chyba-mnie-wyrzucili 23.09.09, 12:37 hyba mnie wyrzucili, jestem teraz na zwolnieniu i przyszedł jakis list polecony za potw odbioru z firmy jest tu jakas kadrowa? nie moga mnie normalnie zwolnic wiec to musi być dyscyplinarka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arwena_11 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 12:40 Na zwolnieniu nie mogą cię zwolnić. A na dyscyplinarkę trzeba zasłużyć. Wcale nei tak łatwo wywalić pracownika dyscyplinarnie. Może podejrzewają, ze masz lewe zwolnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
bswm Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 12:45 A jesteś dłużej niż 30 dni na zwolnieniu? Może to pismo, że będziesz musiała przed powrotem do pracy przedstawić zaświadczenie lekarskie, że jesteś zdolna do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 12:45 zależy jak długo jesteś na tym zwolnieniu. z tego co pamiętam, to po 182 bodajże dniach, jeśli zwolnienie nie jest z powodu ciązy, to owszem może to być list zawierający rozwiązanie z Tobą umowy o pracę. przy czym uniki w postaci nie odbierania listu nie załatwią sprawy, jedynie przesuną ją w czasie o maks dwa tygodnie. Bo trzecia nieskuteczna próba doręczenia chyba jest uznawana za skuteczną, czy jakoś tak dawno tego nie przerabiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 12:45 Nie możesz po prostu otworzyć pisma i przeczytać???? Tylko "gdybasz"??? Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 12:50 pismo jeszcze jest na poczcie umowę mam na czas nieokreślony, na zwolnieniu jestem ponad miesiąc, ale krócej niż 182 dni, zwolnienie nie jest lewe w ciąży nie jestem wiem, że na dyscyplinarke trzeba zasłużyć, ale firma może cokolwiek wymysleć czy takie zwolnienie działa od dnia doręczenia mi go? Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 12:54 jak na moje oko, to pewnie znajdziesz tam comiesięczny wydruk RMUA i tyle. Otwórz to pismo i się nie stresuj. W razie czego przedłużysz sobie zwolnienie i kasiorę i tak ZUS będzie płacił. Z twojego postu wynika, że nie pragniesz tam wracac Będzie dopsze. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 12:59 "W razie czego przedłużysz zwolnienie i kasiorę i tak ZUS będzie płacił"........ Dla mnie to szczyt nieuczciwości, zeby nie powiedzieć złodziejstwa. Tak, według moich norm moralnych i uczciwości nie ma większej róznicy czy wyłudzasz pieniądze z ZUSu czy kradniesz w sklepie czy tez wyciągasz portfel przechodnia na ulicy. A poniewaz tolerancja na okradanie ZUS-u jest taka jak wyżej mamy to co mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:02 )) proszę cię... jakby cię wyrzucili z pracy, a byłabyś na L4 bez środków do życia, to też byś tak mówiła??? złodziejstwo to jest kupowanie ekspresów do kawy dla ministerstwa w cenie 8 tysięcy zł za sztukę w ilości hurtowej Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:12 Nie ma juz druków L-4 , są ZLA i to od dobrych 9-10 lat. Jeżeli człowiek uczciwie pracuje ma małe szansę na wyrzucenie z pracy. A złodziejstwo jest złodziejstwem. Osobiście nie widzę żadnej róznicy między wspomnianymi przez Ciebie ekspresami do kawy po 8 tys a wyłudzaniem pieniędzy z ZUS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:24 nie odpowiedziałaś na pytanie, czy jeśli byłabyś na zwolnieniu lekarskim potocznie zwanym nadal L4 mimo zmiany nazwy druków, to też byś tak samo śpiewała o uczciwości? Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:28 Tak! Człowiek jest uczciwy albo nie. Mogłam spokojnie po urodzeniu dzieci brać wielomiesięczne zwolnienie płatne z ZUS-u. Żaden problem. Mogłam przychodzic na tydzień co kilka miesięcy i obijać się. Nikt by mnie nie ruszył. Miałam bardzo silna pozycję. Wybrałam, mimo trudności finansowych - odpadła moja pensja, przybyło 2 dzieci, uczciwy wariant urlopu wychowawczego ( bezpłatnego). Nie żałuję. Mogę popatrzeć w lustro i wiedzieć , że nie jestem złodziejka i naciągaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:35 gratulujęZ biletu do nieba cenię uczciwość, ale naiwności nie. byłam w podobnej sytuacji. zaszłam w ciążę - w poprzedniej firmie. tak się złożyło, że zaczęłam plamić i wylądowałam na zwolnieniu lekarskim - tygodniowym. W tym czasie poroniłam. Dostałam po poronieniu zwolnienie na miesiąc, ale tydzień po zjawiłam się u szefa i powiedziałam, że chce wrócić właściwie od razu, bo siedzenie w domu nei zrobi mi dobrze na psychikę. na co usłyszałam, ze on mi radzi przeciągać zwolnienie tak długo jak się da, bo nie ukrywa, że teraz keidy wie ze zapewne bede chciala za jakis czas zajsc ponownie w ciaze nie chce mnie w firmie. wiec nie pitol mi tu o uczciwości. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:38 Shellerka, ale o jakiej uczciwości poiszesz? Bo ni w zą nie rozumiem Twojego postu Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:46 o takiej, że co niby miałam w takiej sytuacji zrobić? wrócić ze zwolnienia, poczekac aż mnie wywali czytaj rozwiąże umowę o pracę (na czas określony - 10 lat) w ciągu 2 tygodni? Więc poszłam za radą przełożonego i ciągnęłam zwolnienie lekarskie do momentu znalezienia nowej pracy. W ten sposób miałam zapewnione środki do życia, a moje sumienie na tym nie ucierpiało. to w kontekscie zarzucenia mi nieuczciwości - poradziłam autorce wątku, żeby odebrała list i najwyżej jeśli okaże się faktycznie rozwiązaniem umowy o pracę ciągneła zwolnienie lekarskie. W ten sposób będzie otrzymywać przez jakiś czas pieniądze z ZUS, aż do momentu kiedy znajdzie pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:48 Shellerka, ale przecież jeśli okaże się to rzeczywiście rozwiązaniem umowy o pracę, to kasy żadnej już nie dostanę, bo będę już zwolniona Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:51 z tego co ja wiem, dostaniesz tylko ze z ZUS. poza tym nie rozumiem - jesli nie wiesz za co ta domniemana dyscyplinarka, to poprostu odwołasz się do sądu pracy i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:39 Nie "pitolił", bo nie jest uczciwy. Czy uważasz, że ZUS jest maszynka do robienia pieniędzy? Nie! A składki, które wpłaca osoba po 2-3 czy 5 latach pracy i nierzadko niskiej pensji nie pokrywają zasiłku chorobowego. Tak wiec przedłużanie zwolnień, branie niepotrzebnych zwolnień jest niczym innym jak wyłudzaniem pieniędzy i okradaniem nas wszystkich. A ponieważ okrada się ZUS a nie pania Kowalską z VI pietra więc jest na to społeczne przyzwolenie. Powtarzam - dla mnie nie ma znaczenia czy okrada sie mieszkanie sąsiada czy wyłudza pieniądze z ZUS-u. Jest się takim samym złodziejem. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
vienetta protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 23.09.09, 13:44 A dla mnie usunięcie ciąży (z powodów finansowych i tzw.społecznych) jest po prostu morderstwem. Więc mam pytanie do ciebie protozoo: lepiej być mordercą czy złodziejem? Proszę o odpowiedź równie bezkompromisową z jaką podsumowałaś założycielkę wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 23.09.09, 14:16 eeee, no ta sama myśl mi się nasunęła - chociaż naprawdę nie popieram nieuczciwości i złodziejstwa - w tym wypadku to "przyganiał kocioł garnkowi"... Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 23.09.09, 16:37 Mój brzuch, moja sprawa, moje sumienie. Ciążę usunęłam w kraju, w którym aborcja jest PRAWNIE DOZWOLONA. Nie popełniłam przestępstwa. Na tym etapie ciąży nie było mowy o zabijaniu. Zrobiłam to z powodów finansowych i dla wygody. Nikogo nie oszukiwałam, decyzję podjęłismy wspólnie z mężem - współautorem ciąży. Branie lewych zwolnień jest przestępstwem, wyłudzaniem pieniędzy z ZUS-u. W przypadku ujawnienia faktu, ze jest to "lewe" zwolnienie grożą kary. Podsumowując - nie jestem morderczynią natomiast osoba wyłudzająca pieniądze - skądkolwiek - jest złodziejem. Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 23.09.09, 18:38 a jakbyś wraz z kanibalami zjadła człowieka to tez byłoby to nienaganne moralnie bo u nich to dozwolone? Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 24.09.09, 08:12 Ale nie zjadłam, nie gustuję w ludzinie, Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 24.09.09, 08:19 hmmm...dziwne dla mnie, że przepisy prawa, ewentualnie swoje gusta stawiasz wyżej moralności...jak uchwalą, że można podpalić sąsiada- to w razie czego podpalisz. Póki co nie uchwalili- więc nie podpalasz. W Polsce nie ma legalnej aborcji- więc nieuczciwie byłoby ją tu wykonać. Ale w innym państwie jest już to ok. Nie krytykuje Twojej decyzji (choć jestem zdecydowanie przeciw) ale raczej dziwi mnie taki relatywizm. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 24.09.09, 08:44 Ale póki co prawo jakiegokolwiek karju zakazuje podpalanie. Prawo obowiązuje na terytorium określonego kraju, w związku z tym aborcji dokonałam tam, gdzie jest ona legalna. Prawo zabrania wyłudzania - jest to przestępstwo. I tak to nalezy traktować. I nie jest to relatywizm. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 24.09.09, 08:37 protozoa napisała: > Mój brzuch, moja sprawa, moje sumienie. Ciążę usunęłam w kraju, w którym aborcj > a > jest PRAWNIE DOZWOLONA. Nie popełniłam przestępstwa. Na tym etapie ciąży nie > było mowy o zabijaniu. no a ja się zastanawiałam, co w Tobie jest takiego, ze nie sposób Cie polubić wirtualnie. A Ty po prostu zwykła wyrafinowana morderczyni jesteś. I to w dodatku dzieci. > Branie lewych zwolnień jest przestępstwem, Akurat w Polsce aborcja tez jest przestepstwem, ale sprytnie to przeskoczyłaś. Nie było pieniędzy na dziecko? A kasa na wyjazd za granicę na skrobankę była ? Co za durne tłumaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 24.09.09, 08:48 Nie musisz mnie lubić. W wieku ponad czterdziestu lat nie czułam się na siłach rodzić i wychowywać dziecka. Kasa na wyjazd w celu wykonania aborcji była i pewnie byłaby i na kolejnego członka rodziny, choć zapewne obniżylibyśmy standard życia całej naszej czwórki. Aborcji dokonałam tam, gdzie nie łamie się prawa. A jeśli aborcja jest morderstwem to dlaczego nawet w Polsce za morderstwo najniższy wyrok to 12 lat pozbawienia wolności a za aborcję nie? Dlaczego stosuje się rózne paragrafy? Dlaczego wszędzie zabójstwo jest przestępstwem a w cywilizowanych krajach aborcja nie? Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: protozoa, jesteś "bezkompromisowa" 24.09.09, 09:45 tłumaczysz się dla mnie aborcja jest morderstwem jesli jest wykonywana z wygody, jak piszesz. A paragrafy? no cóż, zabicie człowieka w obronie koniecznej tez nie jest morderstwem. Ja nawet potrafie zrozumieć zabójstwo z zemsty (np. za zabicie czy skrzywdzenie bliskiej osoby) Wyskrobałas swoje własne dziecko, lub jak wolisz "potencjalne" dziecko. Przynajmniej trzeba to nazwać po imieniu. Poza tym odbiegłysmy od tematu watku. Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 17:52 Wiesz protoza, te Twoje teksty o uczciwości, troche tak ... nie teges. Ciągle pamiętam Twój tekst o Twoich "przyzwoitych" kolegach z których to każdy ma na koncie tzw "skok w bok" i Ty nie widzisz w tym nic złego, to nadal przyzwoici ludzie.....,czy jakos tak.. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 19:42 w kwestii formalnej nie jestem za nieuczciwoscia, ale protozoa przedstawiasz ten ZUS jak jakas niewiadomo jak biedna instytucje a to najwiekszy zlodziej w tym panstwie, za kase jaka moja rodzina oddaje zusowi co dwa miesiace mialabym nowe cycki, a istnieje spora szansa ze nigdy z tej kasy nie skorzystam, albo jak dozyje wyplaca mi jakas glodowa emeryturke... i az czlowieka korci czasem zeby odzyskac czesc tego co w ta studnie bez dna wrzuca, stad takie podejscie Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 20:29 no i odebrałam to pismo Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 20:35 nie buduję, tylko nie wiem, czy ktos sie jeszcze tym wątkiem interesuje zaraz piszę resztę Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 20:38 mam nadzieje że dobre wiadomości... Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 20:40 no wiec tak: poszłam to odebrac z myslką, że to będzie wypowiedzenie, nie myliłam się przytsłali mi wypowiedzenie, ale z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia powód wypowiedzenia, że nie powiadomiłam na czas o zwolnieniu i że naruszyłam obowiązki pracownicze, par 50 bzdura, bo powiadomiłam najbardziej bałam się dyscyplinarki dziwne to, bo niby teraz wygląda tak, jakby mi łaske zrobili, że za naruszenie obowiązków mi jej nie dali Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 20:43 minus taki, że to jednak wypowiedzenie plus taki, że z zachowaniem okresu wypowiedzenia, czyli do końca grudnia dostanę kasę i nie zostanę bez dochodów tylko ja nie chciałam na razie tej pracy zmieniać, bo mi się podoba, poza tym, wiadomo, jaka sytuacja na rynku do stycznia muszę cos znalezć grudzień jako miesiąc na szukanie pracy odpada, bo wiadomo swięta czyli mam pazdzierni i listopad na szukanie pracy 2 miesiące to mało Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o zaraz, zaraz 23.09.09, 21:05 Proszę podaj dokładne przepisy prawne na jakiej podstawie Cię zwolniono ? z jaką datą wysłano wypowiedzenie ? w jakim okresie przebywasz na zwolnieniu lekarskim ? kiedy oddałaś zwolnienie ? Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: zaraz, zaraz 23.09.09, 21:09 Skoro powiadomiłaś i oddałas zwolnienie - to odwołaj sie od wypowiedzenia na piśmie wyjaśniając w jaki sposób powiadomiłaś o nieobecnosci i kogo i że wypowiedzenie jest bezzasadne. Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: zaraz, zaraz 23.09.09, 21:13 a art 50 mówi o odszkodowaniu za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: zaraz, zaraz 23.09.09, 21:42 no więc są 3 punkty: art 43 pkt 1-6 drugi punkt taki, że miałam możliwość powiadomić ich, bo mam laptop i z domu mogłam wysłac maila no i 3 punkt art 50 Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: zaraz, zaraz 23.09.09, 21:55 napisz do mnie na gg jak możesz, rozmowa będzie długa Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: zaraz, zaraz 23.09.09, 22:43 na gg napisałaś ? nic nie mam? moje gg 1924348 jak co pisz na maila gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: zaraz, zaraz 23.09.09, 22:48 numer poprawny wpissałam, więc nie wiem, dlaczego nie doszło napiszę już jutro, bo teraz ide spać trochę już mi emocje opadły na szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
heljo Re: chyba mnie wurzucili z pracy 24.09.09, 08:51 Nie można wypowiedziec umowy pracownikowi w czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy. Możliwości masz dwie - polubowna dzwonisz do firmy i mówisz ze pójdziesz do sądu bo wypowiedzenie jest niezgodne z prawem i czekasz na propozycję z ich strony innego rozwiazania sytuacji. I druga od razu składasz pozew do sądu o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne - masz na to o ile się nie mylę 7 dni i 100% wygraną. Swoją drogą te twoje kadry to rzeczywiście mało kumate Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: chyba mnie wurzucili z pracy 24.09.09, 09:08 No własnie problm w tym, ze chyba_mnie_wyrzucili musi powiedzieć co dokładnie w piśmie jest, z jaką datą itp. Niestety nie wiemy kiedy jest na zwolnieniu lekarskim - na podstawie ogólnych wiadomości trudno jest gdybać. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 12:59 a po co mi ten rmua? oni nie przysyłają takich druków pocztą Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:03 a nie dają ci co miesiąc? bo u mnie w jednej z firm było tak właśnie, ze jak ktoś na zwonieniu to sie mu wysylało Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Ludzie! Abstrahując od tematu wątku: 23.09.09, 13:03 jak czytam "a na co mi ten RMUA?" to normalnie nie mogę! Potem za x lat jedna z drugą założy wątek "zus chce jakichś durnych świstków, skąd mam je niby wziąć, pracodawca już nie istnieje etc. etc." Czy naprawdę zatroszczenie się, by potrzebne dokumenty przechowywać i wiedzieć, po co, to takie ciężkie zadanie? Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: Ludzie! Abstrahując od tematu wątku: 23.09.09, 13:11 czyli te druki trzeba mieć? u nas ich nie wysyłają, dają tylko jak ktos chce iśc do państwowego lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
embeel Re: Ludzie! Abstrahując od tematu wątku: 23.09.09, 13:17 pewnie, ze trzeba. to dowod na to, ze pracowalas/pracujesz na swoja emeryture Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 iwonia 23.09.09, 13:16 A wiesz że mi nie dają żadnych RMUA? Ani w poprzedniej pracy ani w teraźniejszej W jednej i drugiej jestem/byłam zatrudniona w pełni legalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
embeel Re: iwonia 23.09.09, 13:32 mi teaz nie dawazli, dopiero na koniec wydrukowali kupe papieru, ale "kwity" trzeba zbierac Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw gku25 23.09.09, 14:23 W mojej poprzedniej dawali co miesiąc, ale np. u męża zazwyczaj nikt specjalnie do kadr tak często nie chodzi i dostają 12 szt. spiętych razem przy okazji wydawania papierów do PIT-u. Tak że różne są obyczaje, ale generalnie powinno się te papiery mieć. Może u Was wydają jak ktoś całkiem odchodzi z pracy, razem z wszelkimi świadectwami? Jeśli firma jest w porządku i "pewna" to oczywiście nie ma co popadać w skrajności, ale tak w ogóle trzeba takich rzeczy pilnować. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:18 a czemu sadzisz, ze Cie z pracy wyrzucili? Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:25 bo listonosz przyniósł jakieś pismo polecone z firmy, w dużej kopercie A4 nie było nas więc chciał zostawic sąsiadowi i on widział, ale nie odebrał no co może firma przysłać w dużej kopercie, poleconym i to za potwierdzeniem odbioru czasami przysyłają mi wyciąg z pensji, ale to zawsze było w małej kpopercie i nigdy za potw odbioru tak sądzę, że to zwolnienie, bo niby co miałoby to być a kjeśli zwolnienie to na pewno dyscyplinarka, bo przecież na zwolnieniu w normalnym trybie nie mogą mnie zwolnić tylko cholera ja ani nic nie przeskrobałam, nic złego nie zrobiłam, a nawet przełożeni byli ze mnie zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:26 chyba-mnie-wyrzucili napisała ..... to taka podpucha co? ten twój post? Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:30 No własnie mi też tak wychodzi. Poślij męża na pocztę i się wszystko wyjaśni, tu nie ma co gdybać. Albo zadzwoń do firmy, do kadr, i zapytaj, czy to pilne, bo właśnie byłas u lekarza i nie mogłaś odebrać, i przecież nie możesz iść na pocztę itd. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:33 kadry u nas nic nie powiedzą, taka firma i takie zasady zastanawiam się co będzie, jak w ogóle tego listu nie odbiorę, jak to jest wg prawa zna się tutaj ktos na tym? Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:39 juz ci napisałam. któryś z kolei - zdaje się trzeci - niedoręczony, uznaje sie za skutecznie doręczony. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:44 czyli, że 3 razy muszą wysłać? tak? i jak nie odbiorę 3 listów, to uważa się za skuteczne? ale w tym czasie jestem pracownikiem firmy, czy nie? dostanę pensje, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
embeel Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:53 > ale w tym czasie jestem pracownikiem firmy, czy nie? > dostanę pensje, czy nie? albo cos kombinujesz albo straszna z Ciebie panikara. Idz na poczte, to sie sama przekonasz. Chyba, ze pojdziesz w piatek do pracy jak gdyby nigdy nic. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:56 z sądami to wiadomo, jak jest, raczej nie ma szans wygrać, tym bardziej, że jesli to dyscyplinarka, to musieli coś sfingować, bo ja nic złego nie zrobiłam a panikarą to rzeczywiście jestem, bo mam 3 miesieczny okres wypowiedzenia, a przy dyscyplinarce ta kasa mi przepadnie, czyli 3 moje pensje mi przepadną jeszcze mam 27 dni urlopu niewykorzystanego Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:59 Na litość, idź odbierz ten list i przestań się sama zwalniać. Nic nie wiesz, nie sprawdziłaś, a panikujesz i kombinujesz na wyrost. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:44 shellerka napisała: > juz ci napisałam. któryś z kolei - zdaje się trzeci - niedoręczony, uznaje sie > za skutecznie doręczony. a możesz podać podstawę prawną? Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:47 nie, bo nie jestem prawnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:55 > nie, bo nie jestem prawnikiem. to szkoda, twoje rady o kant du_py można potłuc Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:05 masz pms? czy dawno cie ktos nie bzyknał? Odpowiedz Link Zgłoś
niya Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:10 shellerka napisała: > masz pms? czy dawno cie ktos nie bzyknał? nie trzeba mieć takich przypadłości aby Twoje wypowiedzi zirytowały. Nie wiesz na pewno to nie pisz bo wprowadzasz ludzi w błąd Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:17 pisze z wlasnego doswiadczenia. nie trzeba byc prawnikiem, zeby wiedziec co w danej sytuacji nas spotka, ani lekarzem, zeby stwierdzic, ze jest sie w ciazy, albo ma sie przeziebienie. sytuacja pierwsza - będąc na zwolnieniu lekarskim, dostałam rozwiązanie umowy - ZUS nadal wypłacał mi pieniądze, tak długo, jak długo byłam na zwolnieniu lekarskim. nie wiem jaką podstawę prawną to miało. pewnie mogłabym się wysilić i zaszpanować - zadzwonić do zusu i sprawdzić w necie, ale mi sie nie chce na boga! sytuacja druga - ta o doręczeniu - zajmuję się zawodowo kadrami między innymi i w styczniu bodajże mieliśmy parę takich spraw u nas w firmie, więc się tym interesowałam. zapamiętałam tyle, że unikanie odbierania korespondencji nie uchroni w żaden sposób od zwolnienia, czy uznanania jakiegokolwiek pisma urzędowego za skutecznie doręczone. ten ostatni przypadek szczególnei utkwił mi w pamięci w kontekscie mojego rozwodu z osobnikiem, który nie chciał za wszelką cenę dopuścic do rozwiązania małżenstwa. tak więc nikogo nie wprowadzam w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:20 a pani szanowna prawnik Ik-b jest jak mniemam szalenie dumna ze swojego prawniczego wykształcenia? przeleciałam pani wątki... jak to leciało? .. każdy ma jakiegoś bzika... " )) Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:36 > a pani szanowna prawnik Ik-b jest jak mniemam szalenie dumna ze swojego > prawniczego wykształcenia? niestety, nie mam wykształcenia prawniczego, jednak funkcjonowanie w państwie nakłada na nas obowiązki i prawa i dobrze jak te prawa i obowiązki się zna, nie trzeba potem tworzyć takich głupich wątków jak np.autorka tego w którym się wypowiadamy a jak coś radzę to zwykle mam podstawy w obowiązujących aktach prawnych, a jak się pomylę lub źle zinterpretuję grzecznie przyznaję się do błędu... Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:38 moja droga - przeprowadziłam rozwód międzynarodowy bez pomocy (no dobra, dałam tylko pozew do sprawdzenia i upewniłam się, co mam mówić) prawnika - więc błagam... Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:44 a to shellerka u mnie ten czas nie minął jeszcze, przy mojej chorobie mogłabym jeszcze spokojnie parę miesięcy na zwolnieniu być, ale nie chcę ibk, może dla Ciebie mój wątek jest głupi, dla mnie nie, bo jak strace tą prace, to wiesz, jaki teraz jest rynek, niełatwo znalezć pracę Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:50 > ibk, może dla Ciebie mój wątek jest głupi, dla mnie nie nie, no ja cię bardzo przepraszam, rzeczywiście nie jestem w twojej skórze ale na litość boską dlaczego ty się tak nakręcasz?? odbierz ten list, i wtedy pomyślimy co można zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:28 shellerka napisała: > sytuacja druga - ta o doręczeniu - zajmuję się zawodowo kadrami między innymi i > w styczniu bodajże mieliśmy parę takich spraw u nas w firmie, więc się tym interesowałam. zapamiętałam tyle, że unikanie odbierania korespondencji nie > uchroni w żaden sposób od zwolnienia , czy uznanania jakiegokolwiek pisma > urzędowego za skutecznie doręczone. nie rozumiem co tu piszesz? czyli co, pismo wysłane pocztą poleconą a nieodebrane, jest skutecznie doręczone czy nie jest? w tej sytuacji zastosowanie ma art.61kc - oświadczenie musi zostać tak doręczone, aby adresat mógł się z nim zapoznać jeżeli pismo zostało wysłane na podany przez pracownika adres, zostawienia aviza, jest uznane za danie możliwości zapoznania się z pismem Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:31 no i co? nie wyszło na to samo? niee... trzeba uzyc formułek > jeżeli pismo zostało wysłane na podany przez pracownika adres, zostawienia avi > za, jest uznane za danie możliwości zapoznania się z pismem pierwsze awizo? Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:43 shellerka napisała: > pierwsze awizo? nie po 14 dniach od pierwszego Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:30 shellerka, ale napisz jasniej - jakie wypowiedzenie dostałas na zwolnieniu lekarskim? przecież na zwolnieniu mogą tylko dyscyplinarnie zwolnić Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:37 ja dostałam, bo minął termin (nie chcę żeby się znowu ibk przyczepiła) bodajże 182 dni, tak? dobrze ibk? po których teoretycznie można zwolnić. Ale pieniądze z ZUS dostawałam jeszze po rozwiązaniu umowy. A jeszcze wcześniej (bosz... wychodzi na to, że niezle kombinowałam za młodu), kiedy szef poinformował nas że firma ma problemy i wszyscy dostaliśmy wypowiedzenia dwutygodniowe, mnie poradził, żebym poszła w trakcie wypowiedzenie na zwolnienie i jak się sytuacja unormuje chciał mnie zatrudnić w swojej drugiej firmie, ale nie chciał mnei pozbawiać kasy. Teraz byłabym mądrzejsza - nie można tak o zwolnić kogoś w związku z problemami firmy. Wtedy miałam ze dwadzieścia lat. W każdym razie, na tym wypowiedzeniu poszłam do lekarza i mimo, że po dwóch tygodniach umowa o prace uległa rozwiązaniu, ZUS pieniądze przysyłał mi nadal do końca zwolnienia lekarskiego. nie mam pojęcia jak jest w przypadku dyscyplinarki, ale pewnie pani IKB bedzie wiedziała Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Voila, nazywa się to "doręczenie zastępcze" 23.09.09, 17:20 Doręczenie zastępcze: "Doręczane nam z urzędu pisma, postanowienia bądź decyzje nie zawsze są dla nas dobre, często boimy się je odebrać mając nadzieję, że jeśli nie odbierzemy, to dana decyzja czy postanowienie nie będzie nas obowiązywać. Niestety tak nie jest. Problem doręczania pism, a raczej unikania ich odbierania i uchylania się w ten sposób od ewentualnych konsekwencji był się dla administracji państwowej szczególnie uciążliwy. Stąd w 2005 roku miała miejsce nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego, która wprowadziła tzw. doręczenie zastępcze. Czym ono jest? Otóż obecnie kodeks postępowania reguluje sytuację, kiedy adresat uchyla się od odbioru pisma, bądź nie może go odebrać. Kodeks rozróżnia dwie sytuacje: * Kiedy pismo jest doręczane przez pocztę * Kiedy pismo jest doręczane przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ. W obu jednak wypadkach pismo jest przechowywane przez 14 dni – bądź na poczcie, bądź w siedzibie organu który próbował pismo doręczyć. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W przypadku niepodjęcia przesyłki w tym terminie, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, w którym możliwy jest odbiór pisma, a samo pismo pozostawia się w aktach sprawy. " Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 17:32 Tyle że ona ma rację. Nie na wszystko trzeba mieć podstawę prawną, by wiedzieć, jak to coś działa. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:31 jaka podpucha dziewczyno! boje się, bo może już nie pracuję, w piątek miałam iść do pracy a tu ku... jakiś polecony z firmy Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:33 To może odbierz ten polecony z poczty albo zadzwoń do pracy zamiast się nakręcać. Cokolwiek by to nie było, i tak się dowiesz, a gdybanie na forum raczej niczego nie zmieni - list został napisany, wysłany i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:29 > tylko cholera ja ani nic nie przeskrobałam, nic złego nie zrobiłam, > a nawet przełożeni byli ze mnie zadowoleni wiec tym bardziej nie rozumiem, czemu myslisz, ze chca Cie zwolnic? mój suwaczek Odpowiedz Link Zgłoś
heljo Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:44 czy odbierzesz czy nie nie ma znaczenia - uwaza sie za skutecznie doręczone, za datę dostarczenia przyjmuje datę drugiego awizo. Tak więc lepiej odbierz - przynajmniej dowiesz się co jak i przestaniesz się denerwowac. No i zawsze możesz się już odwoływac do sądu Odpowiedz Link Zgłoś
heljo Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 13:56 jesli byłaś na zwolnieniu ponad miesiąc to na pewno skierowanie na badania kontrolne - musisz zrobi przed powrotem do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:03 u nas nie ma żadnych skierowań na badania kontrolne wiem, głupia jestem, ale mam dużo do stracenia i boję się po prostu i najpierw chciałam tutaj zapytać was, bo mam mętlik w głowie chcę dalej pracować w tej firmie, bo i praca i firma fajna, ale jak mnie tak chamsko by wyrzucili, to nie wiem, co zrobię tym bardziej, że jestem sumiennym pracownikiem, jak trzeba było, to nawet do 22 zostawałam, jak trzeba było to nawet w niedziele w domu robiłam robote, pomimo tego, że mam dzieci nigdy nic przez ponad 3 lata (tyle tu pracuję) nie zawaliłam, nikt sie na mnie nie skarzył, nigdy nie brałam opieki na dzieci, nigdy oprócz teraz nie byłam na zwolnieniu, ani jednego dnia nawet, pomimo, że byłam chora Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:06 Zanim odbierzesz tel też rozpamiętujesz to co najgorsze? Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:08 a na zwolnieniu dlaczego jestes, jesli mozna spytac? bo mnie sie cos zdaje, ze przypadkiem sie na nim nie znalazlas, tylko moze to jakas forma ucieczki...? Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:11 Shellerka, co to jest pms? a z bzykaniem jest w porzadku u mnie na zwolnieniu jestem legalnie, to moje pierwsze zwolnienie w tej firmie, a pracuję tu od ponad 3 lat, nie bedę pisać jaka choroba, ale dosyć poważna, wiąże się z łażeniem na fizykoterapię Odpowiedz Link Zgłoś
