suzi-06
27.07.09, 21:15
Mam taki mały a może duży kłopot,mam córkę 2,5roku,niedługo mam w planach
wyjechać na wakacje ale obawiam się że będę musiała wracać szybciej niż
wyjadę.Otóż moja córka nie toleruje spania w obcych miejscach,w ciągu dnia
rewelacja dziecka nie ma bawi sie szaleje itd,a gdy zbliża się wieczór i pora
spać w obcym miejscu i łożku zaczyna się płacz histeria i taki lęk że aż
zdarzają się wymioty,żadna siła tłumaczenie przytulanie nie pomogą,zupelnie
nic a jak uda się cudem uspać córkę to potrafi budzić się co godz,albo
częściej z płaczem.Nie wiem co robić?Czy użyć jakiś uspokajaczy czy wyjazd
darować sobie?Nie chce żeby urlop okazał się porażką i męczarnią dla obu stron.