku (mam
                nadzieję, że nigdy się nie dowiem), ale według testów na tej stronie
                fotelik.info/pl/testy/wybrane_foteliki:429,135,285/grupa/rosnaco/index.html
                jest tak samo bezpieczny jak maxi cosi rodi xr, a o połowę tańszy...
                • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 19:48
                  zwroc uwage, ze mowa o 9-18, sa przecietnie dwa razy drozsze niz 15-36 tej samej
                  firmy - inna konstrukcja juz
                  • aniakoles Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 19:54
                    ok, ale ja porównałam te z grupy 15-36 kg, pod względem bezpieczeństwa, według
                    "sławnych" testów adac i innych. więc czemu jest taka różnica cenowa??? o
                    "metkę" chodzi?
                    • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 20:19
                      skad roznice w cenie? bo to kapitalizm smile a serio to konstrukcja jest inna, nie
                      maja swoich pasow, to w sumie taki wypasiony poddupek z oslonkami jest

                      zwroc uwage, ze 15-36 maja nizsze ceny niz 9-18, chocby roemera 9-18 ponizej 850
                      nie kupisz, a 15-36 jest od 500pln, wiec twoje 300 mialo wieksza sile nabywcza w
                      innej klasie
        • filipianka Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 14:44
          > Nie wiem czy tak naprawde te drogie to takie bezpieczne

          a co do tego, to tak, te drogie są bezpieczniejsze niż kawałek wielofunkcyjnej szmaty wypełnionej kawałkiem styropianu

          ale ja jestem nienormalna i moje dzieci miały/mają
          Maxi Cosi Cabrio
          Maxi Cosi Priori
          Recaro Monza
          i nawet jakbym jeździła starym gratem to też kupiłabym bezpieczne foteliki a nie takie "żeby były dla policji"
        • dariafox Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 20:48
          > akurat nie do kąca

          BŁAGAM!!!!!!!!!!!! dziewczyno, idź Ty lepiej do szkoły, do pierwszej klasy...
        • agsa22 Skoro sama masz na wszystko odpowiedz 27.07.09, 19:19
          to po co pytasz???Fotelik tani niestety jest kiepski.Te lepszych firm sa duzo
          bezpieczniejsze.Skoro nie chcesz wydawac pieniedzy to kup na allegro.Uzywanego
          nie chcesz ale bubel chetnie kupisz...
        • agsa22 Re: Jaki fotelik ? Tani. 27.07.09, 19:32
          aha uwazacie,ze szkoda kasy na drogi fotelik...a ja myslalam,ze Was nie stac.
    • anulajc Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 15:19
      Ja mam taki fotelik:
      allegro.pl/item686663125_fotelik_coneco_zenith_9_25kg_wys_0zl_kolekcja_2009.html
      i jestem z niego zadowolona, nie kupowałam na allegro tylko w
      hurtowni u mnie w mieście, cena była taka jak na allegro. Śmiało
      moge go polecić, można go rozłożyć do pozycji pół leżącej.
      • ola11lub8 Re: Do anulajc.. 25.07.09, 15:27
        Szukałam w Warszawie tego fotelika i nie ma go .Dziękuję.
    • ola11lub8 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 15:24
      Nie jestem polką uczę się dopiero waszego nie prostego języka i
      waszej pisowni (już długo i nie jest to łatwe)Na rodzinę nie mam co
      liczyć i napewno nie kupię fotelika za 50 zł.Prosiłam o pomoc mam
      300 zł ale i tak nie jest mi łatwo kupić w sklepie fotelik za tą
      cenę.Dziękuje za pomoc .
    • przeciwcialo Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 15:37
      Poszukaj w komisach, tam ci doradza, poadzisz małego, przymierzysz.
    • madzia-linka Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 17:53
      My mamy właśnie z allegro Chico. W sklepie kosztował 530 my zapłaciliśmy 320.
      Jesteśmy bardzo zadowoleni. Dodam że był nowy. Ja uważam że taki z marketu za 60
      złoty to może jedynie uchronić przed mandatem. Mogę oszczędzać na wszystkim ale
      nie na bezpieczeństwie mojego dziecka. Pozdrawiam.
    • dorotamakota1 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 17:55
      Polecam meggy galaxy.
      • filipianka dorotamakota1 25.07.09, 17:59
        rany boskie, dorota - jeszcze cię mod za sygnaturkę nie ściągnął?
        • naomi19 Re: dorotamakota1 25.07.09, 18:03
          rany boskie, dorota - jeszcze cię mod za sygnaturkę nie ściągnął?

          Posty doroty sa usuwane z tego co wiem i zauważyłam.
      • petelka79 Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 18:03
        My mamy fotelik Ramatti 9-18 kg,model Venus
        Tu są do zobaczenia ceny i
        kolory:www.topmarket.pl/ramatti/?gclid=CNHG9oqd8ZsCFQoUzAodW05f-Q
        Kupowaliśmy w hurtowni dziecięcej,ceny były podobne.Bardzo sobie chwalimy ten wybór.
        • phantomka Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 19:06
          Odkad to biedne osoby maja na to, zeby jezdzic samochodami? Jak
          kogos nie stac na bezpieczenstwo dziecka, to tym bardziej na paliwo
          go nie stac.
          Jak ktos przezyl wypadek z dzieckiem, to przestaje piep...c nt.
          rownosci miedzy tanimi a drogimi fotelikami. Ja przezylam, wiem, ze
          fotelik oszczedzil mojemu dziecku kilku urazow, bo taka informacje
          uzyskalam od ratownikow, ktorzy w koncu stykaja sie z takimi
          wypadkami bardzo czesto.
          Jakby nie bylo mnie stac na nowy fotelik, popytalabym wsrod
          znajomych dalszych i blizszych, czy nie maja jakiegos do
          odsprzedania.
    • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 25.07.09, 19:03
      trzeba nie miec albo rozumu, albo sumienia, zeby POLECAC (czyli rekomendowac,
      chwalic) foteliki z 1 (niebezpieczny) czyli coneco zenith, bez testow - ramatti,
      albo styropian obciagniety szmata...

      jak czytam o wyborach fotelikow, to mi sie bardziej cisnienie podnosi niz jak
      czytam o karmieniu parowkami, tym sie przynajmniej z dziecka kaleki nie zrobi
      • petelka79 Ramatti 25.07.09, 19:22
        www.ramatti.com.pl/new/index.php?menu=2&lang=pol
        • donkaczka Re: Ramatti 25.07.09, 19:30
          o, tez sie dalas marketingowi wpuscic w maliny?

          ECE R44/03 i ECE R44/04 to normy materialowe, ktore fotelik musi spelniac, zeby
          miec homologacje
          takie atesty ma KAZDY fotelik, takze te ktore w crashtestach dostaja ocene 1,
          czyli zagrazajace zyciu dziecka
          takze ten styropian za 29,99 z chin ma takie homologacje..

          a ze metnie wspominaja ze mieli jakies testy zderzeniowe niemieckie - coz, w
          adacu nic o tym nie wiedza, a jak ktos pisal do nich o te testy, to milczeli jak
          zakleci
          wiec to zapewne tylko marketingowe klamstwo
          • epreis donkaczka 25.07.09, 23:09
            ramatti formuła- ostatnio w telewizji- tvn uwaga chyba o nim było, najbezpieczniejszy z fotelików- chodzi o specyficzne wiązanie pasami.
            pokazali nawet filmik z testem, włożyli manekinowi między nogi dwa przepiórcze jajka- po zderzeniu dalej były całe.
            ale ten jest dużo droższy od ramatti venus

            co do tego drugiego to różnie słyszałam, że są testy i że ich nie ma..
            wiem, ze na www.foteliki.info są tylko foteliki po testach adac
            a nie tylko adac robi testy i niektóre foteliki których tam nie ma też testy przeszły..
            tak naprawdę oszaleć można z wybieraniem...
            • donkaczka Re: donkaczka 26.07.09, 10:00
              formula to isofix, a to tym to nawet nie ma co w tym watku wspominac, bo to i
              auto inne i sam fotelik kosztuje duuuzo wiecej


              obejrzalam ten filmik
              szczerze? manipulacja zarowno formula tego testu jak i istotnoscia parametrow -
              jakie ma znaczenie czy klamra gniecie podbrzusze czy nie, czas wypiecia tez jest
              drugorzedna sprawa, zreszta mam wrazenie ze pan przy foteliku X poruszal sie
              duzo wolniej

              niech wsadza te jajeczka pod pasy w innym miejscu, nic dziwnego ze sie nie
              zgniotly jajka, ktorych nic nie przyciskalo, nic dziwnego ze zgniotly sie tak
              gdzie klamra byla.. jakie to ma znaczenie dla BEZPIECZENSTWA? w tej kwestii
              dalej nic nie wiadomo
              a jakos nie slychac o uszkodzeniach klamra pasow podbrzusza, najczestsze urazy
              to urazy glowy szyi rak

              prawdziwy crashtest jest robiony na manekinie z czujnikami przeciazeniowymi na
              glowie, konczynach, tulowiu, a nie zwykla lala..
              to jest reklama nie prawdziwy crashtest

              nie tak wiele organizacji robi testy, bo to kosztowna "zabawa"
              biora sie za to albo organizacje konsumenckie albo rzadowe, generalnie
              niezalezne od producentow

              fotelik.info zamieszcza testy adac, oeamtc, aa trust, anwb - w europie chyba
              nikt nie testuje fotelikow
              auta testuje jeszcze NCAP
              NHTSA jest amerykanska organizacja, wiec nie ma sensu ich badan zamieszczac, bo
              nie ten rynek, poodbnie IIHS

              btw w europie jest teraz obowiazek testowania aut z zapietymi fotelikami, choc
              najczesciej widze ze britax i roemera wpinaja, ciekawe dlaczego wink
              • epreis Re: donkaczka 26.07.09, 11:30
                dlatego u mnie ramatti odpadł- taki test przeprowadzony przez firmę któa fotelik produkuje wydaje mi się mało wiarygodny, zdecydowałam się na maxi cosi, chociaż z rodi zadowolona nie jestem...

                to tylko tak nawiasem smile
                żebyś wiedziała, ze jednak nie są takie złe.
                nie wiedziałam że zenith był poddany testom- nigdzie takich informacji nie znalazłam. na necie jest mnóstwo o nim opinii, dobrych opinii a nawet bardzo dobrych, kupił go szwagier- facet bardzo konkretny, dokładny i tez o nim myślałam ale..ja chciałam coś sprawdzonego.
                potem się okazało, ze szwagier się bna foitelikach jednak nie zna smile
                przeczytał, że ma Atest i dobre opinie
                to go kupił wink
                • donkaczka Re: donkaczka 26.07.09, 11:50
                  zenith chicco ma 1, a coneco nie byl testowany, zaspana pisalam wink
                  jak podobaja mi sie maxi cosi, to ja fanka nie jestem, bo one sa
                  male, mniejsze od roemerow, z kolysek blyskawicznie dzieci wyrastaja, a i
                  tapicerka kiepska i fatalnie sie je rozbiera do prania (a ja piore co miesiac,
                  bo jemy w samochodzie)

                  wiec my na roemerach polegamy i sa super, montuja sie szybko, bo czesto je
                  przepinam, rozbieraja szybko, piora dobrze, tapicerka fajna dzieciaki sie nie poca
                  tylko szerokie, nie mieszcza mi sie trzy z tylu.. ale tu chyba bez zmiany auta
                  sie nie obejdzie

                  jak sie poszuka to mozna z ceny uciac, w niemczech foteliki tansze sa, z ebaya
                  do polski wysylaja, pamietam ze sprowadzalam komus roemera 9-18 i troche ponad
                  600pln wyszlo.. i uzywki mozna kupic, wolalabym uzywany lepszy niz badziew byle jaki
                  • epreis Re: donkaczka 26.07.09, 12:20
                    ja mam maci cosi priori dla młodszej cóeczki, myślałam o tobim ale podobno ciasny i wąski...
                    no i z racji, zę kupowałam dwa- chodziło też o kasę...
                    jestem z priori zadowolona, mała ma BARDZO dużo miejsca, jest jej wygodnie- bo jak taki owsik siedzi i nie jęczy znacz, że mu dobrze- ale ona raczej drobna dziewuszka..

                    dla starszego miałam trudniejszy wybór (generalnie było cięzko- w jedny momencie kupno samochodu i dwóch fotelików ;p -szczęście, że nie osiwiałam ;D), tamte testy były dla mnie bardziej jednoznaczne
                    tu po 1wsze- synek waży 14 kg (a nie 15)- ale jest BARDZO wysoki, z tych 9-18 wystaje mu głowa, myślałam o 9-36 ale potem obejrzałam ten prgram gdzie technik zderzeń jasno dał do rozumienia, że najbezpieczniejsze są foteliki z tych 3 grup wagowych 0-13,9-18, 15-36
                    myślałam o bebe confort moby, concordzie...
                    generalnie nie wiem jak tamte, nie miałam możliwości przymierzyć do samochodu, dotknąć, zobaczyć...
                    więc może rodi nie jest zły, ale ja żałuję, że przepłaciłam za wersję xr- podobno rozkładany do spania 1 ręką, bez wyciagania dziecka z fotelika..jasne, jasne..zapomnieli dodac, że trzeba z pasów wypiąć żeby do spania rozłożyć..
                    no i montowanie za pomocą kotwicy o wezgłówek- nie wiem czy ja coś źle robię, ale strasznie "lata" mi fotelik w samochodzie...
                    pozatym ok..
                    z tapicerek jestem zadowolona-obie są chyba z 2008 roku- citro rush (rodi) i chilli pepper (priori), ale my narazie mało samochodem jeździmy i mało się wnim brudzimy- dzieci się nie pocą...

                    > 600pln wyszlo.. i uzywki mozna kupic, wolalabym uzywany lepszy niz badziew byle
                    > jaki
                    NIGDY przeNIGDY nie kupiłabym używanego fotelika znienznageo źródła...
                    po 1. foteliki się "zużywają"- nie wiem ile czasu ktoś go używał
                    po 2- nawet po niewielkim uderzeniu fotelik powinno sie wymienić, może nie mieć śladów takiego wypadku- więc nie wiem czy ktoś takowego nie sprzedaje narażajac czyjeś dziecko a wymieniając dla swojego..

                    używany może i owszem, od sprawdzonego znajomego...
                  • zielonooona Re: donkaczka 12.08.09, 21:50
                    donkaczka tak juz ma ze lubi sie kreowac.fakt robi to sprawnie.co mniej
                    wprawione sie nabieraja na te puste ale efektowne teksty.tylko ta sloma z butow
                    wystaje hehheee.i kompleksy...kompleksy....to widac.zaden pseudointeligencki
                    tekscik tego nie zatuszujesad

                    i tu sie pewnie donka dopisze mru...mruwinki cos tam dorzuci w swoim stylu
                    pseudomandregowink
                    • maeve_binchy Re: donkaczka 13.08.09, 10:25
                      zielonooona napisał: [....]
                      Nie wiem, jakie sa inne wypowiedzi donkaczki, ale w tym watku pisze madrze!
                      Korzystam z testow ADAC, mieszkalam w Niemczech wiele lat i nie wyobrazam sobie,
                      zeby ta organizacja robila jakiekolwiek testy na zlecenie firmy i pod jej dyktando.
                    • donkaczka Re: donkaczka 13.08.09, 10:45
                      jednorazowy nicku a ty nawet nie masz jaj zeby pod swoim prawdziwym pisac?
                      juz ustalilysmy w kilku watkach, ze jestem prostak, pozer, pseudoekolog, sloma z
                      butow chamstwo i drobnomieszczanstwo itp itd
                      i najstraszniejsze jest to, ze z calym tym zapleczem MAM RACJE big_grin

                      to straszne jak ktos tak niskich lotow jak ja dobrze pisze i ciezko argumentem
                      zawalczyc, wiec trzeba sikac mu po butach, coo??

                      drzewo
                      • anyx27 Re: donkaczka 13.08.09, 11:25
                        my mamy GRACO LOGICO L 15-36kg - kosztował coś lekko ponad 200pln.
                      • zielonooona Re: donkaczka 14.08.09, 01:14
                        wiec trzeba sikac mu po butach, coo??
                        >

                        to sa te twoje wlasnie proby bycia bystrzakiem.czysta wiocha i chec brylowania
                        za pomoca jezykowej kakofonii.a moj nick jest jak najbardziej prawdziwy.jak kazdy.
                        w to ze masz racje to sama wierzysz najbardziej.probojesz nadrobic to co
                        stracilas.kiepsko.na wiekszosc ludzi dzialasz jak widac.zgodnie z teoria,ze im
                        nizej sie bylo tym wyzej sie podskakuje.kompleksy sie leczy w koncu i tobie to
                        niezle wychodzi,przynajmniej w teorii,ale z g... zlota sie nie zrobi.
                        • zielonooona probujesz n/t 14.08.09, 01:16
                        • donkaczka Re: donkaczka 14.08.09, 11:19
                          prawdziwy powiadasz, taa jasne.
                          no, ale w takim razie jestem zbudowana, jakie wrazenie na tobie zrobilam, ze az
                          sie zalogowalas na forum i cala twoja produkcja dotyczy tylko mnie

                          daruj sobie, mnie zupelnie tracaja takie w moja strone wywody, internet wszystko
                          zniesie, najgorsze obelgi, bo nie od dzis wiadomo, ze za klawiatura chowaja sie
                          ludzie, ktorzy odreagowuja swoje problemy i niedostatki
                          polecam artykul:
                          wyborcza.pl/1,75515,6910142,Chamstwo_hula_w_internecie.html
                          moge sie z kims nie zgadzac, ale nigdy nie oceniam ludzi, co najwyzej ich
                          poglady, a ktos kto w watku ogranicza sie do pojechania personalnego budzi co
                          najwyzej moj lekcewazacy usmiech, skoro brak argumentow w dyskusji to trzeba
                          poujadac przeciez wink
                          coz, jesli chcialas mi dokuczyc, to trzeba sie bylo bardziej postarac, tylko ze
                          skoro mnie zle zdiagnozowalas to i strzelilas kula w plot
                          paradoksalnie, milo mi sie zrobilo, ze wzbudzam az tak skrajne emocje, rzadko
                          pisuje tutaj i niewiele, zdecydowanie tematycznie
                          chyba zaczne wiecej haha
                          tylko szkoda ze czasu za malo, zazdroszcze ze masz go nadmiar, zeby takie
                          glupoty uskuteczniac
                          • donkaczka Re: donkaczka 14.08.09, 11:33
                            o matulu i jeszcze po nocach siedzisz i do mnie piszesz smile normalnie ju mejd maj
                            dej big_grinDDDD
                            • zielonooona Re: donkaczka 16.08.09, 01:04
                              ja wiem ze ty z tych ciotek co to nigdy sie nie przyznaja co je boli.ales sobie
                              teraz pochlebila ze fiu,fiuwinkniech glowka popracuje troche.nick jest
                              prawdziwy,bo nie ma nieprawdziwych nickow.zawsze trzeba sie zalogowac.nie wymaga
                              to zbyt wiele wysilku.nie kazdy jest jelen i wali wszystko pod jednym.chyba za
                              bardzo uwierzylas w to ze jestes taka inteligenciara.a ty jestes tylko
                              efekciara.i to niezbyt wyrafinowana.smiesza mnie twoje efekciarkie wioskowe
                              teksty panci co to ledwie swiata liznela i prosze kompleksy leczy
                              pseudospecjalizacja w roznych dziedzinach.zalosne jak glebokie musza byc te
                              kompleksy,ze teraz musisz je tak leczyc.smieszysz mnie po prostu.emocje?bez
                              przesadysmilepo prostu sie toba bawie.nie ma nic lepszego,niz ktos kto sie az prosi
                              o to.lubie to po prostu.szczegolnie w nocy,bo wtedy sie troche nudze.spokojna
                              twoja rozczochrana.napisz cos smiesznegowink

                              ju mejd maj dejsmile albo mru..mrusmile?

                              ehhh ty tam zawsze cos wymyslisz nie trzymajacego sie poziomubig_grinDDD
      • patrice7 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 21:15
        donkaczka napisała:
        trzeba nie miec albo rozumu, albo sumienia, zeby POLECAC (czyli
        rekomendowac,chwalic) foteliki z 1 (niebezpieczny) czyli coneco zenith, bez
        testow - ramatti,albo styropian obciagniety szmata...

        A dlaczegoż to coneco zenith uwazasz za niebezpieczny fotelik??
        • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 21:18
          czytaj uwaznie
          sprostowalam dalej, ale coneco testow nie ma, wiec i polecac nie ma powodu
          • patrice7 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 21:48
            aa wybaczsmile Nie dovczytałamsmile
            Aczkolwiek zgadzam sie z mynią. Do testów tez trzeba podejsc z dystansem.
            • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 22:19

              > Aczkolwiek zgadzam sie z mynią. Do testów tez trzeba podejsc z dystansem.

              czemuz to??
    • aniuki Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 03:54
      powiem krotko: nie oszczedzam na tym
      jezdze 20letnim autem (co prawda to Volvo wink ale nie da sie ukryc ze pelnoletni)
      fotelik kupilismy hmmmm niewiele taniej niz wartosc naszego kochanego grata wink zlozylismy sie z mezem po polowie (po 600 pln) na Maxi Cosi Mobi, fotelik specjalnie zaprojektowany do przewozenia starszych (do 25kg) dzieci w pozycji tylem do kierunku jazdy.

      jestem strasznym skapcem, stope zyciowa to mam nie za wysoka, umiem zyc praktycznie nic nie wydajac w razie potrzeby.
      ale tu nie oszczedzam.

      namawiam wszystkich do zastanowienia sie nad fotelikiem tylem do kierunku jazdy takze dla starszego dziecka.
      proporcje i waga glowy dziecka w stosunku do reszty ciala az do 4r zycia powoduja ze w zderzeniu czolowym dziecko siedzace przodem nie utrzyma ciezaru glowy.
      polecam ten film z crash testu:
      www.youtube.com/watch?v=Y2DVfqFhseo
      • wiola_wd Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 04:36
        to tak jak ja smile

        też jeździmy samochodem starszym (jeszcze nie pełnoletni ale prawie wink no i to
        Peugeot a nie Volvo jednak wink ) i też fotelik dla córki był nie wiele tańszy od
        naszego autka (mamy Romera King Plus)

        A co do wożenia dzieci starszych tyłem to też jestem za, jak najdłużej się da.
        Moja córka do fotelika Romer 9-18 przesiadła się dwa dni temu, ma teraz trochę
        ponad 3 lata ale jest bardzo drobna i chudziutka (10kg, jakieś 87-8cm) i do tej
        pory jeździła tyłem, w foteliku Maxi Cosi Cabrio (tym 0-13!, montowanym na bazie
        więc dało się pojeździć tak długo bo pasy nie uciskały zgiętych nóżek).
        Wykorzystała ten fotelik do oporu, głowa akurat zrównała się z górą fotelika smile
        i cały czas lubiła w nim podróżować.


        Na fotelik też nie mogłabym wydać tak po prostu tych 950zł, wiedziałam od dawna,
        że fotelik musi być bezpieczny, zbierałyśmy z córką pieniądze na niego do
        specjalnej skarbonki, w sumie chyba przez 5-6 m-cy (urodziny, imieniny, dzień
        dziecka - wszyscy wiedzieli, że mała zbiera na fotelik, kupowali ksiązeczkę,
        kolorowankę i dawali pieniądze zamiast drogich zabawek) Zebrała nawet trochę
        więcej więc starczyło jeszcze na fajny fotelik rowerowy smile
        Rodzinę mamy nie za dużą, dziadkowie i chrzestni - tylko od nich córka cokolwiek
        dostaje, ale udało się smile


        Myślę, że kupno fotelika jest rzeczą na tyle łatwą do przewidzenia, że jego
        zakup można zaplanować wcześniej i po prostu po troszku zbierać kasę,
        ewentualnie rozejrzeć się wśród znajomych, sąsiadów - może ktoś akurat chce
        sprzedać dobry używany fotelik.
        • silje78 Re: wiola_wd 26.07.09, 10:28
          tak się zastanwia, jak to jest możliwe, że w cabrio woziłaś dziecko
          o wzroście 87-88cm. moja mając powyżej 85cm zaczęła z tego fotelika
          wyrastać, czyli zaczęła jej wystawać główka. jak miała prawie 90cm
          to główka wystawała już porządnie i zaprzestaliśmy używania tego
          fotelika. faktem jest, że twoja coreczka jest drobniutka i
          faktycznie mogła długo jeździć w foteliku 0-1, ale większosć dzieci
          jest jednak większa i nie bardzo jest możliwość przewożenia ich w
          fotelikach montowanych tyłem do kierunku jazdy. w polsce takich
          fotelików jest jak na lekarstwo, poza tym nie wszystkie auta mają
          możliwość montowania w nich tych fotelików. my akurat nie
          oszczędzaliśmy, ale w zwiazku z tym, że musileiśmy ku[ić dwa
          foteliki to kupiliśmych mc tobi i chicco key.
          • aniuki Re: wiola_wd 26.07.09, 12:27
            cyt:
            "ale większosć dzieci
            > jest jednak większa i nie bardzo jest możliwość przewożenia ich w
            > fotelikach montowanych tyłem do kierunku jazdy. w polsce takich
            > fotelików jest jak na lekarstwo, poza tym nie wszystkie auta mają
            > możliwość montowania w nich tych fotelików."

            silje, nie do konca
            zerknij tu:
            fotelik.blox.pl/2008/08/Lista-fotelikow-tylem-do-kierunku-jazdy.html
            fakt ze akurat mysmy mobiego sciagali ze Szwecji, ale to ze wzgledu na cene. a Pl tez mozna go kupic, albo ktorys z 10innych
            w sumie da sie znalezc do kazdego auta odpowiedni- na pasach lub na isofix, co kto chce
            tylko.. ceny. niestety wyzsze niz zwyklych fotelikow.
            ale uwazwam ze warto. mlodszemu tez taki kupimy
            • silje78 Re: wiola_wd 26.07.09, 14:26
              no to zwracam honor wink a ten mobi faktycznie niewiele droższy niz
              tobi w polsce. no ale u nas za późno na wymianę fotelika. mała waży
              14kg i wzrostowo jest prawie na styku. a liczyłam, że pojeździ choc
              do 3,5 roku. moze nie będzie juz tak rosła...
          • wiola_wd Re: wiola_wd 26.07.09, 13:01
            Moja córka, trzylatka bez pieluchy, proporcjonalnie zbudowana jak typowy
            trzylatek, czyli nogi już dość długie w stosunku do tułowia - dało się smile
            Wiem, że gdyby to było młodsze dziecko, zbudowane jak niemowlak, czyli tułów
            dłuższy, pielucha itp to do tego wzrostu 86 cm nie dałoby rady pojeździć. No ale
            nam się udało smile

            Wiem, że moja córka jest niestandardowa, jest o głowę niższa i o jakieś 4-5 kg
            lżejsza od swoich rówieśników ale niestety tak jest i na tą chwilę nie mogę tego
            zmienić (miała różne problemy zdrowotne, które zahamowały jej rośnięcie na ponad
            rok)

            Wiem też, że gdyby z Cabrio wyrosła w okolicach roku-półtora to kupiłabym jej
            fotelik montowany tyłem.
        • aniuki Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 10:35
          o to mile wiedziec ze nie jest sie samemu w swoich 'dziwactwach' wink

          super pomysl z ta zbiorka w rodzinie!
          (kto wie czy nie wykorzystam tego przy mlodszym synu.. )

          pozdrawiamy
          • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 11:51
            silje moz ma dlugie nogi a nie tulow

            aniuki a widzisz, jak radzilam autorce zeby dozbierala po rodzinie albo
            sprzedala cos na allegro, to mnie zjechaly..
            • silje78 Re: Jaki fotelik ? Tani. 26.07.09, 14:28
              moja to wogóle przerośnięta, ale woziliśmy ją w mc jak najdłużej sie
              dało.
    • mynia0 słynne testy ADAC 26.07.09, 13:39
      ja wciąz nie rozumiem, dlaczego większośc mam na forach opiera się
      tylko i wyłącznie na tychże testach... dl amnie ADAC nie jest
      wyrocznią z jednego prostego powodu - Niemcy nie badają WSZYSTKICH
      fotelików, a tylko te, które sami chcą badać. głónie te z
      niemieckiego rynku. i to jest prsta odpowiedx na pytanie, dlaczego w
      tych testach nie ma fotelików z Polski.

      ktos wcześniej pisał o marketingu. no własnie. marketing. działa w
      obie strony.

      moje córki jeźdżą w polskich fotelikach - nie ze styropianu i nie z
      hipermarketu. jeden to ramatti 9-18kg, drugi jumbo baby design 9-
      36, ale ten fotelik ma 5-punktowe pasy dla mniejszych dzieci. mimo
      to dziecka bardzo niskiego, małego bym do niego nie posadziła, jest
      za duzy i ten przedział od 9 kg na pewno niespecjalnie trafiony.

      na allegro bałabym sie kupić fotelik - niegdy nie wiadomo, czy nie
      jest uszkodzony, a tego nie da się sprawdzić ani w necie, ani nawet
      jak juz się ma fotelik w rękach. od znajomego kupiłabym, w necie nie.

      i chyba rzecz najbardziej istotna - przed ludzka głupotą i nadmierną
      prędkością na naszych fatalnych drogach dziecka nie uchroni nawet
      fotelik za 10 tysięcy.
      • donkaczka Re: słynne testy ADAC 26.07.09, 14:00
        to nie marketing, bo crashtesty robia organizacje konsumenckie czy rzadowe
        polski producent tez moze zrobic takie testy, jakos spozywke w niemieckim
        laboratoriach testuja, kwestia czy chce i kase wylozy

        bez testow jak ocenisz jakosc fotelika? dopoki w cos nie walniesz, nie wiesz
        i to jest ryzyko ktorego ja nie podejme


        chinski badziew za 29,99 tez ma 5 punktowe pasy, naprawde "na oko" ocenic
        jakosci nie sposob, widac po tym jak sie foteliki w sklpeach sprzedaja,
        beznadziejne chicco jako znana marka schodzi jak swieze buleczki

        btw nie tylko adac, jest kilka organizacji testujacych foteliki, norweska i
        brytyjskie tez
        • mynia0 Re: słynne testy ADAC 26.07.09, 14:24
          > to nie marketing, bo crashtesty robia organizacje konsumenckie czy
          rzadowe
          > polski producent tez moze zrobic takie testy, jakos spozywke w
          niemieckim
          > laboratoriach testuja, kwestia czy chce i kase wylozy

          no właśnie - kasę wyłoży. i dla mnie juz to jest dyskwalifikujące.
          bo jeśli sie za coś płaci, to do płacenia za wynik droga bardzo
          krótka. u nas tez sie robi testy różnego rodzaju, a ile jest
          opłacanych jedna Bozia wie, ot, choćby żeby wspomniec jakość wody
          zywiec, rekomendowanej przez takie czy inne instytuty. dlatego ja do
          wszlekakich testów podchodzę z rezerwą.

          > btw nie tylko adac, jest kilka organizacji testujacych foteliki,
          norweska i
          > brytyjskie tez

          ot, to własnie. a tutaj tylko ADAC i ADAC...

          > chinski badziew za 29,99 tez ma 5 punktowe pasy, naprawde "na oko"
          ocenic
          > jakosci nie sposob,

          sposób. jak zobaczysz styropian i nic więcej, no to chyba wszystko
          jasne.

          prawda jest taka, że kupując cokolwiek nie wiemy, jaka jest tak
          naprawde tego jakośc. tak się składa, że mam brata, biegłego w
          zakresie wypadków drogowych i stąd mój pogląd na te wszystkie
          niemieckie testy. i znane marki...
          • donkaczka Re: słynne testy ADAC 26.07.09, 21:09
            no placi sie bo to kosztuje, co ma placenie do wyniku?? to sa duze koszty
            akurat testujacej organizacji na wyniku nie zalezy, to producent odkrywa miekke
            podbrzusze dajac do testow swoje produkty, wiec testuja na sobie klienci..


            nie sposob ocenic jakosci na oko, foteliki wygladaja tak samo, a zachowuja sie
            roznie, zobacz jaki jest rozstrzal wynikow tej samej firmy, jeden model dostaje
            1 inny 4.. o styropianie nawet nie rozmawiamy, chyba ze ktos atrape dla policji
            kupuje
            skad wiesz, ze fotelik nie zachowa sie tak:
            www.youtube.com/user/fotelikinfo#play/uploads/10/q1SmS3MaT8A
            tu przegladowo
            www.youtube.com/user/fotelikinfo#play/uploads/7/_aCbxC09KsA
            tak naprawde dopoki nie bedziecie mieli wypadku, nie wiesz jak sie wasze
            foteliki zachowaja
            • mynia0 Re: słynne testy ADAC 26.07.09, 23:40
              > no placi sie bo to kosztuje, co ma placenie do wyniku?? to sa duze
              koszty
              > akurat testujacej organizacji na wyniku nie zalezy, to producent
              odkrywa miekke
              > podbrzusze dajac do testow swoje produkty, wiec testuja na sobie
              klienci..
              >

              odpowiedziałam wyżej, więc powtarzac się nie będę.

              a co do klientów, miałam kiedyś okazje testowac produkty dziecięce
              do jednej z gazet i wiem, jak to wygląda od kuchni... i niestety,
              nie wygląda to dobrze. ale za to mamy w gazecie przeczytają, jaka
              kaszka i jaki wózek najlepszy, polecą do sklepu i kupią...
              • donkaczka Re: słynne testy ADAC 26.07.09, 23:51
                dziewczyno
                o czym ty piszesz
                o pseudo testach do pani domu, jaki rosolek jest lepszy knorr czy winiary? tez
                bralam udzial w takich ankietach

                testy konsumenckie robione przez duze instytuty to inna bajka, inna klasa, inne
                koszty, inne cele
                tez wyzej reszte dopisalam..
                • ola11lub8 Re: Dziękuję za waszą pomoc. 27.07.09, 11:49
                  Chodziło o otrzymanie informacji o fotelikach za ok.300 a
                  otrzymałam wiele informacji przechwałek za ile wy macie foteliki że
                  powinnam zrobić składke uzbierać dozbierać albo że biedni nie
                  powinni mieć samochodu.Mam samochód bo muszę i jest na gaz to raz
                  nie dozbieram bo te 300 to już dla mnie w tej chwili ogromny wydatek
                  i nie mogę już czekać muszę go kupić już teraz.Wiele z was pisało o
                  foteliku za 50 zł ja nie pisałam że taki chcę kupić.Wiele
                  skrytykowało moją pisownie (nie jestem polką).Zaraz się dowiem że
                  ludzie biedniejśi nie powinni mieć dzieci bo pewnie nie stać i na
                  lususy w jakim większość z was chyba żyje a i tak powie że nie tam
                  taka średnia klasa.Trochę mi smutno że tak (oczywiście nie
                  wszystkie) do tego podeszły.A chodziło o zwykłą pomoc jaki fotelki
                  polecaćie za 300.Ale i tak bardzo wam dziękuję.
                  • ola11lub8 Re: Dziękuję za waszą pomoc. 27.07.09, 12:00
                    I nie siedzę z rękami pod tyłkiem jestem tu sama mam dwoje dzieci
                    to nie jest łatwe ale pewnie mogę pracować całą dobę opłaćić
                    wynajęte mieszkanie i nawet któraś pisała o odcięciu kablówki zaraz
                    wody tak jak pisałam wcześniej waszym zdaniem biedni nie powinni żyć
                    chyba albo w barakach bez niczego niech nie mają nic poco im
                    samochód,fotelik.Niech nic nie mają nawet gorszego gatunku bo co nie
                    mają prawa do życia.A zadałam pytanie o foteli.Jaki?
                  • agsa22 Re: Dziękuję za waszą pomoc. 27.07.09, 19:31
                    Wejdz sobie na gogle i tam znajdziesz to co chcesz znalezc i przeczytasz to co
                    chcesz przeczytac.
                • mynia0 Re: słynne testy ADAC 27.07.09, 22:59
                  dziewczyno
                  > o czym ty piszesz
                  > o pseudo testach do pani domu, jaki rosolek jest lepszy knorr czy
                  winiary? tez
                  > bralam udzial w takich ankietach
                  >
                  > testy konsumenckie robione przez duze instytuty to inna bajka,
                  inna klasa, inne
                  > koszty, inne cele
                  > tez wyzej reszte dopisalam..

                  nie czytuję takiej prasy. to po pierwsze.

                  a po drugie, chyba muszę napisać najjaśniej, jak się da - WSZYSCY sa
                  sprzedajni. te Twoje organizacje też i jest to tylko kwestia ceny.
                  taka ewentualnośc bierze pod uwage każdy logicznie myślący człowiek.

                  nie twierdzę, że tak JEST - ale twierdzę, że MOŻE być. to tak dla
                  jasności. i jesteś naiwna, wierząc we wszystko, co wypisują w tych
                  testach konsumenckich.
                  • kiniak22 Re: słynne testy ADAC 28.07.09, 08:46
                    ja mialam fotelik taki za 100zl i teraz mam taki za 500zl, niebo a
                    ziemia! warto kupic drogi firmowy fotelik bo jak to juz ktoras
                    wyliczyla jest to jak inwestycja na lata, na firmowym foteliku duzo
                    nie stracisz, nie stac sie zaplacic pelna kwote;kup na raty! sa
                    sklepy np internetowe ktore daja taka mozliwosc kupowania na raty,
                    moze i samochod gruchot (bo secento mialam) ale foteliki mam maxi
                    cosi, dziecko super jest chronione, bardzo wygodne, stabilne
                    foteliki czego nie moge powiedziec o zadnym poprzedniku w ktorym
                    moje dzieci jezdzily, poza tym w zaleznosci od dziecka ale srednio
                    starcza na ok 4 lata wiekszy fotelik, moja cora ma 4 i nadal sie w
                    priori miesci i nie zmieniam dopoki na dlugosc z niego nie wyrosnie
                    (bo na pewno nie na szerokoscsmile) z najtanszych jakie widzialam
                    jedynie venus ramatii moglabym polecic, reszte bym sobie odpuscila i
                    kupila cos dobrego, coneco zenith i t\wszystkie do 25kg sa wieeksze
                    niz foteliki do 19kg i juz nie do kazdego auta beda swietnie
                    pasowac, warto o tym pamietac
    • agaguru Re: Jaki fotelik ? Tani. 27.07.09, 18:25
      Zaden tani. Nie kupowałabym taniego fotelika. Jak mała sie urodziła
      nie mielismy samochodu, kupiliśmy fotelik za 100zł tak żeby był
      (taxi, dziadkowie, itd). Kupiliśmy samochód i fotelik za 900zł.
      Miesiąc pózniej idiota skasował mi cały przód, rzeczy z tylniej
      pólki wyleciały przez rozbitą przednią szybę, wózek parasolka w
      bagażniku połamany, ja chodziłam 2tyg poobijana i z opuchniętą
      twarzą od poduszki. Dzidzia nawet nie zauważyła, obudziła się od
      huku i mojej paniki, lekarze nie znaleźli minimalnego urazu ani
      ranki. Wróciłam do domu, obejżałam stry fotelik i pomyślałam, że
      mogłabym już nie mieć dziecka...nie oszczędzajcie na fotelikach!
    • agsa22 drozszy lepszy 27.07.09, 19:16
      Moim zdaniem lepiej kupic na alegro jakiejs dobrej firmy.
    • semi-dolce Re: Jaki fotelik ? Tani. 28.07.09, 12:43
      Pojedź do sklepu - pooglądaj, wybierz - a potem poszukaj takiego samego na
      allegro i tam go kup.
      • mohag Re: Jaki fotelik ? Tani. 29.07.09, 18:12
        Podczytuję to forum i w wielu sprawach dowiedziałam się ważnych
        rzeczy. Może sama teraz pomogę.

        Polecam fotelik Fair Junior, mało popularny u nas, ale z 4
        gwiazdkami w testach. Na allegro dostępny obecnie za 335 zł z
        dostawą. Ew. bardzo podobny Fair BIMBO za 254, jednak ten nie był
        oceniany. Nie sprzedaję ich smile Sama szykuję się do kupna tego
        pierwszego, choć mogłabym kupić droższy. Ale kieruję się zasadą
        najtańszy wsród tych z najlepszą oceną w testach zderzeniowych.
        Potrzebuję czegoś do drugiego samochodu i uznałam, że to najlepszy
        wybór.
        Pozdrawiam.
        • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 29.07.09, 19:18
          ale piszesz o foteliku 15-36, juz ustalilismy, ze w tej klasie foteliki sa tansze
          bimbo niby ma zakres 9-36 kilo, ale pisanie ze to fotelik dla 8 miesieczniaka to
          przegiecie smile
          • edit38 Re: Jaki fotelik ? Tani. 30.07.09, 06:32
            donkaczka napisała:


            > bimbo niby ma zakres 9-36 kilo, ale pisanie ze to fotelik dla 8
            miesieczniaka t
            > o
            > przegiecie smile


            Ale dziecko autorki waży 14 kg(i pisze że jest drobne) więc chyba 8
            m-cy nie ma
            • donkaczka Re: Jaki fotelik ? Tani. 30.07.09, 10:15
              to byla ogolna uwaga o naciaganiu naiwnych rodzicow
              wyobrazasz sobie 8 miesieczniaka przodem, zapietego w normalne pasy?
              nawet jesli dziecko na gornych centylach wazace 10-11 kilo?
    • asia_i_p Re: Jaki fotelik ? Tani. 13.08.09, 12:01
      Doradziłabym sprawdzić testy paru firm - ja się na tym nie znam, więc
      sprawdzałam tylko ADAC.
      I można się nieźle zaskoczyć.
      Mój mąż sobie wypatrzył Recaro Monza, po sprawdzeniu okazało się, że ma w
      testach Adaca 3 (co prawda na Allegro był wklejony GUT, ale po bliższym
      przyjrzeniu się okazywało się, że odnosił się do fotelika 0-13 tej samej firmy).
      Wypatrzyłam Cybex Solution X - miał 4, lepiej niż z 4 nie isofixa w tej
      kategorii wagowej nie widziałam. No i niespodzianka - różnica w cenie 150 zł,
      ale to Recaro jest droższy. Nie zawsze droższy znaczy lepszy.

      Mnie czeka za miesiąc-dwa kupowanie fotelika, też mam limit finansowy, chociaż
      trochę większy, i lista działań jest taka:
      - sprawdzam testy, wypisuję marki,
      - sprawdzam na Allegro ceny,
      - jadę do najbliższego sklepu dzieciowego, mierzę dziecko - jeśli ceny Allegrowe
      kupuję, jeśli wyższe, sprawdzony w ten sposób kupuję na Allegro.

      W życiu nie kupiłabym używanego, nieważne jak dobrej firmy, przed którą ADAC
      pada na kolana. Może być powypadkowy i mieć niezauważalnie naruszoną konstrukcję
      z katastrofalnym skutkiem w razie wypadku.
    • asia_i_p Re: Jaki fotelik ? Tani. 13.08.09, 12:45
      Czy teraz, do razu, dużo będziecie jeździć? Ile synek ma lat i ile ma wzrostu?
      9-25 sprawdzałam na liście www.fotelik.info i rzeczywiście, tak jak dziewczyny
      piszą, mało jest bezpiecznych, a jeśli już to bardzo drogie. 9-18 - wagowo
      możecie się mieścić jeszcze długo, ale liczy się też wzrost - głowa nie może
      wystawać poza oparcie fotelika. Więc może już zastanówcie się nad 15-36? Po
      konsultacji z lekarzem może, bo jeśli synek jest drobny, nie wiem, jak na niego
      podziałają dorosłe już pasy bezpieczeństwa używane w takich fotelikach.
      Wtedy moglibyście kupić np. Cybex Solution - około 330 zł, a w testach ocena 4,
      czyli taka sama, jak polecane tu Maxi Cosi Rodi XR/XP a wyższa niż też tu
      polecany Recaro Monza.
      Jeśli synek nie tylko chudy ale i niski, albo lekarz powie, że mowy nie ma
      jeszcze o 15-36, bo za delikatny na dorosły pas, to zostaje ci dość niewielki
      wybór i niestety w wysokich cenach. Te z dobrymi wynikami kosztowały około 800
      zł czyli tak samo, jak te z dobrymi wynikami w przedziale 9-36 (bo w 9-25 w
      ogóle dobrych nie było).
      Chociaż my jeździliśmy w Ramatti Venus (ok. 350 zł) i to nie jest do końca tak,
      że to jest fotelik nietestowany. On był testowany przez ADAC (i testy przeszedł
      pomyślnie), ale ponieważ dostępny jest tylko na polskim rynku, więc był
      testowany egzemplarz przesłany przez producenta, a ADAC upublicznia testy tylko
      dla tych fotelików, które kupili w sklepach na (w końcu producent może przesłać
      do testów fotelik specjalnie wzmocniony). No i czytałam wątek, w którym ktoś
      opowiadał, jak, niestety, miał szansę przetestować ten fotelik "w użyciu" i
      fotelik test zdał - dziecko wyszło z wypadku bez poważnych obrażeń.
      Więc jeśli wy już powoli z 9-18 wyrastacie, to może na pół roku - rok Ramatti
      Venus, potem odsprzedać znajomym (żeby wiedzieli, że w miarę nowy i nie
      powypadkowy) i kupić Cybex Solution (ok 330) albo Cybex Solution X (ok 450,
      podobnie jak Maxi Cosi, jeśli tapicerka nie jest w tegorocznych kolorach).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka