Dodaj do ulubionych

Pomóżcie

06.09.09, 23:52
Mój czteroletni synek ma przepuklinę pępkową,jak był maleńki to pediatra
powiedziała że mamy nic nie robic bo samo się wchłonie no i nie wchłonęło
się,dostaliśmy skierowanie do chirurga i czeka nas operacja.Może któraś z was
ma podobne doświadczenia i zechce się ze mną podzielic bo jestem
przerażona.Wiem że to nieskomplikowany zabieg ale zawsze,interesuje mnie jak
czuje się dziecko po zabiegu i jak długo musi zostac w szpitalu,mam jeszcze
starsze dziecko w domu ale nie wyobrażam sobie żebym mogła zostawic małego
samego na noc.Mam nadzieję że uzyskam od was informacje bo boję się
bardzo,teoria teorią a nie wiem jak to wszystko wygląda w praktyce.Będę
wdzięczna za odpowiedzi.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Pomóżcie 07.09.09, 00:00
      ciekawe, bo jak byłam z córką, to chirurg powiedział, że chłopcowi by nie robił
      operacji, a dziewczynkom i owszem, by nie było problemu z ciążą. Mnie w końcu
      ominęła operacja, ale może skonsultuj się z innym chirurgiem? Mojej starszej
      przepuklina pępkowa zniknęła. Dziecko miało b. dużo ruchu, ćwiczyło mięśnie brzucha.
      • agula.2 Re: Pomóżcie 08.09.09, 10:54
        Dziękuję za odpowiedź,jeśli tobie tak chirurg powiedział to faktycznie
        skontaktuję się jeszcze z innym lekarzem bo może ten zabieg nie jest konieczny,a
        ile lat miała twoja córeczka bo mój synek właśnie skończył cztery latka i lekarz
        stwierdził że jak się do czterech lat nie wchłonęło to samo się już nie
        wchłonie,synek ma dużo ruchu ale cwiczeń żadnych nie wykonywaliśmy.Pozdrawiam.
        • ola_mi Re: Pomóżcie 08.09.09, 22:12
          może mamy tego samego lekarza smile Moj synek rowniez ma przepukline i
          lekarz kazal czekac do 4-roku zycia, bo pierscien moze sie zamknac i
          bedzie po sprawie. jak do 4-go roku zycia przepuklina nie zniknie,
          to zabieg. Jestm z ZG.
    • ga-ti Re: Pomóżcie 08.09.09, 11:11
      Mój synek dostał przepukliny pępkowej jak miał kilka miesięcy. Pediatra stwierdziła, że rózne plastry do przyklejania na pępek już nic nie pomogą, kazała czekac i dała skierowanie na kontrolę do "specjalisty" (nie pamiętam nazwy). Tamta pani doktor kazała czekac do 5 roku życia i nic nie robic, najlepiej zapomiec, że mały ma taką dolegliwośc. Synek za miesiąc skończy 5 lat. Wydaje mi się, że "gulałka" jaką miał nad pępkiem zdecydowanie się zmiejszyła i nie powiększa się przy np. wysiłku. Pediatra teras nawet nie zauważyła, że coś jest nie tak.
      Rozumiem Twoje obawy co do zabiegu. Skonsultuj to może jeszcze z jakimś lekarzem. My też na wszelki wypadek wybierzemy się na kontrol.
      Powodzenia!
    • mozyna Re: Pomóżcie 08.09.09, 12:55
      Dzieci po przyjściu na świat mają naturalną lukę pomiędzy mięśniami
      brzucha w okolicy pępka. Ta luka zanika w sposób naturalny ok. 4
      roku życia. I naprawdę "zdrowsza" jest operacja, niż reszta życia z
      przepukliną. Operacja nie jest straszna i bardzo poważna, polega
      tylko na zamknięciu mięśni brzucha.
    • 3.bata Re: Pomóżcie 08.09.09, 21:54
      mój synek miał taki sam problem i jak skończył cztery latka
      zoperowano przepukline pepkową i przepukline kresy białej. Zabieg
      trwał 40 min w klinice byliśmy potem jeszcze z dwie godz zeby sie
      wybudził spod narkozy i do domu. Wszystko zniósł bardzo dobrze
      najgorsze było chyba wybudzanie własnie bo płakał sporo. PO dwóch
      dniach czuł sie juz na prawdę dobrze.

      Pozdrawiam
    • kura17 Re: Pomóżcie 09.09.09, 09:59
      moj syn mial przepukline pachwinowa, do natychmiastowej operacji - jak mial 7
      tygodni! tez bylam przerazona tym zabiegiem, bardzo to z mezem prezylismy. jak
      sie okazalo - synek mniej wink
      w szpitalu bylismy 2 noce (2.5 dnia) - noc przed operacja, zeby ja zrobic jak
      najwczesniej (dziecko nie moze jesc ani pic przed) oraz noc po operacji. bylam z
      synkiem przez te 2 noce.
      z narkozy wybudzil sie ladnie i spokojnie, od razu mial apetyt.
      na rane po zabiegu wcale (!) nie zwracal uwagi, jakby nic tam nie bylo. nie
      pokazywal zadnego bolu, zachowywal sie wlasciwie normalnie juz godzine-dwie po
      wybudzeniu z narkozy.

      wiem, ze sie bardzo denerwujesz, ja tez panikowalam. ale POSTARAJ sie przyswoic,
      ze to nie operacja, a drobny zabieg i ze chyba najtrudniejsze jest wybudzanie
      sie z narkozy (choc u nas przebieglo gladko, bez problemow). zycze sily i
      spokoju, bedziecie ich potrzebowac.

      ja bym sie nastawila na 1-2 dni w szpitalu i 1-2 noce.
      powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka