Dodaj do ulubionych

Małe dziecko, mała cierpliwość?

21.08.09, 23:08
Dziewczyny, jestem troche zdezorientowana. Synek (wersja 1.10 r) kiedy
czegos nie moze zrobic w stylu, wlozyc, wyjac, przesunac... bo materia
stawia opor, wydaje z siebie PRZERAZLIWY PISKO-KRZYK na bardzo
wysokich tonach. Bez przesady, nie jak w Blaszanym Bebenku, ale
podobnie wink)) Wszyscy mu tlumacza, ze tak nie wolno. Ale to malo
pomaga. Czy to kwestia wieku? czy o zgrozo charakteru? Czy ktoras z
Was miala taka sytuacje i udalo jej sie z nia uporac?
Obserwuj wątek
    • an52 Re: Małe dziecko, mała cierpliwość? 22.08.09, 02:28
      Tutaj pomoże tylko cierpliwość. Małe dziecko wyraża swoje emcje i
      trudno go będzie w tym wieku prekonać żeby krzyczał innaczej lub
      ciszej. Wyrośnie z tego.
    • centrum.rr [...] 22.08.09, 13:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mamagnoma Re: Małe dziecko, mała cierpliwość? 22.08.09, 17:34
        dzieki centrum! Wyglada na to, ze ja sie musze uzbroic w giga
        cierpliowsc, tlumaczyc, tlumaczyc i jeszcze raz tlumaczyc liczac na
        to, ze jednak z tego wyrosnie wink Ale to i tak swiatelko w tunelu, ze
        to raczej nie kwestia charakteru i ze da sie cos z tym zrobic wink
    • kra123snal Re: Małe dziecko, mała cierpliwość? 22.08.09, 17:55
      Spędziłam trochę czasu na uczeniu jak złość można rozładować. Jak
      próbować rozwiązac sytuację, jeżeli coś się nie udaje. Nie mówiłam,
      że źle coś robi, tylko jak skuteczniej rozładować frustrację, żeby
      nie zaburzała możliwości dalszej aktywności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka