Dodaj do ulubionych

czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezentami?

28.07.09, 16:30
nigdy mnie to nie zastanawialo dopoki nie porozmawialam ze swoja
znajoma,ktorej rodzice non stop kupuja cos jej dziecku,oststnio
nawet jakis super duzy samochodzik za 600 zl!poza tym co jakis czas
daja prezent w postaci pienidzy jak nie wiedza co kupic,nie mowie
juz o mnostwu zabawek itp.Mojemu jak sie urodzil pierszy prezent
dali jak mial ze 2 mies-gumowa kaczuszke do kapieli,poza tym troche
pozniej gryzaczka,poznij dwie czapeczki (kupione na targu-tesciowa
powiedziala),i kilka koszulek +ze 3 par spodenek,wszystko to glownie
kupowana na poblismim bazarze.moi tesciowie mieszkaja w duzym
miescie,maja bardzo wysokie emerytury i wiercie mi stac ich na
bardzo wiele, bo na brak kasy nie narzekaja.My tez do biednych nie
nalezymy co trzeba to kupujemy wiec nie ma problemu,ale
jednak...mogliby sie czasem wysilic -to ich pierwszy wnuk,chodzi o
gest,cos co bedzie naprawde przypominalo mu dziadkow.Oststnio mila
roczek-i co dostal?namiocik plazowy (ze 12 zl kosztowal)i taki
slabej jakosci plastikowy samochodzik na plaze.Nie chce sie tu
zalic,ale kurdeee nasluchalalm sie od tej znajomej i troche glupio
mi bylo sieprzyznac ze moi tesciowie nie robia takich prezentow-
powiedzmy to-lepszych niz grzechotka czy gryzak
Obserwuj wątek
    • dare-czka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 16:39
      zapomnialam dodac najbardziej "kosztowny "prezent jak dostal-
      samochodzik "pchacz",kupiony na allegro za 70 zl.Mnie to naprawde
      dziwi bo sa wyksztalceni, i baaardzo dobrzee sytuowani,emerytury
      wyzsze niz ja zarabialam.Nie licze na super drogie prezenty ale te
      gumowe kaczuszki(ma juz ze 6)to troche kipeskie prezenty dla
      jedynego,wyczekiwanego wnuka.moze sie myle,ale gdybym ja byla babcia
      mialabym troche inne podejscie...
    • hanalui Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 16:42
      Musisz niesamowicie "lubic" tesciowa.
      Nie wspomnialas nic o swoich rodzicach...czyzby byli biedni i ubodzy?
      • dare-czka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 16:46
        lubie tesciowa i tescia-nawet bardzo-zawsze moge na nich liczyc i
        zostawic z nimi dziecko,zadalam tylko pytanie na forum bo zaczelo
        mnie to zastanawiac nic wiecej
        • dare-czka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 16:48
          a jesli chodzi o moja mame to mieszka prawie 300 km od nas,sama
          utzymuje dom z marnej pensji i to ja czesto jej pomagagam
          finansowo,za kazdym razem jak tylko jestesmy maluch cos
          dostaje,drobny preznet ale jednak,nie porownuje tu sytuacji
          materialnej mojej mamy i tesciwo bo nie ma co porownywac........
        • deodyma Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 17:18
          no coz...
          moje dziecko jest czyms non stop obdarowywane i jak ktos ma do nas
          przyjechac( a czesto ktos do nas przyjezdza), to wciaz cos mu
          przywozi, chociaz juz niejednokrotnie prosilam, zeby nic juz nikt mu
          nie kupowal, bo ma tego wszystkiego za duzo.
          • bweiher Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 18:32
            Moi teściowie i moi rodzice są mniej więcej na tym samym poziomie
            finansowym. Nasz pierworodny a pierwszy i przez 5 lat jedyny wnuk
            teściów dostawał od nich plastikowe autka za 5 zł ze
            sklepu "wszystko po 5zł",czekoladki,soczki,batoniki z Biedronki(i
            dostaje je nawet wtedy gdy ja zabraniam,bo młody jest np przed
            obiadem).Z ubrań to skarpetki,i raz na gwiazdkę dostał spodenki.
            Od moich rodziców,którzy wnuków mają mnóstwo dostawał zawsze
            jakieś ubranie(spodnie,koszulki,bluzy) albo jakąś fajną zabawke o
            której marzył.Żadnych pierdół,same konkrety.
            Po 5 latach urodziły nam się bliźniaki i miesiąc później u szwagra
            córeczka.Teściowa była załamana,bo tyle dzieci na raz.A myśmy się
            śmiały między sobą że to za karę ze tak skąpiła pierwszemu wnukowi
            (tzn szwagierka i ja się śmiałyśmy) i nie doceniała tego że on był
            tylko jeden.
            Po paru miesiącach znów w rodzinie męża wykluły się dzieciaki i
            teraz mają już nie jednego wnuka a pięcioro smile
            Oczywiście nie liczę ze w związku z tym w podarunkach coś się
            zmieni...
    • semi-dolce Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 18:20
      Tak, przy każdym spotkaniu właściwie. Poza tym młody dostaje większe prezenty z
      każdej okazji - ukończenia kolejnego miesiąca życia, zęba, postępu w rozwoju,
      moich urodzin, imienin, itd, o jego swiętach i świętach w ogóle nie wspominając.
      Oprócz zabawek non stop dostaje także ubrania, albo to ja dostaje ubrania dla niego.
      • anjazzielonego Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 18:49
        Moje córki nie dostają dużych/ drogich/ okazałych prezentów - wyjątkiem był
        tylko chrzest, gdy i teściowie,i mój tato przeznaczyli dla nich wg mnie b. duże
        sumy.

        od prezentów/ kupowania ubranek, butów, zabawek są rodzice, tak uważam....
        • agsa22 tak w miare mozliwosci 28.07.09, 19:43
          Pozatym nie wszyscy tesciowie znaja sie na zabawkach.Dziadkowie juz zwykle nie
          biegaja po fajnych sklepach wiec jestem w stanie wybaczyc wiatraczek z biedronki
          od babci.I jedni i drudzy dziadkowie kochaja i pamietaja.Od ciotek dostaje
          zazwyczaj firmowe ciuszki ale ciotki sa w stanie kupowac drogie rzeczy,bo malo
          nie zarabiaja.To co kazdy kupuje to jego prywatna sprawa.Dla mnie liczy sie
          pamiec nie gest.Jak ktos chce miec gest i pamiec to prosze bardzo,a jak nie to
          dobrze,ze pamieta.Nikt nie ma obowiazku dawac moim dzieciom drogich
          prezentow.Wiec jesli widze fajny rowerek dla dziecka to nie czekam az mi ktos go
          laskawie sprezentuje tylko go kupuje.
        • agar2208 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 19:46
          Moi rodzice kupują mojemu synkowi, jak i córeczce mojej siostry masę rzeczy.
          Ubranka są już codzienności. Nie wymagam tego od nich, ale oni już tacy są.
          Za to rodzice mojego męża raczej nie. Przyniosą czasami jakąś pierdołę za 3 zł i
          tyle.
          Najlepsze jest to, ze pozostałym wnuką kupują częściej, a naszemu synkowi nie.
          Na święta Bożego Narodzenia synek miał 7 mc. Pod choinkę wszystkie wnuki dostały
          prezenty a synek nie dostał. Najlepsze, że tamte dzieci dostały prezenty w
          naszej obecności a teściowa stwierdziła, że dla naszego nic nie ma.
          Ja przestałam się tym przejmować. Nie ma obowiązku przecież nic kupować, ale jak
          pozostałe wnuki dostają a nasze nie, to trochę jest coś nie tak. Dobrze, że
          synek był malutki i jeszcze nic nie rozumiał.
          • ga-ti Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 22:26
            agar2208 napisała:

            > Na święta Bożego Narodzenia synek miał 7 mc. Pod choinkę wszystkie wnuki dostał
            > y
            > prezenty a synek nie dostał.

            Moja teściowa tak się przejęła zakupem dla wnuka (mojago syna, w którym jest zakochana) edukacyjnej, rozwijającej zabawki (oczywiście mąż jeździł z nią po sklepach), że nic nie kupiła wnusi (też moja córcia i to były jej pierwsze święta, miał 11 miesięcy i ogromną frajdę z rozrywania papierów).
            Głupio jej było. Tłumaczyła później mężowi, że zapomiała o wnusi! Zapomiała, że mała jest od 11 miesięcy, a wnuków ma tylko 2, tylko nasze.
    • agni71 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 19:51
      Jak do nas przyjeżdżaja, to staraja sie mieć jakis drobiazg, typu
      kolorowanka, niedroga książeczka, jakieś słodycze.
      na okazje typu urodziny - dziadkowie zazwyczaj prosza mnie o wybór
      prezentu w ramach jakiejś kwoty (ostatnio jest to 40-50zł), z tego
      wzgledu, ze oni juz sie tak nie znaja na zabawkach, a ja wiem lepiej
      co sie moze spodobać.
      Był taki czas, ze teściom sie b. dobrze powodziło i wtedy dzieci
      dostawały bardziej wypasione prezenty od nich. No i częściej wtedy
      wykazywali sie inicjatywą. Chyba trudniej im cos kupić, jak
      dysponuja mniejszymi środkami, ale mnie to nie przeszkadza, bo lubie
      kupowac dzieciom prezenty smile
      Na duże okazje typu chrrzciny, roczek dzieci dostawały duże i
      bardziej kosztowne prezenty.
    • kosmitka06 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 20:55
      Akurat w tym temacie jeżeli chodzi o teściów to nie mogę narzekac.
      Teściowa zwykle kupuje małej ubranka, nie żebym ja sama tego nie
      robiła smile Nie wiem ale odkąd tylko pamiętam to jest tak od zawsze-
      tylko sie mnie pyta z czego mała wyrosła lub co jej jest potrzebne.
      Jeżeli jej mówię aby dała spokój to zwyczajnie kupuje cos większego
      tak aby nie było zmarnowane. Tesc ma fioła na punkcie zabawek i
      zwykle ma jakiegos klamota dla małej.
      Moi rodzice zas wolą dawac pieniązki- różnie to bywa czasami jest to
      20zł. ogólnie przyjete "na lody" a imieniny czy urodziny to
      zauważyłam że jest to cos droższego. Złoty łańcuszek, kolczyki,
      rowerek czy np. ostatnio wypasiony radiomagnetofon, którego nawet ja
      jeszcze nie potrafie obsługiwac wink
      Może to dlatego, że jak na razie to jedyna wnuczka w rodzinie z
      dwóch stron.
      • ambrozja Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 21:15
        teściowie aż za bardzo
        rodzice nie

        od żadnej ze stron nie oczekuje drogich prezentów, bardziej cenię pomoc przy
        dziecku i faktyczne zainteresowanie
        • dare-czka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 21:22
          nie chce byc zle zrozumiana-nie licze na prezenty dla dziecka,bo tez
          jestem zdania ze od tego sa rodzice,nas na to stac wiec ok,w innym
          przypadku pewnie liczylabym na wsparcie...Chialalm tylko wiedziec
          jak jest w innych rodzinach bo po rozmowie z ta znajoma stwierdzialm
          ze u nas ubogo z prezentami,a naprawde wolalabym zeby tych klamotow
          nie przywozili do nas typu kaczuszka,gryzak itp bo pelno w domu tego
          • bweiher "dziadkowie są od rozpieszczania.... 28.07.09, 21:44
            ...a rodzice od wychowania" -tak zawsze mawia moja mama. I może
            żeczywiście żadna z nas nie wymaga super mega wypasionych prezentów
            dla swoich dzieci,ale gdzieś w głębi duszy oczekujemy że dziadkowie
            będą pamiętać o swoich wnukach.
            To tak jak z urodzinami lub imieninami.Nie wymagamy aby zjechał
            sie tłum z prezentami na nasze święto,ale miło jest gdy chociaż
            zadzwonią z życzeniami prawda?A jak ktoś nie zadzwoni to jest nam
            przykro.

            Ja bym wolała-jeśli mogę tak sobie "woleć",aby moje dzieci od
            teściów dostały np raz w roku na urodziny jeden konkretny prezent.A
            nie co chwilę jakieś czekoladki,lizaczki,batoniki a na urodziny
            skarpety lub gacie.Ale niestety teściowa jest głucha na moje uwagi.
            • naomi19 Re: "dziadkowie są od rozpieszczania.... 29.07.09, 15:52
              Ale niestety teściowa jest głucha na moje uwagi.
              To tak oczywiste, że nie wiem po co to pisać wink
              Oczywista oczywistość ;P
    • ga-ti Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 28.07.09, 22:16
      Pomijając chrzest, gdy dzieciaki dostały sporo pieniędzy, dostają zawsze na urodziny (pieniądze i coś do zabawy niedrogiego), pod choinkę, Dzień Dziecka. Ubranka raczej żadko, no chyba, że sukieneczka dla wnusi smile , częściej zabawki, książeczki. Bez okazji, gdy babcia przyjeżdża, czy druga przychodzi to jakiś drobiazg. Prawie oduczyłam przynoszenia słodyczy, dziadkowie zamieniają je na soczki, serki, owocki.
      Taki układ nam odpowiada, dzieciaki nie znają jeszcze wartości pieniądza, a ja nie chcę ich przyzwyczajac, że dziadkowie=kasa, super prezenty.

      Mam układ z chrzesną (dośc często nas odwiedza), że prezenty tylko od święta, a na co dzień w zamian poczyta, pogra, porysuje, pobuduje, powygłupia się, posłucha... Dzieciaki za nią przepadają! (i nigdy nie pytają co im przyniosła)
    • jagabaga92 Nareszcie nie obdarowują ;-) 28.07.09, 22:32
      A mnie i męża denerwowało obdarowywanie prezentami przez dziadków bez "okazji",
      bo nawet doszło do tego, że synek kilka razy w progu juz pytał babcię "co mi
      dzisiaj przyniosłaś?" Porozmawialiśmy z babciami o tym, że nie chcemy wychowywać
      dziecka materialistycznie. Prezenty "okazyjne" (urodziny, Dzień Dziecka itp.)
      jak najbardziej mile widziane, ale reszta... niewychowawcza wink
    • ik_ecc Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 00:06
      Moi bardzo dobrze usytuowani tesciowie nigdy nic corce nie
      sprezentowali.
      Moja bardzo kiepsko usytuowana mama bezustannie cos kupuje.
      Moj dobrze ustyuowany ojiec (rodzice sa rozwiedzeni) nigdy nie kupil
      corce prezentu, ale od czasu do czasu daje pieniadze.
      • zabulin Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 00:19
        Najlepsze jest to, ze pozostałym wnuką kupują częściej, a naszemu
        synkowi nie.
        Na święta Bożego Narodzenia synek miał 7 mc. Pod choinkę wszystkie
        wnuki dostały
        prezenty a synek nie dostał. Najlepsze, że tamte dzieci dostały
        prezenty w
        naszej obecności a teściowa stwierdziła, że dla naszego nic nie ma.


        Dla mnie taka sytuacja jak opisała to ta dziewczyna - jest żenująca,
        nie pomija się tak ostentacyjnie jednego z dzieci. Uważam, ze
        dziadkowie powinni traktowac wszystkie wnuki równo.

        U nas prezenty od mojego taty, czy teściów są zazwyczaj "z okazji" ,
        na codzien dostanie jakieś owoce, czy inny drobiazg.

        Ale jak żyła moja Mama, Mały często dostawał coś ot, tak. Czesto
        kupowała mu ubranka czy zabawki. Niekoniecznie drogie.

        generalnie uważam, ze dziadkowie są wobec niego jak najbardziej w
        porządku i bardziej cenię to, że mi pomagają w opiece nad nim gdy
        tylko mogą i jest potrzeba- zarówno tata jak i tęsciowa.
        Chociaż moja Mama była w tym niedościgniona i tej jej MEGA miłości
        do Małego najbardziej mi brakuje sad

        A prezenty to tylko bzdety, moga kupować dziadkowie lub nie- ich
        sprawa
        • batutka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 01:02
          moi rodzice daja moim corkom czesto i dosyc drogie (niestety) prezenty
          natomiast tesciowie bardzo rzadko kupuja im prezenty, a jesli juz, to tanie
          drobnostki - jednak zupelnie mnie to nie obchodzi, uwazam bowiem, ze prezent nie
          jest wazny, a to, ze dziecko wie, ze dziadkowie je kochaja, ze czesto je
          odwiedzaja, a tak wlasnie zachowuja sie tesciowie - sa bardzo dobrymi dziadkami
          dla moich corek
    • edit38 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 06:51
      Moi rodzice raczej nie dają małej żadnych prezentów no chyba że
      jakieś drobiazgi za parę złotych ale dosyć często dają bez okazji
      pieniądze z adnotacją dla Zuzi, gdy jest okazja to zawsze dają dosyć
      dużą kwotę. Teściowie (a raczej teściowa bo teść przez 2 lata był u
      nas 4 razy) dawała na początku za każdym razem gdy u nas była jakiś
      prezent ubranko (zawsze różowe bo jeszcze przed narodzinami mówiłam
      że nie lubię różu) lub maskotkę których już nie mam gdzie ustawiać.
      Po jakimś czasie mąż poprosił (bo moje prośby nie skutkowały) aby
      nie kupować już maskotek bo mała ma ich strasznie dużo a i tak się
      nimi nie bawi więc nie kupuje teraz małej nic (bo maskotek nie
      wolno, a z rozmiarem ubranek na 2-latkę może nie trafić) czasem da
      małej parę groszy ale ostatnio prawie wcale nas nie odwiedza więc
      wnuczka prawie wcale jej nie zna (przez dłuższy czas przychodziła do
      nas raz w m-cu a teraz od stycznia była 2 razy w tym raz na
      urodziny) My jesteśmy tam raz na 3-4 tygodnie.
      • edit38 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 07:41
        A tak poza tym to jednak wolę żeby mała nie dostawała bardzo dużo
        zabawek bo co z tym wszystkim robić, jeżeli chodzi o ubranka to też
        są różne gusta i później może się okazać że muszę ubierać dziecko w
        coś co mnie się nie podoba lub wyrasta z nieużywanych ubrań.
        Najważniejsze dla mnie jest to aby dziadkowie okazywali mojemu
        dziecku miłość a kupno kolejnego prezentu moim zdaniem sprawy nie
        załatwia.
    • zuzia1982 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 09:36
      u mnie teściowie nie są zamożni-zawsze jakies ubrania z bazaru z
      poliestru, niektóre tak brzydkie że nigdy nie założyłam ich dziecku-
      a za cene 3 sukienek z poliestru mozna kupic 1 bawełniane body które
      bardziej sie przyda 14 miesięcznemu dziecku.myśle że maja dobrą
      wolę , po prostu inny gust i podejście do świata. prezenty daja
      tylko na okazje typu gwiazdka , urodizny-za to dzieciom swojej
      córki kupuja ciągle jakieś ciasteczka, jogurty, zabaweczki itp.
      moja mama i tata daja lepsze prezenty ale oni pracują ( teściowie
      oboje na rencie) i konsultuja ze mna co akurat zuzi by sie przydało,
      jaki rozmiar teraz nosi i tp (teściowa sie takimi drobiazgami nie
      przejmuje),więc siłą rzeczy te prezenty sa bardziej trafione.
      • silje78 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 10:00
        u nas więcej zabawek oraz ubranek daja moi rodzice, jednak oni
        widują małą raz w miesiącu. u teściów ola jest kilka razy w
        tygodniu. rzadziej dostaje prezenty i raczej tańsze, ubranka jak
        kupują to takie do biegania po ogorodzie (mam inny gust i teściowa o
        tym wie, więc kupuje małej dresiki i bluzeczki w których u nich się
        brudzi wink). mieliśmy kiedyś z tesciową wielką wojnę, zajmowała się
        małą i podała jej syrop uspokajajacy. udało nam się dojsć do
        porozumienia i myślę, że teściowa zrozumiała swój "błąd". teraz
        największym prezentem jest dla mnie to, że córka jedzie tam z
        przyjemnością i że lubi spedzać u nich czas, bo oni się nią zajmują
        kilka razy w tygodniu jak jesteśmy w pracy.
    • kitkitkitkit Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 10:39
      Żałosne,ze takie rzeczyCię interesują-każdy ma to na co sałużył/na
      co go stać. Proste.
      • dare-czka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 12:37
        ojoj,nie badz taka niemila,poprostu probuje zrozumiec moich
        tesciow. Nie kupuja mu prezntow tak jak inni dziadkowie o ktorych
        wyzej pisza dziewczyny,moze takie ich postapowanie wynika z
        charakteru,z takiego wlasnie podejscia,i ok,jesli tak to nie mam im
        tego za zle bo poza tym sa w porzadku,tylko troszke zdziwilo mnie to
        bo nasluchalalam sie o innych dziadkach ktorzy"rozpieszczaja"swoich
        wnukow roznymi podarunkami
    • nikamika Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 13:45
      moj synek od tesciow prawie nic nie dostaje (ma ponad 15mies)
      a moge policzyc to ''na palcach'' sad
      a syt;acje finansowa maja o wiele lepsza od moich rodzicow - a od
      nich dostaje czesciej
      ale przykre jest ze moja tesciowa ma 2 wnukow a tamtemu to caly czas
      cos daje cos sponsoruje .......
      i mam takie niemile uczucia ze jeden jest kochany i obdarowywany a
      drugi ...... no wlasnie zawsze jest tym drugim
      och obaj wnukowie mieszkaja w tym samym miescie to jednym
      przyjezdza i sie zajmuje a naszego przyjdzie odwiedzic raz na jakis
      czas na 2min zeby miec ''odklepana'' wizyte
      nie zal mi jest ze moje dziecko nie dostaje mega duzo prezentow
      od niej ..... tylko tego traktowania ......
      poniewaz stac mnie zeby kupic dziecku zabawki a jak nawet nie mam
      kasy a cos bardzo mi sie podoba to sobie odzaluje czegos a synek i
      tak bedzie mial to kupione
    • tijgertje Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 14:28
      Znam dzieci, ktore "topia sie" w zabawkach i same nie wiedza, co
      maja i nie potrafia sie bawic. sama stawiam na jakosc i jak uwazam,
      ze cos malemu sie przyda, to sama mu kupuje, nie oczekuje od rodziny
      zadnych przyslug ani prezentow,jak ktos pyta, to wowczas informuje,z
      e zbieramy np na rower czy hustawke i mozna dolozyc "co laska" do
      skarbonki. Slodyczy mlody nie dostaje od nikogo, bo dlugo nie mogl
      jesc wiekszosci ze wzgledu na alergie, teraz jakos za slodyczami nie
      przepada, a szkoda wyrzucac. Z ubraniami tez problem, bo mlody ma
      nietypowa sylwetke i ciezko trafic na cos, zeby pasowalo, sama wiem,
      na co zwracac uwage. Moi rodzice maja pod nosem 3 wnukow, ktore
      dostaja zarowno od dziadkow jak i rodzicow mase roznosci, spelniane
      sa w zasadzie wszystkie zachcianki dzieci. My mieszkamy 1500km od
      nich i dawno ich uswiadomilam, ze wiem, co malemu moze spasic, wiec
      jak chca mu cos kupic, to moga zapytac, ewentualnie moga sie
      dorzucic do skarbonki, z ktorej od czasu do czasu kupujemy mlodemu
      jakas wieksza zabawke (ktora mlody baaardzo chce, a ze wzgledu na
      cene nie dostanie ot tak sobie, musi "poczuc" jej wartosc). Z
      drugich dziadkow mlody ma tylko przyszywana babcie po 80-tce.
      Mieszka za daleko, jest schorowana i nie odwiedza nas od lat, ale
      jak jedziemy do niej, to zabawki po wczesniejszej konsultacji
      telefonicznej ze mna mlody dostaje na wieksze okazje (urodziny,
      Mikolaj), tak to czasem jakis drobiazg, ale i tak najbardziej sie
      cieszy, jak mu babcia jego ulubiona zupe ugotujewink A babcia jest
      taka kochana, ze zawsze dzwoni i pyta, co mlody lubi, czy ma mu ta
      zupe gotowac, jakim ciastkiem czy cukierkiem moze go poczestowac, co
      lubi pic... Dzieki temu nigdy nie zdarzyla sie sytuacja, ze mlody
      zostal poczestowany czyms tuz przed obiadem albo dostal cos, na co
      byl uczulony. Tesciu zawsze mlodemu poza prezentami wplacal calkiem
      pokazne sumy na konto (w ciagu roku to pol przecietnej wyplaty mozna
      bylo uzbierac) i zawsze wysluchiwalam narzekan na druga synowa,
      ktora "ZADALA" bardzo drogich prezentow, bo jej dzieci w zasadzie
      wszystko mialy a byle czym bawic sie nie beda... Moj skakal z
      radosci jak pojemniczek ciastoliny dostalwink Dziadkow to zawsze
      musialam hamowac, bo by wnuka zasypali gora niepotrzebnych rzeczy, a
      ja znam go najlepiej, wiem, ktore zabawki robia wrazenie i wole,
      zeby przez jakis czas skladal na cos fajnego, niz zostal zawalony
      rupieciami. Bardziej cenimy np wspolny spacer z dziadkami,
      przejazdzke sankami czy konna bryczka, mlody cieszy sie znacznie
      bardziej i takie rzeczy pamieta i kojarzy z dziadkami lepiej, niz
      zabawki czy ubrania. Ma 5,5 roku, tesc zmarl jak mlody mial niecale
      4 lata, ale nadal wspomina, jak mu dziadiu ptaszki w ogrodzie
      pokazywal, jak je wspolnie karmili i jak zawsze na tej samej kanapie
      czytal bajeczki. Zabawek ma jeszcze od niego kilka, ale nie kojarzy
      zadnej poza piekna ksiazka z opowiadaniami dla dzieci. Na duze
      zabawki stac zarowno jednych jak i drugich dziadkow, ale uwazam, ze
      tych pieniedzy nie zarobili po to, zeby rozpieszczac wnuka. Mlody
      dostaje czasem zabawki bez okazji od nas i uwazam, ze to jest
      zupelnie normalne. Cieszy sie z samej obecnosci u dziadkow i nie
      pyta "co mi kupiles/as?". Gesty sa znacznie bardziej wartosciowe niz
      drogie prezenty, a mlody nauczony, ze nie powinien niczego oczekiwac
      cieszy sie jak wariat z drobiazgow.
      • sabka22 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 18:55
        Musze napisać bo szlag mnie trafia!Jak czytam takie posty to dostaje
        białej gorączki....czego ty w sumie oczekujesz od tesciów?tego auta
        za 600zl?czy może pieniedzy?Dziadkowie nie tylko są od tego żeby
        dawać KASE,tak jak napisała poprzedniczka dla dziecka liczy sie coś
        wiecej czyli ich miłość,spacery z dziadkiem po parku,wycieczki na
        lody a nie tylko żeczy materialne.W życiu nie oczekiwałam od
        dziadków moich dzieci nie wiadomo jakich prezentów i to bez okazji.
        Moje dzieci dostają prezenty na kazą okazje od dziadków a tak to
        słodycze i owoce...od czasu do czasu autko lub piłke i to wszystko.
        Nigdy bym nie mogła mieć o to pretensji to my jestesmy od tego aby
        rozpieszczać dzieci,dziadkowie robią to w inny sposób np.bawiąc się
        z nimi,gotując pyszną zupke itp.
        Wydaje mi sie że to bardziej ty byś chciała te drogie prezenty niż
        twoje dziecko i to że tesciowie mają kupe kasy nie znaczy że połowe
        mają przeznaczać na twoje dziecko.
        A ten jedzik to wg.ciebie tani prezent bo ja bym nie ośmieliła sie
        tak napisać.
        • anusia1912 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 20:04
          sabka22 RZeczy Kobieto a nie żeczy! smile

