Choroba lokomocyjna

29.07.09, 06:55
Jak radzicie sobie z chorobą lokomocyjną u waszych maluchów? Podobno
Diphergan nie jest wskazany, z resztą boję się podać małej tego rodzaju
środki. Mamy przed sobą 4 - godzinną podróż i nie wiem, jak mała to
zniesie, bo zdarzyło jej się wymiotować na krótszych dystansach. Nie
wiem, czy jechać, czy odpuścić.
    • jutycha Re: Choroba lokomocyjna 29.07.09, 07:33
      Ja daje corce lokomotiv, ale sa tez takie specjalne opaski na razcke, dzialaja
      na zasadzie akrupresury.
      Ja teraz chce je kupic bo po prostu nie bede musiala pamietac o podaniu leku
      odpowiednio wczesnie przed wyjazdem.
      A teraz jest wiele dostepnych i lagodnych srodkow dla dzieic, wystarczy wejsc do
      apteki i sie zapytac.
      • misiowa79 Re: Choroba lokomocyjna 29.07.09, 08:10
        mój synek również nie może jeździć samochodem, my również podajemy
        lokomotiv w postaci pastylek (słodkie i smaczne,synek mówi, że to
        cukiereczek)próbowaliśmy również opasek na rączkę ale nie sprawdziły
        się zbytnio bo w trakcie jazdy syn cały czas się nimi chciał bawić
        aż w końcu zdjął z rączek więc nie powiem jak działają.
        • edor67 Re: Choroba lokomocyjna 29.07.09, 08:49
          Ja podaję młodemu aviomarin (1/3tabletki), bo cała reszta dostępnych
          środków nie działasad
    • kosmitka06 Re: Choroba lokomocyjna 29.07.09, 10:09
      U nas wiekszosc leków nie skutkowała. Byłam nawet u lekarza i
      niektóre z nich były na receptę, ale i tak klapa.
      Na początku pomagał Aviomarin, córka (ma 3 latka) wyglądała tak, że
      nie spała ale nie można było sie z nią dogadac! I było by wszystko
      oki gdyby nie to, że nawet nie była świadoma tego że zwymiotowała i
      że musimy sie przebrac. Opaska tez nam nie pomaga niestety sad
      Zakładamy ją profilaktycznie...
      Zwyczajnie podczas jazdy zatrzymujemy sie na chwilę, staramy sie aby
      w samochodzie było chłodno i zwykle wyjeżdzamy godzine abysmy mieli
      czas na odpoczynek.
      Pozdrawiam
      • kitkitkitkit Re: Choroba lokomocyjna 29.07.09, 10:46
        Na moje dziecko nie działa prawie nic-włącznie z
        Dipherganem,opaskami,zklejaniem pępka(!?),lokomotivami itp.Wobec
        bardzo silnej choroby lokomocyjnej dostaje juz od jakiesgoś czasu
        aviomarin 1/4. Narazie działa i nie widzę szkodliwości(narazie).Ja
        tez na aviomarine od roku życia -inaczej jest tragedia.
    • tym08 Re: Choroba lokomocyjna 29.07.09, 14:47
      a jaki macie fotelik? siedzenie przodem do kierunku jazdy podobno
      pomaga.
      www.urwis.pl/dzieci/263.html
    • martini_noca Re: Choroba lokomocyjna 30.07.09, 09:13
      W opaske nie wierze, Cocculina nie dziala. Moja poltoraroczna corka dostaje 1/3
      - 1/2 Aviomarinu. Podczas jazdy spi, potem jest zupelnie normalna - nie widze
      zadnych skutkow ubocznych.
      Lekarze jednak trabia, ze nie powinno sie stosowac Aviomarinu, ale my mamy
      blogoslawienstwo rodzinnego pediatry.
      I niestety podczas jazdy (2+ godziny) nie dostaje nic do jedzenia ani picia.
      • damap Re: Choroba lokomocyjna 30.07.09, 13:04
        Na mojego syna prawie 3-latka opaski na nadgarstki plus zaklejenie
        pępka działa. Bez tego za przeproszeniem żygał jak kot. Poza tym
        pilnuję by w dzień podróży nie jadł nic ciężkostrawnego. 2 godziny
        przed podróżą je lekkostrawny posiłek zazwyczej bułkę z szynką plus
        herbata, nie podaję żadnego nabiału, słodyczy, soków. Podczas
        podróży nie je, ewentualnie chrupki kukurydziane i woda mineralna.
        Jesteśmy po wczasach (8 godzin jazdy w jedną stronę), podróż zniósł
        bardzo dobrze. Zeszłoroczne wakacje to był koszmar- wymioty w
        trakcie podróży, częste przystanki, ale ja wówczas niedoświadczona
        mama dałam dziecku przed podróżą butlę z kaszą ups! Syropy typu
        Lokomotiv na mojego syna nie działają, wymiotuje jeszcze szybciej
        niż bez podania, zapewne dlatego, że są słodkie i jeszcze szybciej
        go mdli. Aviomarinu nie odważyłabym się podać. Koleżanki córka po
        podaniu 1/4 tabletki Aviomarinu była jak w letargu, a po kilku
        dniach zaczęła się jąkać (wg lekarza to był skutek uboczny podania
        Aviomarinu).
        • fosalla Re: Choroba lokomocyjna 31.07.09, 22:32
          wydaje mi się że lokomotiv jest bezpieczniejszy od aviomarinu, sama wiem po sobie że chorowałam jak nic nie robiłam może więc wartto zająć czymś latorośl, na przykład www.inspirander.pl/podroze/14-sposobow-na-nude-w-podrozy smile
    • nina78 Re: Choroba lokomocyjna 31.07.09, 23:50
      tu mozna poczytac o sposobach na walke z choroba lokomocyjna:
      misjatata.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1452&Itemid=14
      • joannapt Re: Choroba lokomocyjna 24.08.09, 14:45
        zaklejanie pępka też pomaga, gdyż w pępku jest zakończenie nerwu błędnika (tak
        jakoś wytłumaczyła mi pani doktor) może lepiej taki sposób wypróbować niż
        podawać avio i inne..
    • babcia47 Re: Choroba lokomocyjna 24.08.09, 19:04
      chorobie lokomocyjnej czasem przeciwdziała imbir..nie zaszkodzi
      raczej, choc nie podałaś w jakim dziecko jest wieku, jeżeli starsze
      to więc moze warto dziecku na podróż przygotować kompocik ugotowany
      z dodatkiem centymetrowego kawałeczka świeżego imbiru, w czasie
      podrózy nie powinno za duzo pić a juz wykluczone są napoje
      gazowane..najlepiej skonsultowac się z pediatrą co to tabletek na
      chorobę lokomocyjną..czasem lepiej jest podać silniejszy środek,
      który pozwoli dziecku przespać całą podróż niż podać słaby po którym
      przez cały czas będzie je "mulić"..ale to powinien określić lekarz
      • mim100 Re: Choroba lokomocyjna 24.08.09, 22:07
        u nas zaklejanie pępka pomaga choć ja sama w to nie wierzyłam za
        bardzo ale coż działa więc stosuję i zaczynam wierzyć smile lokomotiv
        nie działam nic a nic aviomarinu też jeszcze nie próbowałam
        stosować i narazie nie będę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja