Dodaj do ulubionych

codzienne bóle głowy - to już męczące!

15.09.09, 15:24
Drogie emamy, jestem mama 1,5 rocznego energicznego chłopczyka. Mam też 6-letnią pierwszoklasistkę. Każda z Was dobrze wie, ile jest obowiązków przy dzieciach. Nie pracuję, bo tak wyszło, ale w domu nie brak zajęcia. Od chyba 2 miesięcy prawie codziennie boli mnie głowa. Czy to możliwe, że z powodu przerywanego snu i nadmiaru obowiązków. Jestem zrozpaczona, bo nie tak sobie to wszystko wyobrażałam. Czy też jesteście, bądź byłyście tak zmęczone i obolałe? Tylko nie straszcie, proszę smile
Dzięki za Wasze wsparcie.

mama Tomka
Obserwuj wątek
    • demonii.larua Re: codzienne bóle głowy - to już męczące! 15.09.09, 15:26
      Do lekarza.
    • osa551 Re: codzienne bóle głowy - to już męczące! 15.09.09, 15:27
      mamusiutomeczka, ja mam w domu 6,5 latkę i półtoraroczniaka, który w nocy budzi
      się co najmniej 2 razy i którego jeszcze karmię piersią.

      Pracuję na pełen etat, więc też raczej sobie nie wypoczywam, więc to raczej nie
      przemęczenie u Ciebie - gdyby mnie tak bolała głowa - poszłabym do neurologa.
      • kawka74 Re: codzienne bóle głowy - to już męczące! 15.09.09, 15:56
        Każdy inaczej reaguje na podobne warunki - zależnie od wielu czynników.
        Niemniej skonsultowałabym się z lekarzem.
    • beliska Re: codzienne bóle głowy - to już męczące! 15.09.09, 15:57
      Bólów głowy jest ponad 260 rodzajów. Pytanie, jak Cie boli głowa.
      Jest np.cos takiego, jak zespół codziennego bólu głowy, napięciowe bóle głowy itd. Owszem, głowa może boleć ze zmęczenia, znużenia, przy nerwicach. Moja głowa odpowiada natychmiast na zmęczenie, głód, stres, aurę itd. i boli tez bez wyraźnej przyczyny. Sa okresy, ze boli codziennie i to na przerózne sposoby. Prócz tego choruję na bardzo rzadka chorobę, która przejawia się strasznymi bólami głowy. Tak juz mam, ale wiem, że taka mam głowę po prostu, co mi jest.
      Proponuję zrobic podstawowe badania typu morfologia i udac się do neurologa, ale od razu zaznaczę, że do dobrego neurologa i to stricte od bólów twarzo-czaszki, bo niestety wielu zbywa lub nie jest w stnie wyznać się, jaki ból akurat daną osobe męczy i gdzie przyczyna. Nie warto męczyc się, bo zmęczenie może dawac Ci w kośc własnie od tych bólów. Często tworzy się takie zamknięte koło. Głowa przestaje boleć, a my nagle jak nowonarodzone. Bólów głowy nigdy nie należy lekcewazyć!
    • matyldasz-b Re: codzienne bóle głowy - to już męczące! 15.09.09, 16:13
      Napisalas tylko o dzieciach - a jak inne sprawy (np. atmosfera
      rodzinna)? Moze to typowe nerwobole - spowodowane ciaglym nerwowym
      napieciem i stresem? Ja tak mialam zanim podjelam decyzje o
      rozstaniu z ojcem moich dzieci. Codziennie bolala mnie glowa,
      ramiona i kark. Chodzilam na masaze i bralam tabletki - nic nie
      pomagalo. Ciagle krzyczalam na dzieci.
      Pol roku po wyprowadzce, jak juz jako tako doszlam do siebie nagle
      stwierdzilam, ze przestala mnie absolutnie bolec glowa i mniej
      krzycze smile.
      Po wykluczeniu przyczyn fizjologicznach zastanow sie nad
      psychicznymi ...
      Pozdrawiam
    • mruwa9 Re: codzienne bóle głowy - to już męczące! 15.09.09, 16:18
      Ja jestem takim migrenowcem, na migreny cierpie od podstawowki, ale
      ostatnimi czasy oszalec mozna..miewam bole glowy kilka razy w
      tygodniu i widze zwiazek miedzy notorycznym niewyspaniem (od 11 lat
      na palcach moge policzyc noce, w ktorych dane mi bylo spac dluzej,
      niz 8 godzin, a kiedy bylam w stanie przespac jednym ciagiem
      dluzej, niz 3-4 godziny to nawet nie pamietam... zwykle dlugosc snu
      na dobe nie przekracza u mnie 4-6 godzin ).
    • wieczna-gosia Re: codzienne bóle głowy - to już męczące! 15.09.09, 16:18
      zdecydowanie do lekarza- a cisnienie sobie bada? Jak nie bada to niech
      zbada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka