Dziewczyny, jestem troche zdezorientowana. Synek (wersja 1.10 r) kiedy
czegos nie moze zrobic w stylu, wlozyc, wyjac, przesunac... bo materia
stawia opor, wydaje z siebie PRZERAZLIWY PISKO-KRZYK na bardzo
wysokich tonach. Bez przesady, nie jak w Blaszanym Bebenku, ale
podobnie

)) Wszyscy mu tlumacza, ze tak nie wolno. Ale to malo
pomaga. Czy to kwestia wieku? czy o zgrozo charakteru? Czy ktoras z
Was miala taka sytuacje i udalo jej sie z nia uporac?