          A ja autorkę wątku doskonale rozumiem!
          Myśle ze nie chodzi o to żeby dziadkowie kupowali bez przerwy wnukowi prezenty
          ale miło jest i dziecku i synowej jak Mały(Mała) coś fajnego dostaniesmile
          Dziadkowie są od rozpieszczania!smile

          U mnie jest podobnie...Mlody ma prawie 3 i dotychczas dostał paczkę pamków(z
          biedronki) i batonika jeden jedyny raz bo dziadek akurat spotkał nas w sklepiewink
          • dare-czka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 20:43
            moje dziecko nie oczekuje prezentu w postaci samochodu za
            600zl,podalalm to jako przyklad i porownanie.Moj dostal w prezencie
            pchacz z allegro,wspomnialam o tym,poniewaz uwazam ze stac ich bylo
            na nowy,a kupowanie wnukowi zabawki na allegro po obcym dziecku nie
            jest moim zdaniem pomyslem na prezent dla kogokolwiek,nie znaczy to
            ze ja nie kupuje tam,ale prezent to co innego....
      • erin7 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 11:13
        Z ta radoscia z ugotowanej zupy to troche przesadzilas.Zwlaszcza
        taki maly bobas "na pewno" bardziej sie ucieszy z zupy niz z
        zabawki. Nie przesadzajmy tez w druga strone.
        • dare-czka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 31.07.09, 22:55
          ????do kogo to????o jaka zupe chodzi???wink
          • tijgertje Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 01.08.09, 01:24
            To chyba do mnie bylowink
            A z zupa to prawda. Moja tesciowa gotuje taka po holendersku, nie
            zabielana, z zielonymi jarzynami i... miesnymi kulkami. No i te
            kulki to taaaakieee pyszne sa. Nawet jak w domu ugotuje podobna, to
            zawsze twierdzi, ze babcia robi lepsza, a taka zupa to u nas niemal
            obowiazek. Mlody zjedzeniem miewal rozne problemy (nawet 3 tygodnie
            w szpitalu spedzil) ale zupy potrafil wrabac ponad pol litrawink
            Nawet po usuwaniu migdalow MUSIAL miec zupe na lunch. Coz, dzieci sa
            rozne i ciesza sie z roznych rzeczy. Moj potrafi chocby przez 2-3
            dni cieszyc sie kawalkiem patyka, ktory w szkole dal mu jakis
            kolega. No, ale ja mam ´nienormalne´ dziecko.
            • erin7 Re: tijgertje 01.08.09, 08:30
              To bardzo dobrze ze potrafi sie cieszyc z najprostrzych rzeczy i je
              doceniac, bedzie dobrym mezemsmile Tyle ze dziecko autorki watku zdaje
              sie duzo mlodsze a u takie trudniej z radoscia z patyka, aczkolwiek
              trzeba uczyc od malego doceniac nawet te najblachsze prezenty dane
              czy zrobione od serca.
    • mama-ola Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 21:25
      Myślę, że nie powinnaś oceniać prezentów po ich cenie, lecz głównie
      po tym, czy podobają się dziecku, czy są "dziecinne", czy wydumane
      przez specjalistów od rozwoju dziecka w danym wieku (jak np.
      krzesełko-uczydełko czy coś w tym stylu, za 200 zł).
      Na przykład moja teściowa kupuje często gazetki z gadżetem typu
      świnka Peppa jako skarbonka czy świecący długopis. I to są hity,
      Antek te gadżety uwielbia i chętnie się nimi bawi. Wiadomo, że
      drogie to nie jest, ale co z tego smile najważniejsze, że babcia
      pomyślała o Antku, o tym, co on lubi, co mogłoby mu się spodobać.
    • kasia79a Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 22:17
      moi teściowie (a zwłaszcza Mamusia) mają świra na punkcie naszego
      syna (jedyny wnuk) i kupują mu wszystko, co im przyjdzie do głowy- a
      Teściowa, trzeba przyznać jest bardzo pomysłowa i wogóle nie liczy
      się z kasą. Niestety jestem niewdzięcznicą i wcale nie jestem z tego
      zadowolona- mieszkamy w kawalerce i zabawki wylewają się nam
      drzwiami i oknami a młody przez to, że ma ich tak wiele wcale się
      tak nimi nie fascynuje; ubranka sama lubię kupować i mam nieco
      odmienny gust niż Mamusia, przez co ja kupuję co mi się podoba a
      Mamusia 3 razy tyle wedle swego gustu (jeśli chodzi o bluzki czy
      spodenki to ok ale kurtki i buty to mnie drażnią). Tłumaczymy
      im ,żeby tyle nie kupowali albo, żeby uzgadniali z nami ale jak
      grochem o ścianę, nawet argument, że to głęboko niemoralne, że tak
      się naszemu synowi "przesypuje i przelewa" (gdy niektóre dzieci mają
      znoszone ubranka i dwie zabawki na krzyż) do nich nie trafia a wręcz
      bulwersuje... i co tu z takimi dobrymi teściami zrobić???
      • tijgertje Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 29.07.09, 23:01
        kasia79a napisała:
        i co tu z takimi dobrymi teściami zrobić???

        Zamien sie z autorka watkuwink
      • zonkastonka Re: do kasia79a 30.07.09, 08:15
        i co tu z takimi dobrymi teściami zrobić???

        Poprosić żeby Wam kupili większe mieszkanie na te zabawki! smile
        • kasia79a Re: do kasia79a 30.07.09, 14:04
          co do mieszkania, to nie trzeba było prosić, bo już mieli różne
          pomysły na 'polepszenie" naszego bytu jednak zadaliśmy im cios w
          serce ponieważ podziękowaliśmy grzecznie gdyż już niedługo mamy
          zamiar wyprowadzić się na wieś smile
          tam powinniśmy już pomieścić więcej podarunków lecz nam chodzi o to,
          że "co za dużo to niezdrowo";
          a jeśli chodzi o super wypasione zabawki, to mój uwielbia właśnie
          takie "perdoły" z gazet albo rzeczy, które nie są zabawkami (np
          opakowanie po zabawce) więc wydanie dużej kasy wcale nie gwarantuje
          fajnej zabawy;
          a wsprawie ubranek- ja potrafię znaleźć coś naprawdę taniego na
          wyprzedażach lub na allegro i podoba mi się to o wiele bardziej niż
          ciuszki z najnowszych kolekcji wyszukane przez Mamusię, z tego
          wniosek, że ubranka aby były ładne wcale nie muszą kosztować majątek
    • 1-patka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 00:30
      Moi teściowie kupili przez 14 miesięcy 1 gryzak 1 parę śpioszków konika na
      biegunach tzn dołożyli się do niego ii welurowy dres bo teściowa kocha welury.
      Mimo że mieszkają od nas 13km nie interesują się wnukiem tzn nie przyjeżdżają do
      nas byli raz jak sie urodził potem na imieninach i urodzinach ii tyle. Ich córa
      urodziła dziecko 2 miesiące po mnie, i jakoś do niej mają czas przyjechać,
      zabrać młodego na spacer, pobyć z maluchem ii oczywiście kupić mnóstwo rzeczy.
      --
      1-patka
    • kinga127 nie 30.07.09, 06:24
      Nie nie robią z wyjątkiem urodzin, a i to nie są prezenty za oszałamiającą kasę,
      chociaż na brak pieniędzy nie narzekają, ale mam to gdzieś, he,
      he.Przyzwyczaiłam sięsmile
    • wakacyjna_iguana Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 09:06
      Moja córeczka ma prezentów od dziadków pod dostatkiem ale ja jestem PRZECIWNA
      temu - rozumiem Gwiazdka czy Dzień dziecka ale bez okazji? Po jaką chol...??? Po
      pierwsze jest to niewychowawcze bo moja córka już w progu pyta "Co mi
      przyniosłaś" a mnie szlag trafia!!! Nie oczekuję żadnych prezentów od moich
      bliskich dla mojej córki, choć przyznam że np. ubranka wyszperane przez teściową
      w lumpeksie (ja nie mam na to po prostu czasu a chętnie sama bym poszperała) są
      super i bardzo sobie je cenię!
      • wakacyjna_iguana Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 09:10
        Aha - droga autorko wątku, Twój post mi się nie podoba, ja nigy nie oczekiwałam
        ani od rodziców ani od teściów żadnych prezentów, wręcz mnie denerwowały bo
        uważam że ja i mąż jesteśmy dorośli i samowystarczalni, a Twoje obliczanie za
        ile kupili który prezent - no rzygać się chce na taką synową!!!!!!!!
        • dare-czka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 10:02
          nie wyliczam tylko daje porownanie bo wdl mnie prezentu dla dziecka
          nie kupuje sie na aukcji rzeczy uzywanych i to mnie
          zdenerwowalo...Ale zeby az tak cie to zbulwersowalo ze az zygac ci
          sie chce...hmmm....
          • dare-czka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 10:03
            "rzygac".Powiem szczerze ze ta wypowiedz byla bardzo obrazliwa i
            przykro mi ze tak mnie oceniasz....
            • zuzia1982 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 11:04
              nie przejmuj się, ja cie rozumeim w 100%. moja teściowa nie kupuje
              uzywanych ubranek ale za to kupuje ubranka w szmateksie ( ja też to
              czasem robie, ale nie daje nikomu w prezencie-chociaż juz wolę te ze
              szmateksu bo sa przynajmniej bawełnioane niz te poliestrowe z
              ryneczku, których i tak małej nei zakładam).
              widze że na tym forum sa same idealne osoby, altruistki nie
              zwracajace uwagi na rzeczy materialne. cóz ja niestety taka nie
              jestem i nie ukrywam że prezenty mają znaczenie-teraz dla mnie , a
              kiedys pewnie dla dziecka, kiedy juz będzie starsze.
              • zuzia1982 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 11:05
                powinno byc napisane że nie kupuje uzywanych zabawek
        • leneczkaz Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 18.08.09, 13:41
          Rzygać Ci się chce bo się pewnie narzarłaś...
      • anus85 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 01.08.09, 20:34
        Witam. Jesli chodzi o prezenty, to moja mala (18mies.)od tesciowej nie dostaje
        raczej prezentow, jest 11 wnuczka wiec...od moich rodzicow tez nie, nie liczac
        rzeczy typu mleko, jogurty, chrupki, gdy jestesmy u nich na dluzej oraz sukienki
        i misia (na gwiazdke i roczek)To tak odmaterialnej strony. Moi rodzice sporo mi
        pomagaja przy malej gdy u nich jestem i np.musze sie uczyc czy jechac na
        uniwerek. Wyprawili malej chrzciny i roczek u siebie w domu, pytaja o nia,
        dzwonia. Tesciowa nie bardzo sie interesuje, mimo, ze mieszkamy razem. Duzo
        wiecej sie zajmuje dzieckie szwgierki, ktora zamieszkala z nami niedawno. Jak
        bylam w ciazy to mi obicala, ze zajmie sie mala a ja wroce do pracy kiedy bede
        chciala. Nie zadzwonila nawet do mnie jak lezalam z mala w szpitalu. Nie
        przyjechala na roczek, wiec zrobilam druga impreze w domu na miejscu ale bylo
        jak na stypie. W prezencie malej dala reklamowke uzywanych ubran, ktore dostala
        od znajomej i czekoladki z biedronki. Boli, wiecie? Bo inne wnuki sa inaczej
        traktowane.
    • q_fla Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 09:38
      Moja mama zawsze przy spotkaniu z córką ma dla niej jakiś drobiazg:
      pudełko kredek, kolorowankę lub książeczkę. W święta, lub na
      urodziny dostaje od mojej mamy prezent większych gabarytów.
      Natomiast teściowa nie dała do tej pory NIC, a mloda juz prawie 5
      lat ma. Zresztą co tu mówić o prezencie, ona ją nawet na kolana
      nigdy nie wzięła i nie przytuliła, zupełnie ją ignoruje sad. Nigdy
      nie złozyła młodej życzeń urodzinowych i nie dzwoni na święta.
    • ciociacesia daj spokój 30.07.09, 10:30
      grunt ze sie opiekuja, ze kochaja, a gumowych kaczuszek nigdy dosc.
      moi tez zawsze drobiazgi kupuja, na dzien dziecka naciagnełam ich na krzesełko
      do karmienia smile ale w ostatniej chwili zrezygnowałam z super hiper wypasionego
      na zecz takiego za 70 zl z ikei smile widza sie nieczesto, ale jak juz sa to
      zawsze maja dla niej jakis drobiazg i mnóstwo energii do zabawy
    • erin7 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 30.07.09, 11:24
      Ja Cie troche rozumiem. Jak nam sie corka urodzila to moi rodzice
      wpadli w pierwsze odiwedziny z jakims dresikiem z bazarku i zrobilo
      mi sie przykro. Wydawalo mi sie ze powinni sie cieszyc i obradowywac
      najlepszymi prezentami (bo to pierwsze wnuczka)zwlaszcza ze tesciowa
      kupila Malej niemal pol wyprawki i tak oboje z mezem wyczekiwali czy
      moi rodzice ja przebija. A tu taka klapa. I tak mi sie wydaje ze
      gdyby mnie inni nie nakrecili ciaglymi pytania a co dostala i ile to
      bym nawet nie zwrocila uwagi na ten materialny aspekt. Choc zawsze
      sie chce zeby wlasnie dziecko mialo najlepsze zabawki i ciuszki.