mangoosta3 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 14:12 pitOlisz jak potłuczona, Kodeks Pracy jest jeden - "> u nas nie ma żadnych skierowań na badania kontrolne i obowiązuje wszytkich. Widocznie Twoje kadry są niedouczone że nie wysłają na badania jeżeli zwolnienie jest dłuższe itd A babeczki sie wciągacie w wątek poprostu trolowaty i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 15:04 u nas nie ma żadnych skierowań na badania kontrolne chyba jednak trolujesz Każde zwolnienie powyżej miesiąca wymaga późniejszej wizyty u lekarza orzecznika przed podjęciem pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 15:17 ale skąd oni maja wiedzieć, że wracam do pracy w poniedziałek? kadry wiedzą, że mam zwolnienie do piątku i nie wiedzą, czy bedzie przedłuzone, poza tym miesiąc dawno minął, to z jakiej paki teraz nagle mieliby mi jakieś skierowanie przysyłac? Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka apdejt:) 23.09.09, 19:18 właśnie się dowiedziałam, że jeśli pracuje się krócej niż dwa lata, to okres zwolnienia lekarskiego po którym pracodawca może rozwiązać umowę to trzy miesiące nie pół roku. nie mam pojęcia jaka to podstawa prawna Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 17:34 Wątek mnie załamał. Idź na pocztę i się dowiedz, a nie snujesz jakieś bezsensowne czarne scenariusze. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 17:36 Moze dyplom i nagrode pieniezna dostalas. Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 19:18 ja pierdziu.... nawet jesli nie odebrałas wypowiedzenia, to zakład pracy wyślę drugi raz owe wypowiedzenie i nawet jeśli drugiego nie odbierzesz to jesteś zwolniona - 2 zwrotka, gdy wróci do pracodawcy to data zwolnienia i finito. Poza tym gdyby to była dysycplinarka -jeden papier - dostałabyś w małej kopercie - po co na jeden papier wielka koperta ? wżyciu nie wysłałam zwolnienia w dużej kopercie. Może zakład pracy wysłał Ci RMUA? Może paski płacowe? Odbierz ten list. Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 21:32 a w ogóle myslę, ze można z tego wybrnąć - jak chcesz pomogę.Pisz na gg 1924348 Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 22:16 ee tam to jakaś ściema. Bała się że ją wyrzucą dyscyplinarnie, nabroiła poszła na zwolnienie i jeszcze nie przedstawiła na czas. Naprawdę wierzycie że ktoś kto nie ma powodu boi się dyscyplinarki? i z góry wie że polecony z pracy to wypowiedzenie? nie wierze w takie cuda Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 22:24 no trudno, że nie wierzysz ale firmy, w której pracuję, nie znasz, tutaj nie takie cuda sie działy co do przeskrobania, to nic nie przeskrobałam po prostu ta firma nie wysyła do pracowników listow za zwrotnym potw odbioru więc jeśli taki list przyszedł, to wiadomo o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 22:50 O rany, Ty tak od południa do wieczora ślęczysz przy kompie a na pocztę jeszcze nie trafiłaś? A nie odbieraj tego listu, niech odeślą a potem niech się okaże, że tam był extra bon premiowy Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: chyba mnie wurzucili z pracy 24.09.09, 00:00 no przecież już odebrała i faktycznie dostała wymówienie. Odpowiedz Link Zgłoś
embeel Re: chyba mnie wurzucili z pracy 24.09.09, 10:11 kurcze kobieto nie mogla tak sie torturowac. otworzylas juz ten list? lepiej to zrob, bedziesz wiedziala na czym stoisz i jaki plan dziaania ulozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycze123 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 23.09.09, 22:13 Jak byłam na zwolnieniu i dostałam list z pracy to sie ucieszyłam, ze o mnie myślą- i rzeczywiście, były tam zyczenia powrotu do zdrowia. Nie przyszłoby mi do glowy, że dostane zwolnienie, jesli nic złego nie zrobiłam, autorka wątku to jakiś troll... Odpowiedz Link Zgłoś
maggie231 Re: chyba mnie wurzucili z pracy 24.09.09, 09:58 apropos oszukiwania zusu: uwaga.onet.pl/20470,news,,superdroga_siedziba_zus-u,reportaz.html a kto za to płaci? Pan płaci, Pani płaci Odpowiedz Link Zgłoś
chyba-mnie-wyrzucili Re: chyba mnie wurzucili z pracy 24.09.09, 10:24 moko, napisałam na pocztę na gg też, ale cały czas masz "zaraz wracam" mam jeszcze jedno pytanie - w wypowiedzeniu nie ma nic nt swiadczenia pracy podczas wypowiedzenia w tej firmie standardem jest, że podczas wypowiedzenia pracy sie nie swiadczy wiec nie wiem, czy mam jutro do niej pójść, czy nie Odpowiedz Link Zgłoś