Wiem, że to już było i pewnie nie jeden raz, ale mam pytanie. Mój syn ma 3
lata, w dzień nie sika do pieluchy już bardzo długo. Czytałam, że jeżeli
chodzi o noc, trzeba poczekać. Zdarzały się suche pieluchy rano, więc
stwierdziłam, że to już pora. Dwie noce były ok, synek był bardzo dumny,
oczywiście wszyscy go chwaliliśmy i na tym to byłby koniec

Znowu sika. A
najlepsze jest to, że nie pamieta, że nasikał, twierdzi, że wcale się nie
zesikal, bo on już jest przeciez duży. Wczoraj przyszedł do nas suchy,(często
się zdarza przychodzic do nas do łózka, a jak się zesika to zawsze) a łóżko
było mokre. Tak jakby przez sen sie rozebrał, nasikał i się ubrał. Ale tego
nie pamięta. Sama nie wiem czy poczekać, a jak chciałam go wysadzić w nocy to
nic nie nasikał, tylko spal na siedząco. Jak to było u was??