      • angelsik Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 31.07.09, 21:22
        Mój 18 mies, synek jest jedynym wnukiem z obu stron.Babcie (dwie) i
        Dziadek niesamowicie go kochają, okazują to na każdym kroku gestami,
        słowami, opieką, którą go obdarzają.Nie pozwolili mi wynając niani -
        jedna babcia nawet zwolnila się z pracy aby się opiekować małym
        podczas mojej nieobecnosci (praca).Zmieniają sie, praktycznie każda
        z nich jest u małego codziennie - jak jedna rano, to druga po
        południu jak juz wróce z pracy, albo siedzą całą trójką od rana, a
        mały przeszczęśliwysmile
        Jeżeli chodzi o prezenty..dają. Różne, droższe, tańsze, porządne i
        badziewniejsze - dla mnie nieważne w sumie jakie. Ważne ,że
        pamiętają i kochają.
        Rodzice moi średnio zamożni, nawet niedawno spłacali jakąś drbną
        pożyczkę. Jak miał się narodzić pierwszy wnuś kupili niemal
        wszystko.Wózek, wanienkę, masę ubrań, tony pieluch, rożki, butelki,
        zabawki, karuzele, chodzik (o zgrozo - nie znali nowoczesnego
        podejscia hehe, ale to nicwink.
        Teściowa również średnio zamożna (ok 1400 zł emerytury, mieszka
        sama), kupiła łózeczko, 2 kompletne pościele,baldachim, ubranka.
        Na roczek mały dostał od nich duuuzo - od moich wymarzony przeze
        mnie wózek spacerowy i 6 książek - baśnie.Teściowa dała 1000 zł.
        Pieniądze na roczek odkładali z obu stron od narodzin praktycznie.
        Mały cały czas cos dostaje- zabawki, ubranka (przewaznie butki,
        koszulki, spodenki, dresy), i codziennie cos do jedzenia ( kosz
        nektarynek, banany, soki, wody smakowe, kinderki, chrupy
        kukurydziane) oraz co jakiś czas paczkę pampersów. A co
        najważniejsze nieocenioną pomoc. Gotują małemu i nam obiadki,
        sprzątają jego pokoik jesli trezba a nas nie ma, piorą
        ubranka.Generalnie synek ma 3 aniołki dziadkowesmile)))Ale mamy
        szcęście.
        ps. żeby nie było - odwdzięczamy się jak możemysmile
        • erin7 Re: angelsik 31.07.09, 21:32
          Ale tych wod smakowych to raczej nie dawaj.Nad kinderkami tez bym
          sie zastanowila ale to kwestia wyboru.
          • angelsik Re: angelsik 31.07.09, 22:04
            No te wody smakowe pije od niedawna, tez sie zastanawialam czy
            zdrowe..mały generalnie wczesniej pij duzo sokow i wiem ze to tez
            nie za dobrze..czystą wode lubi nawet ale nie zawsze chce ją
            pic..czyli co, lepiej w ogóle ja wyeliminować?
            a kinderki - nie je dużo, ilość którą spożywa jest według mnie
            rozważna i do przyjęcia. Ja nie jestem zwolenniczką wychowania bez
            słodyczy. Nie je, byle po obiedzie , nie za słodko i mądrze.Też
            jadłam, waże 48 kg, mam śnieżnobiałe zęby, nie posiadam owsików smile)
            • erin7 Re: angelsik 31.07.09, 22:18
              U mnie tez problem z piciem wody wiec baaardzo rozrzedzam soki. Wod
              smaowych bym nie dawala, sama chemi, zdaza sie dzieciaki jej jeszcze
              nakonsumowac w zyciu.
              A te kinderki to jak pisalam do rozwazenia choc ja nie daje slodyczy
              ale z innych wzgledow niez wagowe smile (choc ma rok a wazy 8 kg) czy
              zdrowotne. Poprostu jak zje cos bardziej kalorycznego miedzy
              posilkami to pozniej nie chce zjesc drugiego sniadania czy obiadu, a
              to dla mnie priorytet.
            • asia_i_p Re: angelsik 03.08.09, 10:26
              Z wodami smakowymi jest ten problem, że konserwowane są benzoesanem sodu, który
              ma wkrótce już być zakazany, a jako regulator kwasowości mają kwas cytrynowy,
              który chyba zawiera witaminę C - a połączenie benzoesanu sodu i witaminy C jest
              rakotwórcze. Myślę, że lepsze wyjście to soki zagęśzczone - nawet Paoli czy
              Łowicza, jak nie masz domowych, bardzo rozcieńczone wodą. Albo domowa lemoniada
              z cytryną i miętą.
    • franczii Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 03.08.09, 10:03
      moich dzieci dziadkowie, ani jedni ani drudzy zabawkami nie rozpuszczaja. Zawsze
      pytaja co by dziecku sprawilo przyjemnosc i my mowimy zgodnie z prawda ale
      zwykle chodzi o jakis drobiazg lub gadzet np. ostatnio chodliwe wszystko co ma
      cos wspolnego ze spidermanem. Poza tym bez sensu sa dla nas samochody i
      motocykle w stylu posadzi sie dziecko, nacisnie pedalek i jedzie wiec naprawde
      duzych wydatkow tez nie ma. Najpowazniejsze zakupy zabawkowe typu rower, lego,
      tor kolejkowy itp. robimy sami.
      • elzbieta_1983 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 03.08.09, 14:27
        moi rodzice owszem- obdarowują ale bez przesady- te droższe sami robimy, a jak
        coś od czasu do czasu małej podrzucą (w sumei dobry mają z nią kontakt więc nie
        ma problemu z trafianiem w to co się dziecku podoba aktualnie) ubranka też
        dostaje, choć teraz częściej pieniądze i sama odrazu kupuję, że by nie wydać w
        ogólne wydatkismile
        rodzice męża nawet jak się urodziła to i bazarowych śpiochów nie kupili ;/ ale
        mi to lotto, myślą, że jak małe to nie trzeba nic (teraz ma 13 miesięcy i nadal
        nicsmile) nie narzekam ale poczułam się dziwnie bo my mamy dzieciątko po 2 latach
        małżeństwa i 7 spotykania xsięsmile a teściów najmłodszy syn am córę ze związku
        niemałżeńskiego zresztą już naawet nie związku bo się rozpadł i dzieć jest
        starszy 5 miesięcy od naszej i dla tamtej to zawsze się coś znajdziesmile raz nawet
        teściowa pyta jaki Marta rozmiar nosi (wtedy to chyba 68) i jej nmówię, a ona,
        to Asia (druga wnuczka) pewnie taki sam bo kupiłam spodenki i p[ewnie będą na
        nią dobre;/
    • lilikitka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 05.08.09, 00:27
      Moja tesciowa widzi mojego synka 2 razy w roku.Mi jest bardzo
      przykro kiedy jedziemy do niej ze nic mojemu synkowi nie daje.Nawet
      jak przyleciala do nas na swieta my kupoalismy bilet nic nie
      przywiozla mojemu synkowi pod choinke.Teraz juz sie przyzwyczailam
      ze lecac do Polski moje dziecko dostaje prezent od sasiadki mojej
      tesciowej od obcej osoby dostaje wiecej niz od rodziny.To jest
      Przykre dla mnie.A moj trzy latek bardzo sie cieszy gdy cos dostaje
      od mojej mamy nawet za cukierki dziekuje z usmiechem.
      • was-ka Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 05.08.09, 12:14
        czytając wasze posty zauważyłam że głównie mamy piszą że ich rodzice dają dużo a
        teściowie mało. U mnie jest odwrotnie. Moja mama kupuje czesto jakiś prezent ale
        zazwyczaj drobiazg, na gwiazdke mały dostał koszulke i ptasie mleczko aod
        tesciow samochod na akumulator ktorym bedzie mogl sam jezdzic,zabawka od 3-4 lat
        a mial wtedy 8 mcy. wiem że mamy nie stac na drogie prezenty, cieszę się że ma
        dobry kontakt z dzieckiem a dziecko lgnie do niej bardzo. natomiast tesciowie
        ciagle kupuja cos nowego i drogiego. nie mowie zeby mi to przeszkadzalo bo wiem
        ze to ze szczerego serca chca zeby wnuk mial to co najlepsze, ale czasami mam
        wrazenie ze robia to po to aby zrobic na zlosc mnie, ze oni kupuja a moja mama
        nie. ale pomimo tych prezentow maly i tak woli moja mamesmile

        wiec nie wiem czy te prezenty sa takie wazne. moj tesc siedzi w niemczech wiec
        czesto nie przyjezdzaja bo tesciowa nie ma prawka i wnuk i tak ich olewa. mysla
        ze sobie go kupia ale sie myla.
        natomiast moj tata (rodzice rozwiedli sie kiedy mialam 2 latka) wspiera nas
        finansowo, daje kase bo sami bedziemy wiedzieli co sie mu przyda najlepiej.

        Bywa roznie ale wydaje mi sie ze ten kontakt najwazniejszysmile
        • cinus1974 Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 05.08.09, 12:20
          nie widze problemu,chca kupowac prezenty to niech kupuja nie chca
          niech nie kupuja, nie widze potrzeby tego porownywac kto dal mniej a
          kto wiecej daja tyle ile moga i chca dac,a kazdy prezent jaki by nie
          byl jest napewno dany od serca wszyscy dziadkowie kochaja swoje
          wnuki i po co ta licytacja moja mama moja tesciowa jak sie dowiedza
          o niej to nic nie przyniosa.
    • fermmina Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 17.08.09, 18:04
      Moi teściowie dają synkowi fantastyczne prezenty, za każdym razem
      wcześniej pytają mnie czy mogą kupić np. traktor czy samochód. Bez
      okazji i z okazji. Nie zliczę wielkich klocków duplo, aut chicco,
      ciuszkó z zary Kupują ubrania ja wybieram które chcę, pozostałe
      odnoszą do sklepu. Mają jedynego wnuka, uwielbiają Go, stać ich na
      bardzo drogie prezenty i sprawia im frajdę dawanie. Ale mój Tata na
      przykład który równie kocha mego synka i też nie ma problemów z kasą
      nie daje mu takich prezentów, czasem książki. Jakoś nie uważa za
      potrzebne, nie wie, co kupić, uważa że mały wszytko ma i że nie
      trzeba Go psuć oraz że inwencję i fantazję rozwija... brak zabawek.
      Miło dostawać rzeczy, ale każdy okazuje miłośc po swojemu.
      • czar_bajry Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 17.08.09, 22:11
        Autorka jakaś tak nastawiona materialnie, jeżeli liczy się gest to czy ważne ile
        kosztowało?
        A Ty tylko cenami operujesz to może metkownice sobie zakuptongue_out
        Może teściowie nie wiedzą co dziecku jest potrzebne i nie umieją tego kupić,
        starsi ludzie raczej nie orientują się w markach ubraniowych i najnowszych
        trendach zabawek.
        Moi rodzice i teściowa kupują różne prezenty, samochodziki z kiosku ruchu,
        zabawki z reklamy, ciuchy nowe i używane czasami nawet robią zakupy na targusmile
        Dają też kasętongue_out
        Nigdy nie patrzę co ile kosztowało mówię grzecznie dziękuję a młody bawi się
        wszystkim co dostanie ew. krócejsmile
        • black-mama Re: czy dziadkowie obdarowuja wasze dzieci prezen 18.08.09, 07:20
          Teściowie kupili Małemu raz prezent na gwiazdkę- tez jakaś kaczuszkę
          i grzechotkę. Na pierwsze urodziny- robilismy imprezę przyjechali z
          pustymi rekami i powiedxzieli, ze nie zdążyli kupić i następnym
          razem jak u nich będziemy- czyli za tydzień Kuba coś dostanie- nie
          dostał do tej pory a urodziny obchodził w maju. Dodam, że są nieźle
          sytuowani, teściowa ciągle pyta o rozmiar ciuszka a Kuba jeszcze
          nigdy zadnego nie dostał. Moja mama mieszka sama ma skromną
          emeryturę- większość ciuchów w jakich chodzi Kuba są od niej (mimo
          tego, że krzycze żeby nie kupowała) ona i tak kupuje i to nir jakieś
          marne przewaznie z hm albo reserved, zara..